Wojna
Kontrowersyjna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna

Jest możliwe
Wojna
Kontrowersyjna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zaloguj się aby komentować
#pasta
Ludzie w pracy często kłócą się jaki wzorzec najlepszy, funkcyjne/obiektowe albo czy stawiamy fabryki xD No i dobrze, kłóćcie się dalej i odwalajcie ciężką robotę bo dzięki wam mogę realizować swój jedyny, słuszny wzorzec projektowy jaki szanuje Potrzeba do niego jakieś 2-3 lat pracy w jednej firmie. Koniecznie duże korpo gdzie proces zmiany koloru mojej starej trwa pół roku. Przez ten czas pracujesz ciężko aby zostać tech leadem. Potem już wdrażasz wzorzec no-code: -Nie piszesz kodu w ogóle, pi⁎⁎⁎ol trabajo -Naucz się jednej rzeczy dobrze i nie pozwól jej robić nikomu innemu! Najlepiej jakieś gówno pipeliny sobie pisz i nie pozwól NIGDY NIKOMU tego robić bez Twojej autoryzacji. Będąc specem od tej jednej rzeczy jesteś nietknięty. Przepracujesz może godzinę w ciągu 3 miesięcy. -Wiecznie udawaj zajętego. Powiedz, że John z Arizony zlecił Ci poprawki w projekcie na ich lokalny rynek i musisz to koniecznie naprawić. Oczywiście John nie istnieje ale upewnij się, że firma ma siedzibie na wypizdowe, które podasz -Twoim przełożonym musi być jakiś random, który w d⁎⁎ie ma twój dział i widziałeś go raz na oczy jak rzygał do doniczki na imprezie firmowej w Siegen. -Zbieraj profit, ja tak żyje 6 lat i już nawet cruda nie umiem napisać xD w między czasie dostałem dwie podwyżki i awans.
-Najważniejsze! znajdź gościa który z miłą chęcią będzie zapierdalać za czterech. Takiego wiesz pasjonate-psychopate. Na callach jak Cie zapytają o opinie na jakiś temat to zawsze mów, że musisz to przemyśleć i jutro dasz znać. Jesteś guru tej grupy. Po czym umawiaj się z psychopatą i podpierdol jego pomysł.
Wiem, że to może być ciężkie ale obiecuje Wam, że dopiero wtedy zrozumiecie, że tak osiąga się harmonie i szczęście.
Zaloguj się aby komentować
#pasta #2137
Z okazji 2 kwietnia
No i ja się pytam człowieku dumny ty jesteś z siebie zdajesz sobie sprawę z tego co robisz? Masz ty w ogóle rozum i godność człowieka? Ja nie wiem ale żałosny typek z ciebie ,chyba nie pomyślałeś nawet co robisz i kogo obrażasz ,możesz sobie obrażać tych co na to zasłużyli sobie ale nie naszego papieża Polaka naszego rodaka wielką osobę ,i tak wyjątkowa i ważną bo to nie jest ktoś tam taki sobie że możesz go sobie wyśmiać bo tak ci się podoba nie wiem w jakiej ty się wychowałeś rodzinie ale chyba ty nie wiem nie rozumiesz co to jest wiara .jeśli myślisz że jesteś wspaniały to jesteś zwykłym czubkiem którego ktoś nie odizolował jeszcze od społeczeństwa ,nie wiem co w tym jest takie śmieszne ale czepcie się Stalina albo Hitlera albo innych zwyrodnialców a nie czepiacie się takiej świętej osoby jak papież Jan Paweł 2 .jak można w ogóle publicznie zamieszczać takie zdjęcia na forach internetowych? Ja się pytam kto powinien za to odpowiedzieć bo chyba widać że do kościoła nie chodzi jak jesteś nie wiem ateistą albo wierzysz w jakieś sekty czy w ogóle jesteś może ty sługą szatana a nie będziesz z papieża robił takiego ,to ty chyba jesteś jakiś nie wiem co się jarasz pomiotami szatana .weź pomyśl sobie ile papież zrobił ,on był kimś a ty kim jesteś żeby z niego sobie robić kpiny co? kto dał ci prawo obrażać w ogóle papieża naszego ?pomyślałeś w ogóle nad tym że to nie jest osoba taka sobie że ją wyśmieje i mnie będą wszyscy chwalić? weź dziecko naprawdę jesteś jakiś psycholek bo w przeciwieństwie do ciebie to papież jest autorytetem dla mnie a ty to nie wiem czyim możesz być autorytetem chyba takich samych jakiś głupków jak ty którzy nie wiedza co to kościół i religia ,widać że się nie modlisz i nie chodzisz na religie do szkoły ,widać nie szanujesz religii to nie wiem jak chcesz to sobie weź swoje zdjęcie wstaw ciekawe czy byś się odważył .naprawdę wezta się dzieci zastanówcie co wy roicie bo nie macie widać pojęcia o tym kim był papież Jan Paweł 2 jak nie jesteście w pełni rozwinięte umysłowo to się nie zabierajcie za taką osobę jak ojciec święty bo to świadczy o tym że nie macie chyba w domu krzyża ani jednego obraza świętego nie chodzi tutaj o kościół mnie ale w ogóle ogólnie o zasady wiary żeby mieć jakąś godność bo papież nikogo nie obrażał a ty za co go obrażasz co? no powiedz za co obrażasz taką osobę jak ojciec święty ?brak mnie słów ale jakbyś miał pojęcie chociaż i sięgnął po pismo święte i poczytał sobie to może byś się odmienił .nie wiem idź do kościoła bo widać już dawno szatan jest w tobie człowieku ,nie lubisz kościoła to chociaż siedź cicho i nie obrażaj innych ludzi
Zaloguj się aby komentować
#pasta
Możecie nalać polaczkowi Don Perignona, albo dobrej whisky 18 letniej. Polaczek wypije duszkiem i powie, że cierpkie i jakieś mdłe. Dacie polakowi trufli to powie, że to jakiś zgniły czosnek. Zaparzycie polaczkowi dobrego espresso z dobrej, ręcznej maszyny, z świeżo mielonych ziaren bardzo dobrej jakości, powie że jakaś mała ta kawa i w ogóle kwaśna i i dziwnie smakuje. Dlatego mnie nie dziwi, że 3/4 z was, biedaki szkaluje HAWAJSKĄ. Nie dziwi mnie to, ponieważ wiem że jesteście tylko biednymi cebulakami i całe życie schabowe z mięsa za 7,99/kg. Nie znacie życia, wasze kubki smakowe są wypalone od podrobionych fajek i chujowej wódki. Nigdy nie mieliście okazji poznać smaków. Na widok pizzy z miodem byście pewnie skakali i darli mordę jak te małpy w zoo. Kompozycja słodko-słone, albo słodko-kwaśne to jedna z najlepszych rzeczy jakie można skonsumować. Prawdziwa eksplozja dla wyrafinowanych smakoszy. W cywilizowanej i rozwiniętej Japonii, kiedy córka przyprowadza i przedstawia swojego wybranka rodzicom, ci wykonują test. Podają mu Hawajską. Kiedy chłopak pizzy nie zje, albo powie że mu nie smakuje, to wiadomo że pochodzi z patologicznej rodziny. Test działa z dokładnością 100% i nawet WHO i ONZ przyznali, że u rodzin w których dominuje alkoholizm, narkomaństwo i kazirodztwo zawsze pojawia się niechęć do pizzy z ananasem.
Zaloguj się aby komentować
#pracbaza
Powrót po świętach i na dzień dobry zapierdol
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#opony #motoryzacja #recenzja
Trzecia część recenzji opon radburg s500
Witam, przebieg opon trochę ponad 4000km, stan bieżnika uśredniony 8,5 mm
Prowadzą się jak zwykłe opony. Na mokrym dają radę, na śniegu dają radę a na suchym tu niespodzianka - dają radę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Głośność minimalnie się zmniejszyła, powyżej 100km/h robi się głośno
Widocznych uszkodzeń brak
Największą wadą wciąż pozostają duże opory toczenia
Podsumowując: kupiłbym drugi raz bez wąchania

@Topia
1. Nie noname tylko radburg, obczaj sobie ich stronę www.radburg.de
2. Mi całoroczne starczają, od lat nie kupowałem innych
3. Przynajmniej są z tamtego roku, na gwarancji i z wysokim bieżnikiem
Zaloguj się aby komentować
#pasta
Widzieliście kiedyś na żywo prawdziwą naukową dyskusję? Ja miałem okazję wczoraj w jednej uczestniczyć. Przygotowałem prezentację o metylacji DNA (trudne zagadnienie), produkowałem się pół godziny, ale dobrze poszło. Ostatni slajd, na nim ”dziękuję za uwagę”, mówię:
– Dziękuję za uwagę. Czy ktoś ma jakieś pytania albo komentarze?
Atmosfera na sali trochę się rozluźniła. Głos zabrał doktor habilitowany Karwiński:
– Z całym szacunkiem, panie Anonimski, według mnie pańska prezentacja zawierała szereg błędów. Po pierwsze, metylacja DNA…
Zaczęło się. Czułem się, jakbym schodził po schodach i nie trafił w stopień. Serce zamarło, po czym przyspieszyło do stu dwudziestu na minutę. Karwiński po kolei punktował wszystkie słabostki mojego wystąpienia
– …mam wrażenie, że przeczytał pan jedynie przeglądówki sprzed piętnastu lat, a i to pobieżnie. Czy pan w ogóle odróżnia metylację DNA od metylacji histonów?
– Panie docencie… ja… ja… – dukałem nieporadnie. To koniec. Obrona nie była możliwa. Cały mój wysiłek poszedł na marne, słońce zaszło za chmurami, a z nim nadzieja na zaliczenie seminarium. Zawiodłem i przegrałem.
Niespodziewanie inicjatywę przejął mój promotor, profesor Bujewicz.
– Szanowni państwo – zwrócił się do zebranych – z całą pewnością wszyscy słyszeliśmy żałosne wywody docenta Karwińskiego. Jakże jednak mamy traktować je poważnie, skoro pan docent, jak powszechnie wiadomo, ma małą i giętką pałę oraz lubi ssać męskie penisy?
Szmer uznania przetoczył się przez audytorium. Ludzie kiwali głowami, przychylając się do słów profesora.
– Panie profesorze – oburzył się Karwiński – Co to do cholery znaczy? Co ma długość mojego członka do metylacji DNA? A „męski penis” to masło maślane, zna pan jakieś „żeńskie penisy”? Pan obraża naukową dyskusję!
– Sam pan ją obraża swoją paskudną mordą, docencie Karwiński. W kwestii „męskich penisów” to tak, znam jednego właściciela „żeńskiego penisa” – pana, docencie, bo pan p⁎⁎da jesteś. Pytał pan jeszcze, co ma długość pańskiego fistaszka, którego szumnie określił pan nazwą członka, do metylacji DNA? Ano to, że tankował pan wódkę z przemytu, zmetylowało panu k⁎⁎⁎sa i jego rozwój zatrzymał się na trzech centymetrach.
Widownia wybuchła śmiechem. Z osłupieniem obserwowałem tę scenę. Karwiński poczerwieniał jak burak, Bujewicz zaś, bez zażenowania, wyciągnął cygaro, zapalił je i zaciągnął się z satysfakcją. Ktoś z sali krzyknął:
– Brawo profesor Bujewicz!
– Kto wpuścił tego debila na salę? Wy⁎⁎⁎⁎⁎olić Karwińskiego!
– Wy⁎⁎⁎⁎⁎olić!
Docent poczerwieniał jeszcze bardziej, podszedł do Bujewicza i warczącym głosem zaczął mu dogryzać:
– Że niby ja mam jakieś braki? A co z panem, profesorze, co? Bujewicz-bezchujewicz! Stary impotent, bez viagry to nawet myśleć o ruchaniu nie może! Spójrzcie na niego, jakie cygaro wyciągnął, pewnie kompleksy ma! Lubi pan brać długie, grube rzeczy do gęby, co nie?
Profesor Bujewicz zaciągnął się cygarem, wypuścił dym prosto w twarz adwersarza.
– Chyba pana stary, docencie. Panie magistrze, proszę pocisnąć torpedę docentowi Kurwińskiemu. – zwrócił się do mnie.
Rozgorączkowana publiczność pokazywała nas sobie z zaciekawieniem palcami. Karwiński był już skompromitowany, a do mnie należało jego ostateczne dobicie. Widownia oczekiwała świetnej wiązanki, mój promotor patrzył na mnie z nadzieją, Karwiński zaś próbował zamordować mnie wzrokiem. Wyprostowałem się, spojrzałem mu prosto w oczy i wyrzekłem.
– Pytał się pan, docencie Kurwiński, co wiem o metylacji. Wiem, k⁎⁎wa, wszystko. I c⁎⁎j pana obchodzi, z jakich źródeł korzystałem, bo i tak pewnie czytać pan nie potrafi. Jeśli moje wywody o metylacji DNA się panu nie podobały, to może mnie pan w d⁎⁎ę pocałować. Albo w wała possać, tak jak pan lubi!
Docent skrzywił się nieprzyjemnie, wycelował oskarżycielsko palcem.
– Panie Anonichuimski! Merytorycznie pana praca leży i kwiczy, to dno plus metr mułu, gówno psie i wie pan co?
– Co? – odparłem odruchowo. Błąd.
– Chujów sto!
Audytorium zaśmiało się. Dałem się zrobić jak dziecko. Karwiński uśmiechnął się triumfalnie, pewien zwycięstwa. Profesor niewzruszony palił swoje cygaro. Kiwnął przyzwalająco głową. Zripostowałem.
– W pana d⁎⁎ę, docencie Kurwiński! Tak, jak pan lubi!
Zerwała się owacja. Karwiński starał się coś odeprzeć, coś dodać, bronić, się, atakować, ale lud nie dał dojść mu do słowa.
– Wypierdalaj! Wypierdalaj! WY-PIER-DALAJ!
– C⁎⁎j ci na imię! Kurwiński, c⁎⁎j ci na imię! C⁎⁎j ci na imię! – skandowali.
Biedny docent nie miał gdzie się schować. Usiadł na swoim miejscu, skurczył się w sobie i (choć wydaje się to niemożliwe) poczerwieniał jeszcze bardziej. Zasłonił twarz rękami. Nie wierzę. Triumfowałem. Wygrałem naukową dyskusję.
– Czy ktoś ma jeszcze jakieś pytania lub komentarze? Dla odmiany sensowne?
– Tak – podjął jeden z kolegów na sali – czy metylacja w obrębie intronów też może mieć znaczenie na skuteczność transkrypcji genów?
Uśmiechnąłem się. Z sali zaczęły padać coraz to nowe pytania, ja zaś odpowiadałem na nie zgodnie z moją wiedzą. Profesor Bujewicz dopalił cygaro i pokiwał głową z uznaniem.
Zaloguj się aby komentować
#pasta
Beka z ruchania- jak k⁎⁎wa to w ogóle można to robić przecież to jest tak prymitywne że ja pi⁎⁎⁎⁎le. Jakies k⁎⁎wa dziwne frykcyjne ruchy w tą i z powrotem robione kawałkiem odstającego mięsa którym na co dzień się sika i wkladanie go w obleśną samicza szparę oblepioną obrzydliwym śluzem, no k⁎⁎wa, jeszcze do tego jakieś pozycje, zabawki, wibratory, kajdanki gra wstępna, przebieranie się za jakieś postacie k⁎⁎wa ruchanie to jakiś kabaret j⁎⁎⁎ny a potem jeszcze te śmieszne ruchy w pochwe, i wymienianie się jakimiś zjebanymi płynami, lizanie rowa itd. Na dodatek j⁎⁎ie niektórym stamtąd a przy erekcji wypływa Ci ten pierdolony magiczny płyn i od razu odechciewa się r⁎⁎⁎ać, zastanawiasz się co ty odjebałeś jeszcze jakieś k⁎⁎wa przytulanie no ja pi⁎⁎⁎⁎le trzymajcie mnie, pierdolone po⁎⁎⁎⁎ne ludzkie instynkty widzisz nagiego człowieka innej płci i od razu ten śmieszny mięsny fiflak między nogami staje do góry przecież to jest śmieszne k⁎⁎wa mać czemu ludzie nie rozmnażają się bezpłciowo?
Prawdziwe przyjemności to nauka, słuchanie muzyki, czytanie książek, podróże a nia jakieś pierdolone instynkty plebejskie czyli poruchać, popić i poćpać, k⁎⁎wa przecież seks nie wygląda jak w amerykańskich pornolach tylko jak prymitywne nagrania z polski i rosji, gdzie j⁎⁎ie się karyna z płaską d⁎⁎ą, cyckami z wielkimi sutami które zajmują 90% powierzchni cycków z jakimś sebą suchoklatesem który spuszcza się po kilku minutach, a w tle jakieś stare meble z epoki socjalizmu, cebulacka kołdra i stary dywan no super romantyczna atmosfera k⁎⁎wo! W 90% przypadków tak to wygląda, jak sobie próbuje siebie wyobrazić z perspektywy 3 osoby to k⁎⁎wa nie mogę- jak bym w trakcie ruchania o tym myslał to bym się zesrał ze śmiechu.
Zaloguj się aby komentować
#pasta #zwierzaczki
Koale to są jednak #!$%@? okropne zwierzęta. Proporcjonalna wielkość mózgu koali w stosunku do reszty jej ciała jest z jedną z najmniejszych wśród ssaków, dodatkowo ich mózgi są GŁADKIE. Mózg jest pofałdowany jak wiemy po to żeby zwiększyć przestrzeń użytkową dla neuronów.
Jeśli pokażesz koali liście zerwane z drzewa i położone na płaskiej powierzchni, koala nie uzna ich za jedzenie. Koale są zbyt głupie żeby dostosować swoje nawyki żywieniowe do radzenia sobie z jakimikolwiek zmianami. W pomieszczeniu pełnym jedzenia mogą one dosłownie umrzeć z głodu, ponieważ ich mózgi są tak niezdolne do radzenia sobie ze zmianami, to nie jest raczej cecha zwierzęcia wygrywającego w życie i w walce o przetrwanie.
Skoro już o głupocie i jedzeniu - jednym z możliwych powodów dlaczego ich płaskie mózgi są tak prymitywne jest fakt że liście eukaliptusa nie dość że są trujące (jedyna rzecz którą #!$%@?ą) to jeszcze praktycznie nie posiadają wartości odżywczych! One zwyczajnie nie pozyskują z nich dość energii by myśleć, przesypiają więcej niż 80% swojego #!$%@? życia. Kiedy nie śpią jedyne co robią to jedzą, srają i czasami wrzeszczą jak małe posrane demony.
Skoro liście eukaliptusa mają tak niską wartość odżywczą kochane misie koala muszą je fermentować w swoich bebechach przez całe dnie. Wśród ssaków proporcja ich układu trawiennego w stosunku do całego ciała jest jedną z największych. Wiele gatunków roślinożernych ssaków jest przystosowane do radzenia sobie z niesprzyjającymi roślinami działającymi na ich zęby, gryzoniom np zęby nigdy nie przestają rosnąć, niektóre zwierzęta mają zęby umieszczone tylko w dolnej szczęce i miażdżą tkankę roślinną na swoich wzmocnionych podniebieniach. Jeszcze inne mają powiększone zęby trzonowe żeby bardziej efektownie mielić sobie roślinki. Koale oczywiście nie są wyjątkiem i kiedy ich zęby zamienią się w pył rozwiązują sytuacje w bardzo prosty sposób - po prostu zdychają z głodu ponieważ są absolutnie beznadziejnymi zwierzętami.
Jako ssaki koale karmią swoje młode oczywiście mlekiem (warto zaznaczyć że wśród ssaków dają najmniej mleka w stosunku do wielkości ciała). Kiedy młode musi przejść z bogatego i pożywnego pokarmu jakim jest mleko na liście eukaliptusa (rośliny która wyraźnie daje znać że nie chce być jedzona) okazuje się że nie jest do tego w ogóle przystosowane, ponieważ nie ma w swoich jelitach flory bakteryjnej niezbędnej do strawienia tego badziewia. Rozwiązanie? Młode zaczyna całkiem dosłownie polegać na d⁎⁎ie swojej matki która musi wysrać trochę mniej strawionego eukaliptusa i później sobie to ze smakiem sączy i dzięki temu może zacząć przystosowywać swój układ trawienny do tej wspaniałej diety.
Oczywiście młode mogło też łyknąć trochę sików, bo jego matka najpewniej nie trzyma odpowiednio moczu. Czemu? Bo prawdopodobnie cierpi na jakąś chorobę weneryczną, podobnie jak reszta tych zwierząt. Na niektórych obszarach zachorowania to jakieś 80% i więcej. Bo widzicie, jedną z aktywności na jakie koale poświęcają swoją cenną energię są gwałty. Mimo iż koale rozmnażają się sezonowo samce albo nie wiedzą albo mają to totalnie w d⁎⁎ie i po prostu gwałcą samice niezależnie od tego czy akurat jest w cyklu.
Jeśli samicy przyjdzie do płaskiego mózgu się bronić, samiec może zachcieć zrzucić ją z drzewa (i spaść razem z nią oczywiście) co prowadzi nas do ostatniej ciekawostki o mózgu tego gatunku idiotów.
Koale mają ponadprzeciętną ilość płynu mózgowo-rdzeniowego w tych paskudnych łbach (maja tam dużo miejsca który zaoszczędziły na neuronach). Czemu mają go więcej? By chronić swoje mózgi przed urazami na wypadek gdyby spadły z zasranego drzewa pełnego toksycznych bezwartościowych liści.
Zwierzę tak za⁎⁎⁎⁎ście głupie że ma wbudowany w mózg swój własny mały hełm bezpieczeństwa. Jak ja ich #!$%@? nienawidzę.
Większość tej pasty to nieprawda, tutaj wyjaśnione w formie krótkiego wideo: https://youtu.be/wlBQND67Nfw
@zgrzyt w opisie do wideo jest lista badań na które się powołuje to wideo. Możesz przeczytać i przeanalizować sam:
REFERENCES
**************
Blyton, M. D. J., et al. (2019). Faecal inoculations alter the gastrointestinal microbiome and allow dietary expansion in a wild specialist herbivore, the koala. Animal Microbiome, 1(1). https://animalmicrobiome.biomedcentral.com/articles/10.1186/s42523-019-0008-0
Can you teach koalas new tricks? (n.d.). ScienceDaily. Retrieved July 19, 2023, from https://www.sciencedaily.com/releases/2016/08/160804101628.htm
Clode, D. (2022, September 15). Friday essay: the koala – when it’s smart to be slow. The Conversation. https://theconversation.com/friday-essay-the-koala-when-its-smart-to-be-slow-187003
Crowther, M. (n.d.). [Letter to Cameron Duke].
Gaillard, J.-M., et al. (2015). Does tooth wear influence ageing? A comparative study across large herbivores. Experimental https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0531556515300516?via%3Dihub
Logan, M. (2003). EFFECT OF TOOTH WEAR ON THE RUMINATION-LIKE BEHAVIOR, OR MERYCISM, OF FREE-RANGING KOALAS (PHASCOLARCTOS CINEREUS). Journal of Mammalogy, 84(3), 897–902. https://doi.org/10.1644/bba-002
Logan, M., & Sanson, G. D. (2006). The effect of tooth wear on the feeding behaviour of free-ranging koalas (Phascolarctos cinereus, Goldfuss). Journal of Zoology, 256(1), 63–69. https://doi.org/10.1017/S0952836902000080
Mella, V. S. A., et al. (2019). Needing a drink: Rainfall and temperature drive the use of free water by a threatened arboreal folivore. PLOS ONE, 14(5), e0216964. https://doi.org/10.1371/journal.pone.0216964
Ogura, T., et al. (2019). Koalas (Phascolarctos cinereus) utilise volatile compounds to choose preferred Eucalyptus leaves. Journal of Zoo and Aquarium Research, 7(2), 94–101. https://doi.org/10.19227/jzar.v7i2.360
Smaers, J., et al. (2021). The evolution of mammalian brain size. Science Advances, 7(18), eabe2101. https://doi.org/10.1126/sciadv.abe2101
Taylor, J., et al. (2006). MR imaging of brain morphology, vascularisation and encephalization in the koala. Australian Mammalogy, 28(2), 243. https://doi.org/10.1071/am06034
Weisbecker, V., et al. (2015). The evolution of relative brain size in marsupials is energetically constrained but not driven by behavioral complexity. Brain, Behavior and Evolution, 85(2), 125–135. https://doi.org/10.1159/000377666
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować