Zdjęcie w tle

MJB

Osobistość
  • 218wpisów
  • 552komentarzy

Trafiłem na ciekawy post zatytułowany "100 reasons to live". Spodobał mi się, ale lista 100 punktów to takie przeczytaj kilka i zapomnij. Albo zapisz na później i nigdy nie wróć. Pomyślałem więc że podzielę się nią z Wami tutaj przeklejając po punkcie każdego dnia. Potraktujcie to jako taka przypominajka, że jest wiele rzeczy na świecie wartych zobaczenia, spróbowania, doświadczenia. I że nieraz są to rzeczy proste, które nas otaczają, a czasami trudne, do których warto dążyć i stawiać je sobie na cel.

63: Aby dzielić się ze światem tym co masz do powiedzenia, swoimi talentami, swoją wiedzą, ponieważ są one bardzo wartościowe.

#101reasonstolive

2f2ef476-cd32-4edf-b42a-c57c3e44da4e

@MJB ja wiem, że to sianie defetyzmu i psucie nastroju, ale z kronikarskiego obowiązku muszę to napisać:


Internet zrobił ludziom krzywdę tym, że przekonał ich do tego, że ich wiedza jest wartościowa i trzeba się nią dzielić. Nie jest tak. Wiedza większości osób nie jest wartościowa dla ogółu.


Życie każdego człowieka jest wartościowe, bo ma potencjał na dodanie wartości w życiu osób dookoła, ale na pewno nie jest tak w przypadku ich wiedzy.

Zaloguj się aby komentować

Jak wchodze na profil to zawsze widzę na samej górze komunikat, żeby za referala jest +10 punktów i tak mnie zastanawia, czy ktoś w ogóle korzysta z tej opcji?

#hejto

Czy zapraszasz ludzi na hejto swoim ref-linkiem?

161 Głosów

Zaloguj się aby komentować

Hej, mam nadzieję że to wystarczająco spełnia kryteria tematu "fabryka", a przynajmniej te industrialne.


Tytuł: Texas Troopers


– Twoje szkolenie dobiegło końca, kowboju.

John słyszał te słowa tak, jakby ktoś wypowiadał je zza grubej szyby. Wciąż nie docierało do niego, że naprawdę przetrwał. Ostatnie tygodnie były brutalne. Połowa rekrutów nie wróciła, a wielu z tych, którzy przeżyli, i tak nie nadawało się już do walki.

Spojrzał w dół na swoje nogi, a raczej na to, co z nich zostało. Dwa krótkie kikuty. Kilka lasek dynamitu eksplodowało tuż obok niego, odbierając mu nogi, oko i porządnie uszkadzając słuch. Ale to wciąż nie wystarczyło, by go wykluczyć. Potrzebny był każdy, kto miał sprawne ręce.

– Kowboju! – usłyszał zirytowany męski głos. 

John obrócił się w jego stronę i wskazał na ucho, kręcąc głową. Kapitan pochylił się i wrzasnął wprost do niego:

– Sierżancie Smith! Robale nas zaatakowały! Jesteś potrzebny! Wiem, że to nagłe, ale jesteś potrzebny! Zrozumiałeś?!

John pokiwał jedynie głową. A więc pora na niego. Większość żołnierzy nie przeżywała swojego pierwszego starcia. Pomimo tak ciężkiego i bezwzględnego treningu, obóz szkoleniowy i tak niewystarczająco przygotowywał na spotkanie z wrogiem. A może po prostu nie dało się na to przygotować.

Jego mięśnie były napięte, a w uszach dzwoniło mocniej niż zwykle. Spojrzał na rekruta, który pchał jego wózek. Bandaż opinający głowę chłopaka wciąż przesiąkał krwią.

Metaliczny zapach smaru i pary uderzył go w nozdrza, kiedy dotarli na mostek. Jego oczom ukazał się mierzący szesnaście metrów mechaniczny robot oraz jego dziesięcioosobowa załoga. Połowa z nich była okaleczona, ale widocznie wciąż znalazły się dla nich zadania. Przynajmniej jeszcze nie biorą dzieci, pomyślał John.

Mech znajdował się w pozycji przykucniętej, ułatwiającej wejście przez właz w korpusie.

