Hejto.pl
Zdjęcie w tle

Statyczny_Stefek

Fanatyk
  • 1455wpisów
  • 2932komentarzy
Statyczny_Stefek userbar

O, dzień dobry.

470 + 1 = 471


Tytuł: Gorączka Ciboli

Autor: James S.A. Corey

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: MAG

Format: e-book

ISBN: 9788366065307

Liczba stron: 592

Ocena: 9/10


Historia rozkręca się. Oto przed nami czwarty tom, gdzie w końcu powoli i konsekwentnie ściskana sprężyna zostaje zwolniona jednym, dynamicznym ruchem. Dzieje się dużo, dzieje się - co ważne - konsekwentnie, dzieje się bez niedomówień i pozostawionych samymi sobie wątków. Autorzy bardzo zręcznie wplatają w całą historię pojedyncze szczegóły, dzięki którym powoli, coraz bardziej poznajemy naszą załogę - czwórkę bohaterów.


To, co zwraca uwagę od początku serii to fakt, że ludzie są - co nietypowe dla SF - ludzcy. Pomijając technologię i obszar w którym się poruszają, gdyby tę akcję przenieść do czasów nam współczesnych, również wszystko posklejałoby się w sensowną całość: nie ma superbohaterów, nie ma nadludzi, nie ma przedłużanego w nieskończoność życia - mamy po prostu ludzi, którzy żyją tak, jak ich przodkowie: nadal chorując, krwawiąc, umierając; oczywiście zdobycze technologii pomagają sobie radzić z większością problemów - ale nadal nie mamy jakichś wszczepów, nanobotów, które potrafią zreplikować człowieka w jeden wieczór, czy też czegokolwiek, co pozwala nam widzieć ich jakoś wyjątkowo lepszymi od nas. Może dlatego też akcja będąca osią całego tomu pozwala tak bardzo wczuć się w sytuację.


Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz\

#bookmeter #ksiazki #sciencefiction

455e3788-77ad-4db0-a329-5566a593f306
Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

XVII (LII) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto


Plany upodlenia się z poprzedniej sesji powiodły się. Dokończyłem jeden projekt, otworzyłem nowy, zdążyłem na nim dojść do Permanentnego Zwisu Ramion i przepiąłem się na prostsze rzeczy dochodząc do momentu, gdy wspinanie nawet po klamach dla początkujących czyniło świat bolesnym.


Co ciekawe, mimo że jestem coraz bardziej zmęczony, to idzie mi coraz lepiej. Ciekawe czy to mocna dawka wymaganej techniki włącza jakieś nieużywane obszary w mózgu.

Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

Powoli kończy mi się mój kurs włoskiego na #duolingo


Akurat włoski jest tam nieco ubogi, kończy się nieco powyżej A1, zahaczając o niektóre obszary A2. Już teraz jestem w stanie zrozumieć sens nawet artykułów w gazetach, zrozumieć proste zdania mówione, ba, nawet porozumieć się z gospodarzem w 🇮🇹 czy zapytać o drogę.


I zastanawiam się co dalej: pracował we Wloszech raczej nie będę, co najwyżej bywam tam regularnie, ale na urlopy, nie na pogawędki - z jednej strony szkoda czasu i forsy na zajęcia, z drugiej - szkoda roboty i pojawia się jakaś sportowa żyłka, żeby dojść do tego B1/B2 i mieć satysfakcję.


#ankieta #naukajezykow #jezykiobce

Statyczny_Stefek userbar

Czy warto ciągnąć lekcje języka po zakończeniu kursu online?

63 Głosów

Jeśli język Ci się podoba i masz jeszcze możliwość z niego korzystać, to nie jest to strata ani czasu, ani forsy.

Nawet jeśli nie zwróci Ci się to zawodowo, możesz to traktować jako hobby lub trening mózgu

@FriendGatherArena Bynajmniej. Wykorzystuję to na bieżąco, po prostu wyjście wyżej wymaga już pewnych poświęceń i regularności, a dodatkowa wiedza niewiele poszerzy mój zakres możliwości.

Spróbuj z inną apką, etutor polecam. Jest płatna ale gdy wydasz te 150 zł na rok w promocji, to motywacja będzie większa. Nie wiem jak jest z Włoskim, ale angielski mają do C1.

Zaloguj się aby komentować

XVI (LI) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto


Kolejny dzień bulderowania. Bez spektakularnych sukcesów, za to z całkiem przyzwoitą ilością takich spodziewanych.


Problem z poprzedniej sesji odpuściłem, bo bardzo mocno obciąża biodro (zaczynamy od haczenia pięty w przewieszeniu i wyjścia z tejże), za to znalazłem sobie nowy, który - dla odmiany coś wreszcie po małych chwytach - dręczyłem przez dobrych kilkanaście prób, by w końcu dojść jeden (jeden!) chwyt dalej. Na kolejnej sesji (uff, to już jutro - dziś jest dzień wolny) planuję go skończyć i ruszyć na poszukiwanie nowych wyzwań. A jako że nadchodzi planowana trzydniowa przerwa, to postaram się wyjść z sali na czterech łapach lub w ogóle czołgając się

Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

397 + 1 = 398


Tytuł: Wrota Abaddona

Autor: James S.A. Corey

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: MAG

Format: e-book

ISBN: 9788366065031

Liczba stron: 544

Ocena: 7/10


Trzecia część cyklu za mną. Kolejna wciągająca, bardzo miło napisana, odróżniająca się od innych pod względem historii - póki co schemat się nie powtarza. Autor (autorzy) nie stroni od nieprzyjemnych dla czytelnika sytuacji, od zostawienia go na jakiś czas w niepokoju, zdarzyło mi się kilka razy z olbrzymim żalem odkładać książkę na bok.


Mam nadzieję, że w kolejnych częściach nie pojawią się kolejne wewnętrzne przemyślenia kapłanów, bo w kontekście świata i akcji książki brzmią dla mnie groteskowo; jeśli już ktoś chciał ich dodać to dobrze, jego prawo, można dodać zwięzłe przemyślenia, ale półtorej strony teologicznej analizy prowadzonej przez przez bohatera nie ma wpływu na akcję ani na postrzeganie go przeze mnie, a po prostu jest nużące.


Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz\

#bookmeter #ksiazki

f6522bfa-ff87-4329-ac3e-164bc977b2f2
Statyczny_Stefek userbar

@Statyczny_Stefek dla mnie też ta kapłanka to był najsłabszy punkt tej książki, strasznie mnie nudziła. I dodatkowo brakowało Avasarali dla kontrastu.

Zaloguj się aby komentować

XV (L) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto


Solidnie się urobiłem.


Znalazłem sobie taki problem akurat pode mnie i katowałem go dobre pół godziny. Z zegarkiem - kilkanaście sekund próby + 5 minut przerwy. Udało mi się dojść do chwycenia topu i dotknięcia go drugą dłonią, ale nie utrzymałem go stabilne 3 sekundy. Zmieniłem plany, gdy nie byłem już w stanie szarpnąć się do topu.


Końcówka to już poszukiwanie problemów, które pozwolą mi się zmęczyć naprawdę, naprawdę solidnie, biorąc pod uwagę dwa planowane dni przerwy.

Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

Profesor historii na uniwersytecie powiedział jej kiedyś, że przemoc to coś, do czego ludzie uciekają się, gdy zabraknie im lepszych pomysłów. Jest atrakcyjna, bo prosta, bezpośrednia i prawie zawsze stanowi realną opcję. Kiedy nie potrafisz wymyślić dobrej odpowiedzi na argument przeciwnika, zawsze możesz walnąć go w twarz.


James S. A. Corey, Wrota Abaddona

#cytaty

Statyczny_Stefek userbar

@Statyczny_Stefek ja sparafrazuję Tysona, bo nie pamiętam jak to szło dokładnie: "Każdy ma jakiś plan, dopóki nie dostanie w mordę".

Tak mi się skojarzyło.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Statyczny_Stefek jak codzienne pompowanie moze nie byc dobryn pomyslem xD nakurwiam teraz 200+ dziennie i jedyny problem jaki mam to ze nie robie tego od 2015 roku xD

@Sweet_acc_pr0sa Biorąc pod uwagę obciążenia które sobie nawaliłem przy wspinaczce w ostatnich tygodniach: robienie 10 pompek w dzień odpoczynku jest bez sensu, lepiej się zregenerować, z kolei 100-200 w dni treningowe (albo odpoczynkowe) to o wiele za dużo.


Więc muszę to dopasować do cyklu regeneracji między zabawami w pajonka.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować