Zdjęcie w tle

Statyczny_Stefek

Fanatyk
  • 1455wpisów
  • 2932komentarzy
Statyczny_Stefek userbar

O, dzień dobry.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ej, bo tak sobie patrzę na #pilkanozna i minęły wieki od kiedy byłem na bieżąco z wszystkimi zasadami.


Jeśli ktoś (zawodnik A) chce kopnąć piłkę i typ zza niego (zawodnik B) kompletnie niewidziany, włoży mu nogę pomiędzy noge A i piłkę i w rezultacie A kopnie B w łapsko, to jest faul czy nie? A jeśli tak to w sumie czyj?


#kiciochpyta

Statyczny_Stefek userbar

@Statyczny_Stefek to zależy, przewinienie to nie tylko sam 'akt popełniony', w ocenie przewinienia sędzia uwzględnia np. czynniki takie jak nieostrożność, nierozważność, użycie nieproporcjonalnej siły itd.

@TheLikatesy no powiedzmy że chcę wybić pilkę w cholerę daleko, więc kopię ją na pełnej. I w momencie gdy ja już jestem w trakcie kopnięcia typ z tylu zasłania mi swoją łydką piłkę i dostaje kopa z całej pety w tę łydkę. Ja nie zrobiłem tego celowo, nie mogłem go widzieć kątem oka - po prostu wbiegł zza mnie i wsunął łapsko, i dostał kopa.


Moja wina?

Zaloguj się aby komentować

LIV (LXXIX) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto


W planie miałem delikatne, spokojne rozruszanie się po przeziębieniu. W końcu jeszcze wczoraj czułem się, delikatnie mówiąc, podejrzanie. Cały plan wziął w łeb gdy tylko zobaczyłem nowo nakręcone problemy: nie bawiłem się w przewieszenia, za to skupiłem na pionie. Trochę czasu poświęciłem na dwie mocno palczaste siódemki – jedną zrobiłem i to w jednej z pierwszych prób, drugą na początku utykałem na czwartym przechwycie, a gdy po zmianie problemu wróciłem tam na jedną próbę – dotarłem prawie do topu. Ruch do topu był jednak czujny i siłowy, uznałem że sobie go odpuszczę i spróbuję na świeżo.


Nie było jakoś super mocno, ale czuję ten trening w całym sobie. Nie żałuję niczego.


Ciekawe czy jutro też nie będę żałował...

Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Statyczny_Stefek ale GURU jest lawendowy a nie różowy, co już dawno zostało udowodnione przez polskie grono naukowców na Hejto

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Powoli robi się żenująco, ale szkoda mi wyrzucać, skoro już wpadło w głowę.


Łubu dubu, łubu dubu

Niech nam żyje

Moderacja naszego klubu


Troll-paskud pod koniec maja

Przyszedł w syf Hejto przystrajać

Odszedł przedwcześnie

I krzyknął boleśnie

Gdy Owcen go skrócił o jaja


#zafirewallem #tworczoscwlasna #limeryk

Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

Coś mi się dobrze układa, to lecimy -#limeryk z dedykacją dla @splash545 Opisane zdarzenie jest zmyślone, ale wierzę, że mogło zaistnieć.


Nie mogąc odkręcić słoika

Poczuł, jak spokój mu znika

Wkurw chwycił jak nie wiem

Lecz strzepnął go z siebie

I po tym poznasz stoika


#tworczoscwlasna #zafirewallem



#limeryk

Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

Za nami już prawie połowa czasu w tej edycji, a w konkursie #nasonety posucha - może i mamy cztery sonety, ale tylko jeden na zadany temat.


Poniższą rymowankę kieruję do tych, którzy jeszcze nie zebrali się, z dowolnych powodów. Trochę kieruję ją też do siebie, bo zwykle sam odkładam układanie na później, a potem nagle niespodziewanie mija miesiąc.


**O uniknięciu upadku obyczajów **


Czy w pracy na przerwie, czy w porze na kupę

Czy na parkingu czekajac na żonę

Lub męża, do niebios wznieś oczy zmęczone

I rozwiąż myśli związane na supeł


Na plaży przy słońcu co mocno tak praży

W hamaku, na łące, w jeziorze, na rzece

Idee zbierz męskie, idee kobiece

Niech znajdzie się rym, niech umysł rozjarzy


W kawiarni pustawo, kurz tkwi nie zebrany

Zniknęły pomysły od bogów wiedzione

Łąk natchnień zsychają pożółkłe już łany


Wzgardź laurem, nagrodą, tysiącem wzgardź monet

Czuj się do wdzięcznej tej misji wybrany

Rusz dupsko leniwe i napisz ten sonet!


#zafirewallem #tworczoscwlasna

Statyczny_Stefek userbar

@Statyczny_Stefek podoba mnie się jak ktoś inny zagania innych do sonetowania. W dodatku w tej edycji to ja jestem tym pilnym soneciarzem, bo ostatnio to u mnie różnie z tym bywało.

Zaloguj się aby komentować

940 + 1 = 941


Tytuł: Roboty z Planety Świtu

Autor: Isaac Asimov

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Rebis

Format: e-book

ISBN: 9788373013858

Liczba stron: 408

Ocena: 7/10


Kolejna część cyklu "Roboty". Najciekawsza z tych dotąd przeczytanych, ale nadal nie porywa.


Kolejna detektywistyczna zagadka, która ma wciągające tło i przyjemnie rozszerza naszą wiedzę o tamtym świecie, ale znowu rozwiązanie okazuje się wyprowadzone trochę na pałę: nie w sposób, w którym zaskoczeni patrzymy, jak wszystkie klocki układanki nagle pasują do siebie, ale trzeba się skupić, bo "o, faktycznie coś takiego było". Do tego trochę przeszkadza to, że główny bohater podejmuje niejednokrotnie akcje "rozpaczliwie". Rozumiem opowieści, w których mamy kogoś ponadprzeciętnego, komu czasem sprzyja szczęście, ale tutaj z opowiadania wynurza się postać, która po prostu jedzie na fuksie i ma wyjątkowe, naprawdę wyjątkowe szczęście do zgadywania, które pytanie należy postawić.


Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #sciencefiction

b0c1d994-cc13-446f-aa65-1ba5805261c5
Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

LIII (LXXVIII) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto


No tak, to mamy dzień pełen nieplanowanych sukcesów. Z otwartych projektów pokonałem trzy szóstki, do czego dołożyłem kolejne dwie pokonane odpowiednio w trzeciej i pierwszej próbie. Do listy dopisałem też siódemkę, której jedyną trudnością były... buty: zabrałem testowo moje buty skałkowe, na sztywniejszej podeszwie i stały jak przyklejone na czujnym trawersie.


Wstawiałem się też bez powodzenia w inne siódemki: wychodzi na to, że powoli zbliżam się do górnej granicy trudności "sześć" na tej bulderowni - pozostała mi tylko jedna, której nie zrobiłem. Z kolei siódemki to jednak zauważalnie wyższa liga, powoli będę rozpracowywał tę trudność.

Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

Wygląda na to, że dzięki wylosowaniu mnie na ochotnika zostałem wybrany do rozpoczęcia LXXIX edycji #nasonety


Jakoś tak zbliża się letnia pora, więc czas myśleć o wycieczkach: tematem Waszych sonetów winny być góry - ale nie po prostu "góry", ale góry z Waszych doświadczeń: Wasze przeżycia, plany, wspomnienia - albo nawet i niechęć lub decyzje o wyborze innych lokalizacji na wypoczynek lub wycieczkę niż one.


Skoro Owcen przesunął budzik o kilka dni do przodu, to nie będę niczego skracał - czas zabawy trwa do końca kolejnego weekendu, a w poniedziałek (ale niekoniecznie przed południem) zostanie ogłoszony następny wskazywacz: najbardziej piorunowany sonet tym razem w nagrodę dostanie wyłącznie sławę i piorunki, a ochotnikiem zostanie losowo wybrana osoba z miejsc 2-4.


Autorem sonetu #diproposta jest Władysław Tarnowski i jego sonet z serii Sonety Tatrzańskie :


DROGA OD SIKLAWY ROZTOKĄ.


Tu — czy wpadła natura chwilą w obłąkanie?

Oberwanych skał sterczą z obu stron krawędzie,

We mchy, zioła, i puchy porosłe łabędzie!

Środkiem Białka roztacza zdrój między otchłanie.


Tu tłumem trzmielą sosny prastare, zgrzybiałe,

Inne nad pian grzywami leżą powalone,

Pnie strzaskane piorunem, rozdarte, stoczone,

Dalej ostre opoki — i ziół lasy całe...


Kto was tak rzucił głazy zwieszone po Sobie?...

Czy Kyklopy z gór pchnęły po nich srebrne piany?

Dalej! tą drogą cudów! świat zaczarowany!


Las paproci — kraina duchów śni się tobie!

Giną grzmoty Siklawy, cud po cudzie wstaje,

I oku pijanemu odpocząć nie daje!

Statyczny_Stefek userbar

@Statyczny_Stefek spoko temat. Mam dosyć niewielkie doświadczenia w górach, tym lepiej! Bo nie będę musiał się za bardzo zastanawiać o czym napisać.

Zaloguj się aby komentować

LII (LXXVII) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto


Na bulderowni sporo przekrętek, pojawiły się nowe problemy i, o dziwo, nakręcili takie, które są trudne, ale statyczne. Z satysfakcją stwierdzam, że praktycznie każdą piątkę, w którą się wstawiam, robię na spokojnie, kwestia co najwyżej trafienia w patent. Dlatego też męczyłem szóstki Jedną, projekt z ostatniego razu domknąłem, drugą mam zapatentowaną: siłowe ruchy w dużym przewieszeniu i palczasty pion - już wiem, co zrobić na dole, teraz trzeba spróbować na świeżo.


Ponownie wpadł hejtokolega z dziewczyną (i już zapowiedzieli się na przyszły tydzień). Oboje z wyjścia na wyjście robią zauważalne postępy, kurczę, może uda mi się wkręcić ich na stałe we wspinanie... Może nawet z liną?

Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

912 + 1 = 913


Tytuł: Nagie Słońce

Autor: Izaac Asimov

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Rebis

Format: e-book

ISBN: 978-83-7818-232-0

Liczba stron: 189

Ocena: 6/10


Trzecia część cyklu "Roboty" i jednocześnie druga o ludzko-robociej parze detektywów. Tym razem potrzeba wzywa naszego bohatera daleko, daleko i wysoko...


Nie potrafię do końca powiedzieć czy książka mi się podobała. Przeciętnie utworzona utopijna społeczność w miejscu akcji, interesująca intryga, ale z kolei bardzo mizernie opisane wędrowanie po tejże. Do tego do rozwiązania zagadki ciężko dojść samemu i zderzyć to z tym, co naprawdę się zdarzyło - musimy czekać na głównego bohatera i liczyć na to, że sam nam wszystko wyjaśni.


Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #sciencefiction

326a9018-0da4-4381-8ee3-87534191d836
Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

LI (LXXVI) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto


Toż to otwarcie drugiej pięćdziesiątki dni wspinaczkowych w tym roku!


Znowu bulderowanie. Dokończyłem dwa otwarte ostatnio projekty i otworzyłem nowy. Same szóstki, stabilnie - ale przynajmniej widzę, że na świeżo mam szanse mierzyć się z większością, odpuszczając jedynie jakieś skoczne i biegowe.

Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

Przyszedł czas na copółroczne badania krwi #hejto40plus

Wszystko mam w normie, cholesterole, śmole, glukozy, XML-e, hejtofile i inne podejrzane skróty.


#chwalesie #czujedobrzeczlowiek

Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

XLX (LXXV) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto


Kolejny dzien bulderowanka. Wczoraj poszło trochę mocniej niż poprzednio, więc dziś nieco cierpię i na bieżąco wspominam każdy mięsień, który pracował.


Coś dziwnego stało się z routesetterami na mojej bulderowni: przyjazne szóstki pod trening są jeszcze do znalezienia, ale znaleźć siódemkę, na której będzie można zrobić kilka siłowych ruchów - daremny trud. Albo skoki, albo przedziwne, ekwilibrystyczne tarciowe akcje (nie uśmiecha mi się przerycie twarzą po panelu na pionowym fragmencie).


Tak czy inaczej: padło kilka szóstek, jedną mam zapatentowaną, brakło tylko siły na postawienie kropki nad "i" - czyli siły, by skręcić się w topie i dołożyć dłoń. Będzie plan na kolejne wyjście.

Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować