@libertarianin moja by takiego nie przyjęła i już oglądała allegro. Kupiłaby plastikowe guano, które by się składało od samego patrzenia za 500 złotych. Na koniec miesiąca, by prosiła o przelew 200.
I teraz powiem coś od siebie, wielu to zaskoczy - ja zawsze byłem blisko polityki - ale politycy różnych opcji spotykają się ze sobą, i jest to normalne. Powiem więcej i to was zaskoczy jeszcze bardziej, polityka jest pracochłonna ale przez ilość czasu jaką zabiera. Spotkania o 1 w nocy nie są niczym dziwnym, zwłaszcza jak się jest w podróży i nie ma za bardzo czasu.
Przypominam że jakiś czas temu na urodzinach mazurka jedni i drudzy balowali, i nie wyciągnięto specjalnych konsekwencji a całość "wygaszono" medialnie po kilku dniach xD
Moje poglądy bardziej idą w stronę KO bo pisiorów nie lubie, ale nie można budować co dwa lata kraju na podstawie "przez 8 ostatnich lat polki i polacy bla bla bla". To nie tak powinno wyglądać. Chcecie mi powiedzieć że to za⁎⁎⁎⁎sty pomysł budować kraj bez uwzględnienia drugiej połowy kraju i jechać tylko na tym że poprzednia ekipa spierdoliła sprawę? A co ze 100 konkretami? Trochę się zrobiło takie 3x tak, do niszczareczki i zapominamy. Ile zrobione tyle zrobione.
Trochę brzmi jak ten żart o egoistach, z definicji egoista to ten co nie myśli o mnie. Demo cratos nie polega na tym że my wygraliśmy to wy macie stulić pysk i słuchać, tylko na tym żeby jakiś kompromis wypracować.
Obawiam się że ta koalicja nie przetrwa, ale przez to że platforma będzie próbowała zjeść elektorat razem, psl, 2050 i innych mniejszych koalicjantów, i zniszczy to co było w tym fajne przez rozjebanie koalicji - a pierwsze efekty juz widzimy, jak medialne je⁎⁎⁎ie po hołowni bo raczył po za koalicją rozmawiać sam z "wrogiem".
Jeśli hołownia odjebie jak kukiz to jest skończony, polska 2050 się kończy, a resztki elektoratu same przejdą do innych parti, nikt nie chce dostawki pisu z jego elektoratu.
to tyle mam do napisania na temat jojczenia ostatniego "koalicjantów" w temacie #polityka
Proszę Cię, nie mów, że Hołownia musiał się spotykać u posła PIS w domu o 1 w nocy bo nie miał czasu w środku dnia na spotkanie w Sejmie, a sprawa była tak pilna, że musiało się to odbyć o takiej porze xD Jeśli ludzie z różnych obozów politycznych spotykają się w nocy w prywatnych domach to nie po to tylko po to by takie spotkanie ukryć. PiSowcy są jednak sprytniejsi i sami pewnie sprzedali info do mediów żeby narobić bałaganu w koalicji. Ograli Hołownię jak dziecko, a on jak dziecko dał się w to wmanewrować. Tłumaczenia nic nie pomogą bo wygląda to po prostu źle.
Co zrobi, nie wiadomo. Hołownia ma małe pole politycznego manewru i na dobrą sprawę nie wiadomo, co zamierza i jak sobie swoją przyszłość wyobraża.
Rozważałem głos na niego w pierwszej turze, ale ostatecznie poparłem Zandberga. Po tym, jak Hołownia w debacie telewizyjnej skłamał w odpowiedzi na pytanie Jakubiaka, że symbole AK wróciły po remoncie do Ministerstwa Środowiska. Otóż nie wróciły i rację miał Jakubiak. Hołownia mógł powiedzieć: nie znam sprawy, dziękuję za sygnał, sprawdzę i dopilnuję – ale skłamał i nawet się nie przyznał ani nie przeprosił, a mnie się tak po ludzku przykro zrobiło.
Skoro Kosiniak dostał ofertę premiera to Hołownia dostanie ofertę marszałka. Tym sposobem zmienią rząd a pisowcy bez żadnego trybu będą sterować państwem z tylnego siedzenia bo kiedy rządzi pis to najważniejszy jest prezes a nie premier