Ostatnio oglądam Rodzinę Soprano i znowu nadeszła faza na dojrzewające szynki.
#jedzenie #jedzzhejto #gotujzhejto #gotowanie #madfood


Ostatnio oglądam Rodzinę Soprano i znowu nadeszła faza na dojrzewające szynki.
#jedzenie #jedzzhejto #gotujzhejto #gotowanie #madfood

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Jestem ciekaw Waszej opinii.
Moja partnerka odziedziczyła po rodzicach dom w stanie surowym (jak na zdjęciu), stojący na niewielkiej działce ok. 750 m². Mimo że od wielu lat nie jest wykończony, był regularnie doglądany przez jej ojca. Dach jest szczelny, budynek jest zadbany i nic nie zarosło.
Nieruchomość znajduje się w obrębie miasta powiatowego, około 45 minut jazdy od stacji metra w Warszawie.
Od kilku lat mieszkamy w Wielkiej Brytanii, ale coraz bardziej czujemy zmęczenie emigracją i zaczynamy zastanawiać się nad przyszłością. Sam nie wiem, która droga byłaby najrozsądniejsza.
Rozważamy kilka opcji:
- sprzedać nieruchomość, zamknąć ten rozdział i związać przyszłość z emigracją,
- wykończyć dom i za kilka lat wrócić do Polski,
- przebudować go (jeśli byłoby to możliwe) na bliźniak lub dwa niezależne lokale i przeznaczyć na wynajem,
- zostawić go w obecnym stanie jeszcze przez kilka lat i wrócić do tematu później.
A może widzicie jeszcze jakieś rozwiązanie, którego nie biorę pod uwagę?
Chętnie poznam Wasze doświadczenia i argumenty, zarówno za pozostaniem na emigracji, jak i za powrotem do Polski.
#zadajpytanie #budownictwo #budujzhejto


@madhouze Jestem na etapie budowy własnego domu więc wypowiem się z tej perspektywy.
Fundamenty, ściany i dach to tylko część kosztów ALE naprawdę ogrom pracy i załatwiania. Gdy masz już gotowy "szkielet", doprowadzone media, załatwione papiery to jest to ogromne ułatwienie względem startu od zera. Weź jednak pod uwagę potrzebę doprowadzenia tej budowy do obecnych standardów:
Fundamenty raczej będą wymagały odkopania, wykonania/odnowienia hydroizolacji i ocieplenia.
Pokrycie dachu do wymiany (tam jest eternit?) - włączając w to membranę/papę bo po tylu latach na pewno szlag ją trafił.
Doprowadzenie mediów już do samego domu też wymaga weryfikacji - po tylu latach na słońcu i mrozie elementy z plastiku mogą być w fatalnym stanie
Ja bym kontynuował budowę ale to dosyć ciężka decyzja. Najlepiej chyba wziąć jakiegoś fachowca architekta/kierownika budowy/ogarniętego budowlańca i zapłacić mu za przygotowanie zestawienia potrzebnych prac (i kosztorysów) do doprowadzenia tej budowy do stanu deweloperskiego.
Pamiętaj też, że po trzech latach braku aktywności na budowie, wygasa pozwolenie na budowę więc to też trzeba odnowić (można to zlecić architektowi).
Zanim podejmiesz decyzję, sprawdź realną wartość tego domu w obecnych cenach rynkowych. Dom w stanie surowym to zamrożony kapitał, który może tracić na wartości przez koszty utrzymania i inflację materiałów. Jeśli myślicie o wynajmie, to przeróbka na dwa lokale brzmi sensownie, ale najpierw upewnij się w urzędzie miasta, czy warunki zabudowy na to pozwalają. Przy porównywaniu opcji powrotu do Polski, sprawdzałem ostatnio seeki.eu, bo mają fajne zestawienia danych o rynku, co pomaga ogarnąć temat.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Sezon już na dobre zawitał w Kornwalii, dlatego musiałem znaleźć spokoje miejsce z dala od tego turystycznego zgiełku.
Wybór padł na Bodmin Moor - olbrzymie kornwalijskie wrzosowiska. Moim głównym celem było znalezienie Jubilee Rock, czyli wielkiego granitowego ostańca, na którym od lat upamiętnia się brytyjskich monarchów.
Tradycja tych płaskorzeźb sięga 1810 roku. Wtedy to z okazji jubileuszu króla Jerzego III wykuto w skale pierwsze herby, a potem przez kolejne dziesięciolecia dodawano insygnia następnych władców.
Sam brytyjski countryside robi świetne wrażenie, a publiczne szlaki prowadzą wprost przez środek ogromnych pastwisk z pasącą się zwierzyną czy dolinę gęsto porośniętą paprociami przypominającymi pola herbaty.
Wycieczka zdecydowanie na plus, chociaż jak widać na ostatnim zdjęciu, zabrałem ze sobą całkiem zgrane towarzystwo, które załapało się na darmową podwózkę.
Więcej zdjęć w komentarzach.
#podroze #podrozujzhejto #madtravel





Zaloguj się aby komentować
Cześć. Chciałem zapytać Was o opinię, bo może z boku wygląda to inaczej, a my z dziewczyną złapaliśmy niepotrzebne poczucie winy i sami już nie wiemy, jak do tego podejść.
Jesteśmy raczej domatorami. Po pracy cenimy sobie nasz wolny czas, ciszę i spokój. Prawie w ogóle nie spotykamy się z ludźmi w domu - to nasz azyl, w którym chcemy odpocząć, nacieszyć się swoim towarzystwem i nie czuć presji, że musi być idealnie posprzątane.
Problem polega na kuzynie mojej dziewczyny. Chłopak jest taksówkarzem. Sam kiedyś jeździłem na taksie, więc doskonale rozumiem specyfikę tej pracy, luki między kursami i to, że często jest się gdzieś "w okolicy". Problem w tym, że on zaczął to wykorzystywać i wbijać do nas na niezapowiedziane wizyty nawet kilka razy w tygodniu.
Schemat zawsze ten sam: daje znać dosłownie w ostatniej chwili albo dzwoni już spod drzwi. Jak dziewczyna nie odbiera, to od razu uderza z telefonem do mnie.
Ostatnio mieliśmy tego po prostu dość - nie odebraliśmy i nie otworzyliśmy. Chcieliśmy mieć po prostu święty spokój. Kiedy niedługo potem zadzwonił w innej sprawie, rzucił ironicznym tekstem, żebym się "nie martwił, bo nie chce do nas wpadać".
Z jednej strony poczuliśmy ulgę, ale z drugiej włączyło się nam poczucie winy. Prywatnie lubię gościa, ale totalnie nie tolerujemy takiego wbijania się na bezczelnego w nasz czas wolny.
Jak byście na to zareagowali? Czy jakoś to prostować, żeby nie było kwasów w rodzinie? Jak bronicie swoich granic w takich sytuacjach bez wywoływania afery? Czy po prostu jesteśmy dziwni i lepiej dla samego chłopa, żeby trzymał się na dystans?
#pytanie #rozkminy
@madhouze do nas tak jedna sąsiadka wpadała. Ogólnie spoko kobita, fajnie pogadać ale czasami człowiek chce w spokoju posiedzieć albo robi coś innego i nie chce przerywać (np. gra w gre). Raz ją zignorowaliśmy to potem złapała mnie na klatce i konfrontuje, że była dzwoniła do drzwi i na telefon ale nie otwieraliśmy a była przekonana, że jesteśmy w domu. Odpowiedziałem jej tylko "sorry, nie otworzyliśmy bo się ruchaliśmy, dawaj znać wcześniej, że chcesz przyjść bo czasem bywamy ekhmmm... zajęci". Stała tak chwilę wstrząśnięta-zmieszana, w końcu wystrugała z siebie "a to sorry" xD Teraz choć nadal wpada to rzadziej i pyta najpierw czy jesteśmy.
Zaloguj się aby komentować
Może otworzyć Ci puszkę...?
#jedzenie #jedzzhejto #gotujzhejto #gotowanie #madfood

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ostatnio często trafiam tu na zdjęcia spotkanych węży. Na ostatnim spacerze po klifach, również spotkałem taką bestię.
Czy ktoś może pomóc zidentyfikować, czy
to żmija, czy jakoś inny stwór?
#heheszki #madtravel

Zaloguj się aby komentować
Zbilansowane żywienie - jajka w koszulce z dodatkami
#jedzenie #jedzzhejto #gotujzhejto #gotowanie #madfood

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Cavatappi z chrupiącą pancettą i słonym serem pod pierzynką z rokiety
(makaron z twarogiem i boczkiem z resztką rukoli)
#jedzenie #jedzzhejto #gotujzhejto #gotowanie #madfood

Zaloguj się aby komentować
Mam dość przypadkowych prac i chciałbym wrócić do e-commercu, gdzie mam najwięcej doświedczenia. Działałem zawsze jako praktyk "na czuja", więc nie znam korpo-żargonu i potrzebuję rady.
Co dowoziłem:
- Własny e-commerce i import UE
- Automatyzacja w BaseLinkerze na 36 tys. aukcji (wiele rynków, model "made to order"). Wcześniej wszystko było ręcznie.
- Budowa całego sklepu od zera na WooCommerce/Wordpress.
Koleje losu trochę mnie od tego oddaliły, ale potrzebuję konkretnej zmiany.
Mieszkam obecnie w UK, chciałbym jednak zjechać w końcu do PL, więc interesuje mnie praca najlepiej 100% zdalnie.
Pytanie: Jak to moje dłubanie nazwać po ludzku? Pod jakimi hasłami/stanowiskami szukać dzisiaj zleceń/pracy dla gościa od automatyzacji i integracji całego e-commerce?
I najważniejsze pytanie, czy jeszcze w obecnych realiach znajdę gdzieś dla siebie miejsce?
Z góry dzięki!
#praca #pracait
@madhouze
Pytanie: Jak to moje dłubanie nazwać po ludzku?
E-commerce Specialist albo E-commerce Operations Manager? ewentualnie BaseLinker Specialist jeśli to najbardziej chciałbyś robić? Ja na Twoim miejscu po prostu słałbym CV wszędzie, gdzie w nazwie stanowiska jest E-commerce xD
Jak zdalnie to pewnie zacząłbym szukać na https://rocketjobs.pl/
Ale warto by było jakbyś się zapoznał z Shoperem https://www.shoper.pl/ bo z mojego doświadczenia na tym w PL jest więcej sklepów (a przynajmniej takich większych). No i koniecznie Allegro, chociaż na baselinker to w sumie najprostsza integracja.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ja ja ja jajecznica, ja ja je
#jedzenie #jedzzhejto #gotujzhejto #gotowanie #madfood

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować