Zdjęcie w tle

WiejskiHuop

Fenomen
  • 641wpisy
  • 1395komentarzy

Chłop jest w trakcie pracy nad swoim marnym żywotem, idzie drogą chłopizmu bo tylko to nas wyzwoli.

Dawno mnie tu nie było, ciekawe czy ktoś mnie pamięta xD. Wracam bo na wykopie, mimo, że też wstawiam posty o swoich postępach walki z #alkoholizm i #przegryw to jednak dobrze wspominam też ten portal xD. Rok temu, mniej więcej o tej porze schodziłem z ciągu alkoholowego, łapy dla jego latały podczas robienia jakiegoś gówna na wigilię. Postanowiłem wtedy nie pić, miałem przez ten czas wiele sytuacji gdzie się złamałem, czy to przez #alkohol czy przez #narkotykizawszespoko ale szczerze mogę przyznać, że 95% czasu byłem trzeźwy.


Jako iż nowy rok to nowy ja (XD) pragnę obrać też nowy kierunek w swoich postach czy też vlogach. Ze względu na moją poprawiającą się (choć nadal gównianą) sytuację, rozpoczynam #projekthuop dla jego. Na czym projekt ma polegać? No cóż, prawie 30 letni olkoholik, debil, zjeb, przez rok czasu utrzymał się na powierzchni wody, więc teraz pora się jakoś umeblować w tym chujstwie, zadomowić, no i nagrać z tego relację w postaci vlogów bożych xD.


ZAPĘTLENIE HUOPSKIE

Od początku tego roku coraz mniej zaglądam na wykop. Spędzam dużo mniej czasu na scrollowaniu postów na Reddicie, nie przeglądam praktycznie shortów na youtube, nie oglądam filmików o tym jak kroić owoce. Wszystko przez ten cholerny #kolchoz dla jego, ale w sumie to zadowolony jestem. Najzwyczajniej na świecie cieszy mnie fakt, że nie marnuję czasu na głupoty, i jak już zdarzy się wolna chwila, to poświęcam ją na kilka rodzajów "opierdzielania się", mianowicie:


- Nagrywam sobie filmiki i montuje, niedługo zacznę wrzucać, różne takie huopskie przepisy itp.

- Odpalę sobie gierkę, wiedźmina, albo ostatnio tego nowego Indianę włączyłem. Dzisiaj #diablo4 bo lubię

- Robię sobie jedzenie "na zapas" do #kolchoz

- Idę na spacer, ogólnie na powietrzu spędzam czas

- Dbam o siebie i swoje rzeczy, czyli myję auto, idę do dentysty.


NIE WIADOMO DLA JEGO JAKI DZIEŃ TYGODNIA

Poza pracą mam mnóstwo aktywności pobocznych, na przykład dzisiaj po skończeniu nocnej zmiany byłem na #silownia o 6 rano. Wróciłem do treningów, robię sobie Greyskull LP + jakieś dodatkowe ćwiczenia dla zabawy, poza dniami treningowymi jak mam ochotę to samo cardio. Nie ukrywam, czasami jestem wykończony, teraz jak to piszę, to przespałem się 4h i czuję się jak dętka, ale satysfakcja mi to wynagradza. Trzymam też dietę, do pracy robię sobie jedzenie, które średnio wygląda, ale smakuje i ma dobre makro.


Jak już nie idę na siłownię, to robię sobie spacer w celu "nabicia kroków". Wpadłem lekko w taką rutynę, no samo wszystko się dzieje, ja nawet nie mam pojęcia jaki mamy dzień tygodnia, chyba, że sprawdzę w kalendarzu. Sprawdziłem, mamy środę, idę na nockę i jutro/pojutrze wolne mam. To oznacza, że jutro wrócę odespać zarwaną noc, potem nagram sobie kolejny przepis, pogram w coś, ogarnę się i... spać. Tym razem by przespać noc, a plan na piątek jest taki, by spędzić sporo czasu na dworze - spacer / rower / siłownia. Nie wiem co z tego wybiorę.


DENTYSTYCZNE PRZYGODY

Obawiałem się wizyty u dentysty, bo ja ostatni raz to z 4 lata temu byłem. Wiadomo, 3/4 tego okresu spędziłem na chlaniu i niespecjalnie dbałem o siebie, więc spodziewałem się kosztorysu na kilka wizyt. Okazało się, że miałem jeden ubytek, więc w sumie to już po wszystkim. Umówiłem się tylko na usuwanie kamienia jeszcze, ale to na spokojnie w następnym miesiącu. Jak odłożę trochę pieniędzy to w tym roku sobie założę jeszcze aparat na zęby, a co!


Z rzeczy pozostałych do załatwienia to większość dotyczy teraz TOYOTY HUOPSKIEJ. Trzeba olej zmienić, filtr oleju, kabinowy, uzupełnić płyny, wymienić płyn od wspomagania, tarcze i klocki - mechanik musi zerknąć czy zmieniać. W kwietniu chciałbym ją odstawić na serwis klimatyzacji, więc z 2k pójdzie. No nic, przynajmniej na wakacje będę sobie śmigał komfortowo.


No i w sumie to tyle, czasami chciałoby się, nie ukrywam, to wszystko pierdolnąć i napić się #alkohol - normalna sprawa chyba. Potem sobie przypominam, że wszystko co mnie spotkało w życiu podczas uprawiania #alkoholizm było przykre, smutne, ch⁎⁎⁎we. I tak sobie myślę, że jak nie piłem / nie piję to dzieje się zupełnie odwrotnie. Mam spokój, ciszę, dobre (jak na mnie) zarobki, spędzam czas w przyjemny sposób... k⁎⁎wa jest w pytę.


#projekthuop #przegryw #alkoholizm #narkotykizawszespoko #kolchoz #pracbaza #mikrokoksy #wychodzimyzprzegrywu

3babee62-19de-4517-9036-ad3db2dbcdd8

Witam Huopa, oczywiście, że pamiętam walkę huopską z #alkoholizm. Czasem łurkowałem, jak ci się wiedzie na Świętym Tagu. Powinieneś rzadziej tam zaglądać. Wszystkiego dobrego dla jego se.

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj zebranie w #kolchoz z szefową i jebała takiego patusa aż miło. Za co mu się oberwało w mojej (i innego typa) obecności:

- Brak dbania o prawidłowy obieg dokumentacji kołchozowej.

