@dolchus odpowiem również niezłośliwie. Auta może i mają nowe systemy bezpieczeństwa ale prawa fizyki są ciągle takie same i ich żadną ilością systemów nie przeskoczysz. Majtczak miał nowe bmw ze wszystkimi systemami i mimo to na zakręcie siła odśrodkowa wyrzuciła go dwa pasy dalej.
W większości wypadków decydującym czynnikiem jest prędkość, i większość wypadków dzieje sie na prostej drodze (to statystyki policji). Każdemu sie wydaje że "to inni jeżdżą jak pizdy i on nie powoduje zagrożenia". Mi też sie tak wydawało. Dlatego coś co wyeliminuje większość wariatów jest pożądanym systemem. Kubica też sie kiedyś rozjebał
Fizyki nie obchodzi że masz lepsze hamulce, nowe opony i pełno elektroniki. Interesuje ją że 2 tony stali jadą 45m/s przy średnim czasie ludzkuej reakcji rzędu 0.3s, i jakiejś sekundzie czy dwóch czasu reakcji systemów w aucie.
Wystarczy nierówność na drodze, wystrzał opony albo głupi manewr kogoś inbego i tracisz przyczepność.
Druga rzecz - każdy robi czasem coś głupiego. Ja robiłem coś głupiego na drodze, widziałem jak inni wymuszają pierwszeństwa, ty pewnie też kiedyś zrobiłeś coś głupiego. Jeżeli sie zamyślisz jadąc 20km/h to w najgorszym razie przerysujesz auto, ale przy 160 na głupim wyboju twoje auto może sie zamienić w sanie świętego mikołaja, tylko że 2 tonowe.
Dlatego uważam że każdy ma dbać o bezpieczeństwo na drodze i jechać tak żeby zareagować na czyjąś głupote, bo w ten sposób jak ktoś ją popełni to nikomu nic sie nie stanie.
I mówie to jako osoba która również luźno traktuje ograniczenia prędkości, i wczoraj prawie wyrwałem mandat za jazde 80 na ograniczeniu do 60