Nie wiem czasami po co miasto wydaje kasę na ścieżki rowerowe
Zamiast na ścieżki rowerowe musimy inwestować w badania psychiatryczne
Jak już mamy infrastrukturę żeby każdy był bezpieczny to używajmy jej
#zalesie #rower #samochody
Nie wiem czasami po co miasto wydaje kasę na ścieżki rowerowe
Zamiast na ścieżki rowerowe musimy inwestować w badania psychiatryczne
Jak już mamy infrastrukturę żeby każdy był bezpieczny to używajmy jej
#zalesie #rower #samochody
Jako ze droga na dzialke prowadI chcial nie chcial po polaczonej sciezce rowerowej z chodnikiem (taki mix z podwojnym znakiem) zdarza mi sie na powrocie zaczepiac kolarzy jadacych asfaltem. "A bo ja tysiace na opony dalem" bylo dac na mozgowe "Szosowy rower a nie chodnikowy" ustawa nakazuje ci baranie jechac po rozowym a nie czarnym "A bo to chodnik" nie k⁎⁎wa debilu to szlak pieszo rowerowy na odcinku 800m bo jest dojscie do dzialek "H⁎j cie to boli" "jeb sie" "pi⁎⁎⁎ol sie" - widze ze mamie juz resztki jajeczek zostaly, z tego mozg sie nie wykluje.
Raz jeden sie cofnął, ale zanim sie wypial z tych powalonych pedalkow, zanim zdjal kask to zapytalem wprost czy to wynik za ciasnych gaci powodujacych ucieczke gowna do mozgu przez co ma posrane pomysly.
Nie trafia im do bani ze na⁎⁎⁎⁎ne dziadki skrecaja na dzialke w niedzielny poranek maja +100 do taranowania kolorowych obiektow.
Sam na rowerze robilem dlugie, krotkie, miejskie czy pozamiejskie dystanse, bylem zwolennikiem tych sciezek ktore mamy i hulajka nigdy ich nie opuszczalem. Ale no, dopoki go auto nie j⁎⁎⁎ie to sie nie nauczy. Mnie na srodku skrzyżowania kiedys Straz Miejska wymusila, az im przez maske przelecialem.
@Gilgamesh ide pieszo. Szlakiem po ktorym oni powinni jechac. Co bardziej mnie cieszy policja wylapala proceder i coraz czesciej czaja sie w polowie sciezki i ich sciagaja.
Mam swoje zdanie i glosno je wyrażam. Mam do tego prawo. Jak debil jezdzi samochodem wzdluz chodnika to tez sie odzywam. Jak parkuje na pasach tez slyszy mile slowo.
@Cybulion dlatego ja zawsze powtarzam, jak chcesz rowerem pomykać po drogach publicznych, to obowiązkowe ubezpieczenie, karta rowerowa/prawo jazdy, tablica rejestracyjna dla jednośladu i wieczorem w nocy, obowiązkowe odblaskowe ciuchy. Chcą cykliści używać dróg zamiast ścieżek? Powinni spełniać takie same wymagania jak inni użytkownicy infrastruktury, szczególnie w dobie rowerów elektrycznych. W przypadku braku rejestracji jednośladu (jak i każdego innego pojazdu) natychmiastowa konfiskata.
@Gilgamesh
strażnik teksasu z Ciebie ?
Najlepsze, że pierwsi do "zwracania uwagi" są ci, którzy o przepisach nie mają pojęcia, nie odróżniają dedeerów i cepeerów od chodników, o innych zawiłościach nie wspomnę. ( ͡° ʖ̯ ͡°) No ale wiadomo, rowerzysta zawsze będzie łatwym i wdzięcznym obiektem do wyżycia się, bo o to tu głównie chodzi.
@Taxidriver
W Londynie nagminnie dochodzi do sytuacji, gdzie rowerzyści łamią limity prędkości (20mph)
Straszne konie muszą być w tej Anglii, że co rusz nagminnie trafia się ktoś cisnący 32+ km/h. W Polsce jadąc powyżej 25, wyprzedza się 80% rowerzystów, ale tam chyba nawet baba z targu ma FTP 3W/kg.
W jakim państwie funkcjonują tablice rejestracyjne dla rowerów?
@Cybulion jadąc na wprost, mając ten znak po lewej stronie, zgodnie z rozporządzeniem o znakach i sygnałach oedalarz ma obowiązek jechać droga bo to coś po lewej to chodnik. Ustawienie znaków w Polsce regulują przepisy i nie można se ich stawiać ot tak. Jeżeli znak jest po lewej to JEST powtórzeniem znaki znajdującego się po prawej, koniec kropka.
@LaMo.zord A mówiąc jeszcze prościej, tak żeby mnie każdy elektorat zrozumiał: chodnik ze zdjęcia jest droga rowerowa lub ciągiem pieszo - rowerowym TYLKO jeśli znak widoczny na zdjęciu jest powtórzeniem znaki znajdującego się po prawej stronie i wynika to WPROST z rozporządzenia o znakach i sygnałach, które z kolei reguluje stawianie wszystkich znaków w kraju. Mam nadzieję że zrozumiałeś, bo prościej już nie umiem napisać.
@Mordi to co jest na zdjęciu to informacja, że ta droga dla cyklistów jest dwukierunkowa.
Rozporządzenie do którego się próbujesz odwołać ma zastosowanie w przypadku znaków przeznaczony dla samochodów.
"Zgodnie z art. 33. ust. 1:
Kierujący rowerem lub hulajnogą elektryczną jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów, drogi dla pieszych i rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeżeli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić. Kierujący rowerem lub hulajnogą elektryczną, korzystając z drogi dla pieszych i rowerów, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować pierwszeństwa pieszemu."
Rozumiem, że w takim wypadku ten znak Ciebie nie obowiązuje ponieważ musisz przekroczyć drogę?
@LaMo.zord rozumiesz, trzeba robić kurwe z logiki bo na szybko bedac w pracy zlapalem zle ujecie. XD. Brak mi slow. A pisali ze to Belzebub tworzy oblezona twierdzę. Powiedz prawde to juz leca teksty sugerujace ze jestem debilem, nie znam pord, nie znam znakow, nie znam prawa. Ciekawe co na to policja ktora ciacha na tym odcinku drogi kolarzy i nagradza ich takimi malymi karteczkami.
Z tego co rozmawialem z chlopakami potrafia w ndz od 8 do 12 zarobic dla budzetu 8-10 tys. Ale no ja sie huja znam a panowie powyzej znajom sie najlepiej, lepiej niz policja i ustawodawca. XD.
Brak mi slow.
@LaMo.zord Ale do czego mam się odnieść, do cytowanego przez Ciebie pord? Tutaj nadal DDR wyznaczają znaki pionowe, które nadal muszą być ustawione zgodnie z rozporządzeniem o tychże. Jeżeli droga dla rowerów wrzucona przez Cebularza byłaby po prawej stronie sprawa jest prosta jak rozum posła - masz oznaczenie z prawej strony, zgodnie z rozporządzeniem o masz jechać po DDR, nawet jeśli jest chujowy, life od brutal. Ale tak jak mówiłem ,ustawienie znaków określa inne rozporządzenie. I zgodnie z nim znaki muszą być ustawione. Rozdział 1:
"Dziennik Ustaw – 3 – Poz. 2310 § 2. 1. Znak drogowy pionowy umieszczony po prawej stronie jezdni lub nad jezdnią dotyczy kierujących znajdujących się na wszystkich pasach ruchu; jeżeli jednak znaki są umieszczone nad poszczególnymi pasami ruchu, to znak dotyczy tylko kierujących znajdujących się na pasie, nad którym znak jest umieszczony. Znak drogowy umieszczony po lewej stro- nie jezdni lub pasów ruchu stanowi powtórzenie znaku umieszczonego po prawej stronie, chyba że przepisy szczególne stanowią inaczej."
Nie ma szczegółowych przepisów, poza pord, które stanowią inaczej wobec rozporządzenia. PORD stwierdza jedynie "drogę wyznaczona dla kierunku ruchu" natomiast samo wyznaczenie jest określone przez przytoczone przeze mnie rozporządzenie.
@Mordi ale wiesz że to co zacytowałeś z dziennika ustaw dotyczy jezdni? Ścieżka rowerowa ze zdjęcia @Cybulion jest w pasie drogowym ale nie jest częścią jezdni, reguły dotyczące stawiania znaków dotyczących jezdni nie muszą dotyczyć znaków niedotyczących jezdni, tak na chłopski rozum...
edit: nawet w treści masz napisane, że
dotyczy kierujących na wszystkich pasach ruchu
gdzie w definicjach PoRD masz że "pas dla rowerów" jest częścią jezdni natomiast DDR jest częścią drogi niebędącą jezdnią. To na zdjęciu to nie jest pas dla rowerów.
@TwojStaryJeSuchary smochodoza, roweroza - po prostu w jednym i drugim przypadku ego wywalone w kosmos bo jasnie pan / pani jedzie i reszta gowno ich obchodzi, egoizm i spierdolenie umyslowe. To samo da sie zuwazyc w kazdym aspekcie zycia w naszym kraju z plamami na sloncu - mam przyklad matki sasiadki co to jest pokarana przez los bo no ma trojke dzieci i jej sie NALEZY pomoc od panstwa i NALEZY sie ekstra kasa bo ona jest zmeczona bo ona chce imprezowac jak za studiow bo ona chche miec dzieci ale niechce az tyle sie nimi zajmowac, ONA.
@ostrynacienkim to nie ego, to ignorancja. Wielu cyklistów uważa się za święte krowy, część z nich używając dróg robi wszystko aby blokować drogę. Nagminne jest też to o czym wspomniał OP, ścieżka rowerowa a oni z uporem maniaka jadą drogą. Ha tfu na lycrowych szeryfów-mówię to jak osoba, która sama przejechała tysiące kilometrów na rowerze.
@TwojStaryJeSuchary no pokaż zdjęcie tej ścieżki, jak na góralu wolał jechać ulicą to już musiało być grubo popierdolone tam, albo w głowie albo na jezdni xDDD
Ale jeżeli lęk nie pozwala Ci wyjechać na ulicę bez ataku paniki przez to że ktoś zachowuje się inaczej niż ty byś chciał, to może tam była więcej niż jedna osoba w nieodpowiednim miejscu?
@tomasz-frankowski Najbardziej prawdopodobna wersja IMO jest taka, że zaraz chciał skręcać w lewo, dlatego jechał środkiem (czy raczej, zgodnie z przepisami "trzymał się lewej krawędzi swojego pasa") i dlatego się oglądał za siebie. I dlatego nie jechał drogą rowerową, bo pewnie nie było stamtąd zjazdu.
@TwojStaryJeSuchary ja mam naoczny przypadek zamiany. Miałem kumpla, z którym kiedyś jeździliśmy traski. Takie nie za długie, nie za krótkie, do 100km. Fajnie się z nim jeździło, takie wypady na pogadanie i spędzenie czasu. A potem kupił szosę. Co chłop się zmienił, to nie mam pytań. Gość dosłownie urwał ze mną kontakt (a mieliśmy go praktycznie tylko przy okazji wspólnej jazdy), bo wprost mi powiedział że za mało watów wykręcam i taki trening to nie trening dla niego
Ja nie wiem, jak to jest, co takiego zmiana typu roweru ma w sobie że się w głowie przestawia coś.
@TwojStaryJeSuchary niewiele rzeczy rozsierdza mnie bardziej, niż rowerzyści wyprzedzający mnie kiedy się zatrzymam na światlach/skrzyżowaniu/chujwieczym. Ty k⁎⁎wo j⁎⁎⁎na w d⁎⁎ę pierdolona nie po to czekam na dobry moment, żeby cię wyprzedzić zapewniając ci bezpieczny odstęp, żebyś zaraz potem się przecisnął obok mnie i żebym cię musiał śmieciu j⁎⁎⁎ny wyprzedzać jeszcze raz. Jakbym wiedział, że jesteś taką amebą, to bym cię jeszcze pierdolnął dla pewności, że się nie wepchniesz
KURWAAAAAAA!
@Rozpierpapierduchacz mam to samo. W sensie rozumiem ideę wyprzedzania samochodu przez rower jak jedziemy powoli albo stoimy w korku. Ale są takie odcinki ze światłami i ograniczeniem 50 gdzie może człowieka szlag trafić (albo e rowery dostawców). Jedziesz wolniej niż rower w końcu go wyprzedzisz i …. od kolejnych świateł cykl się zaczyna bo na światłach on wszystkich minie i stanie pierwszy.
Znam
i łączę się w bólu
@Ragnarokk czemu on się uważa za lepszego uczestnika drogi? Rower daje mu jakieś lepsze uprawnienia?
Na logikę jak już się bawimy:
on ma mniejszy bardziej zwinny pojazd dający mu większe pole do manewrów dodatkowo ma ograniczenie - nie pojedzie powyżej pewnej prędkości. Dodatkowo jest bez ochrony i jest wrażliwszym uczestnikiem ruchu.
Ja mam większy pojazd, którym trudniej się manewruje i który jest bardziej niebezpieczny więc muszę też bardziej zważać na niego w ruchu ulicznym i być też za rowerzystę odpowiedzialnym.
W normalnym układzie licząc długość czekania na światła - jego przepychanie się do przodu nie daje mu aż tak dużego zysku w pokonanym
odcinku przez powiedzmy 20 minut niż generuje straty mi w konieczność wyprzedzania go parę razy.
On nie zajedzie wiele dalej dzięki temu przez 20 minut.
Ja na pewno zajadę o wiele mniej przez 20 minut z powodu zrównania auta do roweru.
Szanujmy się nawzajem na drodze i myślmy o innych.
@Ragnarokk czemu on uważa się za lepszego przepychając się na chama i zmuszając innych do wyprzedzania się kilkukrotnie? Niech dojedzie do pojazdu i się zatrzyma za nim, skoro jest normalnym uczestnikiem ruchu. Motocykl jak się przepchnie, to da gazu i już się nie spotkamy, rower trzeba wyprzedzać kilkukrotnie
@Ragnarokk
Marnujesz na głupoty na hejto 67x więcej czasu niż na te dwie zmiany świateł co ominiesz tygodniowo przez jakiegoś rowerzystę.
Ten argument jest tak uposledzony, ze moglby sie zglosic po rente i dostalby od razu druga kategorie. Jak 20 osob wepchnie ci sie w kolejke do nie wiem, lekarza albo kasy i im zwrocisz uwage, to wszyscy moga ci chorem odpowiedziec "jakbys nie wrzucal zdjec grzybow na hejto.pl to moze bys tak nie narzekal, ze przez nas musisz stac dluzej".
@Rozpierpapierduchacz w cywilizowanych krajach to jest zachowanie porządane, a nawet są wytyczane specjalne strefy międzysz skrzyżowaniem a pierwszym ustawionym do przejazdu autem, żeby tych rowerzystów zgrupować z przodu i żeby ich jak najwięcej całą masą przejechało i nie zamulało skrzyżowania jadąc ciurkiem. Wyprzedzanie kogoś zachowując bezpieczny odstęp nie jest łaską, tylko obowiązkiem.
@TwojStaryJeSuchary daj jakies namiary na tę drogę. U mnie jest tak, że jest piękna nowa "ścieżka" rowerowa pociosana co 20 metrów dojazdami do posesji, których jeszcze nie ma. Obok jest ślepa droga dojazdowa i wszyscy jeżdżą tą drogą, bo na ścieżce parkują sobie mieszkańcy tych posesji, które już są xD
@TwojStaryJeSuchary @Mordi
oczywiście mogę się mylić, ale zazwyczaj takie włazy mają 60cm średnicy, co oznaczałoby że ta rzekoma ścieżka ma ok 1,80m, czyli DDR być nie może (chyba że jest jednokierunkowa)
Oczywiście OP może mnie szybciutko wyprowadzić z błędu jeśli tylko poda lokalizację swego screena

@Ragnarokk Art. 33 i ja już kończę dyskusję bo chyba jesteś kolegą tego pana co go dzisiaj spotkałem sądząc po innych wypowiedziach.
Kierujący rowerem lub hulajnogą elektryczną jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów, drogi dla pieszych i rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeżeli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić. Kierujący rowerem lub hulajnogą elektryczną, korzystając z drogi dla pieszych i rowerów, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować pierwszeństwa pieszemu.
@Gilgamesh @Mordi no zazwyczaj to jednak jest ścieżka w tym kierunku i pedalarz jedzie sobie obok niej. Myślicie że inni uczestnicy ruchu nie mają co robić tylko przypierdalać się do gościa co nie ma drogi rowerowej i jedzie sobie przepisowo? Raczej mamy pretensje jak ktoś tych przepisów nie przestrzega
@MalyDiabel Zazwyczaj nie znaczy zawsze. Ja akurat nie mam problemu ze zjechaniem na coś takiego, jeśli jest oznaczone zgodnie z przepisami i prowadzi tam gdzie jadę. Ale nadal: znakow nie stawia się tak jak Ci wygodnie tylko regulują to odpowiednie przepisy. Taki mamy klimat, a że później takie przypadki jak Cebulion próbują udowodnić, że koło jest ogórkiem to co ja poradzę. @Cybulion Wiem że na wykopie, twojej ulubionej stronie rozwijającej umysł i krytyczne myślenie poziom jest jaki jest, ale czytanie ze zrozumieniem to jednak nie jest żadną wiedzą tajemna, prawda? To teraz napisz tysiąc razy na tablicy: Mordi nie napisał nic o ataku gazem. :) Za samoobronę nagrodę wygra jednak atakujący:)
@MalyDiabel Zresztą (ten komentarz nie jest atakiem wymierzonym w Ciebie, proszę Pana ale przez apke tak mi łatwiej pisać:))konczac bo jednak mam ciekawsze rzeczy do roboty niż czytanie analiz prawnych ludzi pokroju Cebularza: od ocenienia i wyciąg iecia konsekwencji tego, czy jadę zgodnie z przepisami czy nie jest policja, a jeśli nie zgadzam się z i h punktem widzenia - sąd. Nie jakiś sfrustrowany anon o onionowym nicku z portalu że śnieżnymi obrazkami ani nie kierownik rzucający kurwami przez okno, co zdarza się dość regularnie NAWET w miejscach, gdzie nie ma w ogóle DDR i nigdy nie było. Na takich wożę gaz do samoobrony, panie Cebulowy.
@MalyDiabel
Myślicie że inni uczestnicy ruchu nie mają co robić tylko przypierdalać się do gościa co nie ma drogi rowerowej i jedzie sobie przepisowo?
kiedy ostatnio jechałeś rowerem po takiej drodze ? przecież sobie tego nie wymyślamy, znamy to z autopsji.
Mi ścieżka rowerowa nie wadzi, jeżdżę po nich, jeśli takie są dostępne. Po to mam gravela i mtb aby jeździć z dala od uczęszczanych szos. ALE czasami inaczej się nie da, trzeba przejechać parę kilometrów po drodze. Trzymam się zawsze prawej strony i nawet przy totalnie pustej drodze, miałem nieprzyjemne sytuacje, bo jakiś frustrat nie mógł sobie poradzić z mega trudnym manewrem wyprzedzania.
Jestem też kierowcą i wiem, że to nie jest trudne, kliknąć lewy kierunek wyprzedzić i zjechać z powrotem. Nie trzeba otwierać szyby aby artykułować swoje mądrości. Po czym skręcić 50 metrów dalej w lewo (przypadek sprzed 2 miesięcy).
@TwojStaryJeSuchary Na grzeczniej trzeba sobie zasłużyć, a póki co udowadniasz, że poważniej od ciebie można traktować nawet AlbertavonBimbersztajna czy jak mu tam. Jak już kręcisz gównoaferę to miej minimum cywilnej odwagi aby albo przyznać się do tego, że pierdolisz głupoty albo udowodnij że ten kawałek chodnika jest drogą dla rowerów. Odpowiadałeś wcześniej jak licealista tuż po mutacjji strun głosowych to tak też Cię traktuję - jak głupka nie umiejącego obronić dowodami swojego zdania. Skoro zaś uważasz, że nie musisz nic nikomu udowadniać to miej z tyłu tej swojej piątek głowy, że jednak jak się zaczyna temat to wypada mieć argumenty w dłoni.
@TwojStaryJeSuchary pracujesz dla redakcji?
https://moto.pl/MotoPL/7,179131,30256681,rowerzysta-udaje-ze-nie-widzi-sciezki-policjant-uleczy-jego.html

Zaloguj się aby komentować