Klasyka polskich dróg xD
A później zdziwienie dlaczego na polskich drogach ginie 1900 osób.
Dla porównania, w 48mln Hiszpanii 1145 zabitych w 2023.
#polska #polskiedrogi #heheszki #ciekawostki #bezpieczenstwo

Klasyka polskich dróg xD
A później zdziwienie dlaczego na polskich drogach ginie 1900 osób.
Dla porównania, w 48mln Hiszpanii 1145 zabitych w 2023.
#polska #polskiedrogi #heheszki #ciekawostki #bezpieczenstwo

@cyber_biker Tak, wszystko w Polsce najgorsze, tylko Hiszpania taka piękna.
Nie jestem jakimś wybitnym patriotą, ale takie bajanie mnie wkurwia, szczególnie biorąc pod uwagę to, że całe mnóstwo rzeczy się składa na takie statystyki. Np. to, czy kraj to kilka centrów ludności + jedno wielkie pustkowie (jak Hiszpania), czy jednak całe mnóstwo w miarę równomiernie porozrzucanych miejscowości ze słabą komunikacją, zmuszające ludzi do częstego poruszania się autem.
W Polsce nie jest idealnie, ale idzie ku lepszemu. Ostatni raz ktoś w Polsce mnie na przejściu wyprzedził/ominął jakieś parę lat temu. Jedyną kolizję gdzie coś mi się stało (siniak), miałem z rowerzystą, który wpakował się na mnie (pieszego) na chodniku. Ale mimo to, nie wrzucam wszystkich do jednego wora tak jak Ty.

Według statystyk dziennych w 2023 roku na polskich drogach doszło do 20 340 wypadków. W ich następstwie 22 944 osób zostało rannych, a 1669 osób poniosło śmierć.
https://jedz-bezpiecznie.pl/bezpieczenstwo-na-polskich-drogach-wstepne-dane-za-2023-20240103
Polska:
1669/39000000 ~= 0.0000427 wypadku śmiertelnego na mieszkańca rocznie.
Niemcy:
2830/83000000 ~= 0.0000340 wypadku śmiertelnego na mieszkańca na rok.
Widać, że nie jest wcale tak daleko od Niemiec jak twierdzisz, idzie w dobrą stronę, a na dodatek Ty dobierasz dane z 2022 roku zamiast najnowszych, po to aby Ci się zgadzało pod tezę.
@cyber_biker
@LondoMollari
Forsal podaje inną liczbę
W ubiegłym roku w wypadkach drogowych zginęły 1893 osoby; to zaledwie o trzy osoby mniej niż w roku 2022, ale o 352 osoby mniej niż w roku 2021 - wynika z raportu Biura Ruchu Drogowego KGP. Najwięcej wypadków i rannych zanotowano w piątki, a najwięcej osób zginęło w poniedziałki.
@monke Nieraz jeżdżę, luzik. Warszawa jest strasznie demonizowana, a proporcjonalnie do populacji aż tak dużo tam się nie dzieje. Parkowanie w Warszawie też jest łatwe (w porównaniu np. z Krakowem), co tym gorzej świadczy o debilach parkujących nielegalnie.
Jedyną negatywną rzeczą, jaka mi się w Warszawie zdarzyła, była próba zajebania mi kół z auta.
@LondoMollari nie lubię stylu jazdy w Warszawie ani jako kierowca ani pieszy. Szczególnie na S8. Kiedyś moja praca była przy placu Piłsudskiego i mogłoby się wydawać, że tam jest w miarę spokojnie. Nic bardziej mylnego. Ile razy kierowcy postanawiali przyspieszyć zamiast hamować widząc mnie na pasach
@LondoMollari Mieszkam w Niemczech i jakoś nie odczuwam wielkiej różnicy w stylu i kulturze jazdy w stosunku do Polski. Hiszpania, Portugalia, Włochy, Holandia: te kraje zaskakiwały pod wieloma względami, czasem na plus, czasem na minus. Ale w Niemczech w porównaniu do Polski jest dla mnie jakoś tak… podobnie.
@Bipalium_kewense Mieszkam w UK i ja widzę różnicę. Szczególnie w podejściu kierowców do pieszych. Mam wrażenie, że też jest jakaś większą kultura na drogach. Ludzie wpuszczają Cie z podporzadkowanej beż problemu itp. Z drugiej strony nieraz miałem tak że jakiś debil zmieniał pas kilka metrów przed moja maska jadąc 70-80 km/h. No ale w PL jeździłem ostatni raz 5 lat temu więc nie wiem jak wyglada rzeczywistość teraz - może jest lepiej niż wtedy.
@HolQ Akurat w UK nigdy nie byłem, więc nie mogę porównać. Natomiast w Polsce nie miałem większych problemów jako pieszy; jeszcze przed wprowadzeniem pierwszeństwa na przejściach duża część kierowców przepuszczała, jak ktoś czekał przed pasami. Chociaż jestem z Zachodniopomorskiego i podobno w tym regionie od dłuższego czasu było lepiej pod tym względem (kiedyś czytałem artykuł na ten temat).
@Ziutson wyższy stopień urbanizacji w Hiszpanii, znacznie lepsza pogoda która ma bezpośredni wpływ na stan infrastruktury, ma wpływ na warunki jazdy i nawet na stan techniczny samochodów gdzie ciepły, suchy klimat przeklada się na niższą awaryjność.
Ale OPa trzeba po prostu zablokować, bo to jest zwyczajny wykopowy, monotematyczny troll.
Opinie sobie wyrabiać na podstawie memów, bogowie babilońscy, słów brak.
@DiscoKhan Tak, tak.. zapewne dlatego najwięcej ofiary na drogach jest w lipcu i sierpniu, bo zła pogoda była xD
Najwięcej wypadków wydarzyło się przy dobrych warunkach atmosferycznych
Zarówno w ubiegłym roku, jak i w latach wcześniejszych, najwięcej wypadków wydarzyło się przy dobrych warunkach atmosferycznych.
Z raportu wynika ponadto, że w 2023 r. najwięcej wypadków miało miejsce we wrześniu (10,7 proc. ogółu), w czerwcu (10,1 proc.) i w sierpniu (10,0 proc.). Najwięcej osób zginęło w sierpniu (10,8 proc.) oraz w lipcu (10,2 proc.
Typowy homo polacus nigdy nie przyzna się do błędu.
@cyber_biker no spoko, pewnie też dlatego najwięcej wypadków jest we wrześniu, a zgodnie ze statystykami w ogóle rozkład jest dosyć równy w ciągu całego roku.
Spoko, część osób zapierdziela tylko ty masz fiksacje na jednym elemencie.
Zaś pomijam fakt jak można pisząc po polsku pisać o kimś obraźliwe, że jest Polakiem. Fascynujące zachowanie, po angielsku nie potrafisz się porozumiewać i dlatego zmuszony jesteś komunikować się z pogardzaną grupą czy po prostu kompleksy leczysz w taki prymitywny sposób?
Ogólnie lubię te domniemania różnej maści, bo ja to z 5 razy w życiu samochodem jeździłem jako kierowca, bo nawet nigdy na własność żadnego nie miałem także piszę głównie z perspektywy piszo-rowerowej w okolicach Warszawy - i tak zwyczajnie jest już całkiem przyzwoicie ¯\_(ツ)_/¯
@ZmiksowanaFretka ale koleś. Tu czytałeś te statystyki w ogóle czy to po polsku nie rozumiesz?
zgodnie ze statystykami w ogóle rozkład jest dosyć równy w ciągu całego roku.
To jest względnie równy poziom, fluktuacje są na niskim poziomie.
Powiem szczerze, że mam wrażenie że mnie w szkole chyba innej matematyki uczono, bo inaczej się tego chyba nie da wytłumaczyć.
@ZmiksowanaFretka 100%? Ooo... No, jakby ci to powiedzieć, tam nigdzie nie ma różnicy rzędu sto procent. Poza tym skupiasz się na dwóch miesiącach ekstremalnych, że statystki to ty zbyt dobry nie byłeś albo pewnie nigdy się tematem nie zajmowałeś, prawda?
No nic, miło że się wyjaśniło, że po prostu słaby stopień znajomości analizy danych jest przyczyną nieporozumienia.
@ZmiksowanaFretka zrób sobie taki trick, bo widzę że po prostu z matematyki słaby jesteś. Dodaj wszystkie miesiące po kolei a później podziel je przez 12. To jest skomplikowana rzecz, mnie to w technikum ekonomicznym tego uczono także to jest rzeczywiście wyższa matematyka. I w ten sposób sobie średnią wyliczysz. Od tej średniej zaś liczy się procenty, a nie od najmniejszego wyniku. Od średniej bazowej się procentowo fluktuacje opisuje.
Ewidentnie nie twoja wina, że nie rozumiesz tenatu, pewnie jakiś złośliwy homo polacus zataił przed tobą tajniki tej sekretnej wiedzy w czasach szkolnych.
@boogie nie chodzi o jakość asfaltu, a np. umiejscowienie przejść, widoczność przy nich i oświetlenie.
Kurwa, przy okazji ostatnich wyborów u mnie w mieście w kilku miejscach samochodem i jednym przejściu nic nie widziałem bo zasrańcy postawili przyczepki z plakatami na kogo głosować. Że już nie wspomnę o genialnych rozwiązaniach jak np. znak czy sygnalizacja zasłaniający pieszego.
@Ziutson naprawdę nie widzę jakiś dramatyczny hi różnic pomiędzy PL, a Szkocją, gdzie mieszkam. Tutaj pasów dla pieszych nie ma, są zaznaczanie w inny sposób (takimi metalowymi odblaskami, których prawie nie widać), oświetlenie w miastach jest takie samo, znaki przy drogach bardzo często są wielkości talerza. Dosłownie. Ponad 20 lat tutaj jeżdżę i ciągle mnie wkurwia ich wielkość. Główną różnicą jest kultura na drodze.
@cyber_biker Ty jestes jakim trollem czy co? 2 post ktory Twoj widze, wysmiewajacy ludzi jezdzacy samochodami. Nie stac Cie czy co, ze tak Ci kierowcy przeszkadzaja? Skad Twoja frustracja? Robisz wlasnie mega antyreklame rowerzysta, jak tak bardzo nienawidzisz ludzi w samochodach idz na jakies forum audi czy innego bmw i tam sobie trolluj.
@ZmiksowanaFretka 2 tylko zauwazylem, a nie chcialo mi sie specjalnie przeszukiwac jego profil. Po prostu dziwi mnie ta frustracja, czym jest spowodowana. Bo to nie jest normalne cisnac ponad polowe spoleczenstwa. Moze stwierdzenie ze ze nie stac nie bylo do konca na miejscu, tutaj moglem sie ugryzc w jezyk. Nie lubie po prostu generalizowac (nawet staram sie tego nie robic jesli chodzi o ruskich i izrael\hamas) i wpychac wszystkich do jednego worka bo sa wlascicielami samochodu\rowera.
@Bezkid Ja tu nie widzę żadnej frustracji OPa, stary mem obrazujący wzajemne nastawienie do siebie uczestników ruchu, odpowiedź na inny post hejtujący wyłącznie rowerzystów.
Co wy się wszyscy uparliście na tą wyimaginowaną "normalność"? W mediach codzień zobaczysz "ciśnięcie" po pisowcach, katolikach, mężczyznach i wielu innych grupach społcznych, jest to całkowicie znormalizowane, bo połowa kraju to debile poniżej 100iq.
Na przyszłość polecam odnosić się do treści a nie do autora, bo jeszcze można samemu zostać osądzonym o jakąś frustracje czy generalizowanie.
@ZmiksowanaFretka Tutaj zadzialala sugestia "biker" w niku i 2 rzeczy zwiazane z kierowcami. Ja nie uwazam ze cisniecie danej grupy jest normalne czy znormalizowane. Ludzie cisneli po pisie bo byli sfrustrowani tymi rzadami, kradzierzami i wszystkimi aferami oraz ludzmi slepo patrzacymi na nich. Teraz tez moda na cisniecie ksiezy, fakt ze najglosniejsze sprawy sa tych zlych, no ale nie wszyscy sa tacy. Mozna potepiac zachowanie jednostki ktora zachowala sie zle, ale wrzucenie wszystkich innych bo maja wspolny srodek transportu do tego samego worka to nie jest fer. Moglbym napisac ksiazke o tym jak bardzo niemieccy kierowcy(oczywiscie nie wszyscy, oraz calkiem prawdopodbne ze to nasz rodak tylko na niemieckich blachach) maja w dupie przepisy w PL, ale staram sie nie wylewac tej frustracji na caly narod.
@ZmiksowanaFretka No tak, widzialem 3 rzeczy na 3 rzeczy zwiazane z Opem ktore sa zwiazane z rowerami, wiec tutaj wedlug mnie moglem zgeneralizowac i zalozyc ze wedlug Opa to kierowcy sa zli, a rowerzysci si. Gdybym widzial z 30 postow opa na rozne tematy, chociaz w malym stopniu probe zrozumienia kierowcow to bym takich rzeczy nie pisal. Rozumiem ze Op, aby robic takie ankiety, mija 1000/1000 kierowcow ,ktorzy A) sa biedni umyslowo B) sa biedni finasowo C) samochodowy prymizm (?) D) Musza jezdzic szybko i bezpiecznie E) jak zadne z powyzszych to lubisz brac do rury. Nie ma zadnej wdlug mnie normalnej opcji w tej ankiecie, tylko wszystkie cisniete w kierowcow, albo obrazanie.
Czy czujesz sie bezpiecznie na polskich drogach? -TAK
Nie ma zadnej wdlug mnie normalnej opcji w tej ankiecie, tylko wszystkie cisniete w kierowcow, albo obrazanie.
@Bezkid ja to już chyba w ogóle nie rozumiem o co wam w ogóle chodzi. Nie lubie generalizować ale dodam generalizujacy komentarz obrażając status finansowy OPa bez żadnych powodów. im out
@cyber_biker jako kierowca oraz pieszy mogę ci powiedzieć że i kierowcy i piesi są siebie warci. Rowerzyści tak samo. Każdy ciągnie w swoją stronę i ma w d⁎⁎ie innych uczestników ruchu. Piesi wbijaja na pasy jak do siebie, albo stoją przed pasami i nie wchodzą tylko czekają sobie na coś. Kierowca wszędzie się spieszy, a rowerzyści to już wgl na wyjebce jeżdżą.
@cyber_biker @ZmiksowanaFretka
https://youtu.be/WVb7-lgl4Og trochę opowie wam faktów, bo mi już się nie chce tego wałkować, gdy ktoś inny to zrobił.
@cyber_biker a no widzisz. A teraz zobacz ilość śmiertelnych wypadków vs. jakość dróg. Jakimś cudem jak autostrady powstały, nagle już po ludzku tu się robi. Dziwny zbieg okoliczności.
Gdzie nowa autostada powstała, tam w rejonie ilość wypadów spadła. Dziwny zbieg okoliczności.
No ale wysyłam materiał, masz go w dupie. Więc nie czerpiesz wiedzy. I gadasz bzdury które sobie uroiłeś. Masz tu grafikę. Podumaj o korelacji do jakości dróg.

@Felonious_Gru Tak, a teraz porównaj liczbę liczbę zabitych w Polsce i w Hiszpanii oraz ile osób zostało zabitych na drodze przez rowerzystów. ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Ja opieram się na danych, a Ty nie wiem na czym, śledzisz moje wpisy i musisz skomentować niby z przekąsem, choć nic z tego nie wynika.
Jeśli w twoim bingo nie masz nic lepszego niż "nie pasuj narracji" to trochę ubogi wachlarz ripost, ubogi jak wyobraźnia polskich kierowców. (° ͜ʖ °)
@Klopsztanga W Stanach jest jeszcze więcej autostrad, a Amerykanie nie jeżdżą lepiej od Polaków, wręcz przeciwnie.
Mówiłem o Hiszpanii, a Ty wrzucasz coś z Niemiec. Czerpię wiedzę z oficjalnych danych, liczba zabitych na milion mieszkańców. Pokaż mi dokładne wyliczenia twoich teorii albo uznam Cię za farmazona.
@Klopsztanga Też jeździłem w Hiszpanii i mam nieco inne spostrzeżenia. Mianowicie, mają tam bardzo niską kulturę jazdy w miastach: co chwilę klaksony, pisk opon, przekleństwa zza uchylonej szyby. Bardzo wiele samochodów ma wgniecenia i zarysowania. Mój kolega Hiszpan powiedział, że u nich jest normalne, że rozpychają się na parkingach, przesuwając sąsiednie samochody zderzakami. W dodatku chyba często w takich przypadkach nie zawracają sobie głowy zawiadamianiem policji. Ale… To wszystko odbywa się przy niskich prędkościach i nie kończy się śmiercią czy poważnymi obrażeniami ani też kasacją samochodu. Mam wrażenie, że oni tam wszędzie jeżdżą powoli. Widać to zwłaszcza na autostradach, gdzie panuje całkowity chillout. Mijasz kilometry pustkowi przy małym ruchu, a mimo to suniesz i tak przepisowo, nawet bez żadnego 10+. Moim zdaniem dlatego w Hiszpanii ginie mniej osób na drogach: oni jeżdżą agresywnie po miastach max. 50 km/h, natomiast na autostradach i innych głównych drogach stają się potulnymi barankami. Oczywiście, to moje subiektywne odczucia. Natomiast co innego Portugalia - jednym słowem: dramat.
Myślałem, że nie jest bezpiecznie, ale wyjazdy poza UE pokazały mi jaka anarchia panuje na drogach w niektórych krajach. Za każdym razem po powrocie czuję się jakbym wrócił do wyidealizowanego świata, zwłaszcza jako pieszy. Brak trochę kultury kierowców wobec rowerzystów, szczególnie na węższych drogach, ale pedalarze nierzadko są sami sobie winni.
@cyber_biker
Kierowca wyprzedza prawidłowo, bezpiecznie i zgodnie z przepisami, zachowuje ponad metr odległości od rowerzysty.
Tu rzeczywiście za blisko
Kierowca nie zmusi tutaj pieszego do zmiany tempa ani zatrzymania, może trochę za bardzo się spieszy, ale wszystko zgodnie z przepisami i bezpiecznie
No tutaj to już w ogóle dojebałeś, pieszy nawet na wyspę nie wszedł xD
Akurat materiałów na takie memy to na polskich drogach jest zatrzęsienie, a Ty musiałeś wybrać akurat takie, na których wszyscy jeżdżą bezpiecznie i zgodnie z przepisami...
Zaloguj się aby komentować