@lukmar Wszystko fajnie tylko zakładasz, że twoja praca będzie miała dokładnie 80 stron. Podczas pisania możesz wpaść ns genialny pomysł, ktory podniesie wartość twojej pracy. Wtedy może się okazać, że masz 120 stron do napisania.
@Mr.Mars Uczelnia wymaga 90 stron +/- 15%. Celuję w minimum. Uznałem że ilość stron to najprostszy wskaźnik postępu. Chcę w miarę trzymać rękę na pulsie, a nie robić dokładny harmonogram.
@Mr.Mars Pytanie jak bardzo jest świadomy, że nikt tego na serio nie przeczyta i praca wyląduje w jakimś podziemiu zamknięta na 4 spusty (jak to było u nas). Więc po co pisać 120, skoro można 55?
@lukmar z dowolna praca na studia jest tak, że wystarczy coś tam na⁎⁎⁎ać, dostać dowolną ocenę na koniec i cieszyć się ze ma się to za sobą bo nikt nigdy o to w żadnej pracy nie zapyta a jak zapyta to nie chcesz tam pracować xD
@lukmar kiedyś udało mi się nie napisać pracy magisterskiej. Minął termin absolutorium, kilka lat a to mi tak siedziało w głowie, że zapisałem się zaocznie na nowe studia magisterskie. Odbębniłem znowu dwa lata. Dobre było to o tyle, że pracę oddałem jaki pierwszy z roku. Powodzenia. Zrób to teraz.
@DOgi no niestety, tak to jest z wycofanymi zestawami. Katalogowo kosztował 2000. A ja bym się i tak na niego nie połasił, gdyby nie mega promocja otwarciu nowego biura LEGO w Billund.
Czy istnieje wymierna szansa, że z każdego woreczka zostanie za dużo zapasowych elementów i trzeba będzie wertować instrukcję w poszukiwaniu błędu? Tak.
Z drugiej strony, to był chyba najbardziej wynagradzający zestaw jaki ostatnio złożyłem. Efekt końcowy robi świetne wrażenie, ale już w trakcie, obserwowanie jak początkowy stelaż pokrywa się elementami, daje mnóstwo satysfakcji. Nie polecam nikomu składania go na raz. Jest za to idealny do składania wieczorami, po jeden, dwa woreczki na sesję. Przyjemność rozciągnięta w czasie, w sam raz dla zapracowanych ludzi.
PS. Moja różowa uważa go za najbrzydszą rzecz z LEGO jaką kiedykolwiek widziała, więc czujcie się ostrzeżeni, że zdania są podzielone.
Standardowe miejsce w duńskim pociągu relacji Aarhus - Kopenhaga. Piekielnie wygodne.
Gdybym mógł tak dojeżdżać do pracy w Billund, to bym zupełnie zrezygnował z samochodu. Niestety, nie ma tam połączenia kolejowego, więc muszę albo przesiadać się w "PKS", który już nie jest tak wygodny, albo łapać się na okazję ze znajomymi z pracy. Co ciekawe - druga opcja jest znacznie tańsza niż pociąg.
Ostatnio kupiłem sobie pierwszą w życiu klawiaturę mechaniczną i uznałem że przy tej okazji nauczę się porządnie pisać.
Korzystam ze strony keybr.com . Ćwiczenia na tej stronie składają się z około-minutowych lekcji, w trakcie których przepisujemy słowa wyświetlone na ekranie. Strona zapamiętuje, z którymi klawiszami mamy problem i stara się w następnych lekcjach używać jak najwięcej tych liter, które wpisujemy najwolniej.
Zaczynamy od sześciu najpopularniejszych liter (E, N, I, T, R oraz L), a następnie w miarę postępów odblokowujemy kolejne. Odblokowanie całego alfabetu zajęło mi prawie 3h ćwiczeń, w trakcie których wykonałem 275 lekcji. Zrobiłem to w ośmiu sesjach przez ostatnie dwa tygodnie.
Czy są efekty? Trudno powiedzieć. Przez pierwsze 200 lekcji algorytm "trzymał mnie" na początkowych sześciu literach. W tym okresie moja średnia prędkość prawie się podwoiła (z ok. 25 do prawie 50 słów na minutę). Niemniej jak tylko zacząłem odblokowywać kolejne litery, moja prędkość znacznie spadła i aktualnie wynosi średnio 40,6 słowa na minutę.
Dodatkowo, to co mi się w tej stronie podoba to bardzo responsywny, przyjemny i nowoczesny UX.
@lukmar 200 lekcji na 6 literach? O kurła. Jakoś mam wrażenie, że ze starym dobrym Mistrzem Klawiatury byś to już powoli kończył (i to z polskimi literami).
@lukmar na mistrzu też były krótkie. Spadkiem tempa się nie przejmuj, practice makes perfect jak mało co odnosi się do pisania bezwzrokowego. Pojęcia nie mam, z jaką prędkością piszę w tej chwili, bo i tak co chwila zmieniam zdanie i coś kasuję a generalnie chodziło mi o zaprzestanie zerkania na klawiaturę. W sumie cały proces zajął około trzech miesięcy, kiedy zaczęłam pisać mniej więcej w tempie tworzenia zdania w głowie, niezależnie od tego, czy w zdaniu były polskie znaki, duże litery itd. Choć nadal zdarza mi się przestawić litery z dwóch rąk: nei zamiast nie na przykład. Minimalna różnica w tempie pisania dla każdej ręki odpowiada za to, jak sądzę. ¯\_(ツ)_/¯
To fakt. Już nie chciało mi się o tym pisać. Mi to się nawet podoba, bo przez to że to nie są prawdziwe słowa to trzeba więcej patrzeć w ekran i być bardziej skupionym na tym co się pisze.
No i te ich "słowa" teoretycznie mają się składać z popularnych zbitek liter w języku angielskim, więc efekt końcowy powinien być tak samo zadowalający.
@lukmar wiem, że trochę odchodzę od istoty tematu, ale jak Twoje wrażenia z klawiatury mechanicznej? Skok nie jest za wysoki, nie wymaga zbyt dużo siły i nie jest zbyt głośno? Sam niedawno się przesiadłem i mam mieszane uczucia
@sayda ja kupiłem sobie mechanika na fali hype na taki rodzaj klawiatury i wcale nie widzę jakichś drastycznych plusów. Ładniejsza wizualnie i to tyle, wygodniej mi się pisze na porządnej, niskiej klawiaturze.
@sayda Ja w obu moich laptopach (MBP '21 i Legion Y540 17") mam dość wygodne klawiatury. Tę z Lenovo lubię chyba nawet bardziej. Dodatkową klawiaturę kupiłem głównie żeby mieć bardziej zbliżone doświadczenia przy zmienianiu maszyn i żeby nie musieć korzystać z różnych klawiatur w biurze, które są różnej jakości i w każdym pomieszczeniu inna.
Hype'u na mechaniczne do końca nie rozumiem, ale że lubię gadżety to wziąłem mechaniczną XD Mam Logitecha MX Mechanical Mini z brązowymi switchami. Jest git. Nie za głośno, nie za miękko. Faktycznie podoba mi się większy skok i mocniejszy feedback z klawiszy. Jest trochę bardziej oldschool.
Ale no ja nie jestem klawiaturowym purystą. Nie piszę na takim poziomie, żeby rodzaj przełącznika robił mi jakąś kolosalną różnicę. Dla mnie jako gadżeciarza - super sprawa. Ale czy wpływa to na moją produktywność i wygodę? Szczerze to nie wiem.
czy to tylko mój gust czy może jednak jest obiektywnie obrzydliwy
@lukmar Mam dobrą wiadomość: z Twoim gustem wszystko jest w porządku
Oczywiście przyjąłem z uśmiechem i od razu założyłem
A cóż było robić. Teść chciał dobrze, ale nie zawsze wszystko się udaje.
Niestety chinol
@tankowiec_lotus Że chinol i że tani to nie problem akurat. Sam mam chińskie tanie zegarki i jestem zadowolony. Ale z tego bym nie był, bo jest chujowy
Pomagałem ostatnio siostrze w prostym projekcie z pythona (jest zupełnie niezwiązana z programowaniem, robi sobie jakiś podstawowy kurs z ciekawości). W którymś momencie spytała mnie:
ej a co właściwie jest ten plik readme? Bo brzmi jakby to była jakaś "Alicja w Krainie Czarów".
No i w sumie to ma rację xD
Rozbawiła mnie, bo ja nigdy tego nie skojarzyłem w ten sposób. Właśnie tego rodzaju spostrzeżenia, to to co lubię najbardziej w rozmowach o programowaniu z ludźmi, którzy dopiero się tego uczą.
Jak w dzisiejszych czasach kupujecie #elektronika ?
Od kilku dni rozglądam się za biurowymi akcesoriami. A to ładowarka, a to klawiatura, a to podkładka pod myszkę (szukam takiej dużej na pół biurka, żeby też klawiaturę na niej trzymać).
Przyznam że czuję się przytłoczony ilością marek, opcji i sponsorowanych recenzji. Macie jakieś sprawdzone marki, albo portale? Jak sobie z tym radzicie?
@lukmar okreslam swoj budzet i moje oczekiwania, potem na kilku stronach typu media markt, euro rtv itd. patrze co oferuja co spelnia moje oczekiwania a na koniec opcjonalnie sprawdzam na ceneo czy jest gdzies istotnie taniej i voila xd wiadomo, ze jesli cos wykracza nie wiem 50zl ponad budzet ale ma ficzer ktorego nie mam w oczekiwaniach ale moze troche ulatwic zycie to doplacam
Jak w dzisiejszych czasach kupujecie #elektronika ?
@lukmar głównie allegro, jak jakieś popularniejsze elementy, zwykle coś dobieram do smarta i tyle. W zwykłych, stacjonarnych sklepach zwykle jest tak, że po prostu "nie ma", nawet te 10 lat temu już tak było. Albo jest droższe niż na allegro z przesyłką. A elementy w takich lokalnych sklepach też potrafią być niskiej jakości, np. gniazdko jack, kóre rozpada się od samego patrzenia. A na allegro, jak towar jest gównianej jakości to można zwrócić i elo.
Ewentualnie jakieś aliexpress, ale trzeba się liczyć z tym, że to chińszczyzna i może być różnej jakości. Chociaż niektóre elementy i moduły zdarza się znaleźć taniej na allegro niż u chińczyka.
Jak jakieś mniej popularne elementy to tme.eu, tylko tam znowu trzeba zapłacić za wysyłkę.
@lukmar Jeśli nie działa Ci logowanie i chcesz pomóc szybciej rozwiązać problem, napisz mail z jakiej przeglądarki i urządzenia korzystasz i najlepiej dodaj screen z konsoli z błędem, który zwraca na e-mail [email protected]