Krawczyk zamieszkujący południową Azję sporządza przędzę z włókienek bawełny lub łyka oraz pajęczyn, łącząc krótkie kawałki w dłuższą nić. Przekłuwa dziobem otwory wzdłuż krawędzi dużego liścia, po czym, posługując się dziobem niby igłą, zesznurowuje nicią oba brzegi liścia, tak jak my sznurujemy buty. Gdy się nić skończy, zawiązuje węzeł albo splata ją z inną nicią i szyje dalej. W ten sposób sporządza z dużego liścia torebkę, w której wije gniazdo.
To nie jest typowa planszówka, a potężna wykreślanka. Choć logo Twilight Imperium na pudełku zwykle zwiastuje 12 godzin wyrywania sobie włosów z głowy, tutaj czeka Cię niespodzianka. Gra jest nadspodziewanie łatwa i szybka – zasady przyswaja się błyskawicznie, a rozgrywka nie ciągnie się w nieskończoność, co w tym uniwersum jest niemal cudem.
W każdej turze odkrywana jest karta wydarzenia, która dyktuje, jakie zasoby otrzymują gracze, a następnie rzuca się pulą kości, które mogą te zasoby zwiększyć. Każdy gracz musi wtedy zdecydować, na którym z czterech arkuszy – Eksploracji, Ekspansji, Przemysłu lub Wojny – chce wydać te punkty. Przykładowo, na arkuszu Eksploracji wykreślasz trasy do nowych planet, a na arkuszu Wojny budujesz flotę, która zmierzy się z sąsiadami podczas okresowych konfliktów. Całość polega na umiejętnym zarządzaniu tymi arkuszami, aby zdobyć jak najwięcej punktów zwycięstwa przed końcem talii wydarzeń.
Mimo że to "wykreślanka", czuć tu ducha 4X (Explore, Expand, Exploit, Exterminate), co podkreślają aż cztery różne arkusze gracza, którymi musisz zarządzać jednocześnie. Nie jest to klasyczny engine builder, gdzie składasz maszynkę z kart, ale raczej strategiczne optymalizowanie zasobów.
Interakcja: Jest jej raczej mało – to w dużej mierze „symultaniczny pasjans”. Każdy dłubie na swoich arkuszach, próbując wycisnąć z nich jak najwięcej.
Skalowanie: Gra obsługuje do 8 graczy i co najlepsze – wszyscy grają w tej samej chwili. Dzięki temu partia na 3 osoby trwa niemal tyle samo, co na 8.
Choć gra jest szybka, to przy 8 osobach musisz mieć za⁎⁎⁎⁎ście wielki stół. Serio, bez lotniska w salonie albo połączenia trzech stołów jadalnych nawet nie podchodź do pełnego składu, bo arkusze i kości przejmą całą dostępną przestrzeń życiową.
Moja Ocena: 8/10
Biorąc pod uwagę frajdę z rozgrywki i niską cenę, to był strzał w dziesiątkę. Gra daje mnóstwo satysfakcji z kombinowania i kreślenia kolejnych pól, a klimat TI jest tu wyczuwalny na każdym kroku (choć nie mechanicznie;).
Węgiel jest darem dla Polski od Boga i nie wolno nam odrzucać tego daru, bo Bóg nas za to ukarze. 14 marca 2026 roku eksperci i politycy Prawa i Sprawiedliwości dyskutowali nad „nowym modelem energetycznym, który ma zagwarantować Polakom bezpieczeństwo i radykalne obniżenie rachunków za prąd”. Posłuchajcie prof. Zbigniewa Krysiaka, eksperta natchnionego przez samego Boga. Módlmy się o przyszłość polskiej energetyki, a zwłaszcza o polski węgiel, nasze czarne złoto.
"Cały PiS gratuluje Trumpowi sukcesów w Iranie :)” – napisał Sławomir Mentzen i zamieścił w mediach społecznościowych taki krótki filmik, na którym widać wzrost cen paliw na stacji, a w tle wiwatujących na cześć Trumpa posłów PiS. Ameryka zaatakowała Iran, rozpętując kolejną wojnę na Bliskim Wschodzie, w efekcie czego nastąpił globalny skok cen paliw.
Sławek jednak zapomniał, że koledzy z jego ugrupowania również wtedy wiwatowali w Sejmie i cieszyli się z wygranej Trumpa. On sam też wyrażał zadowolenie, że Trump ponownie został prezydentem USA, o czym szybko przypomnieli mu internauci.
Bojowo nastawiony detektyw Rutkowski mówi, co by zrobił, gdyby w Polsce doszło do wojny... I coś tam jeszcze o zwyrodniałej matce, która go niszczyła... Następny, któremu peron odjechał xD
@boogie Mnie się zawsze będzie kojarzył jak próbował odebrać długi od Marcinkiewicza i przyjechał w wozach bojowych, a były premier po prostu zamknął mu drzwi przed nosem to cała akcja się zakończyła. https://www.youtube.com/watch?v=DJusfYNYwbo
18 marca w warszawskiej dzielnicy Ursus dyskutowano o obowiązujących w Polsce przepisach ruchu drogowego i rozwiązaniach, które mogą poprawić bezpieczeństwo na polskich drogach. Oto, co powiedział Złomnik podczas debaty Stowarzyszenia „Bezpieczny i Zielony Ursus”.
„Jeśli dziecko wyjeżdża rowerkiem pod samochód, no to eliminuje się z puli genetycznej. Być może w ten sposób unikamy powstania nieodpowiedzialnego dorosłego” – powiedział Tymon Grabowski, dziennikarz motoryzacyjny i youtuber znany jako Złomnik. Po reakcji na te słowa siedzącej obok niego kobiety z dzieckiem, Złomnik dodał jeszcze: „Mam dwójkę dzieci, nie wyjechały jeszcze rowerkiem przed samochód, chyba już na to za późno, są już dorosłe, więc nie ma problemu”.
#heheszki (bo nie wiem czy on tak na poważnie xD) #ciekawostki #motoryzacja #samochody
@boogie w kategorii żartu nawet zabawne w pewnych kręgach, ale jak na poważnie to uuuuu
z dorosłych lubię sobie samemu tak żartować, ale w przypadku dzieci to znów - lepiej magicznie potrącić nieodpowiedzialnego rodzica, który dziecka nie upilnował i/lub nie wytłumaczył.
INB4: "ale to dziecko, nie upilnujesz!" - chujmięto, jak nie umiesz, to skocz z mostu.
A z kolei inną sprawą jest to, że kierujący muszą się dostosowywać do realnie zmiennych warunków, czyli zwalniać nie tylko przy przejściu, ale także np. jak mają ograniczoną widoczność przez auto stojące d⁎⁎ą przy ulicy itp. Bezpieczeństwo to wspólna gra i wszyscy się powinni w to angażować, a nie "niech się martwią inni".
@boogie Złomnik w środowisku graciarsko-motoryzacyjnym już od dawna był lekko spalony, ale jak widać to mu za mało i teraz musi być spalony absolutnie wszędzie xD
Dziennikarz: Gdyby mogła pani coś powiedzieć Trumpowi, co by to było?
Kobieta: Jesteś bezwartościową kupą gówna!
Dziennikarz: Ile razy pani na niego głosowała?
Kobieta: Trzy razy. To był mój błąd. Najwyraźniej jestem idiotką.
@boogie w oryginalnym filmiku dziennikarz pyta więcej osób, a ci niestety klaszczą jajami laudacje do Trumpa. Oczywiście wszyscy to stare dziady, które już się dorobiły i jedyne co ich interesuje to je⁎⁎⁎ie w słabszych i odmieńców, a to im orangegutan dostarcza.
Posłance PiS Iwonie Arent mocno przeszkadzają związki homoseksualne, które nazywa „nienormalnymi”. Posłanka lubi mówić o tradycjonalnych wartościach, a świętą tradycją jest, że miłość i związki zarezerwowane są tylko dla miłujących się po bożemu. Chociaż prywatnie posłanka Arent praktykuje raczej wątpliwą postawę moralną, a jej podejście do tradycyjnych wartości jest równie mocne, jak u pewnej niesławnej pary z Ordo Iuris. Ale mają do tego prawo, bo istniejące prawo jest właśnie dla takich normalnych, tradycyjnych związków.
Patriotyczne hasła, machanie polskimi flagami i wycieranie sobie gęby polskimi żołnierzami były dobre w kampanii wyborczej. Ale po zostaniu prezydentem... Interes Polski dla niego nie jest już najważniejszy, a może nigdy nie był? Nie pomogło nic, ani głos i argumenty dowództwa Wojska Polskiego, ani fakt, że SAFE 3% to najkorzystniejsza dla Polski pożyczka na rynku, taniej się nie da. PiS zaciągnął dwa razy droższy kredyt w Korei i nie było o to wojny, bo dotychczas w sprawie dozbrajania Polski była ponadpartyjna zgoda, że potrzeby wojska i kwestie polskiego bezpieczeństwa są ważniejsze. Nie przekonało prezydenta Nawrockiego nawet to, że 89% tych środków miało być zainwestowane w Polsce, w polski przemysł zbrojeniowy. A może właśnie to stanowi problem? Bo przecież Trump chce, żeby Polacy wydawali pieniądze na amerykański sprzęt, zamiast inwestować u siebie i rozwijać polski przemysł zbrojeniowy...
Te pospolite k⁎⁎wy boją się, że pieniędzy unijnych nie będą mogły kraść, to co Glapiński wydrukuje i to co się pożyczy samemu - to znamy już z afer z czasów pandemii
No i jeszcze możliwość spłaty kredytu SAFE pieniędzmi ze sprzedaży sprzętu na inne rynki. No ale dla nawrockiego wiadomo co jest ważne i dawno zostało wyjaśnione.
Ekonomicznym laikom może się wydawać, że to jakaś czarna magia, ale nic z tych rzeczy. Takie drobne 200 mld zł szef NBP może sobie bez problemu zrobić z niczego. To jest bardzo proste i nawet nie trzeba mieć konta w banku, żeby to rozumieć. A kto tego nie ogarnia, to niech zaufa fachowcom, oni wiedzą, co robią.
@boogie To miałoby sens, gdyby miało dojść do sprzedaży złota. Gdyby w 2015 NBP kupiło złota za 100 miliardów a teraz ten kruszec byłby wart 300 miliardów, to gdyby go sprzedali, bylibyśmy 200 miliardów na plusie. Tylko, że po pierwsze tak wielka sprzedaż rezerw kruszcu nie jest rozsądna (chyba że mielibyśmy zapasów na jakieś 2 biliony) a po drugie sam prezes NBP powiedział że nie chcą zmniejszać zasobów złota.
@boogie Obecna zadyma jest wykorzystywania do maskowania faktu że gównoelity zjebały sprawę już 20 lat temu. Przypominam że nasza armia to koszmarek etatowy z emeryturkami, przy podobnych wydatkach nie dorastamy do pięt Turcji czy Izraelowi, serio myślicie że klucz tkwi w jakimś kredycie?
p.s. ciekawa sprawa że kanały typu "historia realna" ma swój zestaw generałów a rządowa TV swoich, dużo ich tam, bo nie orientuje się nawet co to za tv
To najsmutniejsze wideo jakie dzisiaj oglądnięcie i zapewne top 10 ever.
W 1987 roku biolog John L. Sincock nagrał ostatniego znanego samca tego gatunku w rezerwacie Alakaʻi na wyspie Kauaʻi.
Kauaʻi ʻōʻō był ostatnim członkiem rodziny Mohoidae – jedynej rodziny ptaków, która całkowicie wyginęła w czasach nowożytnych. Nagranie to służy jako bolesne „memento mori” dla bioróżnorodności, przypominając nam, że gdy dana linia genetyczna znika, jej unikalny „głos” przepada we wszechświecie na zawsze.