Dwa duże silniki parowe i po jednym mniejszym wspomagającym na każdą z kończyn, zaczął wyliczać w myślach John tuż po tym jak dwóch rekrutów przypięło go rzemykami do fotela. Dał załodze znak, aby rozeszli się na stanowiska i zabrał się za sprawdzanie systemów.

Troje ludzi zajęło miejsce przy głównych silnikach, czterech przy mniejszych, a dwoje obsługiwało amunicję. Po jednym na rewolwer. Reszta pozostawała w rezerwie, gotowa na odbiór zapasów.

Załoga zajęła się rozpalaniem pieców podczas gdy John kończył przegląd systemów. Na koniec złapał dwie wiszące przed nim rączki i zacisnął dłonie czekając na sygnał.

Przed nim ustawiły się dwa olbrzymie rewolwery. Magnum 440 i 4. Szesnaście ogromnych pocisków na magazynek. Potężna broń, zdolna zniszczyć silne drzewo pojedynczym strzałem.

Kiedy silniki zaczęły pracować, ściągnął ręce do siebie, a maszyna zaczęła się podnosić. Wibracje przeszły przez cały jego fotel. Czuł je nawet w kikucie lewej nogi. Pomimo problemów ze słuchem, usłyszał ogromny hałas pracujących mechanizmów. Kiedy mech się wyprostował, John zaczął poruszać rękami do przodu. Powoli, jakby boksował pod wodą. Każde “uderzenie” pięścią przesuwało robota o krok do przodu.

Przed wyjściem z hangaru stały już rzędy podobnych maszyn. Powietrze zgęstniało od pyłu węglowego wyrzucanego z kominów dziesiątek kolosów. John zaczął wierzyć, że sytuacja nie jest aż tak beznadziejna. Dziesiątki ogromnych maszyn gotowych wystrzelać każde paskudztwo, które stanie na ich drodze.

Zanim dostali sygnał do wymarszu, na miejsce dotarło jeszcze kilkadziesiąt robotów. Mała armia na znak ruszyła do przodu. Prawa, lewa, prawa, lewa. John “boksował” na zmianę rękami zaciśniętymi na drążkach. Pierwszy rząd przeszedł w szybki trucht, a z ich kominów buchnął czarny dym. Za nim przyspieszył drugi rząd i trzeci, aż w końcu i John zaczął biec.

Aż miał ochotę krzyknąć “Za demokrację!”, jak robili to żołnierze dwie dekady temu, kiedy bronili całej planety, a nie ostatniego już dystryktu.

Jednak pomimo tak beznadziejnej sytuacji, miał obowiązek zrobić wszystko, by ochronić resztki ludzkości. Był to winien wszystkim, którzy oddali swoje życie za sprawę. Całym krajom, które stawiały opór tak długo, aby zbudować i udoskonalić te maszyny, które teraz są ich ostatnią nadzieję na wygraną.

Na horyzoncie pojawił się wróg. John biegł dalej wraz z pozostałymi kowbojami. Niebo ciemniało od masy nadciągających insektów, a John zdał sobie sprawę, jak wielka jest armia przeciwnika.

Przebiegli przez ostatnią bramę, przy której stali rekruci gotowi dostarczyć zapasów węgla i amunicji. Ustawili się w bojowym szyku, a wokół nich kotłowała się piechota wyposażona w przeróżne rodzaje broni, mające na celu łatwiejszą eliminację insektów.

Bardzo, bardzo przerośniętych insektów. Najmniejsze z nich mierzyły ponad 2 metry. Przy największych maszyna Johna wyglądała jak zabawka. 

Miękkie trzaski chitynowych pancerzy robali dziwnie kontrastowały z rytmicznym stukotem stalowych tłoków mecha.

Dasz radę. Przeszedłeś całe to szkolenie, poradzisz sobie. Powtarzał w myślach John.

Kiedy pierwsze roboty wdały się w walkę z przeciwnikiem, John wycelował rewolwery i oddał pierwszą salwę. Trafił jednego z mniejszych robali. Pozostałe dwa znacznie zwinniejsze jak na ich rozmiar uskoczyły.

Obrócił mecha i oddał kilka strzałów. Padł drugi. Trzeci. Czwarty.

– Przeładować! – krzyknął John, nie mając pewności czy załoga słyszy go w tym zgiełku. Ale musieli zobaczyć jak cofa prawy rewolwer, bo przystąpili do działania. W lewym zostawił dwa naboje na wszelki wypadek.

Dwa kolejne insekty pędziły wprost na niego. Strzelił. Jeden runął martwy. Drugi skoczył na korpus maszyny.

John zobaczył, jak jedno z odnóży robala zbliża się w jego stronę.

Poczuł ostry ból w brzuchu, a przed jego oczami ukazała się ciemność. Ból zniknął.


#naopowiesci #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Trafiłem na ciekawy post zatytułowany "100 reasons to live". Spodobał mi się, ale lista 100 punktów to takie przeczytaj kilka i zapomnij. Albo zapisz na później i nigdy nie wróć. Pomyślałem więc że podzielę się nią z Wami tutaj przeklejając po punkcie każdego dnia. Potraktujcie to jako taka przypominajka, że jest wiele rzeczy na świecie wartych zobaczenia, spróbowania, doświadczenia. I że nieraz są to rzeczy proste, które nas otaczają, a czasami trudne, do których warto dążyć i stawiać je sobie na cel.

62: Uczucie ekscytacji kiedy stajesz na scenie.

#101reasonstolive

e4bf9653-809d-4842-9be0-ee771c0d0adf

ai aspiruje do absurdów Walaszka. Pomieszać informatykę, szachy, bitwę armii czerwonej z niemiecką podczas drugiej wojny światowej i gladiatorów w jednej wypowiedzi...


Admirał Gwiezdnej Floty na zawsze w naszych sercach [ * ]

243782e4-ee7c-4727-9790-c3a01f26e9a6

@niebylem szachista informatyka po pokonaniu wszystkich gladiatorów bierze udział w Battle for Kielce. Teraz pytanie, czy AI nie podumała, czy może właśnie to znak, że da się też zaimplementować sztuczną debilencję.

Zaloguj się aby komentować

Trafiłem na ciekawy post zatytułowany "100 reasons to live". Spodobał mi się, ale lista 100 punktów to takie przeczytaj kilka i zapomnij. Albo zapisz na później i nigdy nie wróć. Pomyślałem więc że podzielę się nią z Wami tutaj przeklejając po punkcie każdego dnia. Potraktujcie to jako taka przypominajka, że jest wiele rzeczy na świecie wartych zobaczenia, spróbowania, doświadczenia. I że nieraz są to rzeczy proste, które nas otaczają, a czasami trudne, do których warto dążyć i stawiać je sobie na cel.

61: Uczucie, które masz kiedy w radio gra twoja ulubiona piosenka.

#101reasonstolive

Oszczędzę wam i nie będę wrzucał Sanah.

ab6e4082-09af-4dff-b51f-43aefe3781a7
f85c68fc-034d-4f92-9146-2be43b36f7a7
668b102a-3277-4549-b0bf-94009c2e6ebb
9b5f7520-b3a3-4e5e-b004-b62aead20285
9cca1b36-4ffe-46f6-8e24-23d307374a33

@MJB to pomału się już robi pieśń przeszłości, nie wiem co mogłoby być odpowiednikiem tego w aktualnych czasach. Może jak ktoś puszcza swoje ulubione kawałki a tam się trafia taki który sam lubisz. A jak jeszcze to jest jakiś mniej znany artysta/zespół którego się nie spodziewasz usłyszeć nigdy publicznie

@niebylem no trochę tak. U mnie to się objawia na dwa sposoby. Jeden to taki że ktoś coś zapuści co też lubię. A drugi nieco może inny to taki, że mam playlistę osobną na którą wrzucam wszystko co mi się podoba (szczególnie jak nie mam dedykowanej playlisty, do której by to pasowało). Ale tak naprawdę wszystko. I czasem po roku od wrzucenia potrafi się taki dobry kawałek wylosować. Wręcz jakbym odkrył tę super piosenkę na nowo.

Zaloguj się aby komentować

Trafiłem na ciekawy post zatytułowany "100 reasons to live". Spodobał mi się, ale lista 100 punktów to takie przeczytaj kilka i zapomnij. Albo zapisz na później i nigdy nie wróć. Pomyślałem więc że podzielę się nią z Wami tutaj przeklejając po punkcie każdego dnia. Potraktujcie to jako taka przypominajka, że jest wiele rzeczy na świecie wartych zobaczenia, spróbowania, doświadczenia. I że nieraz są to rzeczy proste, które nas otaczają, a czasami trudne, do których warto dążyć i stawiać je sobie na cel.

60: Próbowanie nowych przepisów

#101reasonstolive

38a544a0-7bd2-4b0f-a9b6-6cce0ec5c8d1
9c5f25f9-5792-40b7-a70a-b47e940f70ac
ef289a95-10d9-48fe-934a-f545a7a6e947
e49b249d-2879-4e5d-ab04-0e50869a99eb
50707282-f66e-45ef-a7db-1bc9e0d8dfd5

@MJB to jest super, a mi do tego się udaje trafiać przepisy które są najlepszą wersją danego dania jakie jadłem do tej pory ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Trafiłem na ciekawy post zatytułowany "100 reasons to live". Spodobał mi się, ale lista 100 punktów to takie przeczytaj kilka i zapomnij. Albo zapisz na później i nigdy nie wróć. Pomyślałem więc że podzielę się nią z Wami tutaj przeklejając po punkcie każdego dnia. Potraktujcie to jako taka przypominajka, że jest wiele rzeczy na świecie wartych zobaczenia, spróbowania, doświadczenia. I że nieraz są to rzeczy proste, które nas otaczają, a czasami trudne, do których warto dążyć i stawiać je sobie na cel.

59: Ci, którzy znaczą dla Ciebie najwięcej

#101reasonstolive

f8413156-2fc0-4fad-9773-6a9ba2f7308c
07cdee4b-901a-40bf-b471-6f3eddffb274
687275d3-5d23-4a76-bd5c-87cca608cdd0
a780e02e-49e9-4d78-a88d-ef24c2ee1693
b89f64e2-463f-4898-b01a-2dc21f9743e7

Zaloguj się aby komentować

Trafiłem na ciekawy post zatytułowany "100 reasons to live". Spodobał mi się, ale lista 100 punktów to takie przeczytaj kilka i zapomnij. Albo zapisz na później i nigdy nie wróć. Pomyślałem więc że podzielę się nią z Wami tutaj przeklejając po punkcie każdego dnia. Potraktujcie to jako taka przypominajka, że jest wiele rzeczy na świecie wartych zobaczenia, spróbowania, doświadczenia. I że nieraz są to rzeczy proste, które nas otaczają, a czasami trudne, do których warto dążyć i stawiać je sobie na cel.

58: Uczucie które masz, kiedy tańczysz


#101reasonstolive

https://www.youtube.com/watch?v=j9V78UbdzWI

e6755b2e-c1cd-4adf-b281-2865c183926c
7e5c41f6-366d-4aac-bbb4-030ad6c8175f
201f89fa-cdcb-40f1-9073-0c54209d82f2
e41cc120-5408-43ab-88a3-1e89a43f2063
417bc34d-0319-4f5e-84fa-ac9b9cebc057

Zaloguj się aby komentować

Trafiłem na ciekawy post zatytułowany "100 reasons to live". Spodobał mi się, ale lista 100 punktów to takie przeczytaj kilka i zapomnij. Albo zapisz na później i nigdy nie wróć. Pomyślałem więc że podzielę się nią z Wami tutaj przeklejając po punkcie każdego dnia. Potraktujcie to jako taka przypominajka, że jest wiele rzeczy na świecie wartych zobaczenia, spróbowania, doświadczenia. I że nieraz są to rzeczy proste, które nas otaczają, a czasami trudne, do których warto dążyć i stawiać je sobie na cel.

57: Dźwięk deszczu uderzającego o dach, czy parapet.

#101reasonstolive

e2e2a7f8-5cc8-422e-9178-67af61943890
c9730aad-661f-4dbe-a829-3d3215828616
9c23efc4-94e7-4a3d-a78b-e9b518516ac9
563a1ffc-2d37-4f06-9abc-5eb0a21feb85
ce7a2111-8001-4109-869a-8299b4891830

Zaloguj się aby komentować

Kiedy włączam odkurzacz, to mój kot tak często siada w jednym miejscu, że ten już sobie zaznaczył kota na mapach i pozycjonuje się wg niego xD

#koty

Zaloguj się aby komentować

Trafiłem na ciekawy post zatytułowany "100 reasons to live". Spodobał mi się, ale lista 100 punktów to takie przeczytaj kilka i zapomnij. Albo zapisz na później i nigdy nie wróć. Pomyślałem więc że podzielę się nią z Wami tutaj przeklejając po punkcie każdego dnia. Potraktujcie to jako taka przypominajka, że jest wiele rzeczy na świecie wartych zobaczenia, spróbowania, doświadczenia. I że nieraz są to rzeczy proste, które nas otaczają, a czasami trudne, do których warto dążyć i stawiać je sobie na cel.

56: Zapach jaki się unosi przed i po obfitym deszczu.

#101reasonstolive

5c0c2433-2e48-4449-826a-9a86c9962977
74b94170-72df-443b-bfbc-cc8fb1180c22
1955cc0e-7c81-4f2f-882c-dda7e7a0d42d
5e850593-81c6-4214-a3c2-12cfd329f1b4
2010cf84-0397-411d-aae0-6bb5815ff11b

@MJB Jak mieszkasz w bloku, to ten zapach jest zapachem fajek, gdy sąsiedzi uwięzieni przez 15 minut w mieszkaniach w końcu mogą wyjść na balkon zajarać

Zaloguj się aby komentować

Trafiłem na ciekawy post zatytułowany "100 reasons to live". Spodobał mi się, ale lista 100 punktów to takie przeczytaj kilka i zapomnij. Albo zapisz na później i nigdy nie wróć. Pomyślałem więc że podzielę się nią z Wami tutaj przeklejając po punkcie każdego dnia. Potraktujcie to jako taka przypominajka, że jest wiele rzeczy na świecie wartych zobaczenia, spróbowania, doświadczenia. I że nieraz są to rzeczy proste, które nas otaczają, a czasami trudne, do których warto dążyć i stawiać je sobie na cel.

55: Ten rodzaj snów, kiedy budzisz się i masz banana na ryju.

#101reasonstolive

346e4306-6dc0-4677-9c46-c3a716c6ba32
adc2fed7-5dff-47e4-b320-2e30932034b6
c6498bb4-fb1c-48b5-94d9-913538bf09eb
28a3539e-da39-4532-b78f-2210a388f9f2
d0dea3e3-91e1-4fa3-81cc-fd5b087f2f73

Zaloguj się aby komentować

Trafiłem na ciekawy post zatytułowany "100 reasons to live". Spodobał mi się, ale lista 100 punktów to takie przeczytaj kilka i zapomnij. Albo zapisz na później i nigdy nie wróć. Pomyślałem więc że podzielę się nią z Wami tutaj przeklejając po punkcie każdego dnia. Potraktujcie to jako taka przypominajka, że jest wiele rzeczy na świecie wartych zobaczenia, spróbowania, doświadczenia. I że nieraz są to rzeczy proste, które nas otaczają, a czasami trudne, do których warto dążyć i stawiać je sobie na cel.

54: Osiągnięcie kamienia milowego na swojej drodze

#101reasonstolive

a88304bb-b1b6-4708-9d2e-b75409a51530
c899cd78-a016-4d14-84fd-b311815036da
4913de84-c548-4ea9-9948-605a1632d63e
5296d945-75de-46b1-8c35-384b70665f97
4ed5393f-65e4-4f28-be93-329a8761b2b1

Zaloguj się aby komentować

Chciałem podzielić się z wami przepisem na jednogarnkowy ramen proteinowy, który wygląda jak gówno, a smakuje jeszcze lepiej. A przynajmniej znośnie. Za to idzie wyciągnąć 40+ białka na 700- kcal. Zajmie Wam to 30 minut do godzinki. Z czego większość to czekanie aż się ugotuje.


Dzielę się tym, bo dzięki temu jem "ramen" regularnie, a normalnie jadłem może raz w roku, bo mi się robić tego wszystkiego nie chciało. No i też dzięki temu sposobowi jestem w stanie wcisnąć rameny instant w dietę i nie mieć wyrzutów, że to ma mniej białka niż zyzuś tłuścioch sztuk jeden.


Potraktujcie to jako seria wskazówek i dobierzcie później pod siebie co chcecie z tego wdrożyć, a gdzie szkoda Wam ucinać, bo nie chcecie poświęcać smaku.


Składniki:

  • Kurczak 200+

  • Jakieś warzywa (ja wybieram marchew)

  • Makaron ramen (w biedrze i lidlu są gotowe w torebkach, ale możecie też np użyć zupek typu shin ramyun)

  • Sos sojowy i/lub pasta miso

  • Czosnek, sól, bulion, olej/oliwa

  • Cebulka/szczypiorek, sezam na wierzch


A wiec zaczynamy!

  1. Odpalasz rondelek i wlewasz odrobinę tłuszczu (albo i nie).

  2. Jak się nagrzeje, to wrzucasz kurczaka (pokrojony w kostkę, lub inne kawałki do zjedzenia pałeczkami). Obrabiasz go na dużym ogniu. Celem nie jest dobre usmażenie, tylko przesmażenie z zewnątrz, żeby oddał tę niewielką ilość smaków jakie jeszcze w sobie posiada takie chude mięso.

  3. Jak masz czosnek, to to powinien być dobry moment, żeby go dodać i chwilę przesmażyć. Ale może też wcześniej (nie jestem specem od gotowania, tylko od zjadania).

  4. Dodajesz marchewkę. Pokrojoną w grube plastry, lub półplastry w zależności od tego jak duża marchew. Im większe kawałki, tym więcej czasu będzie potrzebowała, żeby zmięknąć. Odda też coś tam smaku do "rosołu".

  5. Zalewasz wodą, dodajesz przyprawy i gotujesz. Jeśli chcesz możesz też dodać nieco bulionu (wtedy pomiń sól, najwyżej dodasz później).

  6. Jak już się podgotuje, to przerabiasz to na raman, tj dodajesz sosu sojowego, lub pasty miso. Podobno tych 2 rzeczy się nie łączy. Ale ja łączę jak mam, bo lubię.

    1. Jeśli zdecydowałeś się na makaron w formie ramenu instant, to wrzucasz torebkę z suszonymi warzywami jeśli są, bo one potrzebują chwili na podgotowanie się.
  7. Dodajesz makaron i gotujesz jeszcze z 2 minuty.

    1. Jeśli zdecydowałeś się na makaron w formie ramenu instant, to gotujesz 2 minuty dłużej i dodajesz torekbę z przyprawami (całą, lub część), ale jeśli chcesz to zrobić, to musisz się cofnąć w czasie i nie dodać soli, ani bulionu.
  8. Na wierzch jakaś cebulka, sezam, żeby chociaż trochę przypudrować to wykwintne danie.

No i to w sumie tyle. Możecie sobie dogotować jajko, ale zwiększy to kalorie. W zasadzie użycie ramenu instant też zwiększy, ale jak pisałem, pod siebie dobieracie wersję, żeby wpasowała się w makrosy i/lub kubki smakowe (najlepiej jeśli ich nie macie). No i cóż, jeśli ktoś się zdecyduje spróbować w tej formie to smacznego życzę.


#hejtokoksy #gotujzhejto

@xepo @Z_buta_za_horyzont nie ma zdjęcia na talerzu, bo po pierwsze ja to wpierdzielam prosto z rondelka. A po drugie nie chciałem nikogo jeszcze bardziej zniechęcać.

Zaloguj się aby komentować

Trafiłem na ciekawy post zatytułowany "100 reasons to live". Spodobał mi się, ale lista 100 punktów to takie przeczytaj kilka i zapomnij. Albo zapisz na później i nigdy nie wróć. Pomyślałem więc że podzielę się nią z Wami tutaj przeklejając po punkcie każdego dnia. Potraktujcie to jako taka przypominajka, że jest wiele rzeczy na świecie wartych zobaczenia, spróbowania, doświadczenia. I że nieraz są to rzeczy proste, które nas otaczają, a czasami trudne, do których warto dążyć i stawiać je sobie na cel.

53: trzymanie na rękach swoje dziecko poraz pierwszy w życiu

#101reasonstolive

014b9039-ac38-4284-af75-1e5185a09c86
127552a2-5017-46f9-9fe8-669cba2975fa
93706784-927b-4044-b0b7-b1466e132f3b
6ffa9134-ebe1-4489-bec3-93fa9edfdbc0
63bb06ba-dfad-44ec-887d-b399f3297aae

@MJB tego nie wiem, bo sie z tym nie obnoszą w internecie tak jak ci, którzy nie chcą. niemoznosc z moich obserwacji w duzej czesci wynika z tego, ze coraz pozniej sie ludzie decyduja na dziecko

Zaloguj się aby komentować

Trafiłem na ciekawy post zatytułowany "100 reasons to live". Spodobał mi się, ale lista 100 punktów to takie przeczytaj kilka i zapomnij. Albo zapisz na później i nigdy nie wróć. Pomyślałem więc że