36lat, 2 dzieci, mężatka a i tak w supermarkecie, gdzie chodzi co tydzień na zakupy, mojej żonie nie sprzedali piwa. XD Z jednej strony powinna się cieszyć, z drugiej strony to, hokus-pokus, czary mary, sam zapierdalam po browary. #zyciepo30stce
36lat, 2 dzieci, mężatka a i tak w supermarkecie, gdzie chodzi co tydzień na zakupy, mojej żonie nie sprzedali piwa. XD Z jednej strony powinna się cieszyć, z drugiej strony to, hokus-pokus, czary mary, sam zapierdalam po browary. #zyciepo30stce
@Taxidriver przeglądam apki randkowe od dłuższego czasu, szukam kogoś w wieku od 30 do 36 lat i wiele pięknych kobiet odrzucam, bo wydają się dla mnie zbyt dojrzałe, czy nawet zbyt stare z wyglądu. Nie widziałem jeszcze takiej, która wyglądałaby zbyt młodo, albo na tyle młodo, że ktoś wziąłby ją za nastolatkę. Ale jeśli chcesz wierzyć żonie, że faktycznie nie chcieli jej sprzedać piwa, bo przecież możliwości:
-że zapomniała,
-że nie chciało jej się nieść piwa,
-że nie chciała, żebyś piwo pił,
-że wolałaby napić się z tobą wina,
wydają się mniej prawdopodobne, to robisz bardzo dobrze, bo to ty masz się dobrze czuć w swoim małżeństwie i gdybym był na twoim miejcu - też bym swojej samicy wierzył.
A co do piwa, ja popijam dziś Połczyńskie
@aarahon daleka rodzina mojej żony. 30lat i wszedzie musi nosić prawojazdy bo nawet paracetamol u jej nie chcą sprzedać. Ot, Azjatki. Moja żona jak ma ochotę na coś to mi to mówi, podobnie jak jej się coś nie podoba. Typowe kobiece gierki u niej odpadają, za to raz uslyszalem “chce pierścionek z większym brylantem” i ja to szanuje.
Zaloguj się aby komentować