Zbieranie Bolesławca zaszło chyba trochę za daleko xD #ceramikaboleslawiec #zbieractwo


Spacerowicz, czytelnik, książkozbieracz
Zbieranie Bolesławca zaszło chyba trochę za daleko xD #ceramikaboleslawiec #zbieractwo

Ale to idzie w setki i tysiące, ceramika użytkowa, jeść pić myć w zmywarce, zapiekać w piekarniku, chyba że jakieś edycje specjalne czy na indywidualne zamówienie. Cenę podbija chwilowa moda i duża liczba klientów zagranicy. Fajny znak rozpoznawalny, trochę zarobku dla miasta i okolicy. Zresztą coraz więcej ceramik się tworzy w okolicy aż w końcu rynek się nasyci
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
118 775 028 - 350 - 150 = 118 774 528
Twaróg do śniadania i picioskyr na kolację
#pletwalztwarogu #sniadanko #jedzzhejto
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@WujekAlien Jakby przeczytali, zamiast podkładać pod nogę, to może finał byłby inny.
Pod nogę lepiej było podłożyć Thinking in Java ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@mannoroth 11 wigilii i 4 awantury o politykę to łącznie 15 awantur o politykę
Zaloguj się aby komentować
1206 + 1 = 1207
Tytuł: Dallas '63
Autor: Stephen King
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Format: audiobook
Liczba stron: 863
Ocena: 9/10
Stephen King bierze na tapet jeden z najbardziej ogranych motywów science fiction - podróż w czasie i próbę zmiany historii - a następnie robi z nim coś, czego zupełnie się nie spodziewałem. Bo "Dallas ’63" wcale nie jest książką o zamachu na Kennedy’ego i próbie jego udaremnienia. To opowieść o człowieku, który trafia do przeszłości i… zaczyna w niej po prostu żyć. I właśnie ta część podobała mi się najbardziej.
Jake Epping, nauczyciel angielskiego, poznaje sposób na przeniesienie się do 1958 roku. Niezależnie od tego, jak długo pozostaje w przeszłości, w teraźniejszości mijają zaledwie dwie minuty. Jest jeszcze jedna ważna zasada – każde kolejne przejście resetuje wcześniejsze zmiany. Jake otrzymuje zadanie, które brzmi jednocześnie genialnie i absurdalnie: ma spędzić kilka lat w przeszłości, dotrwać do 22 listopada 1963 roku i zapobiec zamachowi na Johna F. Kennedy’ego.
W przeszłości Jake wcila się w swoje alter ego - George’a Ambersona. I wtedy King zapomina (na setki stron), że pisze thriller o podróży w czasie.
I bardzo k⁎⁎wa dobrze.
George znajduje pracę, poznaje ludzi, zmienia miejsca zamieszkania, chodzi do restauracji, nawiązuje przyjaźnie, zakochuje się. Po prostu zaczyna budować sobie nowe życie. Misja cały czas pozostaje gdzieś z tyłu głowy, od czasu do czasu wracamy do Lee Harveya Oswalda i jego przygotowań do zamachu, ale King absolutnie się z tym nie spieszy. Pozwala bohaterowi i czytelnikowi zamieszkać w Ameryce przełomu lat 50. i 60.
Normalnie przy takiej objętości i takim tempie miałbym ochotę autora poganiać. Tutaj było zupełnie odwrotnie. Ta niespieszność jest jedną z największych zalet książki. Dzięki niej misja Jake’a przestaje być jedyną rzeczą, która ma znaczenie. Po pewnym czasie znacznie bardziej interesowało mnie jego życie jako George’a niż to, czy uda mu się uratować Kennedy’ego.
Świetnie działa też zasada, że przeszłość nie chce być zmieniana. Im większa ingerencja Jake’a, tym mocniej rzeczywistość próbuje mu przeszkodzić. Przypadki, wypadki i pozornie nieistotne wydarzenia zaczynają układać się w coś znacznie większego. Do tego dochodzi efekt motyla, który jest co raz bardziej widoczny. Nawet drobne decyzje protagonisty mają swoje konsekwencje, a świat pod ich wpływem delikatnie zmienia swoje oblicze. Cały czas czuć, że Jake dotyka mechanizmu, którego do końca nie rozumie.
Dzięki temu nad książką wisi bardzo kingowskie poczucie zagrożenia. Nie potrzebujemy potwora czającego się w kanałach. Potworem może być tutaj sama rzeczywistość, która coraz mocniej daje do zrozumienia: nie powinno cię tutaj być i zdecydowanie nie powinieneś mnie zmieniać.
Imponuje mi też, jak wiele rzeczy King zmieścił w jednej powieści. To science fiction, thriller historyczny, romans, obyczajówka i momentami klasyczna powieść o małej amerykańskiej społeczności. A mimo ponad 800 stron miałem poczucie, że większość tego czasu była potrzebna, żeby naprawdę przywiązać mnie do George’a i świata, który sobie stworzył.
I jak już moje poczucie czytelniczego szczęścia było w pełni zespokojone, przyszło zakończenie.
No i King (moim zdaniem) wybitnie to spierdolił.
Naprawdę trudno mi pogodzić się z kierunkiem, w którym postanowił poprowadzić finał. Po tylu stronach spędzonych z bohaterami, po całym budowaniu życia George’a, jego relacji i konsekwencji kolejnych wyborów, spodziewałem się czegoś zupełnie innego. Rozumiem logikę tego zakończenia. Rozumiem, co King chciał nim powiedzieć. Ale kompletnie nie tego chciałem dla tej historii i zwyczajnie szkoda mi, że właśnie tak postanowił ją zamknąć.
I właśnie za finał odejmuję 1 gwiazdkę.
Co chyba najlepiej pokazuje, jak wysoko oceniam całą resztę. "Dallas ’63" jest dla mnie najlepszą książką Kinga - kropka.
Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #czytajzwujkiem #czytajzhejto

@WujekAlien Bohater jest pisarzem lub filologiem angielskim? Jakież to niebalne u Stefana Króla xD
@WujekAlien

Komentarz usunięty
Zaloguj się aby komentować
Szału nie ma, 3-4 duże namioty i kilka małych
Dziś tylko zdobycze z Claroscuro i krótka pogadanka z szefem wydawnictwa :) #targiksiazki #ksiazki #warszawa





Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
To nie jest śmieszne
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
300 990,22 - 10,12 - 3,74 - 1,73 - 1,34 = 300 973,29
Dyszka z rana i wczorajsza drobnica
#ksiezycowyspacer
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin





Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
118 779 128 - 250 - 250 - 200 - 350 - 350 = 118 777 728
Chudy z owocami x2, naleśniki z twarogiem, Picioskyry x2
#pletwalztwarogu
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować