W sumie można tam zobaczyć jeszcze kilka ciekawych obiektów, co imo robi wrażenie zwłaszcza, że mówimy tu o pojedynczej kilkusekundowej klatce, patrząc po lekkim ruchu gwiazd
@kubex_to_ja Tak, jestem pewny. W tym miejscu na niebie nie powinno być żadnej tak jasnej gwiazdy. Księżyce Jowisza da się dość łatwo ustrzelić. Wystarczy wysoka czułość. A sądząc po szumach na zdjęciu od @Oczk, autor ustawił całkiem wysokie ISO.
Co więcej, patrząc się po orientacji księżyców, autor zrobił zdjęcie w nocy 10/11 grudnia. Wtedy Ganimedes i Europa, tj. dwa najjaśniejsze księżyce Jowisza, były bardzo blisko siebie. Na tym zdjęciu widać więc sumę jasności dwóch księżyców. Nawet sama plamka na zdjęciu jest lekko jajowata, co podpowiada, że widzimy tam nie jeden obiekt, a dwa, bardzo blisko siebie.
Ładne ujęcie Kiedyś udało mi się upolować kilka Perseidów, nie jest to proste zadanie przy stosunkowo "wąskim" obiektywie. Geminida upolowałem w tym roku tylko okiem
@MiernyMirek niestety sprawy działania portalu nie zależą ode mnie, a paski działają z losowym opóźnieniem czasowym Sam miałem rangę ok jakieś kilka % przed dłuuugi czas, potem z tydzień mi trzymało 98% i ze dwa dni temu wskoczyła nowa - teraz mam ok. 10%
Po prostu rangi działają asynchronicznie i ze sporymi lagami, ale działają
Z racji że chyba przybyło nam komentatorów i trochę znowu zaczyna się rozjeżdżać, przypominam postanowienie Rady Hejtosenatu, żeby komentarze dot. obrad live tagować
Ponownej podróży po Śródziemiu nie można chyba zacząć od innej pozycji
Nie ma się zbytnio co rozwodzić, klasyka fantasy. Kto ma znać ten zna, kto lubi ten lubi. Sam dopiero teraz zacząłem się zaliczać do tego grona - czytałem do tej pory dwa razy (ten był trzeci) i trochę się męczyłem. Teraz weszło dużo bardziej i nie mogę się doczekać aż będę czytał dzieciakowi na dobranoc.
@Huxley Prachetta mam od ponad roku na liście do przeczytania, ale na ten moment zacząłem czytać Władcę Pierścieni i jeszcze mam prawie 1k stron "Wartkiej śmierci" więc nie wiem kiedy się za niego zabiorę
A no i Hobbita zawsze uważałem za klasykę i dobrą książkę, tylko paradoksalnie jak byłem młodszy bardziej mi przeszkadzał ten nieco infantylny styl pisania "dla dzieci". I humor też bardziej mi podszedł teraz
@Oczk Hobbita czytałem w tym roku synowi, 9 lat. Początek trochę go nudził, ale po paru rozdziałach się wciągnął i potem sam przynosił książkę, żeby mu poczytać.
No to będąc już przy temacie książek, zapdejtuje licznik z ostatnich dwóch miesięcy.
Bezpośrednio po skończeniu "Niespokojnej krwi" zabrałem się za kolejną część.
1050 stron pochłonąłem w dwa tygodnie Odkąd kilka lat temu założyłem rodzinę, nie czytałem niczego w takim tempie. Ma to też swoje minusy, bo ta podróż szybciej się skończyła.
Książka sama w sobie bardzo mi się podobała. Mimo zaprzeczeń Rowling, że nie znajdziemy tutaj nic personalnego, mam wrażenie że niektóre wpisy fikcyjnych hejterów łudząco przypominają te pojawiające się pod jej adresem jakiś czas temu :v
Pomysł na fabułę fajny, akcja wartka i jest szansa już na wstępnym etapie śledztwa wytypować kogo szukają detektywi.
Wątek relacji Cormoran-Robin klasycznie cringe, autorka ewidentnie bawi się uczuciami czytelników XD
Punkt kulminacyjny mam wrażenie że według szablonu - bardzo gwałtownie, żeby nie powiedzieć z kapelusza, akcja nagle przyspiesza, dowiadujemy się o czymś o czym detektywi wiedzieli już dawno, konfrontacja i zakończenie.
Ocenę ciut obniżam bo miałem wrażenie, że niektóre rozmowy i przekonania pewnych postaci negatywnych były mocno naciągane. Dalej jednak świetna książka i bardzo ciekawe śledztwo. Moje klimaty
@ciszej całą serię uważam za takiego Harrego Pottera dla trochę starszych czytelników. Język Rowling i jej styl pisania bardzo mi się podoba, potrafi tworzyć klimat. Londyn można by zwiedzać na podstawie opisów z pierwszych książek, a przy opisach miejscowych pubów czuję się, jakbym sam tam był
Bohaterowie bardzo dobrze napisani, bez większych nieścisłości w charakterze czy logice działania.
Moja ulubiona seria książek nie-fantasy, bardzo polecam!