Jeszcze nie ma nocnej zmiany, ale co tam xD
#heheszki #humorwaginalny

Jeszcze nie ma nocnej zmiany, ale co tam xD
#heheszki #humorwaginalny
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wczorajszy dzień na Igrzyskach Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026 dostarczył nam ogromu emocji – od historycznych sukcesów Polaków, przez skandale obyczajowe, aż po kontrowersyjne decyzje sędziowskie. Oto najważniejsze wydarzenia z soboty, 14 lutego.
Największym polskim bohaterem dnia został Kacper Tomasiak. 19-latek z Bielska-Białej udowodnił, że jego wcześniejsze srebro na normalnej skoczni nie było dziełem przypadku. W konkursie na dużym obiekcie w Predazzo, Kacper po pierwszej serii zajmował 4. miejsce, ale w finale oddał fenomenalny skok na odległość 138,5 m, co pozwoliło mu wskoczyć na podium!
Medaliści konkursu indywidualnego (HS141):
Inni Polacy: Paweł Wąsek zajął solidne 14. miejsce, natomiast legendarny Kamil Stoch zakończył swój prawdopodobnie ostatni indywidualny występ olimpijski na 21. pozycji.
W hali do curlingu temperatura podskoczyła nie z powodu lodu, a przez nerwy. W meczu mężczyzn między Kanadą a Szwecją doszło do ostrej wymiany zdań. Szwed Oskar Eriksson oskarżył Kanadyjczyków o tzw. double-touching (dwukrotne dotknięcie kamienia przy wypuszczaniu). Kanadyjski weteran Marc Kennedy nie wytrzymał ciśnienia i kilkukrotnie, prosto do mikrofonów, rzucił w stronę rywala soczyste "fuck off".
Co ciekawe, "klątwa" przeniosła się na żeńską reprezentację Kanady. Podczas sobotniego meczu ze Szwajcarią, skipka Rachel Homan została oskarżona o dokładnie to samo przewinienie. Sędziowie byli jednak bezlitosny – uznali, że kamień został "spalony" (naruszenie zasad przy wypuszczeniu) i nakazali usunięcie go z lodu. Rachel Homan była wściekła, twierdząc po meczu, że sędziowie "coś sobie wymyślili" przez atmosferę wokół ich męskiej ekipy. Kanada ten mecz przegrała 7:8.
Porażka faworytów: W skokach kompletnie zawiedli giganci: Stefan Kraft i Marius Lindvik nie odegrali żadnej roli w walce o medale, kończąc zawody w drugiej dziesiątce.
Dominacja Italii: Gospodarze świętowali złoto w short tracku (sztafeta mieszana), gdzie legendarna Arianna Fontana zdobyła swój 12. medal olimpijski w karierze!
Zaskoczenie w biathlonie: Francuska ekipa (m.in . Julia Simon i Quentin Fillon Maillet) zdominowała sztafetę mieszaną, nie dając rywalom żadnych szans.
Starty Polaków w niedzielę (15 lutego)
Dzisiaj (niedziela) również nie zabraknie emocji z udziałem Biało-Czerwonych. Oto najważniejsze godziny:
10:00 – Narciarstwo alpejskie (slalom gigant): Maryna Gąsienica-Daniel i Aniela Sawicka.
11:15 – Biathlon (bieg pościgowy 12,5 km): Jan Guńka, Konrad Badacz, Grzegorz Galica.
14:45 – Biathlon (bieg pościgowy 10 km): Kamila Żuk, Joanna Jakieła, Natalia Sidorowicz, Anna Mąka.
17:03 – Łyżwiarstwo szybkie (500 m kobiet – FINAŁ!): Andżelika Wójcik, Kaja Ziomek-Nogal, Martyna Baran.
18:45 – Skoki narciarskie (kobiety, duża skocznia): Pola Bełtowska, Anna Twardosz.
#codzienneigrzyskaolimpijskie


Zaloguj się aby komentować
Co się stało z @moll?
#gownowpis #pytanie
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Otwieram temat o najbardziej bezsensownych urządzeniach i gadżetach jakie tylko mieliście albo o jakich wiecie, że istnieją. Wrzucajcie jakieś zdjęcia i krótki opis takiego urządzenia w komentarzu, a jeżeli będzie wystarczająco dużo to zrobimy później głosowanie na najgorszy gadżet
Moim kandydatem jest Google Chromecast (w domu mam 2 wersję, dostałem kiedyś za free bo pewnie nikt tego kupować nie chciał xD). Jedynie co to robi to "castuje" telefon na ekran TV. Nic więcej XD W dobie smart TVs, które łączą się z telefonami bez większych problemów, takie urządzenie wydaje się kompletnie bez sensu.
#gownowpis #elektronika #aliexpress #temu

Skanery ręczne: były wielkości trochę większe od długopisu. Jak to weszło w USA, kolega chciał zrobić na tym biznes i nakupił tego sporo w Stanach. Problem w tym, że sprzęt był strasznie niewygodny w obsłudze, ciężko było zgrywać zdjęcia, a do tego kosztował majątek – coś koło 3000 zł za sztukę (a to był około 2005-2007 rok!). Zanim zdążył to sprzedać, telefony zaczęły robić coraz lepsze zdjęcia i dziś robią to wszystko same, więc interes niestety mu nie wypalił.
Generalnie jak kupiłem sobie kiedyś telewizor za 400zł, to był na tyle stary, że nie miał Smart TV. W takim przypadku można kupić Chromecasta za stówę i w sumie za 500zł mam Smart TV. To jest generalnie spoko opcja.
Druga sprawa, to stare telewizory ze Smart TV - zdarza im się, że tracą wsparcie pewnych aplikacji. Np rodzice mają LG z chyba 2015r i tam od dawna nie działa Spotify. Przeglądarka też średnio działa. Ogólnie cały ten system muli, nawet korzystanie z Netflixa jest dość męczące, bo muli. W tej sytuacji można kupić chromecasta, albo wydać kilka tysięcy na nowy telewizor.
Zaloguj się aby komentować
Jako, że #codzienneigrzyskaolimpijskie nie cieszy się ogromną popularnością xD To pomyślałem, że napiszę coś ciekawego (skoro nie zdobywamy medali :P) Dzisiaj o moim odkryciu tych Igrzysk: Curling!
Curling: Szachy na lodzie ze szkockim rodowodem
Skąd się wywodzi?
Curling to jeden z najstarszych sportów zespołowych na świecie. Jego korzenie sięgają późnego średniowiecza w Szkocji. Pierwsze wzmianki o „puszczaniu kamieni po lodzie” pochodzą z 1511 roku. Początkowo grano na zamarzniętych jeziorach i stawach, używając zwykłych kamieni wyłowionych z rzek, które nie miały ani uchwytów, ani regularnych kształtów.
Gdzie powstają „czajniki”?
Kamienie do curlingu (czasami nazywane „czajnikami” ze względu na ich kształt) są wyjątkowe. Wszystkie kamienie używane na Igrzyskach Olimpijskich i najważniejszych turniejach pochodzą z jednego miejsca na świecie: wyspy Ailsa Craig w Szkocji.
Wydobywa się tam rzadki rodzaj granitu (Blue Hone i Common Green), który jest niezwykle twardy i odporny na nasiąkanie wodą.
Produkcją zajmuje się firma Kays Curling z Mauchline. To jedyne miejsce, które posiada wyłączne prawo do wydobycia surowca z tej bezludnej wyspy.
Ogólne zasady gry
Mecz curlingu polega na ślizganiu granitowych kamieni po tafli lodu w stronę celu zwanego domem (zestaw współśrodkowych kół).
Dwie drużyny: Każda liczy 4 zawodników (Lider, Drugi, Trzeci oraz Skip – kapitan).
Liczba kamieni: Każda drużyna wypuszcza po 8 kamieni w jednej partii (tzw. endzie).
Szczotkowanie: To kluczowy element. Szczotkowanie lodu przed jadącym kamieniem lekko go rozgrzewa, co zmniejsza tarcie. Dzięki temu kamień może pojechać dalej i mniej lub bardziej skręcać (to trochę skomplikowane, ale na YT są filmiki o fizyce curlingu).
Punktacja: Punkty zdobywa tylko jedna drużyna w danym endzie – ta, której kamień (lub kamienie) znajduje się najbliżej środka domu.
World Ranking (Stan na luty 2026)
W świecie curlingu dominują obecnie cztery nacje. W rankingu światowym (WCF) czołówka wygląda następująco:
Kanada – kraj z największą liczbą zarejestrowanych graczy.
Szkocja / Wielka Brytania – kolebka sportu zawsze w ścisłym topie.
Szwajcaria i Szwecja – europejskie potęgi, które regularnie walczą o złoto.
Ciekawostki: Curling na wózkach
Curling jest sportem niezwykle inkluzywnym. Wheelchair Curling (curling na wózkach) zadebiutował na Paraolimpiadzie w Turynie (2006). Co ciekawe:
W tej wersji nie ma szczotkowania – precyzja rzutu musi być absolutna.
Kamień wypuszcza się za pomocą specjalnego kija (tzw. delivery stick).
Drużyny muszą być mieszane płciowo.
https://www.youtube.com/watch?v=iA27m26nuk8
Curling w Polsce
W Polsce curling dynamicznie się odradza po okresie problemów organizacyjnych. Obecnie głównym organem jest Polska Federacja Klubów Curlingowych (PFKC), która uzyskała status polskiego związku sportowego.
Reprezentacja: Polska posiada oficjalną reprezentację narodową zarówno kobiet, jak i mężczyzn.
Sukcesy: Męska reprezentacja (drużyna pod przewodnictwem Konrada Stycha) odnosi coraz większe sukcesy na arenie międzynarodowej, walcząc w Mistrzostwach Europy Dywizji A i starając się o kwalifikacje olimpijskie.
Gdzie grać? Najważniejszym ośrodkiem w Polsce jest Łódź (znajduje się tam jedyna profesjonalna hala curlingowa – Curling Łódź), ale prężnie działają też kluby w Warszawie, Gdańsku czy Gliwicach.
https://www.facebook.com/people/Gda%C5%84sk-Curling-Club/100063511973696/
#sport #lodz #gliwice #gdansk #warszawa


Zaloguj się aby komentować
Wczorajszy dzień na Igrzyskach Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026 przeszedł do historii polskiego sportu, ale dostarczył też emocji, których nikt nie był w stanie przewidzieć. Od wielkiego triumfu Polaka na torze lodowym, po absolutny dramat faworyta w hali łyżwiarskiej.
Oto podsumowanie najważniejszych wydarzeń z piątku, 13 lutego 2026 roku:
To był "polski piątek" na torze łyżwiarskim! Władimir Semirunnij wywalczył srebrny medal w morderczym biegu na 10 000 metrów. Polak jechał w parze z Holendrem Stijnem van de Buntem i narzucił tempo, które pozwoliło mu objąć prowadzenie w połowie zawodów. Choć ostatecznie złoto zgarnął rewelacyjny Czech Metodej Jilek (12:33,43), Semirunnij z czasem 12:39,08 obronił drugą lokatę przed atakami legendarnych Holendrów, takich jak Jorrit Bergsma, który musiał zadowolić się brązem. To drugi medal dla Polski na tych igrzyskach, po wcześniejszym sukcesie skoczka Kacpra Tomasiaka.
Finał jazdy figurowej panów zostanie zapamiętany jako jedna z największych sensacji w historii tej dyscypliny. Amerykanin Ilia Malinin, nazywany "Quad God", który miał przypieczętować złoto historycznym programem, przeżył prawdziwy dramat. Upadł dwukrotnie, kompletnie psując swoje najtrudniejsze ewolucje, i spadł z pierwszego miejsca na 8. lokatę.
Wykorzystał to Michaił Szajdorow z Kazachstanu, który pojechał fenomenalnie, lądując pięć skoków z czterema obrotami i zdobywając historyczne złoto dla swojego kraju. Podium uzupełnili Japończycy: Yuma Kagiyama (srebro) oraz Shun Sato (brąz). Nasz reprezentant, Władimir Samojłow, po błędach w programie dowolnym, zakończył rywalizację na 22. miejscu.
Hokejowe upokorzenie: W kobiecym hokeju doszło do rzadko spotykanej dominacji. Amerykanki rozbiły swoje odwieczne rywalki, Kanadyjki, aż 5:0. Dla reprezentacji spod znaku Liścia Klonowego to najwyższa porażka w historii ich występów na igrzyskach.
Biathlonowy sprint: W biathlonowym sprincie mężczyzn na 10 km triumfował Norweg Johannes Thingnes Bø, który mimo jednej karnej rundy nie dał szans rywalom. Srebro powędrowało do Francuza Émiliena Jacquelina, a brąz do Szweda Sebastiana Samuelssona. Polacy, w tym Konrad Badacz i Marcin Zawół, zanotowali solidne występy, ale bez miejsc w czołowej dziesiątce.
Zacznijmy od fantastycznych wieści z tafli curlingowej. Twoje faworytki z Team Scotland (występujące jako Wielka Brytania), prowadzone przez skip Rebeccę Morrison, dokonały niemożliwego! Pokonały aktualne mistrzynie świata, Kanadyjki (ekipę Rachel Homan), wynikiem 7:3. Morrison zagrała genialny siódmy end, ustawiając kamienie tak precyzyjnie, że Kanadyjki nie miały pola manewru. To ogromny krok w stronę fazy pucharowej i potwierdzenie, że Szkotki są w życiowej formie (Pomimo, przegranej pierwszych dwóch meczów xD)
Medalowe szanse Polaków – Gdzie patrzeć?
To wydarzenie dnia. Kacper Tomasiak, który ma już srebro z mniejszego obiektu, stanie przed szansą na dublet. Presja jest ogromna, bo oczy całego świata są zwrócone na Kamila Stocha. "Rakieta z Zębu" w treningach skakała regularnie w pierwszej dziesiątce. Czy to będzie ten dzień, w którym Kamil dopisze kolejny rozdział do swojej legendy? Na starcie zobaczymy też Pawła Wąska, który może tu być "czarnym koniem".
Po tym, jak Damian Żurek zajął najbardziej bolesne dla sportowca, 4. miejsce na 1000 m (zabrakło mu zaledwie 0,07 s!), dzisiaj wraca na swój koronny dystans – 500 metrów. Damian jest w życiowej formie i jeśli wytrzyma start, podium jest w jego zasięgu. Na starcie staną też Piotr Michalski i Marek Kania.
Biathlon (14:45): Sprint kobiet na 7,5 km. Liczymy na dobre strzelanie Joanny Jakieły i Anny Mąki. Główną faworytką jest Francuzka Lou Jeanmonnot.
Biegi narciarskie (11:00): Sztafeta kobiet 4x7,5 km. Nasze młode biegaczki, m.in . Monika Skinder i Izabela Marcisz, powalczą o jak najwyższą lokatę w starciu z potężnymi Norweżkami i Szwedkami.
Short Track (22:42): Finał na 1500 m mężczyzn. Czy Michał Niewiński zdoła przebić się przez gąszcz rywali w półfinałach i awansować do walki o medale?
Skeleton (18:35): Czwarty, decydujący ślizg kobiet. Tu o złoto biją się Brytyjki z Niemkami.
Z racji Walentynek, organizatorzy w Mediolanie przygotowali dla kibiców specjalną strefę "Kiss Cam" na trybunach San Siro. Podobno para, która zostanie wylosowana i pokaże najwięcej emocji, wygra bilety na ceremonię zamknięcia Igrzysk!
Gorąca atmosfera w wiosce: Media obiegła informacja, że w wiosce olimpijskiej w Cortinie w ciągu zaledwie 72 godzin rozeszło się 10 tysięcy prezerwatyw. Organizatorzy nie doszacowali temperamentu sportowców i musieli zamawiać ekspresowe dostawy.
Włoska gościnność: Kibice w Mediolanie oszaleli na punkcie swojego faworyta Davide Ghiotto, który choć w biegu na 10 000 m zajął dopiero 6. miejsce, otrzymał od fanów owację na stojąco trwającą kilka minut.
#codzienneigrzyskaolimpijskie

@dradrian_zwierachs polscy "rosjanie" odnoszą lepsze wyniki od polskich Polaków. Na olimpiadzie, można reprezentować jaki tylko kraj chcesz (o ile masz obywatelstwo). W Łyżwiarstwie figurowym jest to bardzo popularne. Jak zerkniesz na wiki to tam nawet są informacje jakie inne kraje dani sportowcy reprezentowali w przeszłości. A reprezentacja USA ma samych "ruskich"
Darowanemu medalowi, w zęby się nie zagląda
Zaloguj się aby komentować
Kolejne zmagania w crokinole ❤️ Planuję kupić własny zestaw z firmy, która robi stoły na mistrzostwa świata. Tracey z Kanady. Tylko £330 :)
#grybezpradu #gryplanszowe

Zaloguj się aby komentować
Polacy na startach
Wczorajszy dzień stał pod znakiem walki i wielkich emocji, choć zabrakło "wisienki na torcie" w postaci medalu:
Snowboardcross: Oskar Kwiatkowski oraz Michał Nowaczyk pewnie przebrnęli przez eliminacje, ale w fazie pucharowej zabrakło nieco szczęścia. Oskar zakończył rywalizację w okolicach czołowej dziesiątki, pokazując, że wciąż jest w światowej elicie.
Biegi narciarskie: Izabela Marcisz zajęła solidne miejsce w biegu na 10 km stylem klasycznym. Walka z trasą w Val di Fiemme była mordercza ze względu na miękki śnieg, ale nasza reprezentantka pokazała wielkie serce.
Narciarstwo alpejskie: Maryna Gąsienica-Daniel w Supergigancie pojechała bardzo agresywnie. Choć nie ustrzegła się drobnego błędu w środkowej części trasy, jej czas pozwolił na zajęcie miejsca w szerokiej czołówce.
Dominacja Skandynawów: Biegi narciarskie zdominowali Norwegowie i Szwedzi, którzy idealnie trafili ze smarowaniem nart na trudne, "wiosenne" warunki.
Emocje w bobslejach: Treningi bobslejowe, w których brała udział wspomniana wcześniej ekipa z Jamajki, przyciągnęły tłumy dziennikarzy. Ich radość po każdym udanym ślizgu jest zaraźliwa!
Latający but: Podczas rywalizacji w snowboardzie jednemu z zawodników... odpięło się wiązanie tuż przed metą. Przekroczył linię końcową na jednej nodze, machając drugą w powietrzu, co wywołało salwy śmiechu i owację na stojąco.
Inwazja maskotek: Wioska olimpijska przeżyła wczoraj "nalot" lokalnych dzieciaków ubranych za maskotki igrzysk. Wyglądało to tak, jakby na ulice wyszła armia małych, puszystych stworków.
Dzisiaj piątek trzynastego, ale my liczymy na to, że dla Polaków będzie on wyjątkowo szczęśliwy!
Skoki narciarskie (K-125): Rozpoczynają się treningi i kwalifikacje na dużej skoczni.
Short Track: Emocjonujące biegi z udziałem naszych zawodniczek. Liczymy na awans do półfinałów i finałów (starty od ok. 19:00).
Skeleton: Pierwsze ślizgi mężczyzn. To sport dla ludzi o stalowych nerwach, gdzie zawodnicy pędzą głową w dół ponad 130 km/h.
Hokej na lodzie: Wieczorem hitowy mecz w fazie grupowej – starcie gigantów, Kanada vs USA, które może zdecydować o układzie drabinki w fazie pucharowej.
„Afera medalowa”: To temat numer jeden w wiosce olimpijskiej. Okazało się, że tegoroczne medale są... wadliwe. Amerykańska alpejka Breezy Johnson pokazała dziennikarzom swój krążek, który pękł i obtłukł się tuż po ceremonii. Podobny problem zgłosili biathlonista Justus Strelow i biegaczka Ebba Andersson (jej medal rozpadł się na pół po upadku na śnieg). Organizatorzy obiecali pilną wymianę krążków.
Skandal sędziowski w łyżwiarstwie: Amerykańscy fani są wściekli po finale par tanecznych (Free Dance). Choć Francuzi wygrali, wyszło na jaw, że francuska sędzia oceniła parę z USA znacznie niżej niż pozostali sędziowie, co przy minimalnej różnicy punktów mogło zaważyć na złocie.
Fluorowa dyskwalifikacja: Dwie biegaczki narciarskie z Korei Południowej zostały zdyskwalifikowane za użycie niedozwolonego żelu z fluorem na nartach. To kolejny przypadek walki z chemią w sporcie zimowym.
Koniec marzeń Chloe Kim: Wielka faworytka i ikona snowboardu nie zdobyła trzeciego złota z rzędu w halfpipe. Sensacyjnie pokonała ją 17-letnia Choi Ga-on z Korei Południowej, która sprzątnęła złoto sprzed nosa legendzie.
Australijczyk pokonuje mistrza: W jeździe po muldach (moguls) doszło do sensacji – Cooper Woods pokonał kanadyjską legendę Mikaëla Kingsbury'ego. Obaj mieli tyle samo punktów, ale Australijczyk wygrał dzięki lepszym ocenom za technikę skrętów.
#codzienneigrzyskaolimpijskie

Szczerze mówiąc ciężko się ten AI-owy tekst czyta.
"Izabela Marcisz zajęła solidne miejsce w biegu na 10 km" - czyli które? Niczego to nie mówi.
"jej czas pozwolił na zajęcie miejsca w szerokiej czołówce." - to samo
"brała udział wspomniana wcześniej ekipa z Jamajki" - gdzie była wcześniej wspomniana?
Do tego są błędy np. wspomniane kwalifikacje skoków których w ogóle nie ma, treningi zaczęły sie wczoraj a nie dzisiaj, czy też to że dzisiaj w ogóle nie ma short tracka. No i to już osobista preferencja, ale ten czatowy styl wypowiedzi mnie odrzuca.
Zaloguj się aby komentować
Jest nocna, więc można wrzucać dziwne rzeczy xD
#gownowpis #nocnazmiana
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
To miały być igrzyska wielkiego powrotu, a stały się walką o zdrowie. Wypadek 41-letniej legendy narciarstwa alpejskiego poruszył cały świat sportu.
Wypadek (8 lutego): Lindsey wystartowała w zjeździe kobiet na słynnej trasie Tofana. Na czwartej bramce zahaczyła o tyczkę, co doprowadziło do utraty kontroli i serii groźnych upadków na twardym śniegu.
Heroiczna walka: Amerykanka jechała w tym wyścigu zaledwie kilka dni po całkowitym zerwaniu więzadła krzyżowego (ACL) w tym samym kolanie, co czyni jej start aktem niewyobrażalnej odwagi.
Ewakuacja: Z trasy zabrał ją helikopter ratunkowy przy pełnych niepokoju oklaskach kibiców.
Poważne obrażenia: U zawodniczki zdiagnozowano złożone złamanie kości piszczelowej lewej nogi.
Trzy operacje: Od momentu wypadku do 11 lutego Vonn przeszła już trzy zabiegi operacyjne w szpitalu Ca' Foncello w Treviso.
Stabilizator zewnętrzny: Lindsey opublikowała zdjęcie ze szpitalnego łóżka, na którym widać nogę zabezpieczoną metalowym stelażem (stabilizatorem zewnętrznym), który ma utrzymać kości w odpowiednim ustawieniu.
Mimo ogromnego cierpienia, mistrzyni zachowuje pogodę ducha. Przekazała swoim fanom, że powoli robi postępy i wierzy, że „wszystko będzie dobrze”. Cały sportowy świat trzyma kciuki za jej powrót do sprawności.
#LindseyVonn #MilanoCortina2026 #IgrzyskaOlimpijskie #NarciarstwoAlpejskie #codzienneigrzyskaolimpijskie

@boogie "Amerykanka jechała w tym wyścigu zaledwie kilka dni po całkowitym zerwaniu więzadła krzyżowego (ACL) w tym samym kolanie, co czyni jej start aktem niewyobrażalnej odwagi."
Piłkarza który gra z naderwanym ścięgnem a po 5ciu minutach go zniosą wyjącego z bólu też nazwą odważnym? Albo gościa po operacji zaćmy wsiadającego za kółko? Nie róbmy z nieodpowiedzialności heroizmu...
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Polacy na startach
To był dzień wielkich nadziei i solidnych występów:
Saneczkarstwo (dwójki kobiet): Absolutna rewelacja! Nikola Domowicz i Dominika Piwkowska zajęły niesamowite 6. miejsce. To najlepszy wynik w polskim saneczkarstwie od lat. Dziewczyny po drugim ślizgu dosłownie płakały ze szczęścia na mecie.
Łyżwiarstwo szybkie: Damian Żurek otarł się o podium w biegu na 1000 m, zajmując wysokie miejsce, choć do medalu zabrakło ułamków sekundy. Wygrał fenomenalny Amerykanin Jordan Stolz z rekordem olimpijskim.
Biathlon: Polki (m.in . Natalia Sidorowicz i Kamila Żuk) startowały w biegu indywidualnym, ale niestety trudne warunki na strzelnicy nie pozwoliły im włączyć się do walki o czołowe lokaty (najlepsza była Sidorowicz – 23. miejsce).
Występ par tanecznych był punktem kulminacyjnym dnia. Wygrana Francuzów, Laurence Fournier Beaudry i Guillaume’a Cizerona, była wręcz kinowa.
Występ: Francuzi pojechali do muzyki z filmu Wieloryb (The Whale). To było coś więcej niż sport – pokazali niesamowitą elegancję i płynność, co pozwoliło im wyprzedzić faworytów z USA, Madison Chock i Evana Batesa, o zaledwie 1,43 punktu!
Ciekawostka: Cizeron przeszedł do historii jako pierwszy łyżwiarz, który zdobył złoto olimpijskie w tańcach z dwiema różnymi partnerkami (4 lata temu wygrał z Gabriellą Papadakis).
Helikopter na lodzie: Amerykańska para Zingas/Kolesnik o mało nie „ścięła” sędziów podczas jednego z podnoszeń. Nogi łyżwiarki śmigały tuż nad stołem sędziowskim niczym śmigła helikoptera – na szczęście skończyło się tylko na strachu i wysokich notach!
Absurdy na trasie: W biegach narciarskich doszło do dziwnej sytuacji – Szwedki tak narzuciły tempo, że zaczęły dublować słabsze zawodniczki (m.in . z Chin i Ukrainy), którym sędziowie... zdejmowali numery startowe w trakcie biegu, by zeszły z trasy. Wyglądało to dość chaotycznie i smutno.
Zjednoczone Emiraty Arabskie w slalomie: To absolutny hit. Reprezentant ZEA, który na co dzień trenuje na krytym stoku w centrum handlowym w Dubaju, stanął dziś do rywalizacji z gigantami narciarstwa alpejskiego. Choć stracił do lidera sporo czasu, jego przejazd był bezbłędny technicznie.
Haiti i Benin w biegach narciarskich: To historyczny moment, bo kraje te debiutują na zimowych igrzyskach. Choć ich reprezentanci często mieszkają i trenują w Europie (mając podwójne obywatelstwo), to widok flagi Beninu na trasie biegowej w Val di Fiemme wywołał ogromny aplauz kibiców.
Jamajscy bobsleiści: Tradycji stało się zadość! Jamajska osada bobslejowa znów jest na igrzyskach. Dzisiaj na treningu bobsleiści z Karaibów podobno próbowali uczyć Włochów tańczyć w rytm reggae – atmosfera była świetna.
Jutro zapowiada się bardzo intensywny dzień dla fanów szybkości:
Snowboardcross: Startują Oskar Kwiatkowski i Michał Nowaczyk. Liczymy na ich awans do wielkiego finału (ok. 15:00).
Biegi narciarskie: Finał kobiet na 10 km stylem klasycznym z udziałem Izabeli Marcisz.
Narciarstwo alpejskie: Supergigant kobiet – trzymamy kciuki za Marynę Gąsienicę-Daniel.
Saneczkarstwo: Wieczorem (18:30) odbędzie się widowiskowa sztafeta mieszana, w której Polacy mają szansę powalczyć o wysoką lokatę.
#codzienneigrzyskaolimpijskie

Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zaloguj się aby komentować
W pierwszym momencie myślałem, że to moje zdjęcie xD
#heheszki #psy #bekazgrubasow

Zaloguj się aby komentować
Dzisiejszy dzień (środa, 11 lutego 2026) na Igrzyskach zapowiada się wyjątkowo intensywnie dla polskich kibiców. Rozdanych zostanie 8 kompletów medali, a w kilku finałach mamy realne szanse na wysokie lokaty, a nawet podium.
Oto szczegółowy harmonogram na dziś:
Narciarstwo alpejskie (11:30): Supergigant mężczyzn. Na legendarnej trasie Stelvio w Bormio o medale powalczy m.in . reprezentant Polski, Michał Jasiczek.
Kombinacja norweska (13:45): Bieg na 10 km (po wcześniejszych skokach o 10:00). Wystartują nasi młodzi zawodnicy: Kacper Jarząbek i Miłosz Krzempek.
Biathlon (14:15): Bieg indywidualny kobiet na 15 km. To jedna z najtrudniejszych konkurencji. Polskę reprezentować będą: Joanna Jakieła, Anna Mąka, Natalia Sidorowicz i Kamila Żuk.
Narciarstwo dowolne (14:55): Jazda po muldach kobiet (Finał A).
Łyżwiarstwo szybkie (18:30): Bieg na 1000 m mężczyzn. To nasz główny punkt programu! Damian Żurek jest wymieniany w gronie faworytów do medalu. Obok niego pojadą Piotr Michalski i Marek Kania.
Saneczkarstwo (18:53): Dwójki kobiet (2. ślizg finałowy). Polki: Nikola Domowicz i Dominika Piwkowska.
Łyżwiarstwo figurowe (19:30): Pary taneczne – program dowolny. W wielkim finale zobaczymy polską parę: Julia Szczecinina i Michał Woźniak.
Saneczkarstwo (19:44): Dwójki mężczyzn (2. ślizg finałowy). Startują: Wojciech Chmielewski i Michał Gancarczyk.
Hokej na lodzie (mężczyźni): Rusza turniej panów!
16
21
Snowboard (10:30 i 19:30): Kwalifikacje Halfpipe (kobiety rano, mężczyźni wieczorem). Wśród panów zobaczymy m.in . Oskara Kwiatkowskiego.
Curling (19:05): Początek fazy zasadniczej turnieju mężczyzn (m.in . mecze Kanada-Niemcy i Szwecja-Włochy).
#codzienneigrzyskaolimpijskie

Zaloguj się aby komentować
Nie miałem wczoraj czasu na Hejto (błagam o wybaczenie!), ale dzisiaj nadrabiam
Oto szybkie podsumowanie najważniejszych i najciekawszych wydarzeń z wczoraj:
Rodzinny triumf w curlingu: Szwedzkie rodzeństwo, Isabella i Rasmus Wranaa, zdobyli złoto w parach mieszanych, pokonując w finale USA (6:5). Co ciekawe, trenuje ich własny ojciec! To da dwójka pokonało mój Team Edinburgh
Włoska duma: Gospodarze wywalczyli złoto w sztafecie mieszanej w short tracku oraz brąz w curlingu, co wprawiło lokalnych kibiców w euforię.
Dominacja Norwegii: Norwegowie zgarnęli kolejne złota – Johan-Olav Botn był bezbłędny w biathlonowym biegu na 20 km, a legendarny Johannes Høsflot Klæbo wygrał sprint w biegach narciarskich.
Skoki narciarskie: Słowenia sięgnęła po złoto w konkursie drużyn mieszanych. Polska zajęła niestety odległe, 11. miejsce.
Afera "pękających medali": To chyba najdziwniejsza historia tych igrzysk. Kilkoro sportowców (m.in . Amerykanka Breezy Johnson i Szwedka Ebba Andersson) zgłosiło, że ich medale... rozpadły się na kawałki krótko po ceremonii. Organizatorzy wszczęli już dochodzenie w tej sprawie. Przestroga od medalistki: „Nie skaczcie z nimi na szyi!”.
Polski akcent w short tracku: Michał Niewiński zachwycił kibiców w eliminacjach na 1000m. Jechał ostatni niemal przez cały wyścig, by na ostatnim okrążeniu brawurowym manewrem wyprzedzić wszystkich i wygrać swój bieg.
Łyżwiarstwo figurowe: Polak Władimir Samojłow o włos uniknął groźnego upadku w programie krótkim, ale dzięki niesamowitej równowadze uratował przejazd i awansował do finału.
Używam Gemini, aby to generować. Poprawiam ręcznie, ale jak jakaś bzdura się wkradnie to bardzo przepraszam.
#codzienneigrzyskaolimpijskie

Zaloguj się aby komentować