Myślałem że zdarzy się to 5 lat temu, zdarzyło się teraz. Ameryka też piękna
#bojowkagirouda #pilkanozna



Myślałem że zdarzy się to 5 lat temu, zdarzyło się teraz. Ameryka też piękna
#bojowkagirouda #pilkanozna

Zaloguj się aby komentować
Dziś kolejny grzyb, który grzybem jednak nie jest. Ale dość udanie go przypomina.
Rulik Nadrzewny jest śluzowcem, przybiera rozmiary dość spore jak przedstawiciel tego typu - bo nawet ponad 1cm. Po dojrzeniu pęka i wypuszcza zarodniki. Początkowo są pomarańczowo/różowo/czerwone, z wiekiem zaczynają ciemnieć. Występuje na zmurszałych pniakach, przeważnie w małych grupkach, zwykle w lecie po deszczach. Podobnie jak inne śluzowce, żywi się bakteriami, zarodnikami grzybów i rozmaitymi mikroorganizmami. W Polsce i na świecie bardzo popularny.
Ciekawostką jest to, że potrafi się poruszać w celu znalezienia lepszych warunków. Wykorzystuje w tym celu nibynóżki, termin którego nie słyszeliście od skończenia bioli w podstawówce
#grzyby #sluzowce
Będzie teraz przerwa, pewnie nawet parutygodniowa, od nowych wpisów. Ale wrócimy do tematu






Zaloguj się aby komentować
Środa, dzień loda. Więc porozmawiajmy chwilę o Lodowych Włosach.
Lodowe włosy pojawiają w chłodnych, wilgotnych warunkach leśnych, gdy temperatura spada poniżej zera. Lodowe włosy najczęściej występują na półkuli północnej, w tym w Polsce, są niezwykle delikatne i nawet najdrobniejszy dotyk może je stopić lub zniszczyć. Są to kryształki lodu, więc nie ma w tym żadnej metafory z tym, że to lodowe włosy. Co zatem robi to na tagu #grzyby ?
Cóż, choć fenomen znany jest nauce od ponad wieku, przez większość tego czasu nie mieliśmy pojęcia co jest tego przyczyna. Dopiero niedawno zbadano, że dzieje się to przy udziale grzybów z gatunku Łojówka Różowawa znajdujących się w gnijącym drewnie, obumierających częściach roślin. I to właśnie dzięki nim powstają nasze lodowe włosy. Ale tylko przy spełnieniu specyficznych warunków pogodowych
Sama Łojówka (widać ją na ostatnim zdjęciu) jest grzybem z tych "powierzchniowych" który jednolitą warstwą pokrywa jakiś obszar. Jest częstym grzybem w Polsce i nie tylko. Pokrywa martwe drzewo liściaste, szczególnie lubi buki i brzozy. Podobnymi gatunkami są inne łojówki, najprościej je odróżnić przez podłoże - tamte najczęściej rosną na szczątkach innych drzew.






@Ragnarokk ej nie wytłumaczyłeś :
przez większość tego czasu nie mieliśmy pojęcia co jest tego przyczyna
Z tego co znalazłem to w skrócie:
Kiedy warunki są odpowiednie, łojówka różowawa spowalnia proces krystalizacji wody, prowadząc do powstawania lodowych włosów. Woda delikatnie wypychana jest z drewna, tworząc cienkie, podłużne kryształki lodu.
Zaloguj się aby komentować
Jeff is not a person, but an acronym for Joint Evaluated Fission and Fusion Project, an international collaboration to create a library of nuclear data. It's likely that a data mishap placed JEFF on the chart, making it, ever so briefly and only on a bar chart, the tenth biggest holder of nuclear weapons in the world.
Sorry, everybody, Jeff (be it Goldblum, Bezos, or Daniels) does not hold its own nuclear weapons. But let it be some comfort to you that Pepsi may have, briefly, owned a fleet of Soviet warships.
#heheszki


Zaloguj się aby komentować
Skojarzył mi się "Krajowy Rejestr Sadowny" :)
https://wykop.pl/wpis/29424003/januszebiznesu-oszukujo-biznes-przestrzegam-przed-

