Po 18 miesiącach budowania #dobrenawyki żywieniowe i sportowe, liczeniu kalorii, ciągłego przekraczania wewnętrznych granic jestem w miejscu, o którym nie marzyłem, że mogę być.


I najważniejsze- pokochałem proces. Radością jest dla mnie droga- kolejny bieg, trening siłowy, wycieczka rowerowa- kostka Twarogu. Podróż nadal trwa i będzie trwała do końca życia. Nigdy już się nie cofnę.


#metamorfoza


Skoro mi się udało ty też możesz.


PS Aktualizacja sylwetki miała być jak biceps urośnie- oznajmiam więc, że urus.


PS2 Nigdy nie miałem lepszego brzucha!


#galaretkanomore (jeżeli nie interesuje cię moja droga do formy twarożej to blokujesz ten tag)

478a9811-0a24-400e-931a-d2b28be74fd8
#nsfw

Komentarze (69)

@AdelbertVonBimberstein Zawsze tak było. Ale na Tinderku pewnie miałbyś lepsze wzięcie niż Sweet ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

@GazelkaFarelka Nam? Ja tam nigdy Progress czeku nie robiłem, w sumie to pewnie nigdy nie zrobię, bo nigdy nie zrobię formy xD

@rith @AdelbertVonBimberstein mi matka i byla zona powiedzily kiedys ze mam zakaz chodzenia na silownie, bo jak bym tak wygladal jak twarogowy papierz to by mi ego wyjebalo jeszce bardziej i byl bym nie do zniesienia

@l100e @AdelbertVonBimberstein a ja zapierdalałem dwie doby i dzisiaj mam dzień odpoczynku (więc pewnie zaraz zerwę się do roboty na działce)

d90d7ed0-c715-40f1-b0f7-a92e278ccccc

No taki fajny kawał chłopa był, a teraz takie zabidzone chuchro z wystającymi żyłami...


Nie no, gratuluję, w c⁎⁎j wysiłku i samozaparcia to jednak wymagało, kto ćwiczył choć że 3 razy ten wie.

@Felonious_Gru @AdelbertVonBimberstein @bartek555 ja cały czas odmawiam zaakceptowania że Bartłomiej kilka lat temu był suchoklatesem.

On od dziecka szalał na kotwicach.

@Z_buta_za_horyzont Walić, mam odblaski, mam lampki i nawet taką migającą dynamo a nie zamierzam iść nocą, a nocleg i tak mi chyba wypadnie wcześniej (powstrzymuję się psychicznie przed pomysłem aby walnąć trasę "na raz" bo to ma być wypoczynek dla głowy a nie sport ).

@AdelbertVonBimberstein Gratulacje! Mi się procesu nie udało pokochać, zszedłem więc tylko z wagą do zdrowego poziomu. I od półtora roku ani drgnie, ni w górę, ni w dół. Więcej mi nie trzeba. A Ty walcz dalej!

@efceka Nie mówię, że to źle- każdy ma swoją drogę i o ile jest w miejscu, gdzie jest zdrowy i zadowolony z siebie- super.

U mnie wszedł mindset twaroży na ciągłe sprawdzenie swoich ograniczeń i przekraczanie ich. Już mnie ciągnie do biegania ultra.

@AdelbertVonBimberstein ja tak id niecałego roku na ćwierć gwizdka, poprawić kondycję i brzusio zrzucić, tylko że słodkie i tak wpierdalam. Lat 43

@AdelbertVonBimberstein nie piję gazowanego od lat. tylko herbatka z sokiem a w pracy gorąca czekolada (do wyboru jeszcze kawa której nie piję). Tak naprawdę zredukowałem słodkie i to bardzo. kiedyś żarłem słodkości za 10ciu a teraz za 3.

Wpierniczam jogurty dziennie, czasem tylko jogurty

@RACO nie ukrywam i nie ukrywałem, że od maja jestem na trt od endokrynologa bo miałem niedobór testosteronu i mi psycha siadała od tego (średnio około 200ng/dl) a teraz jestem w środku normy z wynikiem 501 ng/dl ale większość, tak 98 procent to dieta, zmiana nawyków i ciężka praca (około 45-50 godzin aktywności fizycznej w miesiącu)

Mega efekty . Super napisane, przeżyłem podobną przygodę zrzucając z siebie ponad 20 kilogramów. Tak jak i Ciebie po dziś dzień cieszy mnie ten proces budowania siebie, każdy wybiegany kilometr, każda zrobiona pompka i kolejna zdobyta góra. Ave Twaróg .

@pacjent44 moi rodzice- bez komentarza. Ani słowa. Kiedyś im powiedziałem, że to że jestem gruby to ich wina ale im wybaczam i sobie z tym poradzę.

Ale był kwik. xD

Żona pomaga jak może, jak trzeba to idę biegać a ona kładzie dzieci spać. Sama zaczęła robić więcej aktywności codziennych- ale nadal nie jest w sport.

Nie zazdroszczę sylwetki, ale tego, że masz motywację i ambicję. Sam mam z tym problem - to, w jakim miejscu jestem, zupełnie mi wystarcza, więc nigdy nie będę takim dojebanym dzikiem. Gratsy ziom

@Piechur dzięki, doceniam. Każdy ma swoje cele- jeden chce być duży (ja nie chcę), drugi dobrze zbudowany, a trzeci być zdrowym i to wszystko jest okej, byle małymi krokami cały czas do przodu przez życia trud.

Zaloguj się aby komentować