
splash545
- 4078wpisów
- 21381komentarzy

Zaloguj się aby komentować
Została nam przyobiecana wolność. Trudzimy się dla tej właśnie nagrody. Pytasz, co to jest wolność? Nie być niewolnikiem żadnej rzeczy, żadnej potrzeby, żadnych wydarzeń, przymusić swój los do równego postępowania z sobą. W dniu, w którym zrozumiem, że mogę więcej od niego, nic nie dokaże.
Seneka, Listy moralne do Lucyliusza
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
36 548,95 + 7,5 = 36 556,45
Skarpowo
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie




Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Czy pożądasz pochwały człowieka, który w jednej godzinie trzy razy sam siebie przeklina? Czy chcesz podobać się człowiekowi, który sam sobie się nie podoba?
Marek Aureliusz, Rozmyślania
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
(...) nie ma nic ciężkiego, jeżeli je lekko przyjmujesz, że nic nie zasługuje na twą niechęć, jeśli sam niechętnie się nie nastawisz.
Seneka, Listy moralne do Lucyliusza
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
36 486,98 + 7,5 = 36 494,48
Z nieba spadły złote liście
po nich biegnę - oczywiście
robię im też fotek parę -
tak odgrywam jesieniarę
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie #zafirewallem





Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Owszem, chwałą dzielnego człowieka jest pokonać nieprzyjaciela, raka lub uratować dziecko z pożaru. Ale to tylko połowa prawdy. Tak samo jest dzielny ten, kto dba na wojnie o zaopatrzenie tyłów, kto codziennie przez lata pomaga swojemu dziecku w odrabianiu lekcji albo nie upadając na duchu, zmaga się z wrzodami żołądka. Nie rodzaj przeciwności świadczy o naszej chwale, tylko zaradność i odwaga w jej znoszeniu.
Piotr Stankiewicz Sztuka życia według stoików
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@RogerThat prawda jest taka, że można pracować nad swoim sposobem myślenia dzięki czemu momenty kiedy czujemy się źle będą zdarzać się rzadziej. Jednak to i tak będzie się zdarzać częściej lub rzadziej, a nasz wybór jest w tym, żeby pomimo tego, że czujemy się chujowo, że nic nam się nie chce to i tak dalej żyjemy tak jak tego chcemy. Dalej robimy swoje pomimo naszych stanów emocjonalnych i czerpiemy satysfakcję właśnie z tego przełamania siebie, wygrania z samym sobą. To właśnie jest stoicyzm. A nasze kiepskie samopoczucie można traktować jako rodzaj doświadczenia życiowego i po prostu je zaakceptować.
@splash545 żartowałem z tym komentarzem. Ale jak już wywołałeś do tablicy, to się zgadzam. I podzielam tę postawę pewnej niewzruszoności na przeszkody. I jak ledwie kupiłem auto i mi babka wymusiła i wjechała w bok to nawet nie byłem zły, tylko się trochę martwiłem, bo wiozla dziecko. No i się zastanawiałem, czy mi koło nie poszło. I jak ktoś zawodzi, to już jestem wewnętrznie wręcz gotowy, bo zakładam takie rzeczy. Itp itd. Stoicyzm jest spoko, żeby poradzić sobie bez większego szwanku dla nerwów w sytuacjach dnia codziennego.
Ja tylko twierdzę, że to wszystko to bardziej zaleczanie i radzenie sobie, nawet jeśli efektywne, to wciąż radzenie sobie i nie załatwia sedna problemu. Chyba że czyimś problemem jest przesadne przejmowanie się wszystkim.
Jako postawa życiowa, jak najbardziej. Jak dla mnie może jedna z postaw. Czasem fajnie oddać się czemuś innemu. Ale nie jako remedium na wszystko.
Tylko tyle i aż tyle twierdzę ja xd ale to ja.
Zaloguj się aby komentować
Pragniesz osiągnąć tę radość, lecz mylisz się, jeżeli wierzysz, że napotkasz ją pośród bogactw, jeżeli szukasz radości w zaszczytach, czyli — mówiąc inaczej — w troskach. Wszystko to, do czego tak się rwiesz jako do rzeczy, które mają ci sprawić uciechę i przyjemność, jest w istocie przyczyną udręczeń.
Seneka, Listy moralne do Lucyliusza
#stoicyzm

@conradowl ludzie rzucają skrajnościami. Gdy na ogół jest mowa, że dążenie do bogactw może prowadzić do "udręk" to nie oznacza to tego, że ktoś ma żyć jak totalny asceta i w biedzie(chociaż i są tacy co lubią ten styl życia można zobaczyć np. ludzi na reddicie w r/ascetism , albo jakiś mnichów Buddyjskich co się sztywno trzymają dyscypliny monastycznej). Można po prostu mieć normalną pracę i pracować bez jakiegoś wyścigu szczurów czy coraz większej łapczywości żeby zarabiać więcej.
Zaloguj się aby komentować
Tytuł: Internat
Autor: Serhij Żadan
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo: Wydawnictwo czarne
ISBN: 978-83-8049-834-1
Liczba stron: 295
Ocena: 8/10
Prywatny licznik: 21/24
Tłem powieści jest ogarnięty wojną Donbas, a jej głównym bohaterem Pasza - nauczyciel, inwalida. Z tego powodu nie wcielony do armii, a nawet jeśli miałby być wcielony to do której? Pasza nie potrafi określić się po żadnej ze stron konfliktu, który właśnie go otacza. Tak w ogóle to Paszy ciężko było odnaleźć się w świecie i przed konfliktem, dowiadujemy się tego z licznych retrospekcji. Pasza rzadko kiedy coś chciał od życia, a jeśli już chciał to nie potrafił o to zawalczyć, czy choćby się odezwać i pokazać własne zdanie. Tak też się stało i teraz gdy przymuszony przez ojca wbrew sobie wyrusza odebrać swojego bratanka z internatu. Musi więc dostać się do miasta, do którego właśnie wkraczają wrogie(?) wojska. Powieść jest opisem 3 dni, w których nasz bohater staje właśnie przed takim zadaniem.
Autorowi powieści udało się ukazać przytłaczający, brudny świat kraju ogarniętego konfliktem. Lecz przede wszystkim świetnie pokazał panującą tam beznadzieję. Bo gdzie taki cywil nie pójdzie i co nie zrobi, lub nie zrobi to i tak będzie źle, albo gorzej. Przypomina mi się tu fragment gdy bohaterowie po rozpaczliwym biegu docierają do linii lasu by okazało się, że jest tam jeszcze gorzej. Był to w sumie taki symboliczny fragment bo tak jest przez całą książkę - brudno, zimno i beznadziejnie. Klimat jest bardzo gęsty, a ja uwielbiam się w czymś takim zatopić. Czytając wielokrotnie miałem przed oczami obrazy z gry "This war of mine", którą przeszedłem kilkanaście razy.
Podobało mi się, że bohaterem była osoba tak nieporadna jak Pasza. A jednak w realiach wojny, nie mając wyboru jakoś dawał sobie radę. Daje to nadzieję, że człowiek zawsze może dać sobie radę jeśli musi. Drugim wnioskiem może być to, że nigdy nie wiadomo na co kogo stać dopóki nie znajdzie się w danej sytuacji.
Świetny klimat, świetna głębia psychologii głównego bohatera i wysoki realizm zdarzeń i świata przedstawionego. Z minusów to trochę wymęczyły mnie refleksje i retrospekcje głównego bohatera. Było tego chyba odrobinę zbyt wiele i dla mnie były one chyba bardziej przygnębiające niż świat pogrążony w wojnie.
#bookmeter #dwanascieksiazek

Zaloguj się aby komentować