No to już jest coorestwo zwykłe. W jakim kraju my żyjemy, że takie coś jest legalne. Ja mam dobry wzrok i mogłabym się nabrać a co z ludźmi starszymi, albo słabo widzącymi? Kupią margarynę w papierku z napisem masło i 82% w cenie pewnie 7zł. #afera #oszukujo

3d2b6d63-b987-49a7-9c63-e9dbf654a25f

Komentarze (81)

@Forsycja Art. 10. Ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji


Czynem nieuczciwej konkurencji jest takie oznaczenie towarów lub usług albo jego brak, które może wprowadzić klientów w błąd co do pochodzenia, ilości, jakości, składników, sposobu wykonania, przydatności, możliwości zastosowania, naprawy, konserwacji lub innych istotnych cech towarów albo usług, a także zatajenie ryzyka, jakie wiąże się z korzystaniem z nich.


Czynem nieuczciwej konkurencji jest również wprowadzenie do obrotu towarów w opakowaniu mogącym wywołać skutki określone w ust. 1, chyba że zastosowanie takiego opakowania jest uzasadnione względami technicznymi.


Zamiast pisać na hejto, zapraszam napisać do UOKiK i polecam przestać sobie wycierać ryja Polską przy każdej okazji jak odkryjemy coś złego.

@Janusz_Nosacz co tak agresywnie? Oczywiście, że zgłoszę, bo się brzydzę czymś takim. Boli mnie tylko fakt, że najpierw ludzie muszą się na to nabrać, albo zauważyć ,żeby to zgłosić i dopiero taki produkt zostanie wycofany, albo i nie.

@Forsycja agresywnie? Wycierasz sobie buzię Polską, bo jakiś producent łamie obowiązujące przepisy. To nie jest wina kraju, tylko tego producenta.


I tak to działa, że najpierw trzeba zgłosić. A co jakby inny producent po złości zgłaszał każdy nowy produkt konkurencji?


Każde prawo można nadużywać i dlatego wiele rzeczy jest takie jakimi jest. W końcu to my na końcu jesteśmy odpowiedzialni za swoje wybory i tyle się mówi o świadomym kupowaniu.

@Forsycja marka rama należy do holenderskiej grupy Upfield, która ma w swoim portfolio znany w stanach produkt: I Can't Believe It's Not Butter!


Grupa Upfield natomiast należy do amerykańskiego funduszu inwestycyjnego Kohlberg Kravis Roberts & Co.


Nigdzie w Europie nie jest możliwe sprzedawanie takiego produktu, więc ten chłyt marketingowy zaraz zniknie z rynku.

@Janusz_Nosacz a co jakby ktoś po prostu wlepiał kary za takie metody, żeby się nikomu nie opłacało próbować stosować takich trików. Albo jakby ktoś sprawdzał nowo wprowadzane produkty z najbardziej newralgicznych kategorii typu nabiał, soki, dżemy itd czy nie mają mylących nazw. Gdyby to był odosobniony przypadek to co innego, ale jest mnóstwo takich produktów i można zgłaszać do woli a one dalej są dostępne.

@Forsycja przecież właśnie tym się zajmuje UOKiK, wlepia kary. Odbywa się to na podstawie zgłoszenia, bo przepisy jasno mówią, że musi coś wprowadzać w błąd, co samo w sobie wymaga zaistnienia tego faktu. Prawo z perspektywy laika może się wydawać nielogiczne, ale wierz mi, to tylko złudzenie. Czasem egzekucja tego prawa kuleje, ale lepsze to, niż permanentna inwigilacja i system zezwoleń na wszystko.

@Forsycja system, w którym instytucje państwa stosują praktykę prewencyjnej kontroli jest systemem blokującym swobodę prowadzenia działalności i prowadzącym do nadużyć. Dobrze jest tak, jak jest. Takie produkty znikają na szczęście z półek sklepowych, a to że wymaga to zgłoszenia - ktoś czujny się zawsze znajdzie.

Artykuł wprowadza w błąd ;), na opakowaniu nie ma masło, jest m(listek)sło, w internecie widzę oznaczają listek małpa w tym haśle reklamowym.


Podejrzewam, że jakiś prawnik wymyślił, że tak będzie wystarczająco, żeby obejść przepisy, zobaczymy. Ja tam się striggerowałam i uważam to za zwyczajne chamsto


Raz w życiu, mając jakieś 30 lat kupiłam "świetną do zup 18%" czy coś takiego. Byłam w innym niż zazwyczaj sklepie, "mojej" marki nie zauważyłam to wzięłam pierwsze lepsze.

@otoczenie_sieciowe to jest właśnie najgorsze, że może im się to upiec, bo przecież to twoja sprawa czy czytasz dokładnie każde słowo na opakowaniu. Już miałam sytuację w sklepie że starsza kobieta prosiła, żeby jej przeczytać czy to co trzyma w dłoni to masło czy nie bo zrobili mix tłuszczowy w identycznym opakowaniu co masło i coś jej nie pasowało tylko nie widziała dokładnie co. I cena oczywiście taka sama jak za masło czy parę groszy mniejsza.

@Forsycja @otoczenie_sieciowe na szczęście polscy emeryci są na tym punkcie pierdolnięci i unikają margaryny jak ognia.

@Forsycja Dlatego zawsze sprawdzam skład produktów których nie znam, szczególnie jak cena jest podejrzanie niska, patrzę też na gramaturę, bo np. tańsza czekolada wedel ma 90 gr a droższa Milką 100 i w przeliczeniu cena za 100 gr milka wychodzi taniej. Trzeba sprawdzać tez na datę ważności produktów z krótkim terminem bo może sie okazać, że dany produkt zepsuje się nam po kilku dniach. W marketach jest pełno takich pułapek!

@Bankrut.pl no i masz całkowitą rację, prawie zawsze tak robię, tylko nie wszyscy mają taką możliwość, a czasami nie ma czasu. Chciałabym, żeby można było widząc słowa masło, śmietana, sok czy bez cukru brać produkt w ciemno i narzekać ewentualnie tylko na smak.

@Bankrut.pl Gramaturę to teraz wszyscy po równo obcinają... i duże marki i mali producenci. Powinna być jakaś strona przypominająca ile wynosiła w przeszłości żeby wiedzieć o ile cię oskubali.

@Forsycja @redemptor Na większe zakupy trzeba przeznaczyć sobie trochę czasu i nie robic w pośpiechu, nawet mnie to odstresowuje Czasem warto poświecić kilka minut na porównanie kilku produktów żeby wybrać ten z najlepszym składem i jednoczenie najtańszy. Np. Mozarella której kupuje bardzo dużo jest u mnie w stokro po 3 ziko za 125 gr i tylko taka biorę, obok jest innej firmy ale już za 5 ziko z tą samą gramaturą. Można kupic tez w kostce 250 gr za 8-9 ziko ale wole już odsączyć tą tańsza która i tak mi bardziej smakuje niż za każdym razem przepłacać. Fajnie, ze pod ceną jest przeliczenie na 100gr lub za kg bo bie muszę już w głowie kalkulować lub odpalać kalkulatora jak to robiłem kiedyś plusem kupowania w wybranym markecie jest apka i np. w stokro które mam pod domem są czaaaasem fajne opcje na zakupy za płatki, kupuje wtedy danego dnia produkt np. kawę czy soki za 50% ceny lub jeszcze taniej. Czasem po zakupach czuję się jak zwycięzca bo urwałem kulka złotych ale to i tak mega dojenie w porównaniu do roku czy dwa temu

@Bankrut.pl też lubię ten przelicznik ceny za 100g i jak mogę to zawsze sprawdzam, ale też już miałam sytuacje, że był błędnie podany

@Forsycja dokładnie to samo ze scierwem z firmy Jagr, ich śmieci z oleju palmowego do kupienia w Dino i są łudząco podobne do normalnego nabiału.

@Hejto_nie_dziala Nie ważne. Ważne jest to, że coś co masłem nie jest masło udaje. Nikt nie broni sprzedawać tego produktu pod nazwą margaryna, tłuszcz roślinny. Jednak masło 82 % jest zarezerwowane dla produktu wyprodukowanego tylko i wyłącznie z mleka.

@Pirazy To jest czasem tematem sporu. Tu* masz np. opisane działania w UE na tym polu - pracowano nad uregulowaniem stosowania mięsnych nazw względem produktów roślinnych. Jednak margaryny udające masło to temat starszy, dlatego dużo wcześniej uregulowany.


IMHO nie ma to jednak takiego dużego znaczenia. Żarcie wegańskie bardzo eksponuje swoją wegańskość. Nic dziwnego - jest droższe i adresowane do grupy która szuka roślinnych zamienników.


  • pseudo paywall, wyczyść cookies jak nie widzisz treści

@Hejto_nie_dziala warto przeczytać jak powstała margaryna i co wgl wchodziło w jej skład.

Bo jak patrzę na to co się od prawie 30 lat produkuje pod tą nazwą to mnie na skurcze żołądkowe bierze.


W tym momencie podrabiane masła (tj. takie które twierdzą że mają 82% tłuszczu a mają co najwyżej 2/3) to jest plaga.

@Pirazy jeszcze się nie spotkałem, żeby opakowanie żarcia dla wegan wprowadzało w błąd konsumenta co do braku mięsa w składzie, te opakowania wręcz kipią od informacji, że w produkcie nie ma mięsa.

@Forsycja Powinno być "Używaj jak masła". No i zastanwiam się dlaczego na prawdziwym maśle jest napisane 82% tłuszczu - bez precyzyjnego napisania co to za tłuszcz- z mleka? Z palmy?

@imie-nazwisko Jest opisane w składzie co za tłuszcz i właśnie to jest najwazniejsze podczas kupowania masła i masłopodobnych produktów.

@Forsycja Kiedyś się nabrałem jak na soku widziałem niewielkie 100% myśląc, że chodzi o ilość owoców (tak wiem, że z koncentratu) a to było ilość witaminy C w napoju (20% owoców) XD

Olbrzymie wałki są na wędlinach, zawsze wczytuję się w zawartość mięsa, ile potrzeba aby wyprodukować 100 gr wyrobu, powyżej 110 na 100 jest akceptowalne, preferuję 140-180 /100. Oczywiście reszta skłądników też wazna, im mniej dodatków tym lepiej. Beke mam jak widzę ludzi kupujących kiełbe/szyneczkę za 30 ziko za kg a tam zawartość mięsa 57% reszta to odzielone mechanicznie i inne śmieci. W przeliczeniu duzo lepiej wychodzi zapłacic za jakosć a nie tekture czy inny wypełnacz dodany to produktu. Jak będę chciał zjeść mięso z makulaturą z kasza to ogarnę sobie na pewno taniejXD

@Forsycja Cóż, zawsze można zapłacić takimi banknotami i powiedzieć "Używaj jak pieniądze" :)


J⁎⁎ać januszy, żymian i Ramę.

c8f74e03-a7f4-4119-befe-1137a37d4138

To tylko zabieg marketingowy. Takie rzeczy widzimy od wielu lat dla wielu marek i wg mnie to nic nowego. Czasem firmy chwalą się, że są polskie, a takie nie są itd. Należy im się kara ale...

Nie jest do aż taka duża szkodliwość - kilka złotych na produkt, który jest gorszej jakości niż oczekujemy.

Bardziej wkurza mnie, że żyjemy w XXI wieku i w Internecie potrafią ukraść komuś oszczędności życia. Znają sprawcę bo przelew poszedł na konto XYZ, a i tak nie potrafią sprawy doprowadzić do końca. Ehhh... państwo z kartonu

@dotevo Ale czy to, że istnieją duże oszustwa oznacza, że mamy tolerować oszustwa małe? Poza tym tutaj mamy efekt skali. Jak oszukasz 100000 osób na 5zł to robi się z tego już jakaś kwota. Jeśli takie coś będzie tolerowane to za chwilę wszyscy będą to robić i na zakupy będzie trzeba chodzić z rzeczoznawcą.

napisałem, że należy się kara.

Ale patrząc na scamy reklamowane na YT, amber goldy i inne przekręty to jakoś ta rzecz mnie nie zaskoczyła. Wykrywalność sprawców często jest duża, a i tak nic nikt z tym nie robi. Opłaca się oszukiwać nawet gdy wiedzą, że dostaną karę

@dotevo to nie jest zabieg marketingowy, tylko wprowadzanie klienta w błąd w celu uzyskania korzyści. Czyli po prostu oszustwo.

Rama zawsze była margaryną i reklamy z lat '90tych mi to urwaliły.

Poza tym nie widzę powodu by narzekać na napisy (bo ktoś nie przeczyta), gdy za chwilę ci sami ludzie twierdzą, że przecież czytają skład (chemia hurr durr wszędzie) czy to, czy produkt z Polski (nasze kurła)... Jakim cudem można przeczytać skład drobnym druczkiem, a ominąć takie napisy na froncie?

Niektóre sklepy czy producenci zaczęli umieszczać symbol z informacją gdzie wrzucić dany produkt. Spotkałem się produktem który jednocześnie miał symbol "7 other" jak i "wrzuć do żółtego pojemnika"

@GrindFaterAnona w UK? Tam już od lat jest margaryna w opakowaniu „i can't believe it's not Butter".

Akurat sranie na Polskę w tym wypadku nie jest najlepszym rozwiązaniem, takie opakowania to niestety codzienność wszędzie. Może nie w reżimie typu Korea Północna, ale poza tym - wszędzie.

w UK?


Nie, w Polsce


Tam już od lat jest margaryna w opakowaniu „i can't believe it's not Butter".


To akurat jest amerykanska marka, ktora nawet ma mnostwo odwolań w kulturze masowej za sprawą ich kampanii reklamowej chyba z lat 80 czy 90 XX wieku


Akurat sranie na Polskę w tym wypadku nie jest najlepszym rozwiązaniem, takie opakowania to niestety codzienność wszędzie. Może nie w reżimie typu Korea Północna, ale poza tym - wszędzie.


Akurat mam to w dupie jak jest wszędzie. Mieszkam w Polsxe i wymagam od Polski, nie od innych krajow @conradowl

@GrindFaterAnona to czy marka amerykańska to nie ma absolutnie znaczenia, bo chodzi i przepisy w kraju, tak? Rama też nie jest polska zdaje się, a wymagasz by w Polsce nie było takich opakowań...

I ogółem to też uważam, że to patologia, ale z drugiej strony trzeba być amebą by kupić niby masło w cenie margaryny, nie od dziś jedno droższe od drugiego.

to czy marka amerykańska to nie ma absolutnie znaczenia, bo chodzi i przepisy w kraju, tak?


@conradowl po prostu odnioslem wrazenie, ze nie jestes swiadom tej marki i jej historii, ot zobaczyles ją gdzies w uk na emigracji i nie wiesz jeszcze, ze jest to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek margaryn w usa przyklad, ktory w sumie ma się nijak do prob udawania przez ramę, ze maslem jest, bo ich slogan reklamowy opieral się wlasnie na podkreslaniu, ze to nie maslo.

@GrindFaterAnona wiesz, nie będę ukrywał, że w dupie mam czy jakaś margaryna (osobiście wolę i kupuje tę z oliwek) ma jakąś „historię".

Wielkimi literami masz napisane BUTTER, a mniejszym, zdecydowanie dużo mniejszym drukiem - i can't believe this is not...

Jak dla mnie więc jest to taka sama zagrywka jak w ramie i pozwolisz, że nie będę wnikał czy to „och ach" ma jakieś uzasadnienie i zaplecze historyczne.

Na świecie jest 8 miliardów ludzi i obstawiam, że 7,5 miliarda nie ma pojęcia o tej margarynie

@Forsycja Nigdy w życiu nie kupiłem Ramy. W Polsce mało popularna Niemcy uwielbiają bo nie używają masła.

Mam nadzieję, że ich dojadą.

@Forsycja margaryny to najwieksze gówno jakie jest, chemicznie utwardzane tłuszcze roślinne, produkt który powstał tuż po drugiej wojnie światowej, żeby coś było. Niesamowite że ługowane tłuszcze żyją do dziś a ludzie to jedzą

@Pan_Slon Pamiętam czasy, jak emerytom zalecali margaryny bo "cholesterol" a w wielu kuchniach pojawiało się pudełeczko ze słoneczkiem, bo "najlepsze do pieczenia", a na etykiecie przecież napisali "masło"...

2a8cacc4-3b71-4392-9aba-11b3f24126dc

@anonekzforczana

Poczekajcie jak wjadą robaki na pełnej.


albo przymusowa zmiana płci - na kanałach .ru mówili, więc to musi być prawda

@keborgan

albo przymusowa zmiana płci


No, ostatnio w kanadzie ojciec dostał wyrok bo szkoła zdecydowała, że jego dziecko pownno przejść terapię hormonalną (chłopiec). Na kanałach .ru pewnie też o tym mówili.

Generalnie to plebs z europy i USA już do końca się odkleił i ignoruje świat dookoła.

@anonekzforczana

No, ostatnio w kanadzie ojciec dostał wyrok bo szkoła zdecydowała, że jego dziecko pownno przejść terapię hormonalną


Jedno zdanie i dwa kłamstwa Ojciec nie dostał wyroku, sąd stanął po stronie dzieciaka, któremu przyznał prawo do terapii hormonalnej wbrew woli ojca. A jeszcze konkretniej - matka przyzwala na tranzycję, a ojciec się nie zgadza. Rodzice oczywiście nie są razem.


Dosłownie przymusowa zmiana płci

§ 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Zaloguj się aby komentować