W związku ze śmiercią papieża Franciszka prezydent Andrzej Duda podjął decyzję, aby dzień pogrzebu, czyli sobotę 26 kwietnia, uczynić dniem żałoby narodowej. Taką informację przekazał szef Biura Polityki Międzynarodowej Kancelarii Prezydenta Wojciech Kolarski.
Pod koniec czasów PRL Wojska Lądowe miały 18 ogólnowojskowych związków taktycznych. Po zakończeniu Zimnej wojny, rozpadzie Układu Warszawskiego i przystąpieniu Polski do NATO wielkość i potencjał Wojsk Lądowych ulegał stopniowemu zmniejszaniu. W połowie ubiegłej dekady osiągnął on najniższy poziom od dziesięcioleci. Drastyczne obcięcie liczby dywizji do 3, którymi dysponowały Wojska Lądowe, budziło ogromne kontrowersje. Nawet aneksja Krymu w 2014 roku nie zmieniła tej sytuacji. Dopiero kilka lat później zadecydowano o budowę czwartej dywizji. Tak powstała 18.Dywizja Zmechanizowana im. gen. broni Tadeusza Buka w Siedlcach.
Proces formowania 18.Dywizji jest rozłożony na lata, ale ogólnie można przyjąć, iż dzięki niemu wojska Lądowe wróciły do wcześniejszego stanu posiadania czterech dywizji jaki funkcjonował tuż po wejściu do NATO.
18.Dywizja jako nowo formowana i dodatkowo na wschodzie Polski otrzymała niewątpliwy priorytet jeśli chodzi o dostawy nowo kupowanego sprzętu wojskowego. Zaraz za nią, a później obok niej stanęła 16.Dywizja, która również zaczęła otrzymywać nowy sprzęt.
Ale na czterech dywizjach polskie ambicje nie skończyły się. Opracowano plan powołania jeszcze dwóch kolejnych dywizji zmechanizowanych tzw. „A” i „B”. Plan zaczęto przekuwać w czyny i powołano dowództwa 1.Dywizji Piechoty Legionów im. marszałka Józefa Piłsudskiego i 8.Dywizji Piechoty Armii Krajowej im. Romualda Traugutta odpowiednio docelowo w Ciechanowie i Kielcach. W przyszłości mają również funkcjonować w strukturze 4-brygadowej, 4-batalionowej z pełnym zestawem jednostek dywizyjnych czyli brygady artylerii, pułków przeciwpancernego, przeciwlotniczego, logistycznego i saperów oraz batalionów rozpoznawczego, chemicznego i łączności.
Na razie trudno ocenić jest realny horyzont czasowy pełnego ukompletowania i wyszkolenia bojowego tych piątej i szóstej dywizji, ale na pewno jest to przyszła dekada. Co prawda pojawiają się już zalążki organizacyjne jednostek tych dywizji, ale do ich sformowania, a przede wszystkim do dostawy kompletu etatowego sprzętu wojskowego jeszcze daleka droga. Równolegle wschodnia część Polski staje się wielkim wojskowym placem budowy. Po prostu dla tych nowych dywizji nie ma wystarczającej bazy koszarowej na wschodzie. Zalążki jednostek rozlokowują się na razie w wynajętych lub wypożyczonych budynkach lub w tymczasowych miasteczkach kontenerowych.
Tymczasem na zachodzie bez zmian. Obie zachodnie dywizje czyli 11. i 12. mają co prawda gotową i funkcjonującą bazę koszarowo-szkolną, ale nie otrzymują nowego sprzętu wojskowego. Od 2022 roku to one stanowiły główny zasób, z którego została ufundowana polska pomoc wojskowa dla Ukrainy. Z jednostek tych dywizji zabrano czołgi PT-91 Twardy i T-72, bojowe wozy piechoty BWP-1, transportery opancerzone Rosomak z wieżami Hitfist-30, armatohaubice Krab i Goździk, moździerze samobieżne Rak, środki przeciwlotnicze i inny sprzęt. Oprócz tego na jakiś czas 116 czołgów Leopard 2 (dwa bataliony) pożegnała 11.Dywizję i powędrowała na wschód do 18.Dywizji.
Najlepsze chyba podsumowanie:
Wygląda na to, iż publicystycznie można chyba podzielić jednostki Wojsk Lądowych na jednostki dwóch prędkości modernizacji. Te zachodnie, nie objęte nią, oraz te wschodnie, coraz bardziej nasycane nową techniką wojskową.
Posadzony 20 października 2018 r. z inicjatywy RDLP w Gdańsku i Chorągwi Gdańskiej ZHP w ramach obchodów setnej rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę
Każdy palik został wyznaczony z dokładnością 10 cm i każdy ma swój nr. Sadzonki według wzoru posadzono w ciągu 6 godzin
W sadzeniu brało udział ok. 3000 osób, z czego ok. 1200 to harcerze, a także bushcrafterzy, biegacze, lokalni mieszkańcy, samorządowcy i inni chętni, którzy specjalnie dojechali na to wydarzenie z różnych zakątków Polski.
@Lubiepatrzec Podejrzewam, że najpierw na geoportalu wyznaczyli kontury orła, określili współrzędne, a potem za pomocą GPS i tachimetru wbijali kołki i rozwinęli taśmę na tych konturach. Przynajmniej ja bym tak zrobił
Uff, czyli całe szczęście to nie jest wielki "patriotyczny" projekt za grube miliony z budżetu, tylko prawdziwa i rzadka akcja patriotyczna? Chyba jedna z niewielu w tym kraju.
@Chrabonszcz Takich prawdziwie patriotycznych akcji jest więcej niż się wydaje (chyba, że tylko w mojej okolicy?), problem w tym, że interesują się nimi lokalne media i do mainstreamu się nie przebijają.
Niedaleko mnie co roku idzie spory (w tym roku wpisanych było chyba z 300 osób) marsz powstańców styczniowych. Organizuje to lokalna grupa, pomagają strażacy, koła gospodyń, ludzie prywatni. Są sponsorzy znalezieni przez organizatorów. I co roku, mimo zimy, kolumna ludzi maszeruje kilkanaście kilometrów, żeby uczcić tych któzy walczyli za nasz kawałek Polski.
Z tego co wiem, na razie żaden polityk się do tego nie próbował doczepić
@otoczenie_sieciowe kurde, chyba aż tak źle nie było? Moi rodzice byli nauczycielami (wtedy słabo płacono nauczycielom, więc o bananach nie ma mowy) a u mnie były te szklanki
@damw nie wiem, u nas ich nie było, ale kojarzę je u znajomych, głównie takiego bananowca ze wsi nie wiem z kiedy one konkretnie są, sytuacja u nas była najpierw zła, potem lepsza, także smak nutelli poznałam jeszcze w dzieciństwie
ale te szklanki kojarzą mi się właśnie głównie z dzieciakami, które miały więcej
Przyjechałem do rodziców na święta do miasta powiatowego. Godzina 13:00 idę sobie do sklepu kupić jakieś ostatnie graty typu sok, mleko, jakiegoś słodycza. I wiecie co?
Gówno, nic nie kupiłem, bo wszystkie sklepy zamknięte bo trzeba okna myć dla Jezuska...
Centralnie, otwarte tylko kebaby i chińczyki, a wszystkie inne sklepy już były zamknięte a baby w środku zmywały podłogi.
Wy tak w każdym mieście powiatowym w centralnej Polsce macie, czy tylko ten bantustan skąd pochodzę na takie zwyczaje?