Hejto.pl
Zdjęcie w tle

Taxidriver

Fanatyk
  • 919wpisów
  • 8701komentarzy

@Taxidriver a mnie tylko buteleczka pozostała po takowym, nie wyrzucam, bo sobie czasem woncham. bimberek gruszkowy to jest TOP!

Zaloguj się aby komentować

Potrzeba 90⚡️ za cokolwiek. W podzięce proszę dla każdego po dzwoneczku.

Ps. Wpadło! Dziękuję @TheCaptain i inni cisi bohaterowie. #zebropioruny #natura #uk

cb755028-183e-4435-b6d7-ba03b928ced4

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Takie browarki widziałem dzisiaj w Tesco. Kusił the Vault “mini chocolate eggs” ale jako, że jeszcze odbija mi się oblężeniem Westerplatte, to poszedłem w niemieckiego pilsnera. #piwo #uk

b43d3c9c-0ee0-4285-8b3c-705483fd61ae

@Taxidriver Czasem mam klimat na takie wynalazki, ale tego się nie da wypić więcej jak jedno. Na grilla jednak żonobijka Stella wygrywa

@Taxidriver A nie widziałem takiego wynalazku jeszcze, ale będę wypatrywał bo próbowałem kiedyś niefiltrowanego Żywca jak byłem na wycieczce w browarze i no nawet dało się pić

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@WujekAlien @Half_NEET_Half_Amazing w sumie to wprowadziłem Was w błąd. Pełen zestaw prezentuje się tak. Ja sam do końca nie wiedziałem co dostaliśmy z żoną. Myślałem, że to będą tylko kubki na kawę a tu wypada zacząć pić herbatę i zrobić porządki w szafkach. #chwalesie #ceramikaboleslawiec

3b67463a-5863-4c33-b1ee-ac4c2c22a1d5

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#zajebanezreddita Turcy dobrze się bawią. Zaskoczyły mnie Niemcy i Hiszpania, myślałem że będą się bardziej starać. Karaiby i Afryka to nie to, że brak danych, tylko skala się skończyła i nie nadążają z liczeniem.

8aaed362-26ab-4d82-9ae7-d67a1377833c

Zaloguj się aby komentować

Usnąłem przed moimi młodymi, to teraz nie mogę spać. A jak nie mogę spać, to się podzielę z Wami moją małą przygodą (nie, nie tą z osłem i słoikiem nutelli) Gotowi? DECYZJA Jakieś 2 miesiące temu, zaczęliśmy dostawać informacje z Tajlandii, że sprawy u mojego teścia nie idą tak, jakby można tego oczekiwać. Bez wdawania się w szczegóły: moja żona zapytała się mnie czy poradzę sobie z młodymi (2x lvl.2) przez tydzień, sam samiuteńki. Powiedziałem jej, żeby potrzymała mi piwo bo rezerwuje jej bilet na 2 tyg. Czemu 2 tyg? Żeby miała wystarczająco czasu wrazie jakichś problemów i nie bawiła się w zmianę rezerwacji lotu na ostatnią chwilę. Jak wszystko się uda załatwić w terminie, to dostanie kilka dni dla samej siebie i swoich przyjaciół w Bangkoku a ja jakoś dam radę. Tyle tytułem wstępu:) Ja wymyśliłem, że nie ma sensu siedzieć samemu w domu bo każdy dzień to będzie lalka z poprzedniego i trzeba się będzie wykazać sporą dozą kreatywności aby młodzi się nie zanudzili. Postanowiłem, że zabiorę młodych do Fatherlandu, do dziadków. Dziadki mieszkają na obrzeżach małej wioski, niedaleko małego miasteczka. Lasy, jeziora ale i do sklepów niedaleko a w góry to jakaś godzinka samochodem. Dzieciaki mogą z domu wyskoczyć na ogródki działkowe z daleka od samochodów i ulicy. Jest też kot u rodziców, a że młody nr.1 lubi zwierzaki a sierciuchowi przyda się trochę ruchu, to kupując bilet na samolot dla żony, kupiłem też bilet na prom dla nas trzech. Żona jak o tym usłyszała, mało nie zemdlała. Bo długa trasa (całe 3h na prom i potem jakieś 6h przez Holandię i Niemcy), bo jak ja dam radę, bo rodzice mi nie pomogą z młodymi (tutaj ma rację) bo coś tam jeszcze ale stwierdziłem, że jak pracować tutaj nie mogę (brak ludzi do zistawienia dzieci z nimi a przedszkole tylko 2 dni w tyg) to chociaż rodziców odwiedzę. Bilety kupione. Czas na …

PODRÓŻ Drogę do promu młodzi przespali. Na promie elegancko, plac zabaw, bieganie, prysznic, butla i sen. Wszyscy spaliśmy jak zabici. W tym miejscu muszę oddać cześć i chwałę mojej żonie, bo spakowała nas na podróż tak, że nie musiałem nawet specjalnie myśleć gdzie co jest, tylko otwierałem olecką a tam już wszystko czekało. Przy okazji Filipińska obsluga promu P&O jest za⁎⁎⁎⁎sta i pomagali mi z bagażami w drodze do kajuty, rozłożyli chłopcom łóżeczka i ogólnie byli za⁎⁎⁎⁎ście pomocni (za co wpadło im parę £ do kieszeni) Rano pakowanie, zabawa na placu zabaw i oglądanie jak wpływamy do portu. Młodzi siedzieli z misami przyklejonymi do szyby a ja mogłem w spokoju wypić kawę. Potem trasa, w połowie jeden postój gdzie zjedliśmy i trochę pobawiliśmy się na zjeżdżalni na terenie stacji benzynowej. W sumie niecale 7h wliczając przerwę. Nie było płaczu, nie było dramy, ot, my i trasa (w radiu kawałek Gutka i Basa #pdk ) POBYT Nie będę za dużo pisał o prywatnej części tej eskapady ale młodzi 2 razy dziennie mieli rozrywki w postaci pomagania w zakupach, pieszych wycieczek, placów zabaw, kąpieli w jeziorze, gonienia kota-w granicach rozsądku, zwiedzania zamków, “pracy” w ogrodzie itp Udało się też spotkać z rodziną i chyba dobudować kontkat (zobaczymy jak to wyjdzie) Ogólnie czas minął naprawdę fajnie, pogoda dopisała, ja coś zwiedziłem, wraz z rodzicami i rodziną spędziliśmy za⁎⁎⁎⁎sty czas, młodzi wyrwali się z UK i spędzili masę czasu między drzewami, przy śpiewie ptaków, w pobliżu wody ale też ucząc się dyscypliny przy ojcu, pomagania w drobnych codziennych czynnościach no i najważniejsze, mogli spędzić czas z dziadkami. POWRÓT Tutaj zasadniczo jak przy wyjeździe. Trasa>prom> trasa. Zaskakująco łatwo i przyjemnie. WNIOSKI Obawiałem się tej podróży, bałem się jak chłopcy zniosą drogę, jak ją zniosę 2 tygodnie z nimi i rodzicami, czy ojciec się nie przekręci od ich płaczu, śmiechu i krzyków. Zjemy, wszyscy:) Dzisiaj, spędzając tradycyjny dzień z chłopakami w domu, uświadomiłem sobie jak samotny tu jestem gdy nie ma żony. Jak wielkim darem jest sama obecność rodziców, nawet gdy nie pomagają w stricte fizyczny sposób (no ale obiadek mamusi to jednak za⁎⁎⁎⁎sta pomoc) Czy to była przygoda? Jeszcze jak! Czy zrobiłbym to ponownie? W każdej chwili!

#gownowpis #rodzicielstwo

35df36e3-7eca-4060-975b-9e912678cee1

@Taxidriver jak żona gdzieś wychodzi, to w domu dzieci są najedzone, ogarnięte, wybawione, śpią o godzinie 20, zaś w domu posprzątane.

Jak żona jest, to wszystko jest opóźnione, usyfione i zabałaganione.

Nie wiem dlaczego, tak po prostu jest.

@Rafau moja ogarnia dom Ale jak chodzi o odkurzanie, podłogi i takie głębokie czyszczenie to ja muszę wkroczyć. Ot, w Azji gdzie zazwyczaj są kamienne podłogi, przejedzie się miotełką i cuk, pora na CSa. Ale grubą wykładzinę porządnie odkurzyć, tutaj trzeba się postarać. Albo żeby okruszki ze szpar w stole wyciągnąć, albo pod glove dobrze wymyć, że o wannie czy kabinie orzysznicowej nie wspomnę.

Zaloguj się aby komentować

Pan Chińczyk uczy i bawi. Dzięki niemu dzieci mogą nauczyć się nowych słówek po angielsku i zobaczyć jak wygląda bombowiec. #heheszki pewnie też #temu #chiny

56937aaf-a128-47d6-bb7d-5c340b00341b

Zaloguj się aby komentować

Wołowina na ostro ze śmierdzącymi fasolkami. Do tego ryż. Jest ostro i za⁎⁎⁎⁎ście aromatycznie. Te fasolki, rosną na drzewach w południowej Tajlandii, Malezji i chyba części Filipin. Moment ich przegryzienia to istna eksplozja smaku, gdzie niektórzy będą to uwielbiać a inni nienawidzieć. #zonagotuje #tajskiezarcie #tajlandia

de162209-6623-423c-989d-b72bdb60f49a

Moneta £1 z wyspy Biliwick of Jersey. Wybita w taki nietypowy sposób aby upamiętnić 200lecie bitwy o wyspę (podczas walk i niepodległość USA, Francuzi stwierdzili że w nocy, jak nikt nie patrzy odbija tą wyspę-no, nie pykło) #numizmatyka

70da3fd8-5467-41c7-9244-e8bacf0be652
2c962308-9dc1-4f51-9b35-a9b84c9f1b2b

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zabawa na długie zimowe wieczory kraj, rocznik nakład.... I może trafisz perełkę. Czasem w obiegowych się trafia. Ja wydlubalem na starciach z PRL rybaka 1971 w mocnym 2+ i jagody podobny stan oczywiście też rzadkie. A zawsze masz szansę zaszczepić w dzieciach hobby, a zarazem ciągoty do historii.

Zaloguj się aby komentować

Podczas pobytu w Fatherlandzie (po Polsku-Niemcy) odwiedziłem miejscowość Thale w górach Harz. Czemu? Ano jest tam plac zabaw, na który chciałem zabrać chłopaków. https://maps.app.goo.gl/MJaZWRKHBHLq71Ch8?g_st=ic Plac dla 2 latków okazał się zbyt wymagający ale za to w pobliżu był festyn z okazji 1go Maja. Wiadomo, piwo, kiełbaski ale i targ staroci, a jak starocie to i monety muszą być. Wybrałem parę gówno monet z koszyka ale zapytałem się też o srebrne monety z czasu III Rzeszy, ponieważ takowej w kolekcji nie mam. Miły Helmut odciągnął mnie na bok, wyciągnął z samochodu osobny klaser i pokazał mi kolekcję. Zdjęcia sobie sprawę, że na takich festynach raczej się okazji nie trafi ale lubię z każdej wyprawy, przywieść sobie srebrną monetkę do kolekcji. Ta kosztowała €25 ale były też 2 Mark za €100 ponoć w bardzo małym wolumenie. Będę kiedyś musiał uporządkować te monety. #numizmatyka #niemcy

ab2a0ea9-9ee9-4b7e-8736-b781c457312c
49d359a7-e225-47c8-87bc-c7d002f28995
950c0545-5c4a-4594-8916-1110831b438d

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W BBC właśnie się zesrali, że w ostatnim roku ponad 150 koni zginęło na angielskich drogach. A może wystarczyłoby trzymać konie z dala od dróg ? #wpiszdupy #uk

Zaloguj się aby komentować