Człowiek to najgorsze stworzenie na naszej planecie. Uzurpuje sobie prawdo do wszystkie co żyje i jest martwe. Woda kiedyś darmowa i dostępna dla wszystkich istnień teraz jest płatna. Rośliny, które rosły wszędzie i każdy mógł sobie wziąć i hodować teraz są płatne. Powietrze, którym oddychamy my i inne zwierzęta jest teraz płatne. Ziemia na której wszyscy żyjemy jest teraz płatna. Krew płynąca w naszych żyłach jest nam zabierana i sprzedawana. Nawet za gówno Łaskuna trzeba płacić ciężkie pieniądze.
Zaloguj się aby komentować
Dziś będzie o krewnym smardzów, który w zasadzie jest nawet całkiem podobny, ale mimo to wczoraj nie napisałem.
Naparstniczka Czeska jest w wielu aspektach podobna po Smardza. Rośnie w tej samej porze roku, wygląda całkiem podobnie i jest całkiem blisko spokrewniona. Też jest dosyć rzadka w stanie dzikim, ale nie krytycznie, też jest pod częściową ochroną. Inna jest jej wielkość, a szczególnie wysokość - bo w odróżnieniu od Smardzów może mieć naprawdę dłuuugą nóźkę. Kształty na kapeluszu są też bardziej obłe - coś pomiędzy smardzami a piestrzenicami. Kapelusz miewa kształt stożkowaty jak smardze, ale też dzwonkowaty jak na przykład czernidłaki. Skąd nazwa? Dość rzadko nie z uwagi na występowanie, ale z uwagi na kształt przypominający naparstek oraz miejsce pierwszego opisania przez czeskiego mykologa Juliusa Vincenza von Krombholza pochodzącego z miejscowości o pięknej dla anglosasów nazwie Horni Police. Jest jadalny, podobnie jak smardze, ale tak jak pisałem, pod częściową ochrona. Dość podobny do smardza półwolnego i naparstniczki stożkowatej - też rzadkich grzybów.
#grzyby
Wracam do społeczności Ciekawostki - nie ma żadnych benefitów w pisaniu pod Grzyby, a zasięgi mniejsze.






Zaloguj się aby komentować
Obiecałem że napiszę o tym grzybie jak zacznie się fizycznie pojawiać. Zaczął się pojawiać, zatem piszę.
Smardz jadalny jest grzybem jadalnym, co może szokować przez jego nazwę, do tego bardzo smacznym i wartościowym. I może wyrosnąć u Ciebie w ogródku, jeśli masz szczęście. I ogródek. Niby jest rzadki wg wiki, ale nie jest szczególnie rzadki. Jest pod częściową ochroną, tj jeśli to dobrze rozumiem, nie można zbierać w lasach, ale można wszędzie indziej. Ale szczerze to nie wiem jak dokładnie interpretować "Wszystkie gatunki smardzów występujące w Polsce poza terenem ogrodów, upraw ogrodniczych, szkółek leśnych oraz poza terenami zieleni". Inna rzecz, że jak wiadomo większość ludzi ma to i tak gdzieś i zbiera jak może.
Nie jest to szczególnie duży grzyb, tak na parę cm, góra 10, rośnie sobie w różnych środowiskach, a często ludziom wyrasta gdy zabierają się na gapę z korą, którą podsypują drzewa w ogrodzie. A takie można, a nawet trzeba zbierać. I sam widziałem dwa razy taki przypadek - raz pod moim blokiem, drugi raz w pracy. W mieście też jest co zbierać
Smardze moim zdaniem ciężko pomylić z czymkolwiek, choć niektórzy mają problemy z odróżnieniem od Piestrzenic (kasztanowatej - mocno trującej i olbrzymiej - jadalnej). Jak dla mnie najlepszym sposobem jest sprawdzenie, czy na kapeluszu tworzą się zamknięte "obwody" . Jak jesteś w łatwy sposób zrobić ósemkę czy inny kształt po fałdach kapelusza to jest smardz. Jak nie, to piestrzenica. Dodajmy, że pierstrzenice rosną w tej samej porze roku, więc jak masz wątpliwości - sprawdź lub skonsultuj.
#grzyby





@Ragnarokk niedawno natknęłam się ten artykuł o smardzach:
https://edition.cnn.com/2024/03/14/health/outbreak-linked-to-consuming-morelmushrooms/index.html
Pamiętajcie, żeby nie jeść surowych, ani tylko lekko podgotowanych, bo może się to źle skończyć.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ok, słowo się rzekło, więc jazda z koksem. Choć przyznam bez bicia, że na Czubajkach słabo się wyznaję
Chyba najbardziej znanym z dzikich jadalnych grzybów z blaszkami jest Czubajka Kania. Nie tylko dlatego, że jest dość pospolita, ale też dlatego, że osiąga bardzo duże rozmiary, przez co jest czym się najeść. Zacznijmy od postaw - Kanie nie rosną raczej w gęstych lasach, preferują łąki lub skraje lasów, unika miejsc wilgotnych i kwaśnych, często rośnie przy drogach więc nawet jak się nie idzie zbierać to się ja widzi. Może mieć rozmiary do 40 cm średnicy, rośnie zaś dość standardowo w okresie letnio-jesiennym. O samym wyglądzie pisać nie będę - chyba każdy z Was widział, zdjęcia z kolejnych faz rozwoju Kani wrzucałem wcześniej ( https://www.hejto.pl/wpis/teaser-wpisu-zastanawialiscie-sie-kiedys-jak-wyglada-mloda-czubajka-kania-i-i-ja ) - co jest dość istotne, bo Kania to jeden z tych grzybów, co bardzo zmienia wygląd kiedy rośnie.
Kulinarnie chyba większość je smażone jak kotlety, ale nadaje się też do suszenia. Jeśli zebraliście w fazie jeszcze z nierozwiniętym kapeluszem, to wystarczy poczekać około dnia aż się rozwinie (czy w szklance z wodą to nie wiem - większość pisze że tak, ale spotkałem się z opinią, że to bez znaczenia, bo ona i tak w ten sposób wody nie wchłania - tutaj przydałby się ktoś z prawdziwą wiedzą, nie taki jak ja pasjonat z internetem :P). Kani nie należy jeść na surowo. Nie jada się również niesmacznego trzonu.
Rozpoznawanie Kani jest dość istotną kwestią. Bo choć pomylenie jej z Muchomorem Zielonawym (dawniej Sromotnikowym) jest raczej niemożliwe, o tyle można dość łatwo pomylić z innymi Czubajkami czy Czubajeczkami, ale także były przypadki pomylenia z Muchomorem Plamistym czy wkraczającym obecnie do Polski Sinoblaszkiem Trującym.(w Wiki jest, że nie występuje u nas, ale z tego co kojarzę to już nieaktualne). Ogólnie dla mnie najważniejszą cechą jest charakterystyczny zygzak na trzonie, który pojawia się już od wczesnej fazy rozwoju. Aby odróżnić od innych czubajek warto zwrócić uwagę też na rozmiar łat na kapeluszu. Od muchomorów (poza wszystkim innym) odróżnia ją także ruchomy pierścień na trzonie. Ogólnie jednak jak jeszcze nie zbieraliście a chcecie zacząć, to warto poczytać wcześniej. Bo choć dość łatwo jest odróżnić, to ewentualna pomyłka może nie być fajna.
#grzyby






Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Teaser wpisu. Zastanawialiście się kiedyś jak wygląda młoda Czubajka Kania i i jak szybko rośnie do pełnego wymiaru? To już nie musicie. Poniższe 4 zdjęcia są oddalone czasowo o 2 doby. Więcej informacji o tym gatunku wkrótce
S: https://www.facebook.com/groups/322590371834452/posts/1478184322941712
#grzyby





Zaloguj się aby komentować
Dziś o jedzeniu spaghetti, zainspirowane wpisem @myoniwy
Soplówka jeżowata jest paradoksalnym grzybem, bo jednocześnie skrajnie rzadki w przyrodzie, ale też dostępny do hodowania w domu czy kupienia gotowego przez internet. Jest to grzyb bardzo efektowny, do tego potrafi być naprawdę wielkich rozmiarów. Bardzo ceniony w kuchni azjatyckiej, uznawany też za wyjątkowo zdrowy. Rośnie przytwierdzony bokiem do drzewa, ten rodzaj upodobał sobie szczególnie martwe lub chore drzewa liściaste. Podobne grzyby, czyli pozostałe soplówki są również rzadkie i też pod ochroną - przy czym Soplówka Bukowa ma jeszcze chyba ciekawszy wygląd.
W krajach anglosaskich jest znany jako Lion's Mane, czyli Lwia Grzywa.
#grzyby





@Ragnarokk Ciekawe ile to rzeczy potrafi być w jednym, głupim grzybie.
Grzyb leczniczy o własnościach przeciwnowotworowych, immunomodulacyjnych, nerwotonicznych i antyastmatycznych. Własności te mają wytwarzane przez nią polisacharydy, hericenony i erinacyny. Izolowane z grzybni diterpeny erinacyny A, B, C wykazują regulujące działanie na ilość neurotrofin, są stymulatorami różnicowania i wzrostu cholinergicznych neuronów przodomózgowia, których ubytek uważany jest za kluczowy w rozwoju choroby Alzheimera[14].
@Opornik Podchodzę zawsze dość sceptycznie do każdych takich stwierdzeń na Wiki, bo jednak wielu fanów new-ageowych bzdur lubi tak wymieniać zalety grzybów bez rzetelnych badań. Co do Soplówki badania z pewnością były, ale trochę nie mam ochoty spradzania co z nich do końca wynika, szczególnie że tu już wychodzę daleko za coś, na czym się znam
@Ragnarokk Tu profesor Gryszkin mówi jak przyrządzać soplówkę i ile fajnych rzeczy ona zawiera:
https://www.youtube.com/live/VcGmK70DKfc?feature=shared&t=2810
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zaloguj się aby komentować
Czasem wrzucam tutaj o gatunkach, co grzyby przypominają, ale jednak nimi nie są. I co mi zrobicie? Wizualnie jest zbyt ładny by tak ot przejść. Szkoda tylko, że hejto ma limit zdjęć
Tak jak i wczoraj, dzisiejszy dzień sponsoruje dwuznak "Cz". I Disney+. Ale o tym za chwilę. Czuprynka Czarna jest śluzowcem, czyli bliżej mu do pierwotniaków niż grzybów. Ale wyglądem bardziej przypomina grzyby, zatem i tak wrzucam. Czuprynka rośnie w grupach malutkich kulisto-leżkowatych osobników bardzo małych rozmiarów (poniżej milimetra) osadzonych na dłuższych trzonkach (1-8mm). Występuje na próchniejącym drewnie lasów mieszanych w ciepłych miesiącach roku. Dlaczego zaś Disney? Bo jest odwrotnie jak w Netflixie. Choć śluzowiec ma słowo "Czarny" w nazwie, to posiada całe spektrum kolorów - początkowo jest biały, później różowy i czerwony, dopiero z czasem staje się czarny. Ponoć jest to najczęściej występujący śluzowiec w Polsce ale nie udało mi się tego potwierdzić w żadnym sensownym źródle.
#grzyby #sluzowce






Zaloguj się aby komentować
Kontynuujemy content dla Grażyn po czterdziestce ( #pdk ) jako że i mnie samemu niewiele do tego wieku brakuje.
Dziś porozmawiamy chwilę o Czarku. A nawet o Czarkach. A tak dokładnie to Czareczkach. Czarki to rodzaj bardzo charakterystycznych grzybów, z których najpopularniejsze są Czarka Austriacka i Czarka Szkarłatna. Nie są to gatunki bardzo popularne, ale też nie bardzo rzadkie, w wyniku czego zdjęto z nich 10 lat temu ochronę i można je obecnie zbierać ( a jeść je można nawet na surowo). Ale dziś napiszę o Czareczce Długotrzonkowej, która jest od nich rzadsza i ciągle pod ochroną. Jest to grzyb bardzo ładny (jak i zresztą cały rodzaj) przypominający trochę mini tulipany. Rośnie w pierwszej połowie roku w sąsiedztwie zmurszałego drewna. Z racji pory roku często ukryty w zeszłorocznych liściach. W Polsce najczęściej spotykany w okolicach Wrocławia w dolinach różnych dopływów Odry - i historycznie i obecnie tam najwięcej tych znalezisk -choć pojedyncze grupy były też znajdowane w innych rejonach Polski. Ale ogólnie wiesz, że to rzadki grzyb, jeśli na Wiki masz listę miejsc gdzie w Polsce były znalezione, a na grupie do identyfikacji grzybów otrzymujesz gratulacje od adminów.
Jak na Czarki tworzą dość niewielkie osobniki (do 3-4 cm), stąd Czareczki. Albo Czarunie dla przyjaciół.
#grzyby






Zaloguj się aby komentować
Tego grzyba na pewno nie raz widzieliście, bo jest to jeden z najpopularniejszych grzybów w Polsce. Ale zapewne przeszliście obojętnie, bo na takie grzyby zbytnio się nie zwraca uwagi. Ot kolejny grzyb rosnący na martwym drzewie lub złamanym konarze. Nawet ładny, ale zazwyczaj nie na tyle by się zatrzymać. Choć sam ostatnio to zrobiłem i nawet zrobiłem zdjęcie
Skórnik Szorstki jest jednorocznym grzybem rosnącym w dużych skupiskach. Pojedyncze owocniki są małych i średnich rozmiarów, ale całe skupisko może być naprawdę wielkie. Jak to dość typowe, rosną dość równolegle jeden nad drugim (bądź jeden obok drugiego) tworząc taki półeczkowaty wygląd. Hymenofor jest gładki, jednak górna powierzchnia jest owłosiona, aksamitna, szorstka lub szczeciniasta - stąd zapewne nazwa. Rośnie prawie wszędzie i na całym świecie, acz niemal wyłącznie na martwych elementach drzew liściastych - często właśnie na ułamanych gałęziach leżących na ściółce. Potrafi też zamieszkać w mieszkaniach, bo czemu nie?
Nie jest jadalny, nie praktykuje się też zapobiegania jego rozprzestrzenianiu - w końcu atakuje tylko martwe drewno.
Na grzybni skórnika szorstkiego pasożytuje inny grzyb - Trzęsak Listkowaty. I szczerze nie mam teraz pewności, czy nie pisałem o tym grzybie, czy tylko chciałem kiedyś napisać
#grzyby





@Ktosx
Jest to bardzo sensowne pytanie, choć było wiele razy
Jadalny - jesz i lubisz
Niejadalny - jesz i się zastanawiasz po chuja to zrobiłeś
Trujący - jesz i spędzasz najbliższy dzień na kiblu lub tydzień w szpitalu
Oczywiście między każdym z tych pojęć jest spektrum możliwości i dyskusje - są grzyby co nie są zbadana, są takie że różni ludzi uważają inaczej, są też różne gusta smakowe.
@Ragnarokk a planujesz któregoś razu wziąć na warsztat tego jegomościa: https://pl.m.wikipedia.org/wiki/%C5%81ysiczka\_lancetowata ?
Zaloguj się aby komentować
Trochę przerwy od hejto, bo trochę za bardzo wciągnąłem się w głupie i niepotrzebnie agresywne kłótnie z innymi. Ale wracam, bo grzyby same się nie dodadzą, bo widzę, że przez te kilka dni ominęła mnie spora afera i seppuku owcy
Jest teraz ciekawy okres w roku na grupie do identyfikacji grzybów. Nie ma 100 postów dziennie pod tytułem Borowik Ceglastopory czy Ponury, nie ma setek jadalnych lub nie grzybów wrzucanych przez ludzi, co zebrali coś i nie są pewni czy jeść. Teraz jest okres, że po lesie chodzą po grzyby ludzi, których to jara, a że nie ma tych "klasycznych" grzybów, jest dużo gatunków niszowych, rzadkich, takich których sam zupełnie nie jestem w stanie jeszcze rozpoznawać.
Dziś będzie o specyficznie ładnym grzybie - Chrząstkoskórniku Purpurowym. On akurat jest całkiem popularnym grzybem i u nas i na całym świecie, ale niemal nikomu nie wpadnie do głowy pytanie, czy ten grzyb jest jadalny. Odpowiadając od razu na to pytanie - chyba nie. Bo nigdzie nic nie piszą o jadalności. Jest to grzyb rosnący powszechnie w wielu środowiskach i przez cały rok, choć szczególnie w zimniejsze miesiące. Powoduje poważne choroby drzew (srebrzystość liści), a dodatkowo zdarzył się już przypadek infekcji człowieka. Jest zmorą sadowników, bo szczególnie lubi śliwy, wiśnie, jabłonie i grusze, a walka z nim polega na spryskiwaniu i wycinaniu zarażonych gałęzi. Wyrasta głównie na miejscach uszkodzonych. Najczęściej można go spotkać na powierzchni cięcia pni i pniaków
#grzyby




Zaloguj się aby komentować