Komentarze (99)

@Half_NEET_Half_Amazing nie ma się co śmiać, mi tak instruktor na kursie kazał zmieniać 3>4 i absolutnie nie inaczej, tylko tak.

@BoguslawLecina na automat chyba żaden ośrodek w PL nie ma kupionego samochodu, wiec zdajesz na samochodzie szkoły jazdy - co sie wylosuje od Yariski, przez jakieś Swifty po Tesle 3

@iNoodles zdawalem w zeszla srode w krk i ujebalem na placu xD i stwierdzilem ze nie bede czekal znowu 2 miesiecy na egzamin i sie zapisalem do swojego rodzinnego miasta i tutaj juz poszlo

@BoguslawLecina też tam zdawałem lata temu xd ostatnio patrzyłem to jak na tak małe miasto to strasznie niska zdawalność jest w Krośnie i nie wiem jak teraz ale z moich czasów to ten ośrodek miał bardzo złą renome xd

@BoguslawLecina tak pamiętam tam jest ta Zka z debilnym pierwszeństwem i jeszcze takie jedno skrzyżowanie było gdzie z Twojej prawej była droga wewnętrzna czy coś takiego ale nie dało się tego dowiedzieć ze znaków bo tak były beznadziejnie ustawione xd

@iNoodles na 1 przejezdzie wjechalem do koperty ale nie wiedzialem czy dobrze stoje wiec po zatrzymaniu podjechalem troche i nie wiedzialem ze tak nie mozna a przy drugim przejezdzie mi zgasl przy ruszeniu z tego stresu

@BoguslawLecina a Krosno nie zajebane śniegiem? Mi starzy dziś wysyłali wideo z jakichś remizpl na facebooku że w Klimkówce jakieś tiry stoją, plus u nich troche bardziej na południe to z 40cm sniegu lezy xd

@BoguslawLecina o widzisz to ostatnio czytałem że jakieś prace prowadzą i wnioski do infrastruktury piszą żeby na łuku można było się 3x zatrzymać i nawet wysiąść, ale chyba trend jest taki że w końcu całkiem wyjebią plac manewrowy z egzaminu, bo w całej Europie zostało to tylko w Polsce i na Łotwie xd

@BoguslawLecina ja jak zdawałem pierwszym razem to ze stresu mnie zawsze goniło do kibla zjadłem 4 stoperany, rano przed egzaminem i akurat na mnie miał działanie lekko otępiające. O ile na placu to nie przeszkadzało to na miescie już mnie do tego stopnia otępiło, że jechałem chłop stał przed przejściem widziałem go że wchodzi i nie przyszło mi do głowy żeby hamulec wcisnąć xd

@BoguslawLecina Nie daj sobie wmówić, że kiedykolwiek jesteś za stary by się czegoś nowego nauczyć. Miłej jazdy i mam nadzieję, że się przyda.

@BoguslawLecina 

Stary chłop

To teraz czas na Porsze, akurat na kryzys wieku średniego? ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Gratulacje!

@BoguslawLecina jeśli mogę coś doradzić, to weź coś za dychę, z założeniem że sprzedasz po np. roku, mniej będzie bolało przy ewentualnych obcierkach :D
przy okazji dużo nauczysz się o samchodach, czytając np. co znaczy ta śmieszna kontrolka która się świeci na desce rozdzielczej

@BoguslawLecina kiedyś myślałem, że komunikacja miejska to niezła alternatywa dla auta. Dopóki nie zrobiłem prawa jazdy xD. Dopiero wtedy zrozumiałem ile czasu traciłem w ten sposób i że bilety z gzmie są bardzo drogie

Gratulacje

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta ja akurat malo jezdze komunikacja miejska wiec to nie bylo jakims impulsem gorzej bylo jak sie chcialem wybrac w jakas wycieczke np w gory XD

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta e tam, zależy gdzie mieszkasz, w dużych miastach to zbiorkom albo rower jest spoko, a parking potrafi kosztować


ale jeśli chodzi o wypady za miasto to auto nie ma konkurencji

@GazelkaFarelka mieszkam w dużym mieście w aglomeracji Śląskiej. No porażka. Czas podróży do trzech razy dłuższy niż samochodem. Dojście na dworzec (lub przystnaek + przysiadka na dworcu) + jazda autobusem/tramwajem + z reguły przesiadka + dojście na miejsce. Zawsze trzeba wyjść szybciej, bo a) autobus/tramwaj przyjedzie szybciej, b) w międzyczasie będzie opóźnienie, a nie chcemy się spóźnić. I to wszystko za 6,60 złotych w jedną stronę (bilet za 90 minut)

No nie wygłupiajmy się xD. wolę zapłacić za parking niż pieprzyć się komunikacją. Może u Ciebie jest lepiej, ale u mnie padaka. Pamiętam jak do dawnej roboty dojeżdżałem półtora godziny zbiorkomem (od wyjścia z domu do dotarcia do pracy), a samochodem tą samą trasę robiło się w 25-30 minut na paliwo wydając tyle co na bilet.

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta dlatego piszę, zależy gdzie mieszkasz


jak musisz jechać podmiejskim pociagiem z przesiadkami to słabo, ale np. jak mieszkasz w mieście niedaleko szybkiego tramwaju i masz linię bez przesiadki do roboty to jest bajka, w lato masz 5-6 km rowerkiem, a i pieszo się przejść można spokojnie czasem


Dawno temu pracowałam w ścisłym centrum, to za parking musiałam bulić 300 pln miesięcznie i też jeszcze kawałek z 10 minut iść pieszo, a za parking na ulicy musiałabym płacić 30 pln za każdy dzień. Nie wspominając że nierzadko stałam w korku i patrzyłam tylko jak mijają mnie tramwaje na torowisku. Aczkolwiek zbyt wielkiego wyboru nie miałam bo dojeżdżałam spoza miasta akurat.

@GazelkaFarelka ale dopisałaś o dużych miastach, a aglomeracja pod względem liczby mieszkańców jest na poziomie Warszawy. no ale związek kilkunastu miast =/= jedno duże miasto :(. Jak mieszkasz Gliwicach, Sosnowcu, Bytomiu albo innych Tarnowskich Górach i musisz przeskoczyć sąsiednie miasto, to wtedy często zaczynają się fikołki.


teraz chodzę na piechotę i jest elegancko. 30 minut w jedną stronę, więc nie chciałoby mi się jechać autem dla oszczędności typu 15 minut. szkoda paliwa. kroki można wbić. no ale zmarnowanego czasu na zbiorkom trudno mi odżałować.

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta Ja swego czasu poważnie myślałem o zamieszkaniu w ~Katowicach. Tydzień urlopu tam skutecznie mnie z tej chęci wyleczył.


W Katowicach i okolicznych miastach praktycznie nie da się żyć bez auta. Będąc tam, praktycznie wszędzie chodziłem z buta, a zachodząc na przystanki autobusowe, miałem wrażenie, że to przystanki PKS gdzieś na wsi - w wielu miejscach kursy w ciągu dnia można było liczyć na palcach. Mapa komunikacji miejskiej wygląda spektakularnie, dopóki nie zobaczymy, jak olbrzymi obszar pokrywa. Po tej wizycie przestały mnie dziwić ceny nieruchomości w tym rejonie.


Nie trwierdzę, że to coś złego, bo infrastruktura samochodowa wygląda tam na pierwszy rzut oka świetnie - Polska jak widać ma swoje Dallas Fort Worth, przystosowane głównie pod jazdę autem

@BoguslawLecina Dobrze że to W KOŃCU ogarnąłeś. Brak prawka u dorosłego chłopa w 21 wieku to rodzaj upośledzenia - bardzo ogranicza.

Miłego stania w korkach i pakowania ciężko zarobionych cebulionów we własnego gruza. Same dobre przed tobą

@wombatDaiquiri Nie no, wtedy jest potrzebne np. do wpisania w CV, i unikania głupich pytań na rozmowach o pracę. Nawet taką, gdzie samochodu służbowego się nigdy nie dotknie.

@wombatDaiquiri ale np. auta już nie wypożyczysz, a to w niektórych miejscach jest najwygodniejsza opcja zwiedzania. Ja wiem, że da radę inaczej, tak samo jak można nie używać gorącej wody w kranie, bo przecież zimną można sobie podgrzać w garnku na gazie... I ok, każdy robi jak lubi

Jeszcze tylko potrzebne auta i brak przerwy,bo wielu zdających nie jeździ potem i tak autem i trzeba uczyć się od początku.

@BoguslawLecina nie umiem w painta i mam jakiś czarny humor w sobie dzisiaj. Musiałem.


A tam serio to gratulacje najszczersze!

3de043d3-c9fe-46af-ac28-50fdea0f4cd0

@BoguslawLecina gratuluję, moja różowa też się dzisiaj zapisała, a lat ma tyle, że już 3 z przodu. Musimy sobie jakis tag ustawić (musimy, bo ja też to przeżywam)...

Zaloguj się aby komentować