340 710,05 - 6,12 = 340 703,93
Przy zachodzie słońca po okolicy. Z konieczności po twardym, bez zagłębiania sięsię w mokry las.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#ksiezycowyspacer



O, dzień dobry.
340 710,05 - 6,12 = 340 703,93
Przy zachodzie słońca po okolicy. Z konieczności po twardym, bez zagłębiania sięsię w mokry las.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#ksiezycowyspacer

Zaloguj się aby komentować
468 823,0 - 15,0 = 468 808,0
(11 VI)
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rokmedytacji

Zaloguj się aby komentować
@fonfi mnie tu trochę wywołał w myśli wpychając mi Babcię Glamour. A jako że wprowadzenie zaczął od, pozwolę sobie zacytować, "Nadchodzi sezon wakacyjny, a wiele osób wbrew logice i często wbrew własnym chęciom ruszy ponownie w polskie góry.", to pochłonęła mnie ta myśl bez reszty i postanowiłem podjąć nierzucone wyzwanie i pojechać stereotypowymi myślami w góry. Konkretnie polskie, bardziej konkretnie - Tatry.
Stereotypem na Giewont!
Piach znajdziesz może, lecz nie ma plaży
Wzuj jednak swoje plażowe butki
Do coli dolej rumu lub wódki
Wody nie pakuj, słońce nie praży
Ubrania nie bierz, za dużo waży
Portki do kolan, rękawek krótki
Latarka zbędna, dzień nie jest krótki
Nic złego przecież się nie przydarzy
Przed tobą trochę w kolejce stania
Pod krzyżem fotka do wykonania
Z góry spojrzenie już półprzytomne
W dolinę kieruj swe kroki niezłomne
A gdy dopadną Cię lęki ogromne
Air-Taxi czeka na wszelkie wezwania
#nasonety #diriposta #zafirewallem #tworczoscwlasna

Zaloguj się aby komentować
LV (LXXX) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto
Kończę powoli bulderowanie. W ogóle mnie to jakoś zaskoczyło, bo przypadkiem zdałem sobie sprawę z tego że 1) to juz szósta albo siódma wizyta i 2) karnet mi się kończy. Zatem wkrótce czas powrotu do zabawy ze sznurkiem.
Póki co korzystam z tego, że routesetterzy zaszaleli i zrobili kilka trudniejszych dróg, które wymagają techniki, palców i pracy na pionie - i dzięki temu dopisałem sobie do listy dwie kolejne siódemki. I w sumie przeszedłem też jeden przechwyt dalej na innej siódemce (ale ta jest bardzo, bardzo siłowa, trzeba na świeżo albo wcale). Te dwie pierwsze kosztowały mnie też sporo bólu palców... u stóp. Moje buty bulderowe to takie mięciutkie kapcie, więc trzymanie się na maleńkich stopniach wymagało spięcia całej stopy i trzymania się wszystkim, prawie że paznokciem. Nie wiem czy ćwiczenie mięśni stóp jest częścią treningu wspinaczkowego - ale cóż, jesteśmy tu gdzie jesteśmy
Na do widzenia - może komuś się spodoba - filmik (nie mój) z Pochylca, bardzo fajnie nakręcony, z drona.

@fiszu Na skały trzymam Miury, na panel mam (używane i podklejane na przemian) Ocun Striker i (wieloletnie) 5.10 Anasazi.
Ja z butami mam odwrotnie: jeśli są sztywne, to czuję że stoję i ufam, a jeśli są miękkie i owijają się dookoła stopnia, to boję się, że się ześlizgną.
Jeśli zrobisz tę drogę to obowiazkowo z filmem ;)
Zaloguj się aby komentować
Nadchodzi sezon wakacyjny, a wiele osób wbrew logice i często wbrew własnym chęciom ruszy ponownie nad polskie morze - więc sięgnę pamięcią w ten czas w roku, gdy jeszcze warto tam przyjechać.
Morze daleko poza sezonem
Muzyczka nie gra, nikt rybki nie smaży
Nie czujesz z ogródków zapachu wódki
Na szyldach zgaszonych smętnie tkwią łódki
Z plakatu bosmana słońce nie praży
O z rusztu mięsie nikt dziś nie marzy
Na drzwiach lodziarni rdzewieją kłódki
W deptaku nie tkwią jedzenia grudki
Piach tylko z wodą się goni na plaży
Czy cisza wartą jest przyjeżdżania?
Czy nie brak będzie w kolejkach stania?
Czy miłe to morze w atrakcje skromne?
Widzą nas z dachów mewy bezdomne
Wzrok śledzi kroki dziwnie przytomne
Wiodące nas w bezhałasu doznania
#diriposta #nasonety #zafirewallem #tworczoscwlasna

Zaloguj się aby komentować
Najbardziej to ja nie lubię, gdy pojawi się jeden rym, a potem dojdzie do niego cały wers, a potem, znienacka, pojawi się drugi i trzeci. Głupio zapomnieć bo szkoda roboty, ale nie do końca chce też się zapisywać. A potem do całej wesołej gromadki dołącza wers czwarty – i już wiem, że zapisać to będzie trzeba.
No i mamy, o, odrobinę infantylny, nieco pięknoduchowski sonecik #diriposta o drapaniu się tam, gdzie nas nie swędzi.
Wycieczka Via Ferratą
Nie będzie żałował ten, kto się odważy
Lonża wpięta niczym zakochanych kłódki
Rozgoń w głowie owcząt niepokoju trzódki
Rusz żelazną drogą, dziecię kolejarzy
Setki miń święconych bogom gór ołtarzy
Każdy głaz czy kamień, pień czy patyk krótki
Drogę polerują górołazów butki
Każdy w przód wygląda czym go szlak obdarzy
Niczym tłum nabożny, bez dokazywania,
Milcząc, górom bezlik wędrowców się kłania,
Każdą z przewodnika przejść chcą serca chłonne
Wciąż nienasycone, swych doświadczeń pomne
Gór pełne po brzegi, świata nieprzytomne
Pragną wciąż przeżywać wędrówek doznania
#nasonety #zafirewallem #tworczoscwlasna

Zaloguj się aby komentować
468 949,0 - 30,0 = 468 919,0
(10 VI)
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rokmedytacji

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować
340 779,62 - 3,21 = 340 776,41
Nie wiem czy to jest urbex (bo chodziłem tylko po ogrodzonym terenie, zaplanowany do wyburzenia budynek był jeszcze zamknięty na klucze i bez powybijanych szyb), ale co sobie pochodziłem po kolana w mokrej trawie to moje.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#ksiezycowyspacer

Zaloguj się aby komentować
181 831 + 19 = 181 850
Do trzech razy sztuka, czyli wycieczka na trzy tury.
Za przeproszeniem "do biura" - na sucho, tuż przed prognozowanym deszczem.
Do domu, znalazłszy kolejną boczną ścieżkę - wkrótce po solidnej ulewie, ale w słońcu i głównie po suchym.
Na rynek po owoce - 🌧️ nadrobiło wszystko, czego nie zrobiło wcześniej - w 5 minut byłem mokry do ostatniej warstwy.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rowerowyrownik

Zaloguj się aby komentować
469 029,0 - 15,0 - 15,0 - 20,0 = 468 979,0
(9 VI)
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rokmedytacji

Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry. Względnie wyspany, ale ze świeżą, ciepłą i czarną kawą spieszę podsumować to, co się działo w LXXIX edycji #nasonety
Sonet #diproposta zachęcał do wiosennej wycieczki w góry. Albo do pomyślenia o nich. Albo - w ostateczności - do sprawdzenia na Wikipedii co to w ogóle są "góry". Niestety, najwyraźniej pogoda popsuła szyki i przesunęła większości chęci i możliwości z dala od gór.
Swe myśli k'górom wznieśli jedynie:
@splash545 - Chopok bez tlenu (26
@fonfi - Cieńgranie poranka (15
Ku nie górom, ale przynajmniej w górę myśli swoje wzniósł @George_Stark popełniając kilka sztuk:
Prośba szczera, wynikająca z potrzeby serca, ale trochę jednak butna (15
O przyszłości (8
Po winku (11
Wszëtkò płënie (14
Zgodnie z zasadami, które określiłem tydzień temu - moralnym zwycięzcą zostaje @splash545 , który niczego nie będzie teraz musiał robić, a ja losowo - poprzez rzut monetą (<cicho szlocha myśląc o ilości zawodników w tej edycji>) -wybrałem spomiędzy dwóch pozostałych zawodników zwycięzcę, którym zostaje.... @fonfi !
Gratuluję, współczuję, łączę wyrazy (głównie pozytywne), powodzenia!
#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować
Rymem częstochowskim
Państwa informuję
Konkurs zamknę jutro
Mózg mi nie pracuje
#nasonety
#dobranoc
#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować
340 840,82 - 12,8 = 340 828,02
To nie że ostatnio mniej chodzę: jestem leniwy i nie chce mi się wpisywać :(
#kwadraty 7
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#ksiezycowyspacer

Zaloguj się aby komentować
Ej, bo tak sobie patrzę na #pilkanozna i minęły wieki od kiedy byłem na bieżąco z wszystkimi zasadami.
Jeśli ktoś (zawodnik A) chce kopnąć piłkę i typ zza niego (zawodnik B) kompletnie niewidziany, włoży mu nogę pomiędzy noge A i piłkę i w rezultacie A kopnie B w łapsko, to jest faul czy nie? A jeśli tak to w sumie czyj?
#kiciochpyta

@TheLikatesy no powiedzmy że chcę wybić pilkę w cholerę daleko, więc kopię ją na pełnej. I w momencie gdy ja już jestem w trakcie kopnięcia typ z tylu zasłania mi swoją łydką piłkę i dostaje kopa z całej pety w tę łydkę. Ja nie zrobiłem tego celowo, nie mogłem go widzieć kątem oka - po prostu wbiegł zza mnie i wsunął łapsko, i dostał kopa.
Moja wina?
Zaloguj się aby komentować
LIV (LXXIX) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto
W planie miałem delikatne, spokojne rozruszanie się po przeziębieniu. W końcu jeszcze wczoraj czułem się, delikatnie mówiąc, podejrzanie. Cały plan wziął w łeb gdy tylko zobaczyłem nowo nakręcone problemy: nie bawiłem się w przewieszenia, za to skupiłem na pionie. Trochę czasu poświęciłem na dwie mocno palczaste siódemki – jedną zrobiłem i to w jednej z pierwszych prób, drugą na początku utykałem na czwartym przechwycie, a gdy po zmianie problemu wróciłem tam na jedną próbę – dotarłem prawie do topu. Ruch do topu był jednak czujny i siłowy, uznałem że sobie go odpuszczę i spróbuję na świeżo.
Nie było jakoś super mocno, ale czuję ten trening w całym sobie. Nie żałuję niczego.
Ciekawe czy jutro też nie będę żałował...

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
469 409,0 - 195,0 = 469 214,0
(6 VI)
Masówka za 13 dni.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rokmedytacji

Zaloguj się aby komentować
Z dedykacją dla @Dziwen @Rozpierpapierduchacz @pingWIN @LeniwaPanda i wszystkich innych, którzy są w trakcie walki o różowe jutro 🩷
https://youtu.be/ZfbBqBOSXlU?si=6GGhCeOX1r7mHs9V
#gejuru #rock #muzyka

Zaloguj się aby komentować
Gdy zbudzisz się rano w pokoju
Gotów do pracy i znoju
Przemyj facjatę
Zrób kawę, herbatę
I zażyj wilgoci napoju
Pozdrawiam całą #zafirewallem znad #codziennepiciu
#limeryk

Zaloguj się aby komentować