Zdjęcie w tle

damw

GURU
  • 1460wpisy
  • 5185komentarzy

To będzie ważne wydarzenie dla polskiej Grupy WB i południowokoreańskiej spółki Hanwha Aerospace, ale też dla całej polskiej obronności. 15 kwietnia 2025 r. podpisany zostanie dokument zawierający kluczowe warunki dotyczące funkcjonowania spółki produkującej w Polsce pociski rakietowe.


  • To będzie kolejna umowa wskazująca na zacieśnienie współpracy obu spółek w najważniejszym obecnej dla naszych sił zbrojnych obszarze.

  • Chodzi o produkcję pocisków rakietowych CGR-080 do południowokoreańskich systemów artylerii rakietowej K239 Chunmoo, które kupiła Polska.

  • Dzięki transferowi technologii i wiedzy do polskiego przemysłu nowymi pociskami będą strzelać również inne systemy rakietowe, które są na uzbrojeniu naszej armii.


Głównym celem tej współpracy jest właśnie rozwój i produkcja pocisków rakietowych na potrzeby polskich sił zbrojnych. W ramach projektu ich produkcja będzie zlokalizowana na terenie Polski. Planowany jest transfer technologii i wiedzy do krajowego przemysłu.


Współpraca z Hanwha Aerospace umożliwi polskim firmom dostęp do zaawansowanych technologii, co może przyczynić się do rozwoju krajowego przemysłu zbrojeniowego. Projekt zakłada, że znaczna część produkcji będzie realizowana w Polsce.


Przypomnijmy, że umowa, która zostanie podpisana 15 kwietnia, stanowi kontynuację wcześniejszych ustaleń pomiędzy Grupą WB a Hanwha Aerospace. Już 22 lutego 2023 r. spółki zawarły umowę dotyczącą integracji polskich systemów teleinformatycznych, zarządzania polem walki i łączności z modułami wieloprowadnicowej wyrzutni rakietowej K239 Chunmoo.


Rok później, podczas Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego 2024 w Kielcach, strony podpisały Memorandum of Understanding (MoU), w którym zadeklarowały chęć utworzenia spółki joint venture, mającej produkować pociski rakietowe w Polsce.


Podczas pierwszego dnia wystawy KADEX 2024 w Korei Południowej w listopadzie ubiegłego roku firma WB Electronics podpisała umowę z Hanwha Aerospace (...)


Umowa dotyczyła produkcji pocisków typu CGR-080 o zasięgu do 80 km do wyrzutni rakietowych używanych przez Siły Zbrojne RP. W 2022 r. podpisaliśmy umowę za zakup 218 zestawów artylerii rakietowej K239 Chunmoo, których dostawy już trwają. Jej wartość to 3,3 mld dol. (ponad 13 mld zł).


Strony uzgodniły szczegóły dotyczące struktury organizacyjnej nowej spółki, lokalizacji zakładu produkcyjnego oraz terminów realizacji projektu. Przedsięwzięcie zakłada również opracowanie i wdrażanie nowych typów pocisków rakietowych, dostosowanych do wymagań Ministerstwa Obrony Narodowej. Docelowe moce wytwórcze fabryki mają osiągnąć pułap kilku tysięcy pocisków rakietowych w skali roku.


Pociski rakietowe CGR-080 będą zintegrowane z południowokoreańskimi wieloprowadnicowymi systemami artylerii rakietowej K239 Chunmoo, które są częścią polskiego arsenału obronnego. Z wyrzutni można strzelać różnego rodzaju rakietami o różnym zasięgu, zarówno kierowanymi, jak i niekierowanymi.


W zależności od typu amunicji każdy z dwóch zasobników umieszczonych na wyrzutni mieści sześć rakiet kierowanych kalibru 239 mm o zasięgu 80 km lub jedną rakietę taktyczną kalibru 600 mm z zasięgiem do 290 km.


https://www.wnp.pl/bezpieczenstwo/przemysl-zbrojeniowy/polska-bedzie-produkowac-pociski-rakietowe-o-zasiegu-80-km-wazna-umowa-na-wyciagniecie-reki,934172.html


#wiadomoscipolska #wojsko #newsydamwa <-- do czarnolistowania

6a6f1d81-1a77-4b14-a70c-e97959b3b67a

Przy skali zakupów zbrojeniowych jakie robimy w Korei na pewno można było wynegocjować więcej polonizacji i lokalnej produkcji uzbrojenia. Ale i tak jest lepiej niż z Jankesami, u nich tylko zakupy z półki i nawet serwis często jest na zewnątrz a transferu technologii niemal 0.

Zaloguj się aby komentować

Wojskowe Zakłady Elektroniczne S.A. osiągnęły kolejny ważny krok w realizacji projektów offsetowych w ramach Programu Wisła, kluczowego dla polskiej obronności. W pierwszych miesiącach 2025 roku spółka zakończyła istotne etapy w projektach Attitude Control Motor (ACM) i Attitude Control Section (ACS), które są sercem precyzyjnych pocisków PAC-3 MSE.


WZE S.A. kilka dni temu poinformowały, że początek lutego przyniósł pomyślne zakończenie Przeglądu Gotowości Zaplecza Produkcyjnego (MRR) dla projektu ACM. Eksperci z Lockheed Martin, partnera WZE w programie, ocenili przygotowanie linii produkcyjnej, kompetencje personelu oraz narzędzia dedykowane do produkcji silników kontroli lotu. Zielone światło od Amerykanów umożliwiło rozpoczęcie wytwarzania prototypowych jednostek ACM – komponentów odpowiedzialnych za precyzyjne sterowanie torem lotu pocisku.


Równolegle zespół ACS przeszedł Przegląd Gotowości Produkcyjnej (PRR). Podczas tego procesu Lockheed Martin zweryfikował infrastrukturę, procesy produkcyjne oraz jakość prototypów sekcji ACS, w której montowane są silniki ACM. Pozytywna ocena oznacza, że WZE jest gotowe do kolejnego etapu – Inspekcji Pierwszego Artykułu (FAI). To szczegółowa kontrola pierwszej seryjnej jednostki, która musi spełniać rygorystyczne normy jakościowe i techniczne.


Sekcje ACS i silniki ACM to fundament systemu PAC-3 MSE, umożliwiającego precyzyjne zwalczanie celów w technologii „hit-to-kill”. Silniki ACM odpowiadają za dynamiczną kontrolę trajektorii lotu, zapewniając rakiecie dużą zwrotność i dokładność. Z kolei sekcja ACS integruje te silniki, tworząc spójny system sterowania. Razem pozwalają pociskowi neutralizować zaawansowane zagrożenia, takie jak rakiety balistyczne czy manewrujące.


https://defence24.pl/geopolityka/wze-sa-z-kolejnym-kamieniem-milowym-w-programie-wisla


#wojsko #wiadomoscipolska #newsydamwa <-- do czarnolistowania

Zaloguj się aby komentować

@damw Mój straszy urodził się w 2016 a młodszy 2020 ale jak przyjdzie na szybko podać datę urodzenia to zawsze, ale to zawsze mówię 17 i 21. Nie wiem dlaczego.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

kto normalny wpuszcza kota do domu? miejsce zwierząt jest na dworze, no chyba ze jestes sredniowiecznym chłopem i musisz się ogrzewać krowami

Zaloguj się aby komentować

Man sends lizard saliva to 23andMe for DNA testing, exposing total fraud of company’s claims of human ancestry. " the man explains how after three months of waiting, he received anomalous results suggesting that his pet lizard is 48 percent West Asian and 51 percent Ashkenazi Jewish."


https://www.planet-today.com/2021/06/planet-today-man-and-his-wife-decided.html?m=1

Zaloguj się aby komentować

@damw Niestety do tej teflonowej powłoki przykleja się i zapieka ser. Potem go zeskrobujesz, ale nawet jeśli to drewniana łopatka, to trochę tego teflonu czy co to jest to czarne, odkrusza się, a potem to już idzie. Ciągle kruszą się kolejne płatki i przyklejają do tosta. I zjadasz mikroplastik czy teflon czy co to jest to czarne. Mikroplastik dostaje ci się do tętnic i krąży po organizmie, a potem odkłada się na ściankach naczyń krwionośnych. Zator. Koniec.

Zaloguj się aby komentować

Pamiętacie Rafała Zaorskiego, który jakiś czas temu brylował w mediach za sprawą sprzedaży słynnego apartamentu na Złotej 44 w Warszawie?


Lokal był (albo miał być) przedmiotem tzw. epickiego flipa (w uproszczeniu polegał na podziale apartamentu na 20 tys. udziałów i sprzedaży każdego z nich po 5 tys. zł). Potem próbował go sprzedać próbując zarobić na nim ~15 milionów. Nie śledziłem czy faktycznie go sprzedał, a jeśli tak to za ile, ale jeśli mu się udało na nim tyle zarobić, to długo się kasą nie nacieszył. Wczoraj wrzucił tweeta gdzie pochwalił się stratą w wysokości 53 miliony na giełdzie O_O


https://x.com/rafal_zaorski/status/1911486280052916243


#gielda

f60f724e-ff01-413c-bb25-298121ecde88

Jest to pozer który nie dorobił się na inwestowaniu lecz na sprzedaży swoich nic nie wartych udziałów. Na yt można znaleźć godzinne materiały ludzi którzy rozgryźli jego sposób działania.

Generalnie mówiąc duuużo zagina rzeczywistości. Równie dobrze mogl stracić 10 mln a równie dobrze to mogły nie być jego pieniądze

Zaloguj się aby komentować

@damw fajne to, ale nic nie przebije dla mnie klimatu oryginalnych setów Wolfpack... najprawdopodobniej nawet nie kupię tego najnowszego zamku z bricklink designer program, mimo, że tę frakcję bardzo lubię.

Zaloguj się aby komentować

@damw dość łatwo kobietę skrytykoeać za taką deklarację, ale gdyby zadeklarowała że urodzi takie dziecko, to czy to nie byłaby zachęta do gwałtu dla jakiegoś popaprańca? Czy nie znalazłby się ktoś, kto powie "sprawdzam"?

@damw co to za gupoty, każdy ma prawo mówić to co chce, ale to nie oznacza że to co mówi jest prawem. Dla wszystkich niewiast bojących sie chodzić po ulicy z powodu grasujących gwałcicieli mam świetną wiadomość, ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego kwailfikuje sie do rozerwania bastarda na strzępy, więc nie bójcie sie, idźcie odetchnąć świerzym powietrzem.

Zaloguj się aby komentować

@boogie No cóż przykład nie do końca trafny.


Jak chodzi o pocisk dla beki to tutaj najlepiej obecnie wpasował by sie

Kalifat brytyjski

@darkonnen Niemcy chcą być krajem europejskim który chce mieć wszystko do zaoferowania hahaha xD


Parade gejów mają od dawna więc są o krok przed usa w promowaniu LGBT i innych pedryli...

Od dłuższego czasu też stają sie kolonizowani więc idą łeb w łeb z kalifatem brytyjskim

@damw To być może 10 lat temu było jeszcze zabawne, ale obecnie to już tylko ruskie pierdololo z cyklu "Europa upada". Upada tak 20 lat, i ludziom się żyje wielokrotnie lepiej niż w moskiewskiej ostoi ortodoksyjnego chrześcijaństwa. ¯\_(ツ)_/¯

@LondoMollari ziomek, to tylko śmieszny obrazek. Wyolbrzymiasz chyba tutaj co wrzuciłem, bo ja nigdy nie pisałem tych bzdur o upadającej Europie (o której próbuje non stop gadać skrajna prawica w wielu krajach)

ziomek, to tylko śmieszny obrazek.

@damw Wiem, dyskutuję z memem... ale w obecnym świecie powszechnej dezinformacji, gdzie masa (a pewnie nawet większość) dorosłych ludzi czerpie wiedzę z memów i tiktoka, memy czy krótkie filmiki nie powinny już dostawać "taryfy ulgowej", bo realnie, kropla po kropli, kształtują świadomość społeczeństw.


Dzięki szerzącym fałszywy obraz świata memom, ludzie tacy jak Trump i Musk zdobyli władzę w USA, i zabrali się za rozmontowywanie założeń Karty Atlantyckiej, która zapewniła względny spokój w świecie zachodnim przez ostatnie 80 lat.

Zaloguj się aby komentować

Załadunek nowego transportu wojskowego dla polskiej armii pokazała południowokoreańska telewizja MBC Gyeongnam NEWS. Chodzi dokładnie o 9 czołgów K2, 9 armatohaubic K9A1 Thunder oraz nieokreśloną liczbę modułów wyrzutni K239 Chunmoo dla systemów Homar-K. Wraz z nimi do każdego sprzętu dołączone są części zamienne.


Proces załadunkowy miał miejsce w porcie Masan. Jak podaje MBC Gyeongnam NEWS transport statkiem ma trwać około 40 dni, choć tu należy wziąć pod uwagę szereg zmiennych, które mogą opóźnić dostawę. Południowokoreański sprzęt ma zostać wyładowany w porcie w Świnoujściu oraz Gdyni.


Najnowsze dostawy są efektem trzech kontraktów, które Polska podpisała z południowokoreańskimi firmami zbrojeniowymi w 2022 roku. Mają zapełnić luki w uzbrojeniu Wojska Polskiego po przekazaniu dużej pomocy militarnej Ukrainie, jednakowo modernizując nasz arsenał. Broń z Korei Południowej trafia do jednostek stacjonujących na wschodzie Polski, wchodzących w skład 18. oraz 16. Dywizji Zmechanizowanej.


Gdy okręt z 9 czołgami K2 dopłynie do Polski będzie ich w naszym kraju łącznie 119 sztuk. Do dostarczenia pozostanie jeszcze 61 czołgów, co skompletuje umowę podpisaną 27 lipca 2022 roku z Hyundai Rotem o wartości 3,37 mld dolarów netto. Obecnie trwają negocjacje nad drugą umową wykonawczą na kolejne 180 K2 wraz z ich polonizacją i ustanowieniem produkcji w naszym kraju.


Kolejne 9 armatohaubic K9 podniesie ich liczbę w Polsce do prawie 160 sztuk. Do końca roku ma zostać skompletowana pierwsza umowa wykonawcza z 26 sierpnia 2022 z firmą Hanwha Aerospace o wartości 2,4 mld dolarów, zakładająca dostawy 212 armat. W latach 2026-2029 mają mieć miejsce dostawy 152 armatohaubic K9 do Polski (6 K9A1, 148 spolonizowanych wersji K9PL) w ramach ogłoszonej w grudniu 2023 roku drugiej umowy wykonawczej o wartości 2,6 mld dolarów.


https://geekweek.interia.pl/militaria/news-kolejne-czolgi-plyna-do-polski-beda-bronic-wschodu-kraju,nId,21395314


https://x.com/KDefenseInsight/status/1910479586707546286


#wiadomosciswiat #wojsko #newsydamwa <-- do czarnolistowania

Zaloguj się aby komentować

Ubiegły rok był trzecim z rzędu, kiedy Narodowy Bank Polski zakończył mocno pod kreską. Strata kolejny raz jest gigantyczna, a dziura w finansach banku centralnego jest blisko dwa razy większa, niż eksperci przewidywali pod koniec 2024 r. – wynika z ustaleń Business Insider Polska. Strata NBP oznacza, że znów żadne pieniądze nie trafią do budżetu państwa.


Sprawozdanie finansowe NBP za 2024 r. zostało już przyjęte przez Radę Polityki Pieniężnej. Kolejny rok prezes banku centralnego Adam Glapiński nie ma dobrych wiadomości dla rządu. Zgodnie z przepisami, jeśli NBP zanotowałby zysk, wówczas 95 proc. tej kwoty powinna trafić do kasy państwa.


Kiedy u władzy była ekipa PiS, NBP notował lepsze wyniki i w ciągu kilku lat przelał do budżetu ponad 43 mld zł. Tylko w czasie gdy na czele banku stoi Adam Glapiński, na rachunki zarządzane przez ministrów finansów popłynęło przeszło 35 mld zł.


Ostatnie lata nie są już jednak tak dobre, a 2024 r. był trzecim z rzędu, kiedy nasz bank centralny zanotował potężną stratę. Z ustaleń Business Insider Polska wynika, że sięgnęła ona ok. 13,4 mld zł. Co ciekawe, jeszcze pod koniec ubiegłego roku bank centralny w planie finansowym przewidywał, że ubiegły 2024 r. zakończy pod kreską, ale na poziomie 7,4 mld zł. Ostatecznie ujemny wynik okazał się blisko dwukrotnie większy.


Prezesowi NBP ujemne wyniki finansowe snu z powiek nie spędzają, a bank w komunikatach deprecjonuje ich znaczenie i zwraca uwagę, że straty są "papierowe". Dlaczego? Bo największy wpływ na nie mają czynniki, które nie zależą od naszego banku centralnego, czyli kurs złotego do euro i dolara plus koszty walki z inflacją. Im silniejszy złoty, tym gorszy wynik finansowy NBP, a im wyższe stopy procentowe, tym wyższe koszty walki z inflacją.


Osiąganie dodatniego wyniku finansowego nie jest zaś celem NBP. Straty nie musi też pokrywać rząd z budżetu państwa. Ujemny wynik finansowy jest zapisywany przez księgowych banku centralnego i akumuluje się w pozycji sprawozdania finansowego: "strata z lat ubiegłych".


Dlatego NBP nie przywiązuje do tego szczególnej wagi, chociaż na koniec 2023 r. bank miał już ujemne kapitały na poziomie 11,7 mld zł. Prezes Adam Glapiński nie jest jednak konsekwentny, gdy komentuje wyniki finansowe. W 2021 r. NBP miał rekordowy zysk i wpłacił do budżetu aż 10,4 mld zł. Wówczas szef NBP mówił: "mamy wielki sukces".


https://businessinsider.com.pl/gospodarka/makroekonomia/nbp-z-gigantyczna-strata-za-2024-r-co-to-oznacza-dla-budzetu-panstwa/wq1c43y


Następny gówniany Midas zaraz po Sasinie xD


#polityka #gospodarka #wiadomoscipolska #newsydamwa <-- do czarnolistowania

@damw

Prezesowi NBP ujemne wyniki finansowe snu z powiek nie spędzają, a bank w komunikatach deprecjonuje ich znaczenie i zwraca uwagę, że straty są "papierowe". Dlaczego? Bo największy wpływ na nie mają czynniki, które nie zależą od naszego banku centralnego, czyli kurs złotego do euro i dolara plus koszty walki z inflacją. 


Jaszczomp pi⁎⁎⁎⁎li jak potłuczony.

Co z tego że czynniki nie są zależne od NBP? Jak wiem że spadnie deszcz, to nie narzekam że "Bozia tak chciała" tylko zakładam coś przeciwdeszczowego. Juz studenci pierwszego roku wiedza ze w finansach istnieje nawet taki specjalna dziedzina ktora sie tym zajmuje i nazywa sie hedgingiem. Jaszczomp spierdolil na tym polu, a teraz jelop zrzuca wine na "czynniki zewnetrzne".


Straty nie musi też pokrywać rząd z budżetu państwa. Ujemny wynik finansowy jest zapisywany przez księgowych banku centralnego i akumuluje się w pozycji sprawozdania finansowego: "strata z lat ubiegłych".


Jak w kazdym innym sprawozdaniu finansowym xD

I co to znaczy że strata jest "papierowa" - każda jest papierowa. Przecież nikt chyba nie myśli że te pieniążki które są wpisywane w wynik jako zysk/strata to są realne pieniądze które leżą albo których brakuje na koncie.


Jaszczomp żeruje na niewiedzy ekonomicznej Polaków i pi⁎⁎⁎⁎li głupoty po których studentom pierwszego roku uszy odpadają

@maczek91 @Mikel Przecież to chodzi o to:

"Zgodnie z przepisami, jeśli NBP zanotowałby zysk, wówczas 95 proc. tej kwoty powinna trafić do kasy państwa."


Żeby budżet państwa zarządzanego przez rząd Tuska nie dostał extra kasy, a Glapa nic nie spierdolił tylko robi to specjalnie.

Wysokie stopy procentowe blokują koniunkturę - wysokie koszty kredytów, zarówno dla prostaczków (mieszkaniowe) jak i firm, które chciałyby robić inwestycje.

@GazelkaFarelka Tak samo mogę powiedzieć że jak będę miał zysk, to stawiam każdemu oranżadę - nie znaczy to wcale, że ta oranżada będzie bezpośrednio sfinansowana z tego zysku. Mogę ten zysk przeznaczyć na inne cele a na tę obietnicę wziąć kredyt.


W wypadku NBP wysokość wypłaty jest zależna od zysku (95%) - nie są jednak to te same pieniądze. Wynik finansowy jest wielkością "od... do..." a nie stanem na koniec roku. Wynik finansowy to wskaźnik efektywności przedsiębiorstwa w ciągu roku a nie stan fizyczny kasy.

@Mikel NBP nie jest przedsiębiorstwem tylko emitentem pieniądza. Tak samo jak bank w Monopoly nie jest jednym z graczy, a jak w banku brakuje kasy bo jest dużo graczy to bank nie bankrutuje tylko można dodrukować więcej banknotów.


"Nie ma możliwości, aby bank zbankrutował (jeżeli bank nie posiada więcej pieniędzy, to wypisuje rewersy na zwykłych kartkach papieru)."


NBP po prostu robi wszystko, żeby zrobić rządowi i Polakom pod rządem Tuska pod górkę, tak jak rządom PiS szedł na rękę.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Żołnierze z 10. Brygady Kawalerii Pancernej na terenie Centralnego Poligonu Sił Powietrznych w Ustce ćwiczyli zwalczanie celów powietrznych z wykorzystaniem zestawów przeciwlotniczych ZSU-23-4MP Biała


Powietrzne środki ataku powietrznego stanowią obecnie jedno z największych zagrożeń dla pojazdów lądowych (i nie tylko) na polu bitwy. Ich zwalczanie było celem ćwiczeń, które odbyły się w dniach 17-28 marca na terenie Centralnego Poligonu Sił Powietrznych. Udział w nich wzięli żołnierze Dywizjonu Przeciwlotniczego 10. Brygady Kawalerii Pancernej. Do eliminacji celów w postaci bezzałogowców użyto zestawów przeciwlotniczych ZSU-23-4MP Biała, stanowiących modernizację radzieckiego ZSU-23-4 Szyłka. Jak pokazują zdjęcia, ćwiczenia przeprowadzono zarówno w dzień, jak i w nocy. W podobny sposób ukraińscy przeciwlotnicy wykorzystują swoje Szyłki do zwalczania rosyjskich dronów typu Szahid.


Wojsko Polskie dysponuje obecnie (przynajmniej oficjalnie) ponad 20 zestawami przeciwlotniczymi ZSU-23-4MP Biała, które stanowią budżetowe rozwiązanie w zakresie osłony wojsk lądowych po anulowaniu programu Loara (jedynie wyprodukowane egzemplarze trafiły do tej jednostki). Początkowo planowano modernizację 70 Szyłek do tego standardu, jednak z powodu oszczędności proces ten zakończono na wspomnianej liczbie. Obecnie ZSU-23-4MP Biała są rozwiązaniem przestarzałym, wymagającym pilnego zastąpienia przez nowoczesny system, i to w znacznie większej liczbie. Pojawia się pytanie, co z programem Sona, który ma zaowocować pojazdem, który zastąpi Białe oraz wycofane już dawno Szyłki.


ZSU-23-4MP Biała to polska modernizacja radzieckiego artyleryjskiego zestawu przeciwlotniczego opracowana w 2000 roku przez ówczesny Ośrodek Badawczo Rozwojowy w Tarnowie we współpracy z 4. Okręgowym Warsztatem Technicznym z Żurawicy. Uzbrojenie główne pozostało tożsame z wersją bazową i stanowi je poczwórnie sprzężone działo przeciwlotnicze AZP-23 mogące zwalczać cele naziemne i powietrzne na dystansie odpowiednio 2000 i 2500 metrów (w przypadku amunicji APDS-T i FAPDS-T opracowanej przez zakłady Mesko wartość ta zwiększa się do 3000 metrów).


https://defence24.pl/sily-zbrojne/przeciwlotnicy-kawalerii-pancernej-cwiczyli-w-ustce


https://www.facebook.com/10BKPanc/posts/975404414781603


#wiadomoscipolska #wojsko #newsydamwa <-- do czarnolistowania

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Od dłuższego patrzenia w jakikolwiek program który ma tylko jasny motyw bolą mnie oczy a potem też głowa. Dla mnie ciemny motyw to must have. Nie wyobrażam sobie siedzieć parę godzin i patrzeć się w jasny edytor kodu, musiałbym zmienić zawód xD. No i nie potrafię też przeglądać sieci bez tej wtyczki: https://darkreader.org/

Zaloguj się aby komentować