- Przeklinanie na cały regulator, że ma się wyjebane.

- Brak umiejętności liczenia do 5, serio.

- Podpieranie całymi dniami płyt OSB i siedzenie na telefonie.

- Chamskie odzywki.

- Złamanie deski w klopie.


Za co oberwało się mu poza moją obecnością:

- Wykręcanie sutków jednemu grubszemu koledze (serio mówię, to nie pasta).

- Walenie bąków na cały regulator.

- Łapanie grubszego kolegi za d⁎⁎ę.

- Spadające dresy które odsłaniają jego dziurawe majty.

- Obsrywanie kibla i nie spłukiwanie po sobie.

- Braki w higienie osobistej.


Z takimi ludźmi pracuję.

#przegryw

Zaloguj się aby komentować

KOLEJNY DZIEŃ TRZEŹWOŚCI (139 JUŻ) DLA JEGO

Tag do obserwowania/czarnolisto - #huopwsiowy


CUMRODZINY

Dzisiaj mam urodziny, pierwsze od dawna w trzeźwości. No ogólnie dalej nie piję i nie ciągnie mnie do alko. Czasami jest taki przebłysk, że zimnego piwka bym wypił w ten upał ale piję sobie inne napoje gazowane i luzik. Babcia dzisiaj u huopa była to 150zł zarobione, tyle co Mietek dostaje za 500km xD. Babcia życzyła znalezienia dziewczyny, ale nie „pierwszej lepszej szui” xD


MORDERCZA POGODA DLA JEGO

ASZ ASZ! Ostatnio pogoda wariuje niczym HUOPSKI MIKRUS na widok płodnych, skąpo ubranych Juleczek! I to jak! ODBYT HUOPSKI mocno przepocony, cząsteczki potu mieszają się z kałem i powstaje SKURUPA na d⁎⁎ie dla jego, taki ochraniacz. PASTA BHP idzie w ruch i chodzę szorować dupsko w #kolchoz ze 4 razy dziennie. No masakra jakaś. Dodatkowo dorzucić mi chcą obowiązków w zamian za minimalną premię, co zamierzam odrzucić i już dzisiaj wyraziłem swoje niezadowolenie. Nie dość, że więcej obowiązków to będę musiał współpracować z BABĄ.


ROWEROWE PLANY

Jutro kołchoz ale piątek i sobota wolne, to trzeba ruszyć dupsko i na rower iść, zamierzam też zrobić coś czego dawno nie robiłem – DELOADING LEŚNY. No zesrać się chce w lesie bo tak. Dodatkowo grzyby podobno dorodne są, to też zerknę, no i trzeba coś dla jego ponagrywać na vloga huopskiego, ale to na spokojnie xD.


Taki krótki post bo nudaż kompletny. Odechciewa się ostatnio na tym wyCUMpie siedzieć bo takie nudy ehhh.

#huopwsiowy #przegryw #alkoholizm #wychodzimyzprzegrywu

9d62fc76-897d-4f5c-bbab-a14a9feed62f

Zaloguj się aby komentować

KOLEJNY DZIEŃ TRZEŹWOŚCI (137 JUŻ) DLA JEGO


Tag do obserwowania/czarnolisto - #huopwsiowy


MORDERCZY DZIEŃ KOŁCHOZOWY

Dzisiaj święto w #kolchoz dla huopa – CUMWENTURA. Z tejże okazji musiałem wstać o godzinie 4:00 rano. Po zjedzeniu płatków owsianych i wypiciu szejka białkowego zrobiłem kanapki do pracy, ogarnąłem się i jazda na 6:00 do fabryki depresji i niedoboru pieniędzy. Dzień zapowiadał się wspaniale.


Niesamowity skwar i duchota nie dawały spokoju HUOPSKIM DŻONDROM w czarnych, długich spodniach. Dodatkowo od samego rana odbyt domagał się DELOADINGU BOŻEGO. W końcu gdzieś o godzinie 12:00 huop nie wytrzymał.


Dzierżąc w dłoniach kartkę papieru szybkim krokiem (atrybuty bycia mocno „zajętym” pracownikiem) udałem się do wychodka. Po usadowieniu mojego dupska na tronie nastąpiły narodziny typu BATON BIAŁKOWY, a co za tym idzie doszło również do rozszyfrowania transmisji typu BATĄ BATĄ. Efekty w filmiku w komentarzu.


Po udanym sraniu oczywiście przemyłem dupsko przy zlewie PASTĄ BHP (z ziarenkami piasku) i akurat przyjechał obiad, który był opłacony z kieszeni szefa. HUOP JEST HUOP – musi jeść! Udałem się czym prędzej na stołówkę i po otwarciu pudełka z jedzeniem mogłem poczuć się jak #programista15k z własnym cateringiem. Moje oczy zostały uradowane widokiem ziemniaków z cebulą. Zjadłem takie dwa obiady.


Reszta dnia w kołchozie minęła szybko na poceniu się, drapaniu po d⁎⁎ie, przemierzaniu kilometrów (zrobiłem 34k kroków). O 18:30 doszło do zamknięcia zmiany pracowniczej a ja po krótkim dylemacie czy iść na #silownia ruszyłem jednak do domu. No nie dałem rady już.


MORDOWNIA ODBYTU

Na #silownia chodzę w miarę regularnie, jest progres siłowy, ale czasem już nie daję rady i muszę odpuścić. Doprowadza mnie to do szewskiej pasji, bo mój autystyczny mózg nienawidzi jak plany się zmieniają. Nie uśmiechało mi się jednak dzisiaj iść brudny i ćwiczyć, a prysznicu na siłowni nie wezmę, bo się boję, że mnie jakiś SAM SULEK wyrucha swoim sterydowym mikrusem. Trening odbędzie się w niedzielę bo jutro mam… 12h pracy (okrzyki radości).


CUM-PIEL HUOPSKA

Za to, że odpuściłem siłownie zrobiłem sobie kąpiel typu CUMPIEL. Pierw doszło do ponownego DELOADINGU ODBYTU. Następnie do wanny, chłodna woda. Wymyłem dokładnie odbyt, wyszorowałem go wpychając lekko pumeks do środka. To pobudziło knagusa dla huopa, więc zwaliłem konia do wody. Spucha ma właściwości odmładzające dla skóry, więc umyłem się potem cały w tej wodzie. Teraz huop ma włosy mięciutkie, twarz jak niemowlak. Odżywka dla jego.


ROWEROWA AKTYWNOŚĆ

Ostatnio znowu rowerek był i to w towarzystwie łojca huopskiego. Był też z tej okazji odwiedzony #mcdonalds gdzie oczywiście huop został potężnie zmoggowany przez Julczyska i Oskariat. Przynajmniej nauczyłem tatę obsługi tego dotykowego gówna i płatności blikiem. Zjedzone było po zestawie z burgerem (nawet nie wiem jakim z tego stresu). Podczas powrotu rower mi się zjebał i musieliśmy poprosić jednego Pana z autem czy pożyczy nam klucz do śruby, na szczęście Pan miał odpowiedni klucz i dojechaliśmy jakoś do domu.


I tak to jest. Do alko nie ciągnie. Z pozytywnych zmian to poza #silownia i w miare regularnym, zdrowym jedzeniem udało mi się odstawić papierosy na rzecz epapierosa. Inb4 „to tak samo/bardziej szkodliwe”, to ja nie pod tym kątem patrzyłem. Bardziej chodziło mi o brak smrodu, mniejsze wydatki i ograniczenie palenia – wszystko udało się spełnić i obecnie wydaję ułamek kasy jak podczas palenia papierosów, nie śmierdzę, a czy zdechnę szybciej to mi to lata.


#huopwsiowy #przegryw #alkoholizm #wychodzimyzprzegrywu

cc5a681e-8381-4cec-a14f-df714cb4ba7a

Zaloguj się aby komentować

AKTUALNY STAN PRAC HUOPSKICH

1. Dokument o UFO niczym Half Life 3

To już będzie chyba rok czasu, jak piszę o tym, że tworzę swój filmik dokumentalny o UFO. No cóż mogę powiedzieć, w trakcie montażu bożego jest on i znowu się zebrałem i coś tam dłubię przy nim. Nie wiem kiedy ja to skończę xD

2. Huopskie vlogi boże

No tutaj już lepiej wygląda sytuacja z huopskim lenistwem, bo w trakcie montażu jest jeden szorcik i jeden filmik huopski. Dodatkowo w trakcie preprodukcji jest przegryvlog oraz krótka animacja boża.


Jak się uda to huop zafunduje dla huopów wspaniały boży lipiec, pełen radości, śmiechów ale też kryzysów egzystencjalnych i rozkminek o ściąganiu skóry z sutków Mietka.

#przegryw

Zaloguj się aby komentować

MOŻECIE ZAMYKAĆ TEN PORTAL

Nie ma już sensu w istnieniu hejto.pl po tym poście, gdyż dokonana została CUM-SUMPCJA OSTATECZNA. Wiele osób zastanawiało się, co takiego ten @WiejskiHuop knuje (nikt się nie zastanawiał), więc biegnę z odpowiedzią. NA GRZYBACH K⁎⁎WA A GDZIE - dokładnie tak! Huop odbył ostatnio POTAJEMNE GRZYBOBRANIE. Nie informowałem o tym nikogo, gdyż sekretem huopskim jest obecność grzybów w lesie. I TO JAKICH GRZYBÓW! Same borowiki, doborowe, dorodne, SĄŻNE!!! Byście k⁎⁎wa mnie widzieli w tym lesie - bez koszulki bo upał, spocony jak niewidoma lesbijka na rybnym.


PATRZCIE #rozowepaski CO TRACICIE! Nie wspominając o moim własnym MAŚLAKU!!! Ogromne ilości ziemniaków oraz sosu z tychże grzybów. Po #kolchoz opierdoliłem całość, talerz to z kilogram ważył jak go niosłem. Niczego nie żałuję, brzuch to już mnie zaczął boleć w trakcie jedzenia. Jestem spełniony.


Dodatkowo huop se ostatnio załatwia z pracy stare palety i inne drewniane odpady. Zbiera się tego, łojciec mówi, że już lato mamy z głowy tyle tego nazwoziłem. Kolejny transport się szykuje z drewnem BO BUS MUSI LATAĆ - Nie to co u Mietka bo tam jedynie lata moszna Pana Mariusza nad Mietkowymi zakolami.


Muszę jakąś wyrzynarkę tanią kupić do cięcia tych desek i będzie TARTAK HUOPSKI. Znalazłem jakiegoś chinola za 80zł i chyba zamówię, to jak starego nie będzie wszystko potnę w pizdu. Łojciec jak zobaczy to z zachwytu na zawał zejdzie.


#przegryw #kuklaz #spowirka #prostejszyn #grzyby #jedzenie #foodporn #gotujzhejto #jedzzhejto

d4a252e4-bf68-46ca-85d5-fc62b9b33ba9

Muszę jakąś wyrzynarkę tanią kupić do cięcia tych desek

@WiejskiHuop młotem rozbijaj i na cyrkularke. chyba że bedziesz z tego meble robił.


jaki rejon kraju te prawdziwki? od tygodnia nie mam czasu żeby iść do lasu, a tu się na wczesny wysyp zanosi

Zaloguj się aby komentować

powoli jako tako, w horroki pogralem troche dzisiaj, poczytalem, zaraz jakies jajo z chlebkiem i pod koncyk, prosze zaglodac od czasu do czasu do koliegow z hejto!

Zaloguj się aby komentować

KOLEJNY DZIEŃ TRZEŹWOŚCI (107 JUŻ) DLA JEGO


Tag do obserwowania/czarnolisto - #huopwsiowy


HUOPSKI ŻYWOT

Przebiłem granicę 100 dni bez #alkohol i moje życie obecnie wpadło w bardzo przyjemny epizod stagnacji. Pracuję, staram się odżywiać w sposób huopski, śpię, walę konia i gram w gierki. Wiele osób pomyśli, że ch⁎⁎⁎ia straszna, ale jest zupełnie inaczej. Ci, którzy mnie śledzą od dłuższego czasu, pamiętają jak miałem problem z #dlugi i komornikiem, jak byłem bez pracy itp. Spać wtedy nie mogłem, ciągle nerwy, a teraz? Teraz to ja mam utopie, huopski żywot typu wiejskiego, gdzie czas leci powoli, poranki i wieczory są długie a dni mijają jeden po drugim.


HUOPSKI KNAGUS SIĘ WYBUDZIŁ

Osoby znające moją historię mogły wywnioskować, że w czasach gdy piłem #alkohol i jakiś czas po zaprzestaniu tego, miałem problemy z popędem seksualnym. W zasadzie to on nie istniał, byłem praktycznie impotentem. Nie stawał mi, nie waliłem konia, nie interesowała mnie płeć żeńska w ŻADNYM stopniu. Obecnie ten stan się mocno zmienił. Możliwe, że pomógł w tym sport w postaci #silownia i #rower ale na pewno pomógł w tym brak alkoholu.


I nie myślcie sobie, że huop nagle spermiarzem się stał. Po prostu budzę się z drągalem o poranku (wspaniałe uczucie), walę konia, ale babom nie ulegam w żadnym stopniu. Nie dla mnie związki i bycie pantoflem.


KOŁCHOZOWEJ UDRĘKI KONIEC DLA JEGO

I znowu… TEN KTO CZYTA MOJE WPISY DŁUŻEJ (XD) wie, że w kołchozie padałem ofiarą babskiego wykorzystywania. Ci bardziej wtajemniczeni pamiętają moje wpisy o KURWOWNICZCE, która mnie dręczyła. Obecnie mam z tym spokój. Ja chodzę do pracy, ciężko pracuję, ale mam KOMPLETNY SPOKÓJ OD BABSZTYLI. Serio.


Nauczyłem się odmawiać kobietom pomocy. Mają płacone tyle samo, a one same mi nigdy nie pomogły. Nauczyłem się je olewać gdy pierdoliły do mnie głupoty. Przestałem podchodzić do nich jak mnie wołają, bo jak coś potrzebują to niech same podejdą. Efekt? Kilka sytuacji w #kolchoz poniżej.


Babka się mnie pyta czy mam coś do roboty (XD k⁎⁎wa nie twój interes). Mówię, że mam całą listę zadań. Brzmiało to tak, jakbym otrzymał te zadania od szefa, ale nie… sam sobie je wymyśliłem xD.


Babka do mnie krzyczy z daleka bym podszedł. Wzruszyłem ramionami i poszedłem w drugą stronę. Potem do mnie z mordą czemu nie podszedłem jak mnie wołała, to powiedziałem, że jak ma sprawę to niech zapierdala do mnie bo ja do niej nie zamierzam. Obraziła się i do teraz mam od niej spokój.


Jak skończyłem robotę na swoim dziale to dostałem pochwałę od szefa i kazał mi bym poszedł pomagać innym pracownikom. Słyszała to jedna Szmula, oczy jej się zaświeciły, ale ja po sekundzie odpowiedziałem, że idę pomóc chłopakom na budowlance.

Dzień wcześniej umyłem sklep myjką, w następnym dniu myjkę miała baba. Zaczęła marudzić, że ją ręka plecy bolą i czy za nią nie umyję. Powiedziałem jej, że z c⁎⁎ja spadła, i że do prowadzenia myjki nie musi się schylać. Efektem było podpierdolenie mnie do KURWOWNICZKI, ale jak jej powiedziałem, że pół dnia przerzucałem worki z ziemią po 50l, i że mnie też plecy bolą, to KURWOWNICZKA opierdoliła babę że ma czelność mnie pytać o takie coś XD.


HUOP JEST HUOP

Chodzę na siłownię dalej. FBW sakera sobie robię 3x w tygodniu. Progresuje powolutku z ciężarem. Dzisiaj wyciskałem na ławce a po mnie poszła tam bardzo ładna, młoda i drobna babka, i do mojego ciężaru dołożyła sobie więcej xD Wstyd jak c⁎⁎j.


Dietę trzymam, a raczej staram się. Białko nabijam, kreatyna jest brana, pilnuję tłuszczy i staram się ogólnie robić dzienne zapotrzebowanie kaloryczne. Czasami sobie odpuszczę i opierdolę coś fajnego, ale rzadko bo mi ogólnie zdrowe jedzenie smakuje xD.


Rower kurzy się w szopie przez dwa powody. Jeden to moje lenistwo, a drugi to #kolchoz który ostatnio duuużo czasu mi zabiera. Wolne dni poświęcam na odpoczynek, regenerację, treningi, sprzątanie, gierki itp. Na pewno jednak wrócę do jazdy rowerem bo jest to super sposób na spędzanie czasu.


Finansowo mi się mocno poprawiło w życiu. Nie zarabiam dużo ale starczy mi kasy na życie, nie mam obecnie żadnych kryzysów, że brakuję mi kasy. Mam wręcz malutką poduszkę finansową i odkładam sobie na prawko C+E. A no i w następnym miesiącu zaczynam odwiedzać dentystę by zęby zrobić. Jak już wyleczę wszystkie i zrobię C+E to zakładam aparat na zęby.


Mógłbym jakoś humorystycznie to wszystko opisać, więcej żartów wpleść między moje relacje z życia, ale post ten piszę w takim stylu w jakim się obecnie czuję. Mój obecny stan to miłą stagnacja, niebieskie niebo i delikatny wiaterek, cichy szum liści w lesie, chłodna woda w jeziorze po całym dniu pracy w słońcu. Pierwszy raz od wielu lat mogę to napisać…

Nie jestem szczęśliwy. Nie jestem jednak też smutny. Czuję się neutralnie, spokojnie, obojętnie, przyjemnie. Po prostu jestem tu i teraz, żyję sobie, oddycham. Dziękuję wszystkim osobom za wspieranie mnie w mojej walce.


#huopwsiowy #przegryw #alkoholizm #wychodzimyzprzegrywu

a68e8371-9f64-4037-9db4-cc89fcd77398

@WiejskiHuop o k⁎⁎wa, jak sobie przypomnę jaki był wydźwięk Twoich postów rok temu to jestem w wielkim szoku jak szybko i jak bardzo udało Ci się zmienić życie na takie które Ci odpowiada. Chylę czoła

Dzisiaj wyciskałem na ławce a po mnie poszła tam bardzo ładna, młoda i drobna babka, i do mojego ciężaru dołożyła sobie więcej xD Wstyd jak c⁎⁎j.

przykra sprawa xD

ale to musiała być zawodniczka jakaś, bo jak już dziewczyny wyciskają to raczej samą sztangę

Nie jestem szczęśliwy. Nie jestem jednak też smutny. Czuję się neutralnie, spokojnie, obojętnie, przyjemnie. 

to mi się podoba, zdrowe podejście do życia bez ciśnienia

Zaloguj się aby komentować

KOLEJNY DZIEŃ TRZEŹWOŚCI (73 JUŻ) DLA JEGO


Tag do obserwowania/czarnolisto - #huopwsiowy


MAJÓWKA

No chciałoby się wypić, nie ukrywam xD. Wszyscy gadają o grillach w pracy, o zimnym piwie, aż ślinka cieknie. Aby jednak nie ulec pokusie, w związku z wolnym od #kolchoz zaplanowałem sobie dużo rzeczy. A więc następny tydzień wygląda tak:

- Poniedziałek – sprzątanie samochodu, mycie go, wywalenie zbędnych śmieci z niego a potem to już dzionek zleci. Może jeszcze trawnik skoszę.

- Wtorek – Robienie gablotki z desek, huop musi poskręcać tu tego, robota na cały dzień.

- Środa – Wyprawa rowerowa dla jego.

- Czwartek – kołchoz.

- Piątek – tu dzień do zagospodarowania, są plany ale nie wiadomo jeszcze.

- Sobota i niedziela – rower, nagrywanie vloga huopskiego.


Oczywiście to nie wszystkie aktywności bo zamierzam dokończyć montaż filmiku, zamierzam zacząć uczyć się animacji 2D (już mam scenariusz na głupią animację xD). Dodatkowo w gamepassie sobie gram w Fallouta, dużo gierek czeka, jak się znudzę to kupię Geforce Now na miesiąc i pogram w coś fajnego z RTX xD.


SIŁOWNIE I TE SPRAWY

Z kasą krucho ale po wypłacie chyba już serio idę na siłownie. Zwłaszcza, że będę często robił 8h w kołchozie a nie 12h jak zawsze. Po pracy siłownia, w dni wolne rower. Czekam aż woda w jeziorach będzie cieplejsza to będę robił wyprawy nad jezioro rowerem, a teraz mam sporo innych miejsc do zobaczenia. Wcześniej pogoda ch⁎⁎⁎wa była to siedziałem w domu ale teraz wymówki się kończą xD


Ogólnie cieszę się, że dalej nie piję. Dużo lepiej finansowo sobie radzę, psychicznie na pewno lepiej niż jak piłem. Jestem czysty, zadbany, ogolony, no dbam o siebie i się lepiej czuję. 


Post taki z d⁎⁎y ale dawno nie pisałem o tym, że dalej nie piję xD


#huopwsiowy #przegryw #alkoholizm #wychodzimyzprzegrywu

d4bbbe2a-5fe1-44c3-a8f6-188f0a77bed8

Cieszę się że tak dobrze Ci idzie :) a grilla jak nie ma znajomych co chcą grilla bez alko, to zawsze możesz zrobić samemu. Nie ma co rezygnować z karczycha i kiełbasy

Zaloguj się aby komentować

KOŁCHOZ BOLESNY I MORDERCZY

Huop dzisiaj w #kolchoz pracował w trakcie upiornej pogody dla jego. Zimny wiatr, bez przerwy deszcz skutecznie przyśpieszyły pracę HUOPSKIEGO ODWŁOKU, który trawił w bardzo szybkim tempie jedzenie, by dostarczyć dla jego siły. Spowodowało to, że już o godzinie 10:00 nastąpił DELOADING ODWŁOKU - TYP KOŁCHOZOWY. Straszna sraczka dla jego, ogromne ilości z huopa szły. W ruch poszła potem PASTA BHP - bo papieru u nas nie ma. Jest tylko pasta przy zlewie więc huop umył odwłok przy zlewie.


GROCHOWE SZALEŃSTWO

Po powrocie z #pracbaza do domu huop musiał rozgrzać się. Pierw ciepła kąpiel na ocieplenie jaj a potem CUM-SUMPCJA BOŻA na ocieplenie odwłoku. W ruch poszła zupa grochowa HUOPSKA. Zjadłem dwie miski i mi nagle tak zaczęło flaki wywracać, że siedzę na kilbu i napiszę tu chyba w całości tego posta. Następuje DELOADING ODWŁOKU - TRYB DOMOWY. Różni się on brakiem pośpiechu, ale nie zmienia się jedno - PASTA BHP. Widzę jak już czeka na to, aż wmasuję ją w swój HUOPSKI RÓW. Mam w domu taką z ziarenkami, że jak masuję to normalnie MIKRUS AŻ STAJE.


KOŁCHOZOWE JADŁO

Na jutro zrobiłem sobie 5 kanapek - 3 z jajeczkiem i TOMATEM OWOCEM ŻYWOTA JEGO, oraz dwie z almette. Przed pracą zjem jajecznicę pewnie, ale chyba zacznę do kołchozu kupować jakiegoś skyra 700ml dla odmiany. Lubię je i sraczka jest potężniejsza.


#przegryw #gotujzhejto #jedzzhejto #jedzenie #gotowanie #srajzhejto #foodporn

8a57bbc8-5117-43e2-9707-ba7823def758

Zaloguj się aby komentować

KOLEJNY DZIEŃ TRZEŹWOŚCI (58 JUŻ) DLA JEGO


Tag do obserwowania/czarnolisto - #huopwsiowy


KRYSYZ HUOPSKI

Trzeźwość pozwala myśleć racjonalnie. Racjonalne myślenie pozwala na zauważenie nie tylko fajnych aspektów życia, ale też tych mniej przyjemnych. Dotarło do mnie ostatnio w jak głębokiej d⁎⁎ie jestem w życiu. Nie mam ani towarzystwa, ani partnerki, nie mam nawet jak nawiązać znajomości przez moje zjebanie. Jestem upośledzony w okazywaniu emocji, zainteresowania, w nawiązywaniu więzi z innym człowiekiem. Mało tego, jakoś udawało się z tym żyć ale zaczyna doskwierać samotność. 


Oczywiście zamierzam podjąć kroki by to zmienić, ale to wymaga czasu, a ja już nie mam siły. Najchętniej bym się napił, wiadomka, ale z doświadczenia wiem, że wrócę do punktu wyjścia, więc dalej nie piję.


ROZWIĄZANIE KRYZYSU HUOPSKIEGO

Trzeźwe myślenie pozwala też na sprawniejsze rozwiązywanie takich problemów. Jest mi źle, smutno, nie mam na nic k⁎⁎wa ochoty. Dodatkowo strasznie słabo się czuje ostatnimi dniami, brak mi dosłownie siły i chęci by wstać z łóżka. Uciekam myślami w niewiadome miejsca podczas pracy, podczas jazdy autem, podczas każdej chwili staram się być nieobecny.


Na 13 maja mam umówionego psychiatrę. Albo mi przepisze jakieś cukierki na życie albo długo tak nie pociągnę. Nie mam kompletnie motywacji do niczego. Tak czy inaczej, do alkoholu nie wracam.


#huopwsiowy #przegryw #alkoholizm #wychodzimyzprzegrywu

5202818f-849a-46aa-b628-f243b1c39ced

@WiejskiHuop podoba mi się silne postanowienie abstynencji - bardzo szanuję.

Kryzys jest częścią drogi. Jedyne co możesz zrobić to poprawić krzyż i napierać dalej.

Fo tego właśnie sprowadza się cały sens życia na trzeźwo - że nie ma żadnego sposobu zniekształcenia rzeczywistości.

Ty to chyba jakiś młody jesteś. Po kiego grzyba siedzisz na jakiejś wsi? Pakuj majtki na zmianę i pastę BHP. Wsiadaj do Toyoty chłopskiej i jedź mieszkać do miasta (wojewódzkiego).

Mi za⁎⁎⁎⁎ście pomogło znalezienie celu w życiu i dążenie do realizowania go. Na razie to mnie napędza. Wiem, że łatwo się pisze ale rok temu też zaczynałem od rzucenia chlania. Nie zawsze jest kolorowo ale teraz czuję, że steruje swoim życiem i mam na nie wpływ a nie tylko płynę z prądem nie zawsze wiedząc nawet jaki jest dzień. Trzymam za Ciebie kciuki i walcz o siebie bo nikt inny tego nie zrobi.

Zaloguj się aby komentować

KOLEJNY DZIEŃ TRZEŹWOŚCI (52 JUŻ) DLA JEGO


Tag do obserwowania/czarnolisto - #huopwsiowy


SŁOWEM WSTĘPU

Poprzednio trzeźwy byłem przez 53 dni a potem zachlałem mordę. Jak sami widzicie po nagłówku, zbliżam się do pobicia mojego rekordu, więc jest powód by to opić XD. Oczywiście żartuję, ale jako, że miałem wolne od #kolchoz postanowiłem świętować rekord już dzisiaj, w sposób słuszny - na #rower


DŁUŻSZA TRASA ROWEROWA DLA JEGO

Odjebałem sobie niezłe #podrozujzwykopem. Przejechałem dzisiaj 60km. Nogi mi w d⁎⁎ę wchodzą, d⁎⁎a boli od siodełka, jajka spocone ale satysfakcja ogromna. Jutro w #pracbaza będę ledwo żywy ale to nic. Nie robiłem żadnych zdjęć bo jak jechałem to ciągle miałem muzykę na uszach i nie chciałem się zatrzymywać. Pojebało mnie zdrowo bo te 60km zrobiłem bez schodzenia z roweru. No wspaniale się jechało mimo, że #wmordewind. Strasznie mnie zajarało zwiedzanie pobliskiej okolicy rowerem. 


Nauczka na przyszłość - mała woda to za mało. Trzeba brać dużą i do tego 5zł w kieszeń aby kupić po drodze jakieś picie.


NAGRODA DLA JEGO

No jak wróciłem to piwko się należy. Oczywiście znowu żartuję. SZPAGETY BOŻE DLA JEGO. Ojebałem cały talerz po czym zrobiłem sobie posiłek do #kolchoz - kaszę z warzywami (CUMkinia, CUMkurydza, fasola, marchew) i omlet z 3 jajek. Do tego 2 kanapki z chudą szynką i chrzanem żeby białko nabić jakieś. 


W nagrodę pójdę sobie dzisiaj spać i wyśpię się jak sk⁎⁎⁎⁎syn.


NAJBLIŻSZY CZAS DLA JEGO

No powracam na siłownie w nadchodzącym tygodniu. Oj czuję, że organizm dostanie nieźle w p⁎⁎dę, ale przystosuje się po chwili. Zamówię jakieś białko chyba, bo nie dam rady z moją pracą nabijać odpowiednią jego ilość. 


#huopwsiowy #przegryw #alkoholizm #wychodzimyzprzegrywu #rower #silownia #mikrokoksy #gotowanie #gotujzhejto #foodporn #jedzenie

6ecefab8-be58-4b9a-acee-58023cb9fde0

Zaloguj się aby komentować

ŚNIADANIE TYPU BOKO ZBOKO

Dla jego UGA GUGA jajeczko na chlebku. Dodatkowo TOMAT OWOC ŻYWOTA JEGO no i kawałek KIEŁBASKI SWOJSKIEJ. Asz asz!!! W majtach knagus wariował jak huop gryzł kiełbaske, potem dopełniał chlebkiem z jajeczkiem i na sam koniec ROZKOSZ - EKSPLODUJĄCY NICZYM KSJOC W ZAKONICY TOMAT OWOC ŻYWOTA JEGO!


#przegryw #gotujzhejto #jedzzhejto #sniadanie #jedzenie #foodporn #gotowanie

0a4b855c-4082-4250-819b-da2a044679bd

Zaloguj się aby komentować

Zaczyna sięrobić ciepło, i huop lubi ciepłe dni, jednak oznaczają one też męczarnie kołchozową:

- SPOCENIE JAJECZNE w majtach dla jego, pot cieknie mocno tam i powoduje wystąpienie PROSAKÓW JAJECZNYCH.

- SPOCENIE ODBYTNICZE dla jego, co jakiś czas trzeba wytrzeć między pośladami d⁎⁎e tak się poci dla jego. Oczywiście drobinki kału mieszają się z potem i robi się budyń SZOKAPIK.

- SPOCENIE STOPOWE, przez buty robocze stopy huopskie pływają w środku.


Na szczęście huop stosuje:

- PASTĘ BHP do mycia odbytu, przemywania stóp w zimnej wodzie i jajek przy zlewie. Idę do kibla w kołchozie, zdejmuje spodnie i majty i tak myję odbyt, jajka no i potem stopy, PASTA BHP skutecznie zmywa brud i pot, dodatkowo małe grudki w tej paście robią peeling na jajach huopskich i nie ma prosaków.


#przegryw

Do odbytu polecam używanie mokrego papieru toaletowego, wtedy nie zostają drobinki. Na pot możesz spróbować puder taki dla dzieci

> puder taki dla dzieci


@def trochę śmiszne, trochę kuriozalne, ale próbowałem kupić sobie taki właśnie puder i ni chuja nigdzie tego nie ma

może w dupnym mieście w jakimś hipermarkecie, ale w żadnej z bodajże 4 drogerii w jakich byłem nic takiego nie mieli

(╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻

Zaloguj się aby komentować

KOLEJNY DZIEŃ TRZEŹWOŚCI (46 JUŻ) DLA JEGO


Tag do obserwowania/czarnolisto - #huopwsiowy


ŚWIĘTA HUOPSKIE

Jak wiadomo wszem i wobec, mamy wielkanoc. Święta spędzam po trzeźwemu jak bozia przykazała. Wczorajszy dzień spędziłem praktycznie poza domem na łonie natury. Jak tylko opierdoliłem żurek to wsiadłem na #rower i zrobiłem łącznie 33,3 km. Mało, ale to przez to, że jak dojechałem do celu to spędziłem tam czas na nic nierobieniu i spacerowaniu. Nie rozpisuję się zbytnio bo nie ma zbyt wielu "newsów". Dzisiaj też idę na rower i zrobię więcej kilometrów.


Mokrego.


#huopwsiowy #przegryw #alkoholizm #wychodzimyzprzegrywu #rower

36746cd9-d67e-42a6-8d46-0c96609b4477

Zaloguj się aby komentować

OBIAD TYPU SUCHE MAJTKI NA DNIE MORZA

Sos wilgotny, kurczak przesuszony. Do tego kluski dla jego i kapusta czerwona z ogórkiem kiszonym. Asz asz, jak jakaś #rozowypasek szuka kucharza to nie zapraszam, same sie nauczcie.

#przegryw #gotowanie #jedzenie #jedzzwykopem #gotujzwykopem #foodporn

0b491ee5-8551-4da5-9647-a83c8af026a1

Zaloguj się aby komentować

DZIEŃ KOŁCHOZOWY TYPU KRAMPUŚNICZEGO

Dzisiejszy dzień kołchozowy upłynął szybko i intensywnie. Dzień rozpocząłem jeszcze gdy było na dworze chłodno. Szybki obchód z magazynierem (spoko typ), spalenie szlugów za paletami tak by kamery nie widziały i... OGIEŃ!!! Ruch na sklepie konkretny bo pogoda się robi, więc i sezon ogrodowo-budowlany w pełni. Huop zapierdzielał, zjadł kanapki i dalej zapierdzielał. Po pewnym czasie KISZKI HUOPSKIE dały znak, że zbliża się dla jego ZEMSTA KRAMPUSA. Niestety, toaleta dla huopa nie była jeszcze dana, gdyż podjechał tir z paletą towaru.


SYTUACJA SKURCZU ODBYTNICY

Ja wózkiem widłowym nie śmigam, ale magazynier pojechał z transportem i paletę zdjąć trzeba... szybka decyzja - OGIEŃ NA TŁOKI! Z jednej strony ciśnie mnie kloc, z drugiej sytuacja stresowa bo pierwszy raz widlakiem odbieram towar, więc ODBYT HUOPSKI pulsował. Po udanym (na szczęście) rozładunku poleciałem do toalety, gdzie zwolniłem blokadę i doszło do DELOADINGU HUOPSKIEGO. Po wszystkim oczywiście wedle tradycji umyłem odbyt pod kranem z pomocą PASTY BHP.


POSIŁEK POKOŁCHOZOWY

Dla jego trzeba jeść. Jajecznica SCYBULQ, chleb z masłem, serem i sosem TOMATOWYM, do tego PAPRYK, no i jeszcze sobie grzybkiem marynowanym huop zagryzał. Teraz uzupełnienie płynów wodą, zrobiłem kanapki na jutro do pracy i fajrant. 


#przegryw #gotowanie #jedzenie #pracbaza #kolchoz

549f38ef-1772-46d1-b408-230ac0f3ba6e

Zaloguj się aby komentować

KOLEJNY DZIEŃ TRZEŹWOŚCI (35 JUŻ) DLA JEGO


Tag do obserwowania/czarnolisto - #huopwsiowy


KOLEJNA WYPRAWA ROWEROWA

Okres od ostatniego posta huopskiego można określić dwoma słowami - przeciwności losu. Straszna CUMulacja nieprzyjemnych rzeczy, głównie finansowych. Jebło sprzęgło w TOYOCIE HUOPSKIEJ (1450zł wek), znalazło się kilka innych wydatków i ogromna ilość stresu. Myśli o butelce były mocniejsze niż zwykle, więc jak tylko miałem dzień wolny od kołchozu, to spakowałem d⁎⁎ę na rower aby tu tego... odpocząć od życia. Trasa podobna do poprzedniej, 37km zrobiłem i czułem, że mogę jeszcze drugie tyle zrobić, ale się robiło ciemno więc wróciłem na chatę.


POWRÓT DIETY HUOPSKIEJ

Ostatnio udaje mi się coraz częściej wracać na prawidłowe, HUOPSKIE tory co do #jedzenie. Wiadomo, opierdolę czasami zupkę chińską, czasami zdarza się, że nie jem nic cały dzień, ale coraz częściej pojawiają się na stole HUOPSKIE PRODUKTY. Warzywa, jaja, twarogi, zamiast czekolady owoce... no OKURATNIE I SPRAWIEDLIWIE.


KIEDY SIŁOWNIA

Na ten moment finansowo jestem wyjebany z butów, dlatego nie kupiłem jeszcze karnetu. Nie mogę sobie na to pozwolić aż do następnej wypłaty, czyli jakoś do 10 kwietnia. Jak dostanę kasę to pierwsze co robię, to kupno karnetu. Co prawda pracuję po 12h fizycznie, ale spokojnie po pracy jakieś FBW 3x w tygodniu wleci. Dodatkowo będzie to moment pełnego powrotu diety. Poza siłownią to wiadomo, ciągle #rower bo mi się fajnie śmiga, i jak będzie dobrze, to jeszcze 2x w miesiącu basen wjedzie, ale to tak rekreacyjnie tylko.


HUOPSKI WYGLĄD

Przybrałem ostatnio lekko na wadze przez syfiaste żarcie, ale od jakiegoś czasu waga znowu w dół idzie. Zacząłem bardziej dbać o siebie. Możecie się śmiać, ale czasami sobie zrobię maseczkę na mordę, częściej się golę (nie tylko na ryju), dbam o zęby (w planach dentysta), obcinam paznokcie. No higiena huopska na najwyższym standardzie.


I tak to się żyje, w momencie jak to piszę, to ugotowałem ryż, zaraz dodam jakieś warzywa i na jutro do #kolchoz będzie jedzonko. Dzisiaj mam wolne, zamierzam odpocząć trochę w domu, pograć w #gry. Jestem już po tym "stresującym okresie" i wszystko się stabilizuje znowu, jak wpadnie wypłata to będzie już luksja. 


A no i czemu nie ma filmów, no jak wspomniałem trochę rzeczy mi zajmowało głowę i odpuściłem sobie kompletnie twórczość. Jak będą to będą.


#huopwsiowy #przegryw #alkoholizm #wychodzimyzprzegrywu

39f37ff7-0431-48d1-851e-371b479a2470

@WiejskiHuop Zawsze, póki karnetu nie ma, można się dręczyć własnym ciężarem. Ot, na #pompujwpoprzekziemi albo w inny wymyślny sposób.


Chyba że takie rzeczy jak podnoszenie ciężaru siebie, to dla Ciebie jak piórko. To wtedy nie ma po co

Zaloguj się aby komentować

KOŁCHOZOWE MĄKLE BĄKLE DLA JEGO

Czym są MĄKLE BĄKLE? #maklebakle to połączenie dwóch gotowych, teoretycznie oddzielnych dań w jedno. Przykładowo pierogi ułożone na lasagne z biedronki i zapieczone razem. Oczywiście, w ramach kołchozowych MĄKLI BĄKLI nie przytargam piekarnika by takie coś upiec, więc tutaj jest pewne logistyczne ograniczenie dla jego. Zacznijmy więc od początku.


DELOADING BOŻY 

Przed przystąpieniem do MĄKLI BĄKLI należy zrobić set & setting jak w przypadku zażywania większej ilości substancji psychoaktywnych. W przypadku kołchozowych MĄKLI BĄKLI trzeba zrobić DELOADING ODWŁOKU HUOPSKIEGO. Kołchozowa toaleta to idealne miejsce na chwilę refleksji. Stolec wyszedł pod potężnym ciśnieniem w kilku partiach po czym został spłukany. Dupsko huopskie tradycyjnie, jak to w kołchozie, umyte zostało przy zlewie z pomocą PASTY BHP.


NASTĄPIŁO ZALANIE

Zalanie nie 17 letniej Julki, tylko zupki. Jak MĄKLE BĄKLE to w zasadzie dwie zupki. Knorr Nudle Ostry Boczek wraz z Knorr Pomidorowe Pikantne. Zupka została zalana większą ilością wody, tak by smakować nie tylko MAKRĄ ale również nektar boży wynikły z rozpuszczenia glifosatu DLA JEGO. 


Początkowa nutka pomidorowa jest lekko zaburzania przez posmak zupki boczkowej, która w smaku nie ma nic wspólnego z boczkiem. Ostrość niewielka ale ja jestem masochistą więc bierzcie to pod uwagę. Sam MAKRĄ był, no tradycyjnie, jak to w takich zupkach, bez większego posmaku, natomiast powstały wywar miał smak troszkę wytłumiony. Brakowało charakteru, który na pewno nadałaby zupka typu czarnego (taka czarna pomidorowa ostra). Niestety ale nie jestem zadowolony z fuzji smaków, jaką delektowałem się na przerwie.


Ostateczna ocena:

Smak - 5/10 - neutralny, ani to dobre ani niedobre. No jedzenie.

Ostrość - 0/10 - dla jego ostrość nieodczuwalna, ale jak mówiłem, ja po⁎⁎⁎⁎ny jestem.

Zapach - 5/10 - No pachnie. I tyle.


Uguem nie polecam bo na pewno są lepsze MĄKLE BĄKLE, które wam przedstawię w kolejnych postach.


FINAŁ

Sranie po tej zupce było nijakie. Ani nie piekło, ani k⁎⁎wa na rzadko, ani na twardo. Jelita huopskie po przyjęciu strawy nawet nie zabulgotały. Nie odbijało się zupką, w zasadzie to zapomniałem o tym, że takie coś spożyłem. Penis bez reakcji erekcyjnej, brak wystrzału dopaminy do organizmu, zero adrenaliny przechodzącej w związek noradrenaliny wychwytywanej przez inhibitory GABA. Po wsadzeniu palca w odbyt widoczny brak ubarwienia kałowego, prostata lekko powiększona. Po powrocie walenie konia, które tak jak zupka, było nijakie.


#przegryw #jedzenie #jedzzhejto #gotujzhejto #foodporn #kolchoz #maklebakle

31b768ea-eb44-4ee1-86ea-90b99f542279

Zaloguj się aby komentować

W moich najbliższych planach na kanał huopski jutubowy:

- Kilka filmików o #jedzenie typu jak ten o paście kołchozowej czy makaronie do ruchania

- Dwa vlogi rowerowo/tripowo/innegotypu dla jego są już w głowie tylko nagrać czeba

- Szorty huopskie z przepisami, już jeden nagrany, w drodze trzy kolejne

- Pseudokomediodukumenty o różnych dziwactwach


Dalsze plany na kanał huopski:

- Chcę się nauczyć animacji 2D i zrobić kilka kreskówek np. o Mietku Busiarzu, o SZPONDERMANIE itp.

- Mityczny dokument o UFO, którego mam zmontowane jakieś 10%


Tylko muszę troszkę naprostować życie i finanse, w tym miesiącu już wrócę do twórczości huopskiej na pewno, ale pełnię organizacyjną osiągnę raczej w następnym dopiero. Tak czy inaczej... w tym miesiącu jakoś 4 filmy wpadną ale to tak w drugiej połowie, bo ja mam w grafiku ponad 200h pracy a do tego sam robię jeszcze nadnadgodziny xD.

#przegryw #youtube #tworczoscwlasna #pracbaza #kolchoz

Zaloguj się aby komentować