Zdjęcie w tle

kobben02

Wirtuoz
  • 29wpisy
  • 146komentarzy

Zerwała ze mną dziewczyna

Nie przyjęli mnie na podyplomówkę

Tkwię w chujowej robocie bo zachciało mi się podążać za marzeniami

Wraca depresja

Czekam aż coś jeszcze j⁎⁎⁎ie (bo to jest pewne)


Ale przynajmniej wyzwoliłem Cape Dun w goticzku co nigdy mi się nie udało

#depresja #zalesie #gothic #gry #przegryw

bc10873a-5be0-411f-b295-9f523c230dc9

@kobben02


Wiem, że sobie pomyślisz "ale pierdolisz frędzlu jeden"...


Ale:


1- przejdzie Ci, poznasz kogoś lepszego i będziesz się cieszył, że jednak z tą czy z tamtą Ci nie wyszło, zobaczysz

2- no i co? Może w tym roku się uda, albo na inną?

3- spróbuj zmienić, może się uda. I co prawda też narzekam na swoją robotę ale jakby ch⁎⁎⁎wa nie była to zawsze lepsza niż siedzenie na bezrobociu, bez kasy, bez jakiegoś zobowiązania bodaj żeby rano wstać...

4- spotkały Cie przykre rzeczy, to i czujesz się chujowo

5- warto być na to przygotowanym ale może nie będzie tak źle?


Nigdy nie grałem w gotika xD

Co do dziewczyny. Tego kwiatu jest pół światu. A trzy czwarte c⁎⁎ja warte.


Co do pracy. Mam wrażenie, że 90% ludzi tkwi w takim koszmarze. Wśród nich i ja. Choć wybór ten był w pełni świadomy.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

2 miesiące temu miałem takie przemyślenia (które przelałem też na hejto), że nie wierzę że będzie lepiej, chciałbym tylko żeby nie było gorzej. I jest gorzej- straciłem robotę (której i tak nienawidziłem). #pracbaza #zalesie #depresja

@kobben02 W swoim życiu byłem na przeróżnych zakrętach życiowych, w nieprawdopodobnych dołkach, nawet w sytuacji posiadania - absolutnie niczego.


Prócz jednego, wiary że dopóki zdrowie mnie nie położy, to jakoś sobie poradzę. Niestety trzeba było zejść na samo dno, żebym w końcu zaczął aktywnie działać, a nie tylko obserwować to ciągłe spadanie.


Niemniej z perspektywy czasu uważam, że nie chciałbym, aby było inaczej. Trudne chwile ukształtowały mnie jako człowieka i szczerze nie chciałbym być tym kim pewnie bym się stał, gdybym przeszedł życie suchą stopą. Najpewniej byłbym jakimś bananem z dziurą w głowie.


Z perspektywy czasu też inaczej się na to patrzy. Więc próbuj, dasz sobie radę. W każdej książce najciekawsza jest sama droga, sama historia. A po czasie przyjemnie się spogląda jaką drogę się przeszło. Niekoniecznie coś osiągając, ale sam fakt przebrnięcia przez jakieś bagno i spojrzenie za siebie, może dać dużo satysfakcji. Trzymaj gardę i próbuj, porażki tworzą prawdziwych mężczyzn.

Zaloguj się aby komentować

Jako że jestem na życiowym rozdrożu (a właściwie #pracbaza owym) chciałbym zapytać hejtowiczów o opinię: co byście wybrali: praca biurowa, słabiej płatna i bez możliwości rozwoju, czy praca fizyczną (nie kołchoz, bardziej fachowa) dużo lepiej płatna? Aktualnie znajduję się w tej pierwszej, ale dostałem możliwość tej drugiej w innej firmie. Mimo że obecnej mam dosyć i chcę ją zmienić, to lenistwo mocno u mnie weszło i szkoda zmieniać ciepłej posadki. <biuro_vs_produkcja_mem.jpg> #gorzkiezale #rozkminy #zapytajhejto

Jaka #pracbaza

195 Głosów

Jeżeli fizyczna nie jest jakaś mocno obciążająca i jest trochę różnorodna, to z mojego doświadczenia jest w c⁎⁎j lepsza od jałowego wiszenia przy kompie. Dla kręgosłupa też, o psychice nie wspominając. Lepsza kasa to już w ogóle game changer.

Idź do takiej do której masz predyspozycje, która ci nie zryje psychiki. Tutaj już każdy musi nabrać doświadczenia i wykminic do czego się nadaje a do czego nie.


Jedne osoby nie wysiedza w biurze na tyłku, musi się dla nich dziać, inne mają dwie lewe ręce do wszystkiego, zatną się wszystkim i mają zerowa koordynację ruchową.

Patrzenie tylko przez pryzmat pieniędzy to droga do wypalenia zawodowego/ nerwicy/ depresji.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kiedyś śmiałem się z tego obrazka #kiepskinihilizm ale dzisiaj idealnie oddaje on moje nastawienie. Ostatnio każda pozytywna rzecz jest przeciwważona przez 10 negatywnych. Już nie wierzę (ani nie chcę) że będzie lepiej, chciałbym tylko żeby nie było gorzej.

#depresja #zalesie #gorzkiezale

9eeb883b-b8a4-4e93-b45a-e73a53aaf845

@kobben02 Mnie w takich momentach jeszcze dodatkowo dołują rady w stylu "trzymaj się", "będzie dobrze". W takim momencie życia człowiek po prostu nie jest w stanie tak pomyśleć. Ale jak mam totalnego doła to przypomina mi się mój stary kolega. Jak byłem gdzieś w połowie studiów (on wtedy też był mniej więcej w połowie) to kiedyś na wycieczce rowerowej niespodziewanie powiedział mi, że myślał dużo o samobóju. Mnie wcięło - nie wiedziałem co powiedzieć. Widziałem, że ma doła od jakiegoś czasu - ale żeby AŻ TAK??? On pomilczał i powiedział "ale stwierdziłem, że nie zrobię tego - po prostu jak na złość będę się z boku przyglądał jak mną życie poniewiera i miał to w d....". I teraz po wielu wielu latach to jest koleś szczęśliwy, pełen energii i zadowolony z życia. I tak sobie myślę - jakby wtedy to zrobił to przecież by tego wszystkiego nie miał i skończył życie w totalnie ciulowym momencie.

@kobben02 trudno mieć pretensje do siebie o doomeryzm, kiedy nie da się odtrącić wrażenia, że dobrze już było. Przede wszystkim nie tyraj się o to, że tak myślisz. Ja próbuję i czuję, że mi to pomaga.


A próbowałeś moje przyjąć krótszą perspektywę czasową? W sensie, nie myśl o tym co będzie za rok albo 5, tylko skup się na tym co jest dzisiaj, na drobnych rzeczach. To pomaga utrzymać poczucie kontroli i większą stabilność emocjonalną. Też polecam z własnego doświadczenia.

@kobben02 a mnie dopada coś chyba jeszcze gorszego. Jak w punkcie, w którym jest chujowo, ale choć trochę stabilnie zaczynam się zastanawiać po co to wszystko. Czy reszta życia ma wyglądać jak wygląda - czyli do roboty, po robocie obiad, zakupy, dogorywanie przed monitorem/TV, przygotowywanie się do roboty. Zarabianie po to, żeby kupować rzeczy, które mnie nie cieszą. I tak dalej.

Nie wiem, może uda się znaleźć pracę w której czułbym jakiś sens, czułbym się komukolwiek potrzebny, czy w ogóle czuł, że po paru latach pracy jestem komuś/czemuś potrzebny. Bo żyjąc że świadomością że jak zacznę się "za dużo odzywać" to szybko znajdzie się ktoś inny na moje miejsce na pewno nie mogę się czuć częścią jakiegoś zespołu, czy coś. Jeszcze pokój biurowy który mi frajdę dawał został bezsensownie zamieniony na inny, ciemny i ciasny.

No a do tego wszystkiego tak bardzo chciałbym się z kimś spotykać, utrzymywać jakieś kontakty - a ludzie nie są zainteresowani. I zastanawiam się czy jestem aż tak nudny, odpychający, czy to może z nimi jest coś nie tak.

Zaloguj się aby komentować

#heheszki #polityka #zero #ziobro


Jeżeli inni nie mają odwagi zróbmy to my POLACY. ZBIERZMY GRUPE 300 POLAKÓW POD REPUBLIKĄ, W ŚRODKU DZIENNIKARZE Z WĘGIER ŻEBY PRZENIEŚĆ MAŁEGO ZBYSZKA DO AUTA KTÓRE BĘDZIE STAŁO POD SIEDZIBĄ REPUBLIKI. NIECH NA ZEWNĄTRZ CZEJA BARDZO DUŻO AUTO ODPALONYCH Z KIEROWCAMI. POKOJOWO WYCHODZIMY I NIE ZATRZYMUJEMY SIĘ. OTACZAMY ZBYSZKA Z SAKIEWICZEM I RACHONIEM. DZIENNIKARZE PODSADZAJA ZBYSZKA I PRZYGOTOWUJĄ DO WYNIESIENIA. I WYCHODZIMY. ONI W ŚRODKU OSLANIANI. JEDZOEMY WSZYSYCY PRZED I ZA ZEBY NIKT NAS NIE ZATRZYMAŁ I CIĄGLE BLOKUJEMY DOSTĘP POLICJI DO ZBYSZKA I RODZINY. SŁUCHAJCIE BODNAROWCY GO ZABIJĄ JAK BĘDZIEMY CZEKAĆ..

Zaloguj się aby komentować

#przegryw #pracbaza

Wreszcie zebrałem się żeby złożyć wypowiedzenie w robocie. Tak się zbierałem że kierownik wyszedł wcześniej, prezesa nie ma a kadry na zwolnieniu. Fml

c605c206-9e4b-4c72-a6c2-9cfe4ea17adb

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Znacie to uczucie kiedy odpalona po latach gra z przeszłości już nie bawi i nie wywołuje emocji tak jak dawniej? Ja miałem dokładnie odwrotnie z Life is Strange (będę spojlerował więc jeżeli jeszcze nie grałeś to nie czytaj dalej)


Niedawna premiera pełnoprawnej kontynuacji (chłodno przyjętej przez fanów, ja jeszcze nie grałem, chociaż to lekturze komentarzy mam coraz mniejszą ochotę) skłoniła mnie do ponownego ogrania pierwszej części. Po pierwszym przejściu wszystkich epizodów odłożyłem przygody Max na mentalną półkę (gdzie do dzisiaj zajmuje zaszczytne miejsce), więc wszystkie kolejne części mnie ominęły. Powrót po tylu latach do tytułu sprawił że poczułem się trochę jak Max, która po latach wraca do Arcadia Bay. Do mnie wróciły wspomnienia o tym jakich wyborów dokonałem w grze i w jakim momencie w życiu się wtedy znajdowałem. Pamiętałem dokładnie które zakończenie wybrałem, ale zapomniałem kluczowe momenty gry. Dzięki temu niektóre szokujące momenty mogłem przeżyć jeszcze raz. O ile tym razem na koniec wybrałem poświęcenie miasta (co według mnie nie było dobrym zakończeniem), to podczas pierwszego podejścia poświęciłem Chloe. Piosenka która grała w trakcie finału jeszcze przez kilka lat wywoływała u mnie łzy. To zabawne że żadna inna historia nie wywołała u mnie takiej reakcji, przecież nawet postać Chloe ciężko polubić. A jednak perypetie Max i Chloe przyciągnęły mnie na tyle, że większość epizodów robiłem na jednym posiedzeniu.


Nie wiem po co to piszę, chyba tylko po to, żeby spisać moje przemyślenia. Nie chcę pokazywać tej gry wśród znajomych bo na pierwszy rzut oka wygląda jak typowe "teen drama". Anyway, jeżeli ktoś ma podobne przemyślenia na temat tej gry to chętnie poczytam.


#przemyslenia #lifeisstrange #gry

9cef65d5-8efc-4817-a388-5d09d7e9da1e

@kobben02 Jedynka mi mocno siadła mimo że rzeczywiście to było takie teen drama i niekoniecznie gra w moim stylu. W sequela dałem rady pograć może z 2h bo wydawało mi się właśnie mocno infantylne i wydaje mi się że jakbym ponownie odpalił jedynkę to niekoniecznie by mi się teraz podobała więc wolę nie ruszać

@kobben02 gram własnie w 1 remastered 1 raz. Jestem zachwycony mimo ze huop 30 lat ma XD SUper klimat i czyłem sie znów jak w liceum. co warto ograć dalej?

Zaloguj się aby komentować

ehh, mialam tak na wykopace raz. Moim zdaniem sie postaralam. personalizacja, czytanie tej drugiej osoby i wszystko a ja, mimo jasnego i konkretnego opisu, dostałam basic Christmas girl paczka, czyli randomowy pluszak. kubek świąteczny i herbatę. ot tyle.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kolejny tydzień nie wytrzymałem w robocie i wziąłem niezapowiedziany 2-dniowy urlop, żeby gdzieś wyjechać. Tym razem padło na Śląsk, trochę pojeździłem na rolkach wokół Zbiornika Kuźnica, polecam to miejsce, nie tylko na rolki. Teraz umoczyć mordę w lokalnym browarze i powrót do domu żeby odpocząć po odpoczynku, a od poniedziałku od nowa wqurvienie


#pracbaza #slask #zalesie #katowice

34986ebd-2775-4df0-a0f8-9b6a09ca184a
584638da-0029-4e99-a5ac-243c4461d166
4e564292-e9e7-49d6-a0b7-e2ab5c2e626e
faa5a810-6c97-4181-b713-f9ae77f45503

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@kobben02 W niektórych licznikach można ustawić co ile ma wyskoczyć przypomnienie o przeglądzie i to jest właśnie to co się wyświetliło

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować