Jak to słyszę to aż się chce grać w Fife Street 2. Frustrująca i satysfakcjonująca jednocześnie, z trybem kariery od zera do bohatera, który bardzo mi zapadł w pamięć. Mimo wszystko fajna gra :3
Pada na niej nie rozwaliłem, bo te oryginalne od PS2 to były wytrzymałe skurczybyki
Zamówiłem sobie kierownicę do #simracing z Fanateca i mi chuje przysłali bez kierownicy. Teraz muszę czekać aż łaskawie niemiaszki odczytają mejla, a w majówkę se nie pojeżdżę
edit: znaczy się przysłali bazę i pedały, bez kółka
Dzisiaj w #muzykaniszowa zespół, którego nie znalazłem na Bandcampie, ale dość przypadkowo byłem na koncercie. Uwielbiam koncerty na 20 osób, z nikim nie rozmawiasz a i tak traktujesz ich jak znajomych. Całą salę kojarzysz po 15 minutach
Taczka Żwiru, bo tak nazywa się zespół, to ekipa z Wrocławia z łysolem na basie, który jest z Częstochowy, a w Częstochowie jak ktoś gada głupoty, zmyśla, to się mówi "tiru riru, taczka żwiru". Stąd się wzięła nazwa. Muszę powiedzieć, że bardzo spodobał mi się ich performens. Na koncercie ubrani są w ortalionowe, kolorowe dresy, mają kolorowe okulary narciarskie, a gdy ich nie noszą (tych okularów, bo często w klubie jest ciemno i pewnie mogli by się poprzewracać) to mają makijaż (pomalowane oczy)! Nawet nie wiem do czego to przyrównać, ale skłania do zastanowienia. Ich piosenki też skłaniają, trochę jaja, a jednak zdarza im się poruszyć poważne tematy.
Pewnie się zastanawiacie, co taka ekipa może grać. Oczywiście, że #punk. Chłopaki wydali album, pograli parę koncertów i z tego co widzę, wokalista odszedł. Szkoda, chętnie jeszcze bym ich posłuchał na żywo. Może znajdą nowego piosenkarza.
Długo się zastanawiałem jaką piosenkę wrzucić, więc wrzucę 3
#protip dla użytkowników aplikacji mobilnej. Kto wie ten wie, a kto nie wie to ostrzegam, że aplikacja hejto po ostatnich aktualizacjach jest bardziej pazerna na internet niż przeglądarka Chrome na twój RAM - w poprzednim miesiącu na wifi skonsumowała u mnie 60 gigabajtów danych (sic!) XD
I trochę mniej z pakietu, ale wystarczająco dużo, żeby mi go zeżreć przed czasem.
Wydaje się że ograniczenie danych w tle może skutecznie limitować niekontrolowaną konsumpcję. Nie jest doskonale, ale jest lepiej - na wykresie po ostatnim wysokim peaku zacząłem limitować te dane