Zdjęcie w tle

Statyczny_Stefek

Fanatyk
  • 1447wpisów
  • 2911komentarzy
Statyczny_Stefek userbar

O, dzień dobry.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Niech to wybrzmi z osobna, bo to argument ostateczny. A przy okazji - ryję z tego cały dzień.


Pioruny dla @voy.Wu u źródła: https://www.hejto.pl/wpis/heheszki-wojnymajonezowe-majonez-kielecki?commentId=c5f0fcb8-8d77-41a7-ba6f-a90f56ff92de

#ligamilosnikowkieleckiego #wojnymajonezowe

c7826362-0371-44f9-905e-ce04691bbd8c
Statyczny_Stefek userbar

Ha tfu na telefonowych samochodziarzy.


Przed momentem widziałem jak typ jadąc z telefonem w ręce, w korku (który z ~20 przyspieszył na moment do 50-70 i potem jak to zwykle bywa, gwałtownie zwolnił) mało nie wpierniczył się komuś w d⁎⁎ę (to nie przenośnia, było bliziuteńko), po czym nadal na wyjebce czytał go sobie trzymając go po prostu przed nosem.


#gownowpis #polskiedrogi

Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dziwne, jak człowiek mógł być tak niezwykle ważny w czyimś życiu, a jednak nie miało mu się nic do powiedzenia, gdy nie przebywało się w tym samym miejscu.


James S.A. Corey - Gry Nemezis

_#cytaty _

Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

Zapewne większości z Was umknęło (i większość będzie mogła spokojnie żyć bez tej wiedzy), ale 7 marca miała miejsce premiera nowej płyty Vavamuffin - Fly High-Fi. M.in. jest dostępna na Spotify.


Po dziewięciu latach od "V", która była w mojej opinii pomyłką, dostaliśmy coś nowego. Patrząc historycznie: Vabang! i Inadibusu, były moim zdaniem topką #polskiereggae jakie miałem okazję przesłuchać. Potem robiło się powoli słabo: Mo' better rootz i Solresol już nie były całością, którą mógłbym słuchać od A do Z, ale nadal zawierały przyjemne utwory. Z kolei "V" - to była tragedia, miałem wrażenie, że ktoś dopuścił Pablopavo i jego smęty z Ludzikami jako główną ideę dla utworów: nierymujące się, infantylne teksty i smętna muzyka powodują, że do tej pory mnie bolą zęby na samą myśl.


No i jesteśmy z powrotem dziś. Odpalałem album bez większego przekonania. Niestety, należę do ludzi, którzy jeśli rozumieją co ktoś śpiewa, to oczekują, że to będzie miało sens, rym i rytm. O ile dwa ostatnie są w porządku, o tyle w pierwszym przesłuchaniu rzuciło mi się w oczy kilka kwiatków, z których najpiękniejszym jest to malutkie arcydzieło, niemalże haiku. Poświęćmy chwilę i rozważmy tę wzniosłą teść: "Jednego bucha lubię bo to mi styka - zbyt wiele buchów to nie styka mi to".


Na szczęście takich pułapek jest niewiele. Nie ma też melorecytacji, depresyjnego smęcenia: dominuje przyjemny rytm, radosny ragamuffin, moim zdaniem coś idealnego na nadchodzącą wiosnę. Polecam i zapraszam do opiniowania.


#muzyka #reggae

54afd1cf-99e0-46e1-9a2c-a367ab5b8ef7
Statyczny_Stefek userbar

Kiedyś kolega mi się zwierzył, że z żoną nie uprawia seksu, że nie ma tutaj już tej namiętności, że żona traktuje jego jak kolegę.

Poradziłem mu - słuchajcie razem Vavamuffin. On się pyta czy to pomoże. Ja, że na 100% - kto słucha reggae ten r⁎⁎ha kolegę!

@Statyczny_Stefek ja nic nie mam do bi, homo czy hetero XD taki suchar tylko to był, nie chciałem nikogo urazić ja po prostu lubię humor niskich lotów

Zaloguj się aby komentować

XVIII i XIX (LIII i LIV) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto


Wszystko powoli trzeszczy, wszystkie szwy chcą puszczać, trzymamy to w kupie, regenerujemy. Być może jeden dzień przerwy między tymi sesjami nie był najlepszym pomysłem. Przynajmniej w drugi dzień, który wypadł mi jako hejtowspin, mogłem skupić się na dręczeniu młodego adepta wspinaczki, wskazując problemy, podpowiadając rozwiązania - choć nieskutecznie, nie spadł i sobie nic nie rozwalił.


O ile jeszcze pierwszego dnia na spokojnie dręczyłem się problemami siódemkowymi, o tyle w drugi z nich siódemki sprawdziłem tylko odrobinkę i potem ruszyłem dobijać się na szóstkach i piątkach. Szukając problemów w przewieszeniach.


Muszę bardzo ostrożnie wybierać kolejne ćwiczenia, widzę jak łatwo teraz zepsuć sobie palce lub nadgarstek, jeśli nie będę uważał i nie przestrzegał przerw pomiędzy seriami. Staram się być rozsądny i odpuszczam i niektóre problemy tuż po starcie, i odpuszczam ruchy do topu, jeśli wymagają skakania albo generują jakieś niepotrzebne naprężenia. To niepotrzebne, nie dla mnie to, kontuzje złe.

Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

Odebrałem wczoraj ekspres z naprawy i z tej radości drugi dzień z rzędu próbuję wypić całą kawę jaką mogę wyprodukować.


Ciężka to robota, bo żołądek pojemny, a kofeina średnio na mnie działa i mnie nie powstrzymuje.


#oswiadczenie #gownowpis #kawa

b65e7653-1ea4-42bb-8230-9517c611bfb0
Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

470 + 1 = 471


Tytuł: Gorączka Ciboli

Autor: James S.A. Corey

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: MAG

Format: e-book

ISBN: 9788366065307

Liczba stron: 592

Ocena: 9/10


Historia rozkręca się. Oto przed nami czwarty tom, gdzie w końcu powoli i konsekwentnie ściskana sprężyna zostaje zwolniona jednym, dynamicznym ruchem. Dzieje się dużo, dzieje się - co ważne - konsekwentnie, dzieje się bez niedomówień i pozostawionych samymi sobie wątków. Autorzy bardzo zręcznie wplatają w całą historię pojedyncze szczegóły, dzięki którym powoli, coraz bardziej poznajemy naszą załogę - czwórkę bohaterów.


To, co zwraca uwagę od początku serii to fakt, że ludzie są - co nietypowe dla SF - ludzcy. Pomijając technologię i obszar w którym się poruszają, gdyby tę akcję przenieść do czasów nam współczesnych, również wszystko posklejałoby się w sensowną całość: nie ma superbohaterów, nie ma nadludzi, nie ma przedłużanego w nieskończoność życia - mamy po prostu ludzi, którzy żyją tak, jak ich przodkowie: nadal chorując, krwawiąc, umierając; oczywiście zdobycze technologii pomagają sobie radzić z większością problemów - ale nadal nie mamy jakichś wszczepów, nanobotów, które potrafią zreplikować człowieka w jeden wieczór, czy też czegokolwiek, co pozwala nam widzieć ich jakoś wyjątkowo lepszymi od nas. Może dlatego też akcja będąca osią całego tomu pozwala tak bardzo wczuć się w sytuację.


Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz\

#bookmeter #ksiazki #sciencefiction

455e3788-77ad-4db0-a329-5566a593f306
Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

XVII (LII) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto


Plany upodlenia się z poprzedniej sesji powiodły się. Dokończyłem jeden projekt, otworzyłem nowy, zdążyłem na nim dojść do Permanentnego Zwisu Ramion i przepiąłem się na prostsze rzeczy dochodząc do momentu, gdy wspinanie nawet po klamach dla początkujących czyniło świat bolesnym.


Co ciekawe, mimo że jestem coraz bardziej zmęczony, to idzie mi coraz lepiej. Ciekawe czy to mocna dawka wymaganej techniki włącza jakieś nieużywane obszary w mózgu.

Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

Powoli kończy mi się mój kurs włoskiego na #duolingo


Akurat włoski jest tam nieco ubogi, kończy się nieco powyżej A1, zahaczając o niektóre obszary A2. Już teraz jestem w stanie zrozumieć sens nawet artykułów w gazetach, zrozumieć proste zdania mówione, ba, nawet porozumieć się z gospodarzem w 🇮🇹 czy zapytać o drogę.


I zastanawiam się co dalej: pracował we Wloszech raczej nie będę, co najwyżej bywam tam regularnie, ale na urlopy, nie na pogawędki - z jednej strony szkoda czasu i forsy na zajęcia, z drugiej - szkoda roboty i pojawia się jakaś sportowa żyłka, żeby dojść do tego B1/B2 i mieć satysfakcję.


#ankieta #naukajezykow #jezykiobce

Statyczny_Stefek userbar

Czy warto ciągnąć lekcje języka po zakończeniu kursu online?

63 Głosów

Jeśli język Ci się podoba i masz jeszcze możliwość z niego korzystać, to nie jest to strata ani czasu, ani forsy.

Nawet jeśli nie zwróci Ci się to zawodowo, możesz to traktować jako hobby lub trening mózgu

@FriendGatherArena Bynajmniej. Wykorzystuję to na bieżąco, po prostu wyjście wyżej wymaga już pewnych poświęceń i regularności, a dodatkowa wiedza niewiele poszerzy mój zakres możliwości.

Spróbuj z inną apką, etutor polecam. Jest płatna ale gdy wydasz te 150 zł na rok w promocji, to motywacja będzie większa. Nie wiem jak jest z Włoskim, ale angielski mają do C1.

Zaloguj się aby komentować

XVI (LI) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto


Kolejny dzień bulderowania. Bez spektakularnych sukcesów, za to z całkiem przyzwoitą ilością takich spodziewanych.


Problem z poprzedniej sesji odpuściłem, bo bardzo mocno obciąża biodro (zaczynamy od haczenia pięty w przewieszeniu i wyjścia z tejże), za to znalazłem sobie nowy, który - dla odmiany coś wreszcie po małych chwytach - dręczyłem przez dobrych kilkanaście prób, by w końcu dojść jeden (jeden!) chwyt dalej. Na kolejnej sesji (uff, to już jutro - dziś jest dzień wolny) planuję go skończyć i ruszyć na poszukiwanie nowych wyzwań. A jako że nadchodzi planowana trzydniowa przerwa, to postaram się wyjść z sali na czterech łapach lub w ogóle czołgając się

Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować