Zdjęcie w tle

WujekAlien

GURU
  • 1553wpisy
  • 5923komentarzy

Spacerowicz, czytelnik, książkozbieracz

@AdelbertVonBimberstein tempo starego dziada jak biegałem na poważnie to była tam 3 z przodu na takim dystansie, ale to było dawno temu

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@rith Ludzie tworzą i trzymają dane jak małpy, więc trzeba wracać do małpich korzeni i rozumienia ich działania, żeby to naprawić

@WujekAlien

jak małpy


w sensie w dejta słampie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

i chcesz wracać do Kimbala czy Inmona? I’m in!

Zaloguj się aby komentować

937 + 1 = 938


Tytuł: Więzi

Autor: M.M. Perr

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Wydawnictwo Prozami

Format: e-book

Liczba stron: 304

Ocena: 7/10


Więzi to solidna kontynuacja cyklu autorstwa M.M. Perr z Robertem Lwem jako protagonistą, ale co ważne – równie dobrze funkcjonuje jako samodzielna zamknięta historia. Autorka po raz kolejny udowadnia, że potrafi zbudować gęstą, emocjonalnie trudną intrygę, nie popadając przy tym w zbędny patos czy moralizatorstwo.


Tym razem fabuła koncentruje się wokół serii porwań i brutalnych morderstw dzieci uczęszczających do szkół specjalnych. Wybór ofiar nie jest przypadkowy, a z każdym kolejnym tropem czytelnik zagłębia się w świat marginalizacji, zaniedbań i przemilczanych tragedii. Autorka umiejętnie łączy thriller z wrażliwością społeczną. Tempo narracji jest dobrze wyważone - choć nie mamy do czynienia z wyścigiem z czasem rodem z hollywoodzkich thrillerów, napięcie rośnie z rozdziału na rozdział. Bohaterowie są wiarygodni, a ich emocje - zwłaszcza w zetknięciu z tak trudnym tematem - brzmią szczerze.


Nie jest to książka bez wad – można mieć pewne zastrzeżenia do przewidywalności niektórych rozwiązań fabularnych czy drobnych uproszczeń w śledztwie – ale całościowo Więzi trzymają poziom, a co najważniejsze – poruszają ważny temat, który rzadko trafia do literatury popularnej. To mocna, angażująca historia z thrillerowym pazurem.


Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobisty licznik 88/128 (brak 2 recenzji na bookmeter)

#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #czytajzwujkiem

7af6b018-f7dc-4354-b9e3-d4c4f73ebd92

Zaloguj się aby komentować

936 + 1 = 937


Tytuł: Anomalia

Autor: Jeff VanderMeer

Kategoria: weird fiction, thriller psychologiczny

Wydawnictwo: Znak JednymSłowem

Format: e-book

Liczba stron: 400

Ocena: 6/10


Po hipnotyzującej, dziwacznej i dusznej Anihilacji, której surrealistyczna atmosfera strefy X zachęciła mnie do kontynuowania serii, drugi tom – Anomalia – wydał mi się zdecydowanie słabszy. To książka, która oddala nas od samej enklawy, a skupia się na biurokratycznej strukturze Southern Reach i jej nowym bohaterze – Johnie Rodriguezie, nazywanym Kontrolerem. Tu też średnio mi się podobał zabieg autora, który chyba zapomniał, że używanie imion było w 1 tomie zakazane, bo w drugim poznajemy ich znacznie więcej, a ludzie bez specyficznej funkcji (Kontroler, Biolożka, Dyrektorka, itd.) mają już imiona i nazwiska. Dziwny powrót do normalności.


Fabuła toczy się głównie w murach ośrodka badawczego, gdzie Kontroler przejmuje śledztwo po powrocie trzech z czterech uczestniczek ostatniej (12, choć numeracja to niezły bajzel) wyprawy. Dyrektorka ośrodka - z którą czytelnik zetknął się w Anihilacji - tam udawała Psycholożkę - nie wraca, a jej zniknięcie owiane jest tajemnicą. W zamian za to poznajemy kulisy organizacji Southern Reach, jej metody selekcji uczestników wypraw, stopień dezinformacji i tajemnice skrywane nawet przez najwyższe szczeble.


VanderMeer zmienia tutaj całkowicie tempo. Zamiast niepokojącej ekspedycji w nieznane, może nawet atmosfery horroru, dostajemy thriller psychologiczny z elementami teorii spiskowych i biurowej intrygi, gdzie napięcie budowane jest przez rozmowy, dokumenty i zapadanie się w paranoję. Do tego w tle majaczy tajemniczy, nieugięty Głos, do którego raportuje Kontroler.


Niestety, ta zmiana nie do końca do mnie przemówiła – brakuje tej pierwotnej, organicznej grozy, którą tak dobrze uchwycono w pierwszym tomie. Tempo siada, a i sama organizacja, choć tajemnicza i niedostępna dla czytelnika, nie jest tak pasjonująca jak mogłoby się wydawać. Nie oznacza to jednak, że Anomalia to zła książka. Wprowadza ważne elementy uniwersum, rozszerza kontekst strefy X i pogłębia tajemnicę. Dowiadujemy się też więcej o poprzednich ekspedycjach oraz o tym, jak niedoinformowani (a często zmanipulowani) byli ich uczestnicy. To wszystko sprawia, że Anomalia staje się logicznym pomostem do trzeciego tomu, za co trzeba pochwalić autora, bo czuć bardzo mocno zamysł i świetne wykonanie koncepcji 4 tomowej, a przecież czytamy dopiero 2 z nich. Niestety Anomalia sama w sobie - jako zamknięta historia - się nie broni.


Anihilacja była zanurzeniem w osobliwym koszmarze, Anomalia jest przesiadywaniem w chłodnym pokoju przesłuchań, z poczuciem, że za szybą dzieje się coś ważniejszego, ale nikt nie chce o tym mówić. Nie mogę się doczekać 3 tomu, szczególnie po tym, jak 2 się skończył. Mega mi się podoba okładka i jej główny bohater, który w strefie X i jej bliższym poznaniu odgrywa kluczową rolę.


Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobisty licznik 87/128 (brak 2 recenzji na bookmeter)

#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #czytajzwujkiem

a2c0caf9-aa3b-4b19-b9d0-1af8b9d3dbb7

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

omatulu, to tyle czasu co na maraton! I to naprawdę solidnym marszem, co jest IMHO bardziej wymagające od truchtu! Podziwiam 😎

Zaloguj się aby komentować

@WujekAlien wiewiórka próżna co zaczęła pozować, chciała się fejmu napić i co? Kurła lis skorzystał z jej pychy i parcia na szkło. Daje do myślenia

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

927 + 1 = 928


Tytuł: Pewnego razu we Francji - Tom pierwszy

Autor: Fabien Nury, Sylvain Vallee

Kategoria: komiks

Wydawnictwo: Non Stop Comics

Format: książka papierowa

Liczba stron: 120

Ocena: 8/10


Ten komiks to przykład, że historia potrafi być bardziej niejednoznaczna niż jakikolwiek thriller. Pewnego razu we Francji autorstwa Fabiena Nury’ego i Sylvaina Vallee to mocne otwarcie trzytomowej serii inspirowanej życiem Józefa Joanovici – Żyda rumuńskiego pochodzenia, który podczas II wojny światowej był zarówno kolaborantem, jak i bohaterem ruchu oporu.


Tom pierwszy rzuca nas w wir wydarzeń bez zbędnych wstępów – od pierwszych stron czuć gęstą atmosferę okupowanej Francji, moralne dylematy i nieuchronność tragicznych wyborów. Joanovici to bohater z krwi i kości – bogaty złomiarz, który nie tylko lawiruje między Niemcami a francuskim podziemiem, ale też pozostaje postacią absolutnie niejednoznaczną – trudno go jednoznacznie polubić, ale równie trudno przestać go śledzić.


Na osobne uznanie zasługuje kreska Vallee – realistyczna, pełna detali, ale jednocześnie nieprzeładowana. Świetnie oddaje klimat lat 40., portretuje emocje postaci i surowość epoki. Plansze są dynamiczne i bardzo dobrze skomponowane, a stonowane kolory wzmacniają wrażenie brudu, niepewności i napięcia. To komiks historyczny, ale nie nudna lekcja historii. To dramat człowieka, który grał na wielu frontach i do dziś budzi kontrowersje. Tom pierwszy daje przedsmak większej historii, ale już tutaj widać ambicję i jakość całej serii.


W oryginale to 6 tomowa zamknięta historia, ale polskie wydanie z 2023 roku to komiksy z historiami zebranymi po 2 tomy, w tym wypadku: Imperium pana Józefa i Czarne wrony.


Komiksy to nie do końca mój klimat, ale takie jak ten są świetnym przykładem, że nawet w nie do końca swoim gatunku można spędzić świetnie czas.


Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobisty licznik 86/128 (brak 2 recenzji na bookmeter)

#bookmeter #komiksy #czytajzhejto #czytajzwujkiem

23bef2ef-3323-4c88-a152-e5ae6755a0b0

Zaloguj się aby komentować

926 + 1 = 927


Tytuł: Ocean. Ostatnie dzikie miejsce

Autor: David Attenborough, Colin Butfield

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie

Format: e-book

Liczba stron: 400

Ocena: 8/10


David Attenborough to nazwisko, które niemal automatycznie budzi skojarzenia z pasją, wiedzą i niesamowitym sposobem opowiadania o naturze. Ocean to kolejne potwierdzenie jego daru przekazywania złożonych tematów w przystępny i fascynujący sposób. To nie jest książka naukowa w klasycznym sensie – to raczej hołd złożony największemu i najmniej zrozumiałemu środowisku na Ziemi, a przy tym wołanie o jego ochronę.


Attenborough zabiera nas w podróż przez rafy koralowe, głębiny oceaniczne, otwarte wody i nadbrzeżne ekosystemy. Opowiada nie tylko o pięknie i cudach podwodnego świata, ale też o jego kruchości i ogromnych zagrożeniach, jakie niesie działalność człowieka – od przełowienia i kłusownictwa, przez odpady, po zmiany klimatyczne i niszczenie całych środowisk życia zagrożonych gatunków.


Książka świetnie sprawdza się jako wprowadzenie dla osób, które chcą lepiej zrozumieć oceany, ale niekoniecznie mają specjalistyczną wiedzę. Ton narracji jest charakterystyczny dla Attenborougha – spokojny, pełen podziwu i zarazem lekko niepokojący.


Momentami jest nieco zbyt ogólna i powtarza wiele treści znanych z dokumentów BBC, co dla wiernych widzów może nie być zaskoczeniem. Nie zmienia to jednak faktu, że Ocean to wartościowa pozycja, która potrafi zachwycić i wzbudzić refleksje.


Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobisty licznik 85/128 (brak 2 recenzji na bookmeter)

#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #czytajzwujkiem

feda7e45-1578-4ba2-9f78-baf39d252c2b

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

922 + 1 = 923


Tytuł: Lider - jak być skutecznym?

Autor: Henryk Mruk

Kategoria: poradnik

Wydawnictwo: Impectus Consulting

Format: e-book

Liczba stron: 57

Ocena: 5/10


Na pierwszy rzut oka książka profesora Henryka Mruka zapowiada się ambitnie – przecież temat skutecznego przywództwa to obszar pełen złożoności, narzędzi, koncepcji i praktycznych przykładów. Niestety, Lider – jak być skutecznym? to raczej broszura niż pełnoprawna publikacja, która wygląda jakby ktoś wyjął z większej całości dwa rozdziały i postanowił nadać im własne życie wydawnicze.


Mimo że zawarte w książce myśli są poprawne, a profesor Mruk nie mówi niczego kontrowersyjnego czy błędnego, to wszystko zostało przedstawione w sposób zbyt skrótowy. Dla osoby szukającej pogłębionej refleksji o przywództwie, narzędzi do pracy nad sobą lub zespołem – to po prostu za mało. To raczej delikatne „liźnięcie” tematu niż rzeczywista analiza. Brakuje przykładów z praktyki, rozwinięcia teorii, studiów przypadków czy nawet konkretnego planu działania.


Nie pomaga również wycena e-booka na 50 zł, co przy nieco ponad 50 stronach daje absurdalny przelicznik złotówka za stronę. Z pewnością jest to jedna z tych książek, które mocno trącą Blanchardem i jego zespołem – krótkie, lekkostrawne, ale przy niewspółmiernej cenie i bez faktycznej wartości wdrożeniowej.


Nie jest to zła książka – raczej niewystarczająca. Może sprawdzić się jako przypominajka lub bardzo wstępna inspiracja, ale trudno uznać ją za cokolwiek więcej. Jeśli ktoś dopiero zaczyna interesować się tematem przywództwa, to można przeczytać – choć z zastrzeżeniem, że to dopiero początek drogi, a nie jej kompas. Przykładowo porusza tematy neuroróżnorodności i atypowości, które w innych książkach mają więcej objętości niż ta książka ma w całości.


Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobisty licznik 84/128 (brak 2 recenzji na bookmeter)

#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #czytajzwujkiem #rozwojosobisty

8ef7d568-3776-4856-a1e9-08e041512316

@moll jest jeszcze wydawana w self-publishingu i tylko jako ebook/audiobook, więc więcej kaski dla autora i brak kosztów magazynowania, logistyki i innych zarezerwowanych dla papierowych książek

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

921 + 1 = 922


Tytuł: Kłamca

Autor: Steve Cavanagh

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Albatros

Format: e-book

Liczba stron: 448

Ocena: 7/10


Trzeci tom przygód Eddiego Flynna to solidny thriller sądowy… który paradoksalnie najgorzej wypada właśnie na sali sądowej. Kłamca nadrabia jednak pomysłową intrygą, osobistymi wątkami i zaskakującymi zwrotami akcji, które trzymają czytelnika w napięciu do samego końca.


Eddie Flynn zostaje wciągnięty w sprawę, która na pierwszy rzut oka wydaje się prosta: broni mężczyzny oskarżonego o porwanie i zamordowanie swojej córki. Wszystko wskazuje na winę – są zeznania świadków, dowody, historia konfliktu rodzinnego. Ale jak to często bywa w świecie Flynna, prawda okazuje się dużo bardziej skomplikowana. Eddie podejrzewa, że jego klient może być niewinny, a cała sprawa to dobrze zaplanowana intryga. Im głębiej kopie, tym bardziej wplątuje się w sieć kłamstw, manipulacji i niebezpiecznych przeciwników, którzy zrobią wszystko, by prawda nigdy nie wyszła na jaw. Flynn – jako były oszust i aktualny adwokat z sumieniem – nie potrafi przejść obojętnie obok sprawy, w której ktoś może zostać skrzywdzony przez system. To właśnie jego moralny kompas, a nie chęć zysku czy sławy, pcha go prosto w oko cyklonu.


Niestety, sceny sądowe są tym razem nudne, nastawione na intuicję, która niestety pojawia się, jak już Eddie popełni błąd. Brakuje mi tej błyskotliwości i napięcia, które Cavanagh świetnie zbudował w Zarzucie. Zamiast solidnych prawniczych przepychanek, dostajemy zbyt ugodowe rozwiązania. W pewnym momencie mówią jednym głosem z panią prokurator i sędzią. Kłamca to przyjemna kontynuacja z dobrze skonstruowaną zagadką i coraz ciekawszym głównym bohaterem.


Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobisty licznik 83/128 (brak 2 recenzji na bookmeter)

#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #czytajzwujkiem

20786d5b-e87f-4c0c-9954-488bde719dfa

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować