Chciałbym się pochwalić moim wyczynem dzisiaj.

Musiałem odpowietrzyć kaloryfer, bo bulgotał. Odkręcam zawór odpowietrzający, ale dojebany mocno, mówię sobie w co do.... I przyparłem mocniej. Okazała się że zakręcam, a nie odkręcam, ale że tyle siły przyebałem, to kaloryfer zeskoczył z zaczepów, spadł, i ujebałem rurę. Sypialnia zalana, ogrzewania nie mam. Jutro przyjdzie fachowiec. Już skułem ściany trochę, bo trzeba będzie łączyć eh...

Edit:

dodałem foto i powiesiłem, może druga rura cała XD

0e4504c9-5f14-4ac2-9246-2a8933fd4a53

Komentarze (71)

@moderacja_sie_nie_myje ta, zawsze mam drewniany klin w szafie w razie jak bym ujebal rurę od kaloryfera, albo spotkał wampira na klatce.

@Trismagist Jak masz mózg to możesz go czasem użyć. Masz drewniane przybory kuchenne? Nie, wiem, jakiś widelec, packę, łopatkę, młotek do kotletów czy rączkę z wałka? Bierzesz nóż, ścinasz jeden koniec i masz drewnianego klina którego możesz użyć w takiej awaryjnej sytuacji. A dlaczego drewniany powinien być? Bo pęcznieje pod wpływem wody i samo się uszczelni jak dobrze wbijesz.

@dez_ @prepetum_mobile Mi się klei. Mam podobny kaloryfer. To co widzicie to zdjęcie szkody a nie rejonu działania


Zawór jest pewnie po przeciwnej (góra po lewej) niż przyłącze które widzicie. Tylko te zaczepy na których wisi kaloryfer są tak liche że jak lekko podniesiesz to zsunie się z tych haczyków i cały kaloryfer pierdulut na ziemię (ktoś chyba założył że kaloryfer jest ciężki i nie pofrunie). Rura miedziana nie jest na tyle giętka żeby się nie wyrwać kiedy kaloryfer spada na ziemię. Wysokość upadku widzicie na zdjęciu.


Chyba że było inaczej to OP mnie poprawi

toć tam są blokady typu click, w sensie że robią click na dobrze zamontowanym kalafiorze. Ja to sobie myślę, że to jednak musi być bait, a ten cały proch na zdjęciu to najwyżej narkotyki.

Nic ponad to.

No bo weź zobacz kluczyk do odpowietrzania i wyobraź sobie tę siłę którą przyłożywszy zdejmujesz kalafior ze ściany - nie może być. 🤔

@Bezbronny Ja mam stare żeliwne kaloryfery i co rok pi⁎⁎⁎⁎le się z odpowietrzeniem po staremu. Czyli odkrecasz w miejscu termostatu i lekko odciagasz rurę żeby powietrze mogło wyjść. Spoko odpowietrzenie odpowietrzeniem ale co rok nie mogę dobrze dokręcić śruby bo pakuły już mają swoje lata i mi podcieka kropla po kropli. No i latem postanowiłem odkręcić cały zawór i ładnie go uszczelnić pakułami żeby "znów" się nie pi⁎⁎⁎⁎lić w sezonie grzewczym. Jakże było moje zdziwienie, że jednak k⁎⁎wa nie opróżniają instalacji po zakończeniu sezonu xD.

@Trismagist 

kurwa nie opróżniają instalacji po zakończeniu sezonu

Nie opróżnia się instalacji bo wtedy by korodowała. Wodę spuszczają tylko na wniosek i placisz za napełnienie po skończonej robocie.


A na żeliwnych grzejnikach też powinieneś mieć odpowietrzniki, podobnie jak na szczycie pionu. Żeby się nie pierdolić z tym co roku to weź raz zamontuj odpowietrzniki na kaloryferach po skończonym sezonie grzewczym. Za spuszczenie wody i potem napełnienie instalacji zapłacisz koło stówki.

@Trismagist zastanawiam się nad odkręceniem kaloryfera w lato i zrobienia małego ciach ciach na instalacji. W PRL robili tak, że pion z małego pokoju zakręcał i przez ścianę trafiał do kuchni. Kaloryfera go nie ma, ale za odcięcie 2x 30 cm rury panowie ze spółdzielni policzyli sobie sporo za dużo. Dlatego też dumam czy dużo będzie wody w obu rurach jak mieszkam na przedostatnim piętrze i jak dużo wiader wody wyleję ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Miałeś tam ciśnienie czy tylko grawitacja?

@Acrivec Nie jest tańsze 20x. Na dodatek jak spuscisz wodę to możesz robić z instalacją cokolwiek chcesz. Jak zamrozisz rurę to w grzejniku cały czas masz wodę. I taki grzejnik jak ma np. 15 żeberek to masz 15 litrów wody do spuszczenia jak przy nim coś gmerasz np. na powrocie.

@macgajster nie tylko ucięcie. spuszczenie wody, ucięcie, zaspawanie, napuszczenie i odpowietrzenie całego układu. w 2000 powinieneś się wyrobić.

@macgajster Dużo wody a mieszkam na ostatnim 4 piętrze, ale jeszcze nademna na poddaszu jest zbiornik wyrównawczy i raczej na pewno to z niego lała mi się woda. Ciśnienie raczej grawitacyjne ale sikalo konkretnie. Myślałem że wody będzie tylko tyle co w rurach ale letko się pomyliłem Katastrofy nie było bo w miarę szybko ogarnąłem zakręcenie.

@grzegorz-lato 


nie tylko ucięcie. spuszczenie wody, ucięcie, zaspawanie, napuszczenie i odpowietrzenie całego układu. w 2000 powinieneś się wyrobić.


W Wawie spuszczenie i napełnienie wody w pionie to koszt w spółdzielni 100-200 PLN. Cięcie spawanie, kolejne kilkaset. Trochę sporo Ci wyszło.

@grzegorz-lato @WolandWspanialy u mnie kikuty nagwintowali i dali nyple, więc tak samo bym się bawił. Nyple już mam Tylko to spuszczenie i napuszczenie to tak trochę sporo wciąż. Zrobić nic nie zrobią praktycznie, a kasę przytulą.

@Bezbronny Kiedyś odpowietrzałem kaloryfer w wynajmowanym mieszkaniu i zalałem sąsiadów. W tym roku gdy miałem zapowietrzone w innym mieszkaniu wezwałem fachowców. Niebezpieczna gra

Ja chcę zmywarkę sobie sprawić i jak mi zawodowi hydraulicy odmawiają grzebania w klejonej instalacji pcv to sam się za to nie biorę tym bardziej

@VonTrupka 21 lat działa, plastikowe czy klejone, zgrzewane. a nie wiem, przyznam sie bez bicia. Czytałem i są klejone i sa zgrzewane. I dlatego potrzebuje fachowca. Ja tam potrafię tylko spłuczke wymienić, kran wymienić, za rury nie chce się brać, chcę zapłacić i tyle.

@Frog za dużo zgadywania, więc nie wnikam

nie słyszałem o klejonych instalacjach z pvc do przesyłu cieczy lub gazów pod ciśnieniem

a najzwyklejsze klejone odpływy to żadna filozofia, więc tacy specjaliści z koziej dupy

po pieniądze pierwsi, do roboty ostatni

@Frog o specjalistę który nie odpierdoli fuszery jest w cholerę trudno w tym kraju

kto cokolwiek potrafi już dawno spakował mandżur

A ci co wrócili zza granicy ... wyjechali z powrotem z tego grajdołu.


Oby ci szczęście do prawdziwych fachowców sprzyjało (☞ ゚ ∀ ゚)☞

@Bezbronny 

świetna robota, ale nie rób tego więcej! (☞ ゚ ∀ ゚)☞


tak seryjnie to w cholerę nie zazdroszczę

moduł przyłączeniowy to jeszcze nie koszt, ale jak końcówy pexy trafił szlag i pękną przy prostowaniu


noooo, to sie Pan Zdzisiu ostro wkurwi przy robocie

Zaloguj się aby komentować