Hejto.pl

Odcinkowe pomiary prędkości to najlepsze co można było wprowadzić, szczególnie na autostradach i innych drogach o szybkim ruchu.


Na A4 i S8 wokół Wrocławia robi to niesamowitą robotę. 3 pasy to wciąż za dużo dla niektórych i muszą manewrować między wszystkim bo się uduszą. Nie mogą jechać 120/140 muszą 180 bo ponownie się uduszą xd


Jak dla mnie każda autostrada powinna mieć to na każdym wjeździe i zjeździe i w ten sposób monitorować poprawność jazdy kierowców.


#motoryzacja #niepopularnaopinia


Poprawia to komfort mojej jazdy. Nagle każdy jedzie w okolicy tej maksymalnej prędkości i można spokojnie ustawić tempomat i jechać bez wariatów mrugających mi długimi bo jak śmiem jechać tylko maksymalną dozwoloną prędkością

c64333a8-0d51-4458-888a-805fdcd259e0

Komentarze (47)

@walus002 Chociaż wyłapałem mandat przez ten wynalazek to i tak popieram w 100% xD To co się odpierdziela nie raz na autostradkach czy Skach to jakaś walka o życie i najlepszą pozycję w stadzie. Popieram z całego serca narzucenie szeregu automatyki do jebania tych mistrzów kierownicy.


Na A4 pod Wrockiem widać, że system działa. Nadal jeździ się tam fatalnie przez ilość samochodów i korki ale zrobiło się jednak dużo spokojnie.

w kwestii wymuszenia ograniczenia prędkości pełna zgoda, ale tyle było rzucania chujami na tirowców za wyścigi ślimaków a dokładnie to samo się dzieje aktualnie na 3 pasach AOW - jeden sobie kupił niższe opony, inny ma większe felgi niż wyskalowany prędkościomierz, inny ma tempomat "nożny" i k⁎⁎wa wyprzedzają się na tych trzech pasach z różnicą prędkości ~1kmh, a u każdego na budziku 120. no nie da rady zapiąć tempomatu i po prostu jechać, zawsze cię ktoś wyhamuje, bo prawy pas to lawa etc. boją się na te 500m rozpędzić do 140 żeby sprawnie wyprzedzić, bo im średnia na kilkunastu kilometrach wyjdzie wysoka, jprd.

@wonsz ogólnie jak są 3 pasy to ludzie nagle uważają że prawy to dla tirów a pozostałe dwa to możemy sobie jechać jak chcemy.


Niejednokrotnie na obwodnicy Wrocławia wyprzedzam ludzi będąc na skrajnie prawym bo ona/on jedzie 110 środkowym pasem bo tak xD

@100mph @keborgan

Dokładnie, istny skok na kasę. Gdyby tylko istniała jakaś instrukcja, w której napisane by było, z jaką prędkością można jechać. Nie wiem, nazwałbym ją na przykład "ustawa prawo o ruchu drogowym".

@Furto Wszystko fajnie ale np. jadąc do Warszawy trafiam na S8 na odcinkowy pomiar prędkości przy ograniczeniu do 100km/h. Możesz powiedzieć, że powinienem pilnować ograniczeń ale to wcale nie jest takie proste i oczywiste na drodze wielojezdniowej bo mogę mieć ograniczoną widoczność na znaki przez inne pojazdy.

@Furto Są sytuacje, gdy na autostradach i drogach szybkiego ruchu robione są redukcje prędkości, których potem magicznie zapomina się odwołać i finalnie nie wiesz, czy możesz jechać 120/140, czy jednak 110

@Furto i odwolujac sie do mojej wczesniejszej wypowiedzi - wielu ludzi wpadajac na odcinkowy przed i za Warszawa na S8 nie ma pewnosci czy jest 120 czy 100 wiec asekuracyjnie zwalnia ponizej 100 licznikowo wiec faktyczna predkosc pojazdu jest jeszcze nizsza xD ja latam z GPS, utrzymuje 118 i nagle wyrastaja mi 2 pasy - prawy i srodkowy w postaci zolwi jadacych 90 - to wcale nie jest fajne

@100mph +1 Jak jestem na autostradzie to zakładam, że ma być 140. Ale nie, A4 ma 110 od Wrocka do Kostomłotów, a Wrocławska obwodnica każe 120 XDDDDDDDDDDDD

@walus002 zawsze ustawiam sobie limiter jak jadę w trasę i zmieniam w zależności od dopuszczalnej prędkości. Na A1 są dwa odcinki z pomiarem prędkości, to muszę powiedzieć, że jechało się wspaniale jak nigdy. Stała prędkość 140 przez cały odcinek. Nikt mi drogi nie zajeżdżał, mogłem wyprzedzać tiry bez obaw że mi się majtczak w d⁎⁎ę wpieprzy, żadnego mrugania światłami. No coś wspaniałego.

@walus002 Do tego jeszcze odległościówki na wzór niemiecki żeby miłośnikom jazdy na zderzaku pamiątkowe foty waliło.

@Opornik To wygląda tak: 120, 100, odcinek bez ograniczeń, znowu 120. I to wszystko na 10 kilometrach. Z tego co wiem to około 70% nie ma ograniczeń.

@walus002 

Na A4 i S8 wokół Wrocławia robi to niesamowitą robotę.

Nie wiem jak w kierunku Krakowa, ale na odcinku Legnica-Wrocław jeżdżę średnio raz w tygodniu i od wprowadzenia odcinkowego to jest dramat... Ograniczenie jest do 110, a lewym pasem potrafią się wlec 90.


@Fishery - myślę że pomiar odległości jest nawet ważniejszy niż sama prędkość.

@walus002 a ja uważam, że z tymi odcinkowym i to dramat jest. Można na ekspresówce jechać 120, a wszyscy jadą 100, najlepiej równolegle do siebie, często nawet wyprzedzić się boją i obowiązkowe przyhamowanie przed końcem odcinka. A jak tylko miną kamerki top ziuuum... Już ich nie ma. Nawet często nie przekraczają prędkości, tylko cudownie okazuje się, że potrafią jeździć te okolice 120 i to niekoniecznie równolegle do siebie wszystkimi pasami.


Dramat z poziomem kierowców w tym kraju.

Problem w tym, że dużo kierowców ameb nie wie jak jechać na takiej drodze i jedzie poniżej 30 dozwolonej prędkości, więc to też nie jest rozwiązanie idealne.

@DKK ale dozwolona prędkość to prędkość maksymalna, nie minimalna. Nie ma nic złego w jeździe 110 po autostradzie, czy 70 na krajówce

@DKK wystarczyłoby aby na początku odcinkowego na tym znaku było napisane ograniczenie. CO jest przewidziane ale nieobowiązkowe. I lepiej łupić frajerów.

Sam ostatnio wracałem S8 do Warszawy i koło Janek jest odcinkowy. I zawahałem się jaki jest limit. Mi się zdawało, że 120 ale maps google twierdził, że 90 i zgłupiałem w końcu.

Wszędzie odcinkowych nie dasz, a odpowiednio gęsto ustawione i często zmieniane miescówki nieoznakowanych fotoradarów, nauczyłoby mistrzów kierownicy jeździć przepisowo nie tylko na ekspresówkach.

Nagle na 3 pasach każdy jedzie 10 poniżej limitu "dla pewności" i nie ma jak wyprzedzić.

Podoba mi sie ogólnie, tylko trzeba jeszcze ludziom wbić do głowy że jak jadą tak szybko jak reszta to wypierdzielać z lewego

@Amhon Artykuł 90 kodeksu wykroczeń:

§ 1. Kto tamuje lub utrudnia ruch na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu,
podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny.


Na egzaminie na prawo jazdy również masz jechać z maksymalną dopuszczalną prędkością i instruktor zaznaczy błąd jeżeli będziesz jechać wyraźnie wolniej niż można. Jadąc poniżej limitu spowalniasz każdego kto jedzie za tobą co jest zwyczajnie samolubne. Jeżeli jest jak cie wyprzedzić - to jedź sobie ile chcesz - wyprzedzę i obaj dojedziemy swoim tempem. Jeżeli nie pozwalasz sie wyprzedzić i jedziesz wolniej niż można to wybierz autobus. Wtedy zarówno ty jak i inni kierowcy dotrą do celu szybciej

@redve ale też nie popadaj w przesadę.

Jak ktoś jedzie 10 poniżej na krajówce to nie jest żadne "tamowanie" ani "utrudnianie".

Za jazdę 45 po mieście też nikt cię nie obleje.

A to masz takie samo 10%

Oczekujesz, że każdy będzie jechał równo z limitem?

@redve oczywiście, że na egzaminie możesz jechać 40-45 na 50, sam tak jechałem. Za to 51 to definitywny błąd.


Jeśli uważasz, że jazda 110 na 120 czy nawet 140 jest tamowaniem, to polecamy się nad sobą zastanowić.

@Amhon jakakolwiek jazda która zmusza jadących przepisowo kierowców do zwalniania nawet jeśli jest dozwolona - jest byciem dupkiem. Jeżeli nie wyprzedzasz - zostawiasz lewy pas do wyprzedzania. Jak da sie cie wyprzedzić to jedź sobie choćby 20 na autostradzie

Mnie za jazde 40km/h w zabudowanym opierdolili na egzaminie

Nagle każdy jedzie w okolicy tej maksymalnej prędkości i można spokojnie ustawić tempomat i jechać bez wariatów mrugających mi długimi bo jak śmiem jechać tylko maksymalną dozwoloną prędkością

Chyba ze ustawiasz odcinkowy (8km) na trzypasmowym odcinku S-ki z ograniczeniem do 100 spowodowanym tylko i wylacznie normami hałasu a 200m za rozpoczeciem jest kolejny wjazd gdzie wjezdzaja pojazdy ktorych monitoring juz nie dotyczy

@Half_NEET_Half_Amazing Myślę, że nie ma na co liczyć. Testowy odcinek w Czechach pokazał, że zysk jest znikomy - podniesienie limitu o 20km/h zaoszczędziło niecałe 3 minuty na 50km odcinku. A wypadków i rannych przybyło, nie mówiąc już o dwukrotnym wzroście łamania przepisów.
Może jak ktoś codziennie jeździ tą autostradą z 500km, to zaoszczędziłby te pół godziny dziennie (w idealnych warunkach, że faktycznie pruje ciągle te 160km/h), natomiast dla mnie (jak i większości społeczeństwa) to zmiana niezauważalna.

Nic więcej dodawać nie trzeba, technologia już jest kwestia wprowadzenia. Nic tak nie działa jak świadomość że nie, może się nie uda i mnie nie złapią tylko na pewno złapią.

@walus002 rozwiązanie bardzo dobrze, bo husaria potrafi tylko zapierdalać. Aby było to skuteczne rozwiązanie każda DK, A i S powinna mieć takie rozwiązanie na obszarze całego kraju. Wyżej są komentarze że limit jest za niski. Czy jesteście po⁎⁎⁎⁎ni? 140 to jest za dużo na autostrady, tiry obok jadą 80, co prawda większość leci 89 ale różnica prędkości jest prawie dwukrotna. Nauka fizyki w tym kraju nie istnieje a to są widoczne efekty.

Oczywiście jak to nie zda efektu pewnie kolejnym rozwiązaniem będą kagańce w samochodach i samo podpierdolka. Nowe samochody szczytują i wysyłają dane o nas jak leci.

Trzymanie za mordę tego narodu przynosi najlepsze skutki.

Jesteś p⁎⁎da nie skoczek. Takie odcinkowe pomiary pochwalają tylko osoby, które nie ogarniają lusterek i swoich kończyn. W Niemczech może być pełno autostrad bez limitu prędkości i ludzie żyją i jeżdżą. Problemem jest świadomość ludzi i ich samolubstwo. 120kmh i żaden c⁎⁎j nie będzie więcej jechać BO JA JADĘ PRZEPISOWO i nie wyprzedzę kogoś szybciej żeby puścić szybszego.

@JanPawelll jadąc 120 czyli maksymalnie dozwolone, nikt nie powinien być wyprzedzany. To jest też egoizm, mam wypierdzianą klasę premium i muszę zapierdalać bo się udusze.

@30ohm z 80% zapierdalajacych to auta minimum 10 letnie albo gruzy xD to samo w mieście, po ludzku jeżdżą nowe fury, a starocie potrafią na pasach wyprzedać na pełnej.

@walus002 Aaahm, piszesz jak kolejny drogowy ignorant co zawsze drze japę "jadę lewym dozwoloną prędkością i nie mam zamiaru jechać tym pasem szybciej" i nawet jak masz miejsce to nie zjedziesz bo masz tempomat i wszystkich innych w d⁎⁎ie szeryfie egoisto. Później przez takich jak ty, ci co z jakiegoś powodu potrzebują jechać szybciej odwalają cuda na kiju, jadą slalomem, frustrują się jeszcze bardziej i wspólnie potraficie odpiedralać takie makareny przez które powstaje właśnie tak dużo dziwnych wypadków chociaż na samej A4 lub AOW właśnie.

Naucz się raz na zawsze: Art 16. ust 1. ustawa PORD - Kierującego pojazdem obowiązuje ruch prawostronny. - Dotyczy to również jezdni o kilku pasach w tym samym kierunku.

Najsłabsze jednostki zawsze dążyły, dążą i dążyć będą do typowo komunistycznego podejścia że nikt nie ma prawa się wychylać nawet na drodze.

Pozdro z niemieckiej autostrady.

19883e9d-2342-45ad-b57a-3fc18508fb4f

Zaloguj się aby komentować