Zdjęcie w tle

boogie

Lider
  • 2327wpisów
  • 5738komentarzy

277 + 1 = 278

Tytuł: The Pitt (sezon 1)

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Dramat

Czas trwania: 15 odcinków po 45-50 min

Ocena: 8/10


Serial „The Pitt”, dostępny na platformie HBO Max, to produkcja, obok której żaden fan dramatów medycznych nie może przejść obojętnie. Jest to projekt o tyle szczególny, że w rolę główną – doktora Michaela „Robby’ego” Robinavitcha – wciela się Noah Wyle, doskonale znany jako John Carter z kultowego „Ostrego dyżuru” (ER). Jego powrót do szpitalnych korytarzy jest symboliczny, ale sam serial idzie o krok dalej niż jego poprzednicy.


Wybuchowa mieszanka: ER spotyka 24 godziny


To, co wyróżnia „The Pitt” na tle innych produkcji, to unikalna konstrukcja odcinków. Krytycy słusznie opisują go jako połączenie „Ostrego dyżuru” z dynamiką serialu „24 godziny”. Jak to wygląda w praktyce? Każdy odcinek to jedna godzina z życia oddziału ratunkowego w Pittsburghu, pokazana minuta po minucie. Dzięki takiemu zabiegowi tempo akcji jest zawrotne. Widz czuje presję uciekających sekund, dokładnie tak, jak Jack Bauer w walce z terroryzmem – tyle że tutaj wrogiem jest śmierć, a polem walki stół operacyjny. Długie ujęcia i ciągły ruch kamery sprawiają, że mamy wrażenie bycia w samym centrum chaosu, bez chwili na złapanie oddechu.


Realizm, który boli


Twórcy postawili na ekstremalną autentyczność. Wiele urazów i zabiegów medycznych wygląda niesamowicie realistycznie. Z jednej strony budzi to ogromny podziw dla pracy charakteryzatorów i konsultantów medycznych, ale z drugiej – może silnie odrzucać. Serial nie boi się pokazać krwi, otwartych złamań czy brutalności medycyny ratunkowej w sposób niemal dokumentalny. To zdecydowanie nie jest pozycja do oglądania przy kolacji.


Deszcz nagród


Wysoka jakość produkcji została szybko dostrzeżona. Serial „The Pitt” stał się prawdziwym czarnym koniem gal nagród, zdobywając m.in.:


Nagrody Emmy (w tym dla najlepszego serialu dramatycznego oraz dla samego Noah Wyle’a).

Złote Globy, które potwierdziły jego status jako jednego z najlepszych serialu ostatnich lat.


Uznanie w rankingach Critics' Choice Television, szczególnie za dobór obsady i scenariusz.


Jeśli szukasz serialu, który trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej minuty i nie boi się pokazać brudnej, nieprzefiltrowanej rzeczywistości medycznej – „The Pitt” jest pozycją obowiązkową.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter

5af055ef-e26a-4f69-b928-8df6db5fdcf0

Konstrukcja serialu świetna, tylko psuje ją puszczanie po jednym odcinku na tydzień, bo żeby jeszcze lepiej poczuć ten zapierdol najlepiej przyjmować odcinki po kilka na raz. Pierwszy sezon był kompletny jak zacząłem oglądać, teraz 2 sezon oglądam na bieżącą jak pojawiają się odcinki i wkurwia to niemiłosiernie, poza tym tempo akcji wydaje się przez to wolniejsze.

@JackDaniels Oj tak, mam tak samo - pierwszy sezon oglądany na bieżąco, drugi zaczęłam i odkryłam dopiero na 2 odcinku, że nie ma całości i tak się męczę w czekaniu i fakt dynamika spada nieco przez taki sposób oglądania.

Zaloguj się aby komentować

Nie miałem czasu ostatnio na #codzienneigrzyskaolimpijskie ale teraz nadrabiam ile się tylko da


Szybkie podsumowanie ostatnich 5 dni Igrzysk (Mediolan-Cortina 2026)


Jeśli nie mieliście czasu śledzić zmagań na lodzie i śniegu, przygotowałem dla Was pigułkę najważniejszych wydarzeń. Jest dramat, jest nadzieja i są też niezłe inby.


Co u naszych? Słodko-gorzki tydzień

Dramat na torze: Najgłośniejszym echem odbił się koszmarny wypadek Kamili Sellier w short tracku (1500m). Doszło do zderzenia, w wyniku którego płoza rywalki rozcięła twarz naszej zawodniczki. Widok krwi na lodzie był przerażający. Kamila jest już po operacji – lekarze walczą o uratowanie kości jarzmowej, ale na szczęście wzrok nie jest zagrożony. Trzymajcie kciuki za szybki powrót!

Panczeniści i "klątwa czwartego miejsca": Damian Żurek stał się królem pecha – dwa razy zajął 4. miejsce (na 500m i 1000m), przegrywając medal o setne sekundy. Honor uratował jednak Vladimir Semirunniy, wyrywając brąz na 10 000 metrów!

Łyżwiarstwo figurowe: Katia Kurakova walczyła dzielnie, ale to nie był jej tydzień. Po programie krótkim wylądowała na 20. miejscu. Mimo ogromnego serca, błędy techniczne zepchnęły ją w głąb stawki. Złoto zgarnęła Alysa Liu z USA.


Występ Alysy Liu (to ta z włosami w paski xD) był absolutnie wyjątkowy i magiczny. Podczas gdy większość zawodniczek startowała z twarzami zastygłymi w ogromnym skupieniu i stresie, Alysa jako jedna z niewielu naprawdę bawiła się na tafli lodu. Od pierwszej do ostatniej sekundy jej programu było widać, że sprawia jej to ogromną frajdę – to był pokaz "pure joy" w najczystszej postaci. Zero paraliżującego stresu, tylko lekkość, uśmiech i niesamowita energia, którą zaraziła całą halę. To właśnie ta autentyczna radość z jazdy, połączona z techniczną perfekcją, dała jej w pełni zasłużone olimpijskie złoto. Co najważniejsze, Alysa przeszła do historii, zdobywając pierwsze złoto dla USA w łyżwiarstwie figurowym kobiet od 24 lat! Podczas Igrzysk w Salt Lake City w 2002 roku, ostatnia Amerykanka, Sarah Hughes, stała na najwyższym stopniu podium w konkurencji solistek. Od tamtej pory USA miało ogromną posuchę – jedynym indywidualnym medalem kobiet w tym czasie było srebro Sashy Cohen w 2006 roku.


Team Scotland idzie po złoto!

Dla fanów curlingu (i moich sąsiadów z Edynburga) mamy wielkie święto! Team GB, złożony w 100% ze Szkotów pod wodzą Bruce’a Mouata, wjechał do finału jak taran.

  • Dzisiaj o 18:05 (UK time) grają o złoty medal z Kanadą. Bruce jest w życiowej formie, więc szykujcie whisky na toast! Choć znając Szkocję, wrócą na tarczy (srebrnego medalu :P) Ze względów na kanadyjskie "fuck off" mam szczerą nadzieję, że Szkoci ich rozjadą. Bruce Mouat już na pewno ma srebro, czyli obronił wicemistrzostwo z Pekinu CZas na złoto!

Skandale, ciekawostki i Redditowe teorie

  1. Afera "wypychaczy": Na Reddicie huczy o kombinezonach skoczków narciarskich. Podobno niektórzy stosują specjalne wkładki w kroku, żeby zwiększyć siłę nośną. Sędziowie zapowiadają naloty z centymetrem.

  2. Husky na trasie: Podczas biegów narciarskich na trasę wbił pies rasy Husky. Przez chwilę biegł ramię w ramię z liderem wyścigu. Pies czuł się świetnie, ochrona nieco mniej.

  3. Dramat w stylu TMZ: Amerykańskie media rozpisują się o wpadce australijskiej reporterki, która wystąpiła na żywo w stanie... "wskazującym na spożycie". Twierdzi, że to choroba lokomocyjna, ale internet wie swoje.


#sport #igrzyskaolimpijskie2026 #curling #skokinarciarskie #wiadomoscipolska #wiadomosciswiat

d3db6bc7-1a38-43a6-8edf-03416fe0739c
cf793d77-ffba-4074-8aa6-e08867b2f4ac
311340f1-f7d2-48a0-aa63-231bbe4b2653

Zaloguj się aby komentować

podwójny axel, ale skojarzyłem, że 2A pznacza podwójny axel, dopiero jak sam to rozszyfrowałem, a rozszyfrowałem to, bo skakała z przodu, a tylko axla się skarze z przodu - tak się chciałem pochwalić

Zaloguj się aby komentować

272 + 1 = 273

Tytuł: Elvis

Rok produkcji: 2022

Kategoria: Biograficzny / Muzyczny

Reżyseria: Baz Luhrmann

Czas trwania: 2 godziny i 39 minuty

Ocena: 7/10


Baz Luhrmann, twórca wizualnych widowisk takich jak Wielki Gatsby czy mój ukochany Moulin Rouge!, tym razem wziął na warsztat historię Króla Rock and Rolla. Mimo wysokich oczekiwań, seans pozostawił mnie z mieszanymi uczuciami. Moja ocena to solidne, choć niepozbawione uwag 7/10.


Moje wrażenia:

Gatunkowy rozjazd: Spodziewałem się czegoś bliższego musicalowi, radosnej celebracji muzyki. Otrzymałem jednak dość ciężką, momentami depresyjną biografię, skupioną na mrokach życia artysty, a nie tylko na jego sukcesach.

Tempo i realizacja: Film jest nakręcony z ogromnym rozmachem i wizualną finezją, co jest znakiem rozpoznawczym reżysera. Niestety, metraż daje się we znaki – produkcja dłuży się niemiłosiernie i niektóre wątki można było skrócić bez straty dla całości.


Obsada:

Na duży plus zasługuje Tom Hanks w roli Pułkownika Parkera – postaci tragicznej, która pośrednio doprowadziła do upadku Elvisa. Zaskoczeniem był Austin Butler. Trudno uwierzyć, że ten sam aktor, który tak świetnie oddał charyzmę i "wygibasy" Króla, grał później psychopatycznego Feyd-Rauthę w drugiej części Diuny.


Werdykt:

Film wydaje się rzetelny i niezbyt przekoloryzowany. Jeśli ktoś chce poznać życiorys Elvisa Presleya podany w efektownej formie, to na pewno warto poświęcić mu czas. Fani machania biodrami i klasycznego rock and rolla znajdą tu sporo dla siebie, o ile przygotują się na długi i momentami przygnębiający seans.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter

2d74c087-cf11-4c7d-961e-42caecea8e10

Zaloguj się aby komentować

271 + 1 = 272

Tytuł: 28 lat później

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Dramat / Dreszczowiec / Thriller

Reżyseria: Danny Boyle

Czas trwania: 2 godz. 6min

Ocena: 6/10


Powrót do świata wykreowanego przez Danny’ego Boyle’a budził ogromne nadzieje, ale finalny produkt pozostawia po sobie pewien niedosyt. Film otrzymuje ode mnie naciągane 6/10. Choć technicznie jest poprawny, odnosi się wrażenie, że cała historia została stworzona nieco na siłę, bez tej surowej energii, która definiowała pierwszą część.

Fajnie operowali kamerą podczas pokazywania postrzałów z łuków w zombiaki.


Główne zastrzeżenia:


Kierunek fabuły: Zamiast skupić się na walce z wirusem i napięciu znanym z poprzedników, scenariusz zbyt mocno ucieka w stronę „życia codziennego” w postapokaliptycznym świecie. Jest to momentami nużące i irytujące.


Przeciwnicy: Same zombiaki (zarażeni) wypadają blado na tle poprzednich części. Straciły swój pierwotny, przerażający impet i wygląd.


Niewykorzystany potencjał: Najciekawszym punktem filmu jest postać Doktora. Niestety, pojawia się on na ekranie „jak na lekarstwo”. Pozostaje mieć nadzieję, że kolejny film, skupiony właśnie na tej postaci, naprawi błędy tej produkcji.


Lokalne akcenty i realizm:

Największą zaletą filmu są zdjęcia zrealizowane na Holy Island w północnej Anglii. Dla kogoś, kto zna to miejsce, oglądanie znanych punktów – jak kopczyki z kamieni czy charakterystyczne magazyny w odwróconych łodziach – sprawia dużą frajdę.


Warto jednak odnotować pewne filmowe „przekłamania”:

Dojazd: Filmowa ścieżka prowadząca na wyspę różni się od rzeczywistej, asfaltowej drogi, która faktycznie jest zalewana podczas przypływu.

Otoczenie: Filmowy las w miejscu wjazdu na wyspę to fikcja – w rzeczywistości są tam po prostu domy i otwarta przestrzeń.


Podsumowując, to film poprawny, ale raczej zawodzi oczekiwania fanów serii.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter

53601bc4-d5bd-4a39-9cfb-f6bba71124dc

Zaloguj się aby komentować

Za stworzenie tego krótkiego filmiku odpowiedzialna jest nowa wersja generatora wideo Seedance 2.0 od firmy ByteDance.

Zastanawiam się czy taka jest przyszłość Hollywood... No bo czym się różni CGI z jakiegoś blendera od CGI z prompta AI?

#ciekawostki #filmy #kino #ai

@skorpion "Hej AI, wygeneruj porno z udziałem Toma Bytesa i Natalie Adressman". Jeszcze tylko wrzucić twita i zrobione

@boogie dlaczego to ai wygląda jak markowanie ciosów? Nie potrafi zrobić żeby to wyglądało jakby naprawdę się uderzali?

Zaloguj się aby komentować

Jakby ktoś pytał na c⁎⁎j zostawiać miejsce pomiędzy samochodami podczas jazdy..., a tylko jeden przykład. Tego jest znacznie więcej.

#motoryzacja #samochody #naukajazdy

Fun fact, największymi zawalidrogami są właśnie ci co siedzą na zderzaku. To właśnie oni powodują korki na prostej drodze. A jak? Bo ktoś przed nimi zahamuje, to oni muszą zahamować 2 razy bardziej, a za nimi znowu ktoś zahamuje... No i tak leci. Gdyby odstęp był zachowywany, to można hamować znacznie mniej

Jazda na zderzaku, zamulanie lewego pasa i sprowokowanie wypadku, kręcenie tego telefonów podczas jazdy, stanie na awaryjnych na lewym pasie bo był jakiś fender bender z innym autem. Kumulacja 🤯

Zaloguj się aby komentować

Crystal Marie Denha to amerykańska aktorka, urodzona w 1984, dumna córka irackich imigrantów. Tym razem będzie jednak o byciu kobietą.

#heheszki #zwiazki

Zaloguj się aby komentować

Z dedykacją dla @WiecNo :)

To chyba są silniki skokowe na jakimś pudle rezonansowym, aby lepiej było słychać.

#ciekawostki #elektronika (chyba)

Organy hammonda właśnie się składają z takich silniczków. I druga ciekawostka w drukarkach można takie silniczki znaleźć i niektórym udaje się zmusić żeby drukarka grała muzyczke

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ja wiem, że to nie nasz drama, ale i tak się wydaje ciekawe:


https://www.bbc.co.uk/news/live/c70kjr9wjw0t


Streszczenie:

Aresztowanie Andrew Mountbatten-Windsora

  • Główny news: Andrew Mountbatten-Windsor (znany wcześniej jako Książę Andrzej) został aresztowany i przebywa w areszcie pod zarzutem niedopełnienia obowiązków służbowych (misconduct in public office).

  • Kontekst: Sprawa dotyczy domniemanego udostępniania poufnych dokumentów z okresu, gdy pełnił funkcję specjalnego wysłannika ds. handlu, zmarłemu przestępcy seksualnemu Jeffreyowi Epsteinowi.

  • Data: Zdarzenie ma miejsce dzisiaj, 19 lutego 2026 roku – dokładnie w 66. urodziny Andrew. LOL.

Reakcja Rodziny Królewskiej

  • Król Karol III: Wydał oświadczenie, w którym wyraził „głębokie zaniepokojenie”, ale podkreślił, że „prawo musi iść swoim torem”. Pałac zadeklarował pełną współpracę z policją.

  • Zaskoczenie: Według ustaleń BBC, ani Król, ani Pałac Buckingham nie zostali wcześniej poinformowani o planowanym aresztowaniu.

  • Wsparcie: Książę William i księżna Catherine w pełni popierają stanowisko Króla.

Działania Policji

  • Przeszukania: Funkcjonariusze policji (Thames Valley Police) prowadzą przeszukania w posiadłościach w Berkshire i Norfolk, w tym w Royal Lodge w Windsorze.

  • Standardy: Policja podkreśla, że status królewski Andrew nie ma wpływu na śledztwo, a aresztowany przebywa w standardowej celi bez żadnych przywilejów.

  • Czas trwania: Policja może przetrzymywać go przez 24 godziny (z możliwością przedłużenia do 96 godzin za zgodą sądu).

Co dalej?

Policja analizuje teraz dowody, w tym miliony plików związanych z Epsteinem, aby zdecydować, czy postawić Andrew oficjalne zarzuty. Andrew konsekwentnie zaprzecza wszelkim oskarżeniom.


#uk #rodzinakrolewska #theroyalfamily #wiadomosciswiat #epstain

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wieczór Cudów: Biało-Czerwoni na podium!


Największa polska radość przyszła ze skoczni narciarskiej. W debiutującym na igrzyskach konkursie duetów (Super Team) polska para – fenomenalny 19-letni Kacper Tomasiak oraz solidny Paweł Wąsek – wywalczyła srebrny medal!

Był to konkurs pełen dramaturgii. Po dwóch seriach Polacy zajmowali drugie miejsce, ale nad skocznią rozpętała się prawdziwa śnieżyca. Trzecia seria została przerwana i ostatecznie odwołana ze względu na bezpieczeństwo zawodników. Zgodnie z regulaminem, wyniki z dwóch pierwszych skoków stały się oficjalne.


Złoto: Austria (Jan Hoerl i Stephan Embacher)

**Srebro: Polska (Tomasiak i Wąsek)**

Brąz: Norwegia (Forfang i Sundal)


Dla Kacpra Tomasiaka to już trzeci medal na tych igrzyskach (ma już srebro ze skoczni normalnej i brąz z dużej). To absolutny rekord w historii startów polskich debiutantów na ZIO!


Japońska poezja na lodzie

W Mediolanie oczy całego świata zwrócone były na pary sportowe w łyżwiarstwie figurowym. Japoński duet Riku Miura i Ryuichi Kihara dokonał niemożliwego. Po programie krótkim zajmowali dopiero 5. miejsce po fatalnym błędzie przy podnoszeniu.

Jednak w programie dowolnym pojechali jak natchnieni. Ich występ był technicznie perfekcyjny i niesamowicie poruszający, co pozwoliło im awansować na sam szczyt i zdobyć pierwszy w historii Japonii złoty medal w parach sportowych. Cała hala zgotowała im owację na stojąco.


Nigdy wcześniej w historii, żadne inna para nie podskoczyła z 5 miejsca na 1. Najbliżej tego była Sarah Hughes (Salt Lake City 2002) – Z 4. na 1. miejsce (kobiety, solo) oraz Aliona Savchenko i Bruno Massot (Pjongczang 2018) – Z 4. na 1. miejsce. Yuzuru Hanyu dokonał podobnego skoku na Mistrzostwach Świata w 2017 – z 5. na 1. miejsce.


Sam nie wiem co było większym cudem: skasowanie 3 serii skoków, czy skok z 5 na 1 miejsce Japończyków


Łyżwiarstwo figurowe: Julia i Michał z życiówką

Polska para sportowa, Julia Szczecinina i Michał Woźniak, stanęła przed trudnym zadaniem w programie dowolnym. Po programie krótkim zajmowali 15. miejsce.

  • Występ finałowy był w ich wykonaniu bardzo solidny i emocjonalny. Dzięki czystemu przejazdowi zdołali awansować i ostatecznie zajęli wysokie 13. miejsce w klasyfikacji końcowej.

  • Co najważniejsze, para ta pobiła swój rekord życiowy, uzyskując łączną notę 185,86 pkt. To świetny prognostyk, biorąc pod uwagę, że poziom tegorocznego finału był nieprawdopodobnie wysoki (o czym świadczy wspomniany wcześniej skok Japończyków).


Sensacja w turnieju mężczyzn w Curling: Upadek mistrzów

Największym echem odbiła się fatalna postawa obrońców tytułu. Szwedzi, prowadzeni przez legendę tego sportu Niklasa Edina, przegrali dziś z Niemcami 3:7. To ich piąta porażka w turnieju, co oznacza, że aktualni mistrzowie olimpijscy są praktycznie poza burtą półfinałów. W świecie curlingu to trzęsienie ziemi!


Włoski rollercoaster

Dla gospodarzy to był dzień słodko-gorzki:

  • Mężczyźni: Reprezentacja Włoch (skip Joël Retornaz) przeżyła bolesne zderzenie z Chinami, przegrywając wysoko 4:11. Ta porażka mocno skomplikowała ich sytuację w tabeli i marzenia o strefie medalowej wiszą na włosku.

  • Kobiety: Tutaj kibice mieli więcej powodów do radości. Włoszki pokonały Stany Zjednoczone 7:2, odnosząc niezwykle ważne zwycięstwo, które podreperowało ich morale po trudnym początku turnieju.

Inne kluczowe starcia:

  • Kanada (Brad Jacobs) idzie jak burza – dziś pewnie pokonali Czechów 8:2 i są już niemal pewni gry w półfinale.

  • Norwegia po niesamowicie zaciętym meczu wygrała z Wielką Brytanią 7:6, co wywołało sporą frustrację u Brytyjczyków, którzy liczyli na łatwiejsze punkty

  • Szwajcarzy (Yannick Schwaller) pozostają jedyną niepokonaną drużyną w turnieju męskim (bilans 5-0), co czyni ich głównymi faworytami do złota.


Inne kluczowe wyniki dnia:

  • Hokej na lodzie kobiet: Amerykanki pokazały klasę, pokonując Szwedki 5:0 w półfinale i meldując się w meczu o złoto. Ich bramkarka, Aerin Frankel, zanotowała już trzeci mecz bez straty gola.

  • Narciarstwo dowolne (Big Air): Kanadyjka Megan Oldham zdobyła złoto po niesamowitych ewolucjach, wyprzedzając faworytkę gospodarzy, Florę Tabanelli.


#codzienneigrzyskaolimpijskie #igrzyskaolimpijskie #igrzyskaolimpijskie2026 #hokej #curling #skokinarciarskie #lyzwiarstwo

fdbc797e-8896-4b4a-a71f-78843d817a5f

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować