Czy mając prawie 40 lat na karku można coś jeszcze osiągnąć? Czy choć część marzeń zakopanych pod ziemią da się odkurzyć i zrealizować?
Mam wszystkiego dość.
#depresja
Czy mając prawie 40 lat na karku można coś jeszcze osiągnąć? Czy choć część marzeń zakopanych pod ziemią da się odkurzyć i zrealizować?
Mam wszystkiego dość.
#depresja
Nie oszukujmy się - są marzenia/plany, na realizację których jest za późno. Mam na myśli takie, które byłyby możliwe do zrealizowania, gdybyś zaczął 20, 20 kilka lat temu, a nie takie, których nie zrealizowałbyś nigdy, bo.. bo nie i już
Większość natomiast rzeczy, nawet MARZEŃ jest jak najbardziej do zrealizowania w Twoim wieku. To nieprawda, że wszystko co było dobre i fajne już było. Owszem, była fajne i dobre rzeczy, ale to jeszcze nie wszystkie jakie można przeżyć.
Jeśli nie dałeś tagu na wyrost, to idź do lekarza. To wszystko chemia. Chemia w mózgu i w układzie dokrewnym, którą da się zmodyfikować chemią z apteki.
Jeśli tag dałeś na wyrost, to idź pobiegać czy coś.
tak
może się udać samodzielnie wykopać 2m dół
I sklecić wspaniały, dębowy mebel (. ❛ ᴗ ❛.)
a jak nigdy nie skoczyłeś z bungee, ze spadochronem, nie jechałeś na największym rollercoasterze, czy nie poleciałeś lastminute do stolicy innego kraju na weekend ojebać specjał kuchenny tego kraju za dychę w ojro, to poczekaj jeszcze ze 20 lat, na pewno będzie łatwiej
1. Odstaw zielsko
2. Odstaw zielsko
3. Odstaw inne dragi
A teraz serio:
4. Odstaw telefon, pornuchy
5. Zmień dietę i nie przejadaj się
Powyższe odbuduje dopaminę i da trochę szczęścia w naturalnej postaci ale wymaga to trochę czasu. Zastanów się czy leki od psychiatry bardziej nie szkodzą. Ze mną było tak, że brałem kilka lat i jak przestałem to dopiero się okazało że nic nie dają a jedynie szkodzą co jak pominąłem tabletkę to szumy i zawroty we łbie.
Wszystko co pisze to ogólniki i każdy jest inny ale w tym wieku możesz spróbować trt a na pewno zbadaj poziom. Jak czujesz się na siłach to spróbuj golden teacher.
No i brzmi to lakonicznie ale wszystko jest w głowie. Sam czy z psychologiem ale musisz to przepracować. Jak coś to pisz. Spróbuję pomóc.
Oczywiście że można, mam co prawda dopiero 31 lat ale dość późno zdecydowałem się na studia, później zacząłem się uczyć jeździć na nartach, zawsze marzyłem o terenówce i spędzaniu czasu outdoorowo, można powiedzieć że dopiero teraz zacząłem dążyć do swoich marzeń. Żyłem w depresji dobre 12 lat więc wiem jak to jest. Sugeruję zacząć od wizyty u psychiatry i załatwić sobie leki, to bardzo poprawia komfort życia.
Zaloguj się aby komentować