Piorunujcie super kasę samoobsługowa z Decathlonu. Wrzucasz do niej przedmioty, a ona sama wie co wrzuciłeś i ile. Kasy z biedronki i lidla mogą jej co najwyżej rolke paragonu wymienić.



#technologia

ee5f1f9d-fbde-408c-a3fc-377397090f43

Komentarze (78)

@jomazafaka tak, wymaga to przyklejania tagów do absolutnie każdego produktu.

Chociaż może kajaki sobie odpuścili, bo się nie zmieszczą w tej kuwecie :D

@ZohanTSW te tagi mają jeszcze ten plus że obsługa za pomocą detektora jest w stanie zlokalizować dany produkt na hali. Kiedyś tak mi babka pomogła znaleźć 1 z 2 ostatnich sztuk płaszczy przeciwdeszczowych

@ZohanTSW masz na myśli tagowanie czy detekcję? Obsługa i tak dotyk każdy przedmiot chociażby przy wykładaniu towaru na półki/ wieszaki. A detektor z tego co zaobserwowałem to działa z dobrych kilku metrów.

@Tom.Ash tak jak @nyszom pisze, chociaż w przypadku odzieży to chyba rzeczywiście i tak każdy ciuch jest zeskanowany osobno i wpisany na stan

@Michumi no tak, ale z tego co pamiętam możesz w decathlonie kupić na sztuki te przykładowe batony, które ktoś musi otagować sztuka po sztuce, zamiast postawić pudełko i nara

@nyszom musiałby się ktoś z Decathlonu wypowiedzieć ale te batony to raczej nie jest artykuł który znika im w tysiącach dziennie aby to był znaczący problem

@SuperSzturmowiec jedno z tych dzieci zostało inżynierem - twórcom urządzenia z tytułowego wpisu. Taka była wola Pana, Dziwisz dowiedział się o tym pierwszy, a Jan Paweł Drugi. Szczęść Boże i daj Boże wszystkim.

@ZawszeMyjeKubkiOctem wszystko zależy od produktów - Decathlon nie sprzedaje np. chleba i bułek, więc wszystko mógł Sobie oczipować RFID, i to na etapie fabryki dostawcy, więc u nich takie kasy mogą Sobie działać. Na Biedronkę/Lidla, póki AI nie będzie na tyle sprawnie przetwarzać obrazu, po niskich kosztach, długo nie ma co liczyć na takie rozwiązania.

@zomers niektóre kasy biedronkowe mają wbudowane/włączone rozpoznawanie obrazu i sugerują jaki towar położyłeś na wadze. Działa całkiem nieźle jak na to że musi odróżnić np. mandarynki od pomarańczy nad czym sam się zastanawiam czasem jak są wielkie mandarynki

@pigoku Z przykrością stwierdzam, że Lidl stoi w miejscu z tą technologią i tam się po prostu nie da zrobić średnich zakupów bez interwencji kasjerki. Waga pieczywa - źle. Gubi przedmioty, trzeba wyciągać i wkładać, na zgrzewkach wody się waga nie zgadza, napoje zero od lat 18+, zawsze cos.

Nie rozumiem dlaczego klient nie może sobie sam cofnąć ostatniego produktu, skoro i tak musi się zgadzać jego waga.

@mordaJakZiemniaczek może żeby kasjerka na koniec zakupów kiedy coś się nie zgadza nie musiała rozkopywać wszystkiego co zeskanowane żeby znaleźć błąd? Nie wiem, jedynie taki powod przychodzi mi do głowy.

Na plus Lidla działa to, że przy kasjerka przy kasie na osobnym ekranie ma podgląd na wszystkie kasy samoobsługowe, co mega przyspiesza kasowanie

@mordaJakZiemniaczek rzadko bywam w lidlu, zazwyczaj nie mam tam jednak problemów. W każdym z tych systemów byłoby parę oczywistych rzeczy do poprawy ale pewnie nie przebijają się przez kulturę korporacyjną poszczególnych firm.

Najlepsze jest to, że nie trzeba wymyślać koła na nowo bo one działają np u konkurencji.

W lidlu np jest możliwość dodania kilku rodzajów pieczywa i potem zatwierdzenia całości, w biedrze musisz kłaść osobno każdy rodzaj pieczywa na wagę więc albo je trzymasz w rękach i dokładasz albo każde masz w osobnym woreczku.

W auchan czy carrefour jeden kasjer trzyma straż przy kilku kasach samoobsługowych i zatwierdza zdalnie, w biedrze wystarczyłoby kasjerce na nabliższym stanowisku dać monitor do potwierdzania np alko i nie musiałaby biegac do każdego klienta. Cofanie też oczywiste że powinno być dostępne dla klienta.

Ale na taki poziom zabezpieczeń wpływają sami klienci, którzy potrafią zmieniać etykiety i przekładać jajka do wytłoczek od innego rozmiaru...

@camonday trzeba układać blisko kamery 😁 ale ostatnio w naszej biedrze chyba wyłączyli tę funkcję a i tak była tylko na jednej z trzech kas.

@pigoku podejrzewam, że zarówno ich system jak i sam proces wprowadzania zmian w oprogramowaniu to takie krowy wielkie, że zanim podpatrzą i zaimplementują jakieś rozwiązanie od konkurencji, to zdąży się pojawić 5 innych, pilniejszy tematów do wdrożenia. Tak czy siak, czekam na moment, kiedy kasa samoobsługowa to będzie wygoda i oszczędność czasu. Teraz jak wiem, że mam problematyczne produkty to wolę odstać 3 minuty dłużej, ale przynajmniej nie wychodzę ze sklepu podminowany.

@Zielczan @Giban A ja tak miałem tydzień temu, potomstwo stało obok z butelką, żona z innym bibelotem, i oba nabiło. Trzeba było anulować i pilnować żeby nie podchodzili do wanny.

@100mph jedyna inteligencja w tym rozwiązaniu to osoby, która wpadła na pomysł zrobienia kasy samoobsługowej działającej w ten sposób

@100mph nawet nie sztuczną inteligencją co system tagów rfid i macierzy anten. I to wszystko za częściową sprawą profesorów z politechniki rzeszowskiej

Tylko po co? Wrzucić cały koszyk spożywki to była by jakaś oszczędność czasu (pomijam tu, że produkty mogą się poobijać, ale np pakujesz koszyk do dziury i waży i skanuje to co w środku) bo zakupy robi się nawet codziennie. Choć i tak trzeba to zapakować, więc wyciągnąć z koszyka i wrzucić do torby czy plecaka, czyli w sumie nadal można skanować

Ale do Decathlonu idzie się max raz na sezon i ewentualnie po dętkę do roweru czy coś (jak się ma blisko) więc oszczędność minuty na skanowaniu, by kupić piłkę, gacie do pływania, buty i namiot jest bezsensowna moim zdaniem. Ale ok - mają taką kasę

@ZawszeMyjeKubkiOctem Imo to już jest archaizm, za jakiś czas będziesz przejeżdżał z zakupami przez bramkę ze skanerem i koniec, wyciąganie zakupów z koszyka niebawem odejdzie do przeszłości.

Zaloguj się aby komentować