Hejto.pl
Zdjęcie w tle

SzubiDubiDU

Autorytet
  • 401wpisów
  • 1343komentarzy

Zaloguj się aby komentować

Wszystko wskazuje na to, że u mnie w domu pojawi się DACIA.

Po jeździe testowej wyszło, że auto nie jest tak tragiczne jak zakładałem. A przynajmniej nie udaje "PREMJIUM" tak jak dosłownie wszystko dookoła. Wszystkie elementy, które nie służą do opierania się są po prostu tanim TWARDYM plastikiem. Ale takim twardym-twardym a nie skorupką co chrupie i trzeszczy jak naciskasz palcami. Taki plastik, że jak gówniarz ci narzyga to łatwo wytrzesz. A jak będziesz przewozić lodówkę i lodówka przerysuje po boczkach to nie będziesz płakać.

Drugi plus to w przeciwieństwie do wszystkiego dookoła co udaje "SPORTOWE PREMJUUM" to tutaj jest dosyć miękkie zawieszenie więc jak lataliśmy po progach pod sklepem to było całkiem miękko.

Z minusów to podłokietnik z tyłu xD Podłokietnik środkowy to całe oparcie które się składa otwierając jednocześnie tunel do bagażnika. Więc jeżeli masz pierdolnik z tyłu i zahamujesz mocno to ładunek z bagażnika może wystrzelić z prędkością mach-fuck do kabiny.

A i zapomniałem xD Ten podłokietnik ma niby stojak na telefon. Mój stary srajfon 8 plus ledwo się mieści więc większe telefony nie wejdą. Ale za to słabo trzyma i przy gwałtownych ruchach mamy kolejny pocisk w kabinie xD

Do tego niby ma 4 kamery do parkowania ale trzeba je przełączać bo widzisz tylko jedną na raz. Jeszcze nie wiem czemu kamera z tyłu ma jakieś dwa tryby gdzie niby jest szerokokątna ale się zwęża i gdy skręcasz koła to się "obraca" - czyli mały wycinek FOV przesuwa się po pełnym dużym nagraniu, którego nie widzisz.

Naprawdę nie wiem czemu żaden producent w 2026 nie wymyślił aby montować dwie kamery z tyłu patrzące po bokach a nie w tył. Najgorszy manewr to wyjeżdżanie tyłem z parkingu gdzie nic nie widzisz z prawej i z lewej i czy ktoś zaraz w ciebie nie wjedzie.

No i topowa wersja wyposażenia (z 0.9 i manualem xD) kosztuje tylko 130k. Mój ojciec jest przeszczęśliwy xD

#motoryzacja #samochody

9fceb961-8ff6-400d-97b7-6f074a876df8

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jeżeli masz psa to jest to psiecko. A co w wypadku kota?

Wtedy jest to... kocórka ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

#suchar #pasjonaciubogiegozartu

Zaloguj się aby komentować

Pewnie to #nikogo nie interesuje.

Ale dawno temu powstała gra Half Life 2. I co istotnie to gra w którą graliśmy wcale nie była tym co miało powstać. Pierwotnie świat Half Life 2 miał dziać się w amerykańskiej metropolii. Miało być mroczno i deszczowo. Trochę w stylu filmu Mroczne Miasto z 1998 roku. No ale na dalszych etapach tworzenia gry zmieniono świat Gordona Freemana na bardziej wschodnioeuropejski, który znamy. A pomysł na Half Life 2 zaginął w odmętach internetów. Jedynie co jakiś czas wypływały na wierzch stare koncepty i szkice.

ALE NIE MA TAKIEJ RZECZY, KTÓREJ MODDERZY BY NIE ZROBILI CZEKAJĄC NA HALF LIFE 3

Oczywiście modderzy zebrali wszystkie koncepty, nagrania oraz mapy, które zdążyły wycieknąć. Z tego zaczęli lepić grę od nowa i powstał: RAISING THE BAR REDUX. Czyli Half Life 2 na podstawie oryginalnego pomysłu, który dzieje się w Ameryce Północnej w okolicy jakiegoś miasta w Rustbelt. Mod jest za darmo do pobrania. Co prawda wymaga trochę kombinowania z plikami, ale jeżeli ja - debil, z pomocą chatagpt dałem radę to zainstalować i uruchomić to wy też sobie dacie radę ( ͡° ͜ʖ ͡°)


https://www.youtube.com/watch?v=kcK2Np6U4Rg

#gry #grykomputerowe #halflife

32d937ba-3337-451f-bec0-0edef27ff63b
18a04ab3-7ae7-4e7b-8346-4f5c9ec473e0
75abdbef-c195-484d-9331-5a5bfc9695bf
6ed24dde-eb95-4110-a2e2-a62e0cba0158

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W poprzedniej robocie w pokoju ze mną siedział taki Zbyszek. Zbyszek był po 50tce i ogółem to nie szło mu jakoś dobrze w życiu.

Zbyszek jak miał 20-parę lat to miał żonę. Mieli mieć dziecko. Niestety żona poroniła. Małżeństwo się rozpadło.

Nie znam szczegółów ale od tego czasu Zbyszek wegetował i nigdzie nie był przywiązany. Wynajmował mieszkania, miał jakieś koty przybłędy. Wegetował sobie tak, zbierał stare gitary elektryczne. Tak minęło mu kilkadziesiąt lat. Oczywiście bycie samotnym tyle lat źle podziałało mu na psychikę. Był zakapiorem, lekko spaczonym na punkcie polityki. Zawsze siedział po godzinach bo i tak w domu nie miał co robić. A potem był zły na resztę pracowników bo inni nie chcieli zostawać po godzinach on odwalał za nich całą robotę po godzinach. Pił dziennie z dwa energole, kilka kaw i wypalał szluga co godzinę. W końcu poznał jakąś rozwódkę z córką. Wziął kredyt, kupił mieszkanie. Zamieszkał z nią. Siedział jeszcze więcej po godzinach aby spłacić kredyt. Ale i tak kobita miała dobry wpływ na niego i był trochę mniejszym zakapiorem.

Kiedy wydawało się, że chociaż na starość ułożył sobie życie to dostał zawału, albo udaru. Dokładnie to nie wiem. Przeżył ale słabo z nim.

Generalnie puenty brak. Chciałem się wygadać.

#przemysleniazdupy

@SzubiDubiDU pracowałem z podobnym typem.

Gość przed 50, dostał udaru w pracy.

Odratowany, ale "ciut" mu odbiło.

Zaczął na cały regulator w pracy śpiewać pieśni kościelne plus na ostro weszła mu wtedy choroba zawodową spawaczy - picie.

Żył jeszcze 4 lata, znaleziony w domu (mieszkał sam bo go wszyscy zostawili jak mi odjebało) umarł na zawał.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jednostki czasu według Dannego Boyle:
-28 dni później
-28 tygodni później
-28 miesięcy później
-28 lat później
-28 lat później świątynia kości

Lepiej aby już nikt nie dotykał tej serii bo każdy kolejny film jest coraz gorszy. Ale widzę potencjał na 28 godzin później (prequel, szczyt paniki zombie) oraz 28 miesięcy później.

#heheszki #horror

a7e3c976-cd94-4be5-99c5-220fb1f0e463

Danny Boyle nie kręcił 28 tygodni pozniej chyba najgorszej czesci. Nakręcił tylko 1 część i ostatnia trylogię która jest w trakcie

Zaloguj się aby komentować

-Zapomniałem naładować telefonu (smartfon)
-Zapomniałem naładować zegarka (smartwatch)
-Zapomniałem naładować ksiązkę (ebook reader)
I ABSOLUTNA NOWOŚĆ:
-Zapomniałem naładować kasetę.

#heheszki #elektronika #kasetymagnetofonowe

3b790fea-f7b5-4d7d-9d24-9fdd53a1ebaf

@SzubiDubiDU Pamiętam jak za gówniarza wygrzebałem na jakiejś elektrodzie instrukcję jak zrobić taką kasetę do przesyłania muzyki do radyjka przez jack z Sony Ericssona. Ależ miałem wtedy szacun na dzielni i podziw koleżanek jak w starym passacie można było włączyć explosion na głośniczkach w samochodzie xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Co się dzisiaj odjaniepawliło xD

Słowo wstępu: Pracuję na terenie wielkiego parku przemysłowego. Firma przy firmie. Wszędzie wielkie hale i biura, czasami współdzielone. Zjazd z głównej drogi do tego miejsca jest sterowany sygnalizacją świetlną.

Jadę sobie spokojnie i już dojeżdżam do tych świateł. Przed światłami stoi Yaris. Widzę, że zapala się zielone więc przyśpieszam aby zdążyć. A Yaris stoi. O kurde Yaris nie rusza. Dobra, hamuję. Zatrzymałem się za Yarisem. Zapala się żółte. A babeczka z Yarisa zaczyna ruszać. Wtedy zapala się czerwone i babeczka zatrzymuje się, w połowie na pasach ale jeszcze widzi sygnalizator. Dobra to stoimy kolejny cykl xD

Zamyśliłem się. W pewnym momencie patrzę, że auta z innych kierunków też stoją a nie jadą. Patrzę - znowu mamy zielone. A Yaris znowu stoi. Nie jestem chamem co trąbi całymi dniami ale uważam, że grzecznościowe trąbnięcie czasami jest potrzebne. Więc robię małe BIP-BIP klaksonem.

Wtedy Yaris rusza ale oprócz tego dzieje się coś jeszcze. Pani właścicielka pokazuje mi faka xD No też ruszam za nią. Yaris skręca w lewo. Ja też skręcam w lewo. Yaris skręca w prawo. Też skręcam w prawo. Yaris panikuje i przyśpiesza mimo, że przed nią są szlabany przed wjazdem na teren obiektu. W ostatniej chwili hamuje. Szlaban jest centralnie przed szybą a jednocześnie nad maską Yarisa (jest wysoko bo jest głównie dla ciężarówek). Po kilku chwilach ochroniarz otwiera chociaż wiem, że jest zły bo auto stoi tak, że kamery nie mogły zczytać tablic.

Yaris wjeżdża na teren obiektu. A ja za nim. Yaris objeżdża pierwszą halę. Ja też. Yaris parkuje pod budynkiem nr 2 a ja parkuję obok (no 10 metrów dalej). Kobieta około lat 40-50 wysiada z mordem w oczach. Ja wysiadam i idę do drzwi. Tak pracujemy w jednym budynku współdzielonym przez dwie firmy.

Filmik częściowo powiązany. Nie cierpię jak ktoś zawiesza się na klaksonie i trąbi pół dnia. O wiele przyjemniejsze jest krótkie bip-bip.
https://www.youtube.com/watch?v=C4EqFF25eO4

#motoryzacja #niewiemjaktootagowac #polskiedrogi

@SzubiDubiDU ja tam zawsze trąbie jak ktoś zaspi dłuzej niż 2-3 sek na zielonym. W większości przypadków widać jak się odrywa od telefonu.

@SzubiDubiDU 

Bez litości dla zamulaczy: Dołożony klakson kilkutonowy i uczenie pojęcia nanosekunda.

Nie zamierzam "kulturalnie" czekać aż łaskawy kierowca odłoży telefon / przestanie dłubać w nosie / whatever else.

Usprawiedliwienia które jeszcze zrozumiem - kierowca dostał zawału / wylewu / wziął i umar ( ‾ʖ̫‾)

8179bfec-b2b2-4813-892f-088572c42112

Zaloguj się aby komentować

Susza. Co się stało z klimatem w okolicy?

Mieszkam na wschodnim mazowszu. Te 15-20 lat temu normą było, że wiosną-latem z rana świeciło słoneczko a potem późnym popołudniem przychodziły wielkie chmury, następowała ulewa, burze z piorunami, zapach ozonu. I tak prawie codziennie.

A teraz chmury są cały czas na niebie ale nigdy z nich nie pada. Nawet jak wygląda na chmurę burzową to przechodzi po cichu. Normą jest widok traktora orającego pole a za nim tumany pyłu i piachu na kilkanaście metrów w górę.

To teraz to zaczęło się tak w okolicy 2015 roku i z każdym rokiem pada coraz mniej. Prognozy pogody mówią o deszczach, Potem okazuje się, że popadało tylko nad Warszawą a tereny na wschodzie wciąż suche mimo chmur. Co blokuje opady w tym miejscu?

#susza #pogoda


@SzubiDubiDU też tu mieszkam i mam podobne przemyślenia. Dziś np był taki dzień, że się ochłodziło i dookoła krążyły chmury ale ani kropla nie spadła

U mnie w mieście rodzinnym Niemcy na rowach melioracyjnych pobudowali zastawki. Po zimie do późnego lata w rowach stała woda bo były pozamykane. Co zrobił Polak rolnik? Rozwalił zastawki traktorem bo mu woda na polu stała. Teraz jak ora pole to mamy obrazy jak w interstellar, wielka chmura pyłu.

Zaloguj się aby komentować

Za czasów jak byłem nastolatkiem to śmierć jednego człowieka strasznie zaburzyła mi światopogląd.

W mojej głowie dominował pogląd, że choroby to zabijają tylko starych ludzi. Typu masz 60-70 lat i przeżyłeś dużo lat po czym przyszedł rak. A żeby umrzeć młodo to trzeba zrobić coś debilnego - np. rozbić się beemką na drzewie.

W tym czasie uwielbiałem animacje Eddsworld tworzone przez Edda Goulda. Były to amatorskie kreskówki z typowym brytyjskim humorem. Tworzone przez nastolatka (a później młodego dorosłego) dla nastolatków. Pełne bezsensownej przemocy i głupiego humoru. Niestety chłopak mają 23 lata zmarł na raka. Jak to na raka? Przecież rak to choroba starych ludzi? Było to dla mnie wybitnie szokujące i dołujące, że nawet jako gówniarz to cię jakaś choroba może zmieść z planszy.

https://www.youtube.com/watch?v=jkEvbOsr138

#przemyslenia #eddsworld

cc43862c-a86d-49cf-84d2-9ff077ba9c75
a62f505c-08b2-4358-a8e1-a9e1e4cb09fd
873add58-a894-4885-b7a2-9405b2f0f13a
c2bc3228-be07-422c-8f0c-a9a74b5273c9

Zaloguj się aby komentować

Ile pali stara cegła?

Dużo ale mniej niż myślałem. Ogółem to pod maską siedzi Redblock 2.3 litra bez turbo ale sprzężony z klasycznym automatem. Hydrokinetyki nie słyną z bycia ekonomicznymi. Poprzedni właściciel też mnie straszył, że nie ważne co by nie robił to nie był w stanie zejść poniżej 14 litrów.

Więc podjeżdżam pod stację. Wsadzam pistolet do wlewu i rozpoczynam dzisiejsze losowanie lotto.
PIĘĆ.
OSIEM.
DWA.
OSIEM.

W sumie 58,28 litra za 549 kilometrów. Czyli jakieś 10,6L/100km. Not great, not terrible. Podobne spalanie mają nowe chińczyki xD

Dziękuję za uwagę.

#motoryzacja #samochody

29398967-6e77-478b-a9c8-df7f5aab37fa
5ad4d9fb-0223-4e2f-bb65-88d42d3a9764
a7fd4ae8-2353-43f5-959b-822a68d9937f

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jedziemy z rollercoasterem xD

Laska nr 2 z tindera.

Panna w mojej skali bardzo ładna, znowu blondynka (ja nie wiem ale tak z 3/4 wszystkich par zawsze mam z blondynkami, nawet farbowanymi).

Para w piątek wieczór. Napisałem coś bekowego na start. Odpisała jeszcze ostrzejrzym humorem. Pisaliśmy cały wieczór, miała dobry flow. Taka sarkastyczna, z poczuciem humoru, waliła cytatami z kapitana bomby, inne żarty z pazurem ( ͡° ͜ʖ ͡°) Zauroczyłem się już dzięki samej rozmowie. Taki typ dziewczyny, że jak spadniesz z drabiny to najpierw cię opierdoli za głupotę, zrobi zdjęcie jak leżysz na pamiątkę a potem zawiezie do szpitala. W TEORII.

W praktyce w imię zasady kuj żelazo póki gorące ustawiliśmy się na spotkanie sobota wieczór. Panna mieszkała na zadupiu w lesie niedaleko mojego miasteczka. Heheszkowo zapytałem czy podjechać po nią karocą, czy preferuje własny środek transportu. Chciała abym przyjechał po nią i zabrał na spacer do miasta - trochę dziwne, nigdy na żywo się nie widzieliśmy, nie zna mnie, no na moją przeciętną logikę dosyć to nierozsądne. Uznałem, że opcje są dwie:
a) pierwszy raz porucham w samochodzie bo panna ma owulację
b) pierwszy raz dowiem się jak to jest mieć wycięte nerki przy pomocy tępego noża

Obie moje teorie były błędne.

Ale dobra, po kolei. Na zdjęciach wyglądała za⁎⁎⁎⁎ście. Nie jakaś victoria sekret tylko taka typowa fajna Kaśka z ogólniaka. Na żywo okazała się fanką powiększania ust i przyklejonych rzęs, czego nie było widać na zdjęciach.

Spotkanie, stoję przed autem. Wychodzi z tego lasu (no dobra, z domku w lesie) i się witamy i wsiada. Pojechaliśmy do parku na spacer. Myślałem że to leniwy spacer a to j⁎⁎⁎ny powerwalk xD. Ja tu przyszedłem romansować a nie robić trening kardio.

Na początku rozmowa całkiem spoko, dobrze się z nią gadało, bez niezręcznej ciszy. Ale w pewnym momencie skapnąłem się, że laska nic nie wie o mnie z tego co pisałem w profilu. Wyszło, że nie czytała bo to jej koleżanki wybierały jej facetów do pary. Więc dopiero teraz się poznawaliśmy ponownie. Dowiedziałem się, że ONA ROBI KARIERĘ W KORPO. I ONA JEST KIMŚ BO TAM TYLKO PO ZNAJOMOŚCI. I TO KORPO TO BEZ NIEJ NIE ISTNIEJE. I ma koleżanki w tym korpo co wszystkie mają mężów albo chociaż narzeczonych i tak siedzą znudzone i szukają za nią tego chłopa. I nawet nie wiem czy ona chciała być ze mną na randce czy życzliwe koleżanki za nią wybrały.

Zawiozłem ją na kawę z mcdonalda (wszystko inne było zamknięte o tej porze). Oczywiście do środka nie chciała wejść więc siedzę z nią w aucie. I laska w pewnym momencie zaczęła mi robić psychoanalizę mojej persony. To była wybitnie nietrafiona analiza. Marzyłem o tym aby dopiła tą cholerną kawę i spierdalała.

Oczywiście padło moje ulubione pytanie: czy mieszkam z rodzicami. Oczywiście, że tak - mam 29 lat, robotę w okolicy minimalnej i kilka lat ruchania w d⁎⁎ę przez pandemię i problemy zdrowotne. No nie była zadowolona. Przypomniałem jej, że też mieszka z rodzicami w domu. W końcu zacząłem robić sobie jaja z tej całej psychoanalizy. Wtedy okazało się, że poczucie humoru jest jak penis. Nie każda dziewczyna go posiada ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

W końcu atmosfera całkiem się rypła, bo doszliśmy do tematu operacji plastycznych i wyszło, że ja jestem przeciwnikiem a ona uwielbia, jest fanką i chce się poprawiać. Ale dopiła tą kawę więc wywiozłem do lasu... znaczy do domu. Niech sarny i dziki się z nią męczą.

#podrywajzhejto #zwiazki

e4f854ea-d676-40e0-bce8-ab1fd7fc4b81

Za dużo analizujesz ;) mój przyjaciel też nie chciał dziewczyny co się maluje, nie jest Polką i robi usta. Uswiadomialem go ze nie ma nic lepszego do roboty, nie musi mieć z nia dzieci. Nie spędzi nia trochę czasu z kobieta żeby nabrać skila. Są razem jest szczęśliwy:)

@SzubiDubiDU Chyba czytając te wszystkie perypetie jestem coraz bardziej wdzięczny, że mnie cały ten cyrk ominął. Żonę poznałem tuż po gimbazie 21lat temu, po ślubie od eeeee, prawie 12lat (musiałem się zastanowić). "Normalna" jak na osobopostać bez k⁎⁎⁎sa. Skromna, pracowita, kochająca. Jak większe dramy się zdarzały to miałem w tym swoją winę. Ogólnie spokojniutkie życie. Gdybym teraz miał szukać baby to na 1000% skazany na niepowodzenie

Zaloguj się aby komentować

Dobra, odpaliły mi się przemyślenia o związkach to jedziemy z kolejnymi xD

Próbowałem przed Wielkanocą ponownie swojego szczęścia w szukaniu miłości. Udało mi się wyjść z 2 dziewczynami zanim dostałem pierdolca i skasowałem apkę.

Laska 1 Minimalnie starsza ode mnie (33 vs 29). Na zdjęciach była lekko puszysta. Akurat to mi nie przeszkadza jak jest się do czego przytulić. Niestety na żywo to nie była już taka LEKKO puszysta tylko wielko-puszysta. No nic, liczę na charakter. No to się przeliczyłem xD.

Pierwsza randka trochę drętwa ale stwierdziłem, że może stres. Dla sprawdzenia odbyła się druga randka - zaproponowała kawiarnię, nawet sama wybrała do której pójdziemy. Dobra okazja abym przeprowadził bullshit test xD - tak, nie tylko dziewczyny mogą testować chłopów, w drugą stronę też się da.

Wchodzimy, idziemy do lady zamówić kawę. Ona zamawia pierwsza, w ręku trzyma kartę. Skończyła zamawiać i się odwraca do mnie

-a ty coś chcesz?
I zaczęła dyskretnie chować kartę.
Powiedziałem co chciałem, zapłaciłem bez słowa.

Generalnie nie mam problemu płacić za dwoje ale spodziewałem się, że chociaż będzie udawać, że chce za siebie zapłacić xD No nic, 70zł to niewielka cena aby poznać człowieka. Druga randka też przebiegła jakoś drętwo.

Kilka dni potem dzwoni, że jej siostra ma ślub za niecały miesiąc i czym bym z nią nie poszedł - BINGO. Szukała kogokolwiek na wesele. Czyli chemii żadnej nie było i nigdy nie będzie bo byłbym potrzebny tylko do wesela.

#zwiazki #podrywajzhejto

@SzubiDubiDU 

Kilka dni potem dzwoni, że jej siostra ma ślub za niecały miesiąc i czym bym z nią nie poszedł - BINGO. Szukała kogokolwiek na wesele. Czyli chemii żadnej nie było i nigdy nie będzie bo byłbym potrzebny tylko do wesela.

po⁎⁎⁎⁎ne że ludzie "szukają kogoś na wesele". nieźle odklejone w deklu trza mieć żeby brać randoma z ulicy zamiast iść samemu.


a sama nadwaga imo źle świadczy o człowieku.

Zaloguj się aby komentować

Stwierdzam, że millenialsi to ostatnie pokolenie, które jest w stanie tworzyć związki.

(Ja gen z jakby co)

W robocie mamy takiego Adonisa, chłop lat 27. Generalnie wygrał na loterii generycznej, blondyn, niebieskie oczy, wysportowany chociaż nie ćwiczy za często, chyba równo ma 180cm. Z minusów to lekko autystyczny w rozmowie. Ale nie na tyle aby to jakoś mu utrudniało życie z ludźmi.

Kolega Adonis ma służbowe auto, jest obrotny, ma dużo kontaktów. Generalnie śmierdzi ambicjami i pieniądzem. No tylko chłop ma jedno marzenie - znaleźć sobie dziewczynę na dłużej, może nawet żonę, może nawet mieć z nią dziecko. I co?

I wszystkie laski go rzucają w przeciągu 3-6 miesięcy. Ja naprawdę nie wiem xD Jeżeli taki Adonis nudzi się dziewczynom to ja nie wiem co będzie dalej z nami. Przyznał, że mu się już nudzi to angażowanie w związki i teraz instaluje Tindera tylko dla ruchania.

Dla porównania ja jestem brzydki w c⁎⁎j, spasiony i leniwy i też nie mam co liczyć na związki. Ale przyjmijmy, że u mnie to oczywiste. Ale jak przystojne chłopy przegrywają to coś się złego dzieje.

#zwiazki #podrywajzhejto #przemysleniazdupy

@SzubiDubiDU ja się poddałem z Polakami szukać czegoś na dłużej już dawno. Luzik mordo, jak nie ma wschodzie to są jakieś azjatyckie kraje gdzie związki aranżowanr to norma kulturowa a europejski paszport to marzenie każdej pani na wsi

@SzubiDubiDU odkryłeś, że to jak ktoś jest przystojny nie decyduje o zdolności stworzenia związku. Gratulacje.

Zaloguj się aby komentować

Niby jest źle ale w większości aut tak dzisiaj jest. Jak kupowałem dupowóz do roboty to też rozważałem Dacię, bo ogólnie znajomi chwalą, tania w utrzymaniu, jak to jeden stwierdził "może i chujowo wykonanan ale przynajmniej jak dzieciaki popsują to nie będzie szkoda".

Najlepiej to się umówić na jazdę testową, pomacać i samemu ocenić.

@SzubiDubiDU testowałem, obecnie to renault z innym znaczkiem.


https://www.hejto.pl/wpis/no-to-jedziemy-samochody-motoryzacja


Solidna konkurencja dla Rav4 pod względem wymiarów i komfortu. Hałas jak w Toyocie, lepiej niż w Dusterze bez dodatkowych uszczelek wyciszających.


Duster obecnie z wersją Journey z uszczelkami przeciwwiatrowymi niczym nie odstaje od innych marek.

Już nie bieda bo wiedzą że przegrają z Chinolami więc weszły ogrzewane fotele, kierownice, szyby, tempomaty, automaty, kamery 360 itp itd.

Na dodatek ma wysoką wartość rezydualną przy odsprzedaży i długą gwarancję 7 lat do 150k kilometrów ( ZEN)

Zaloguj się aby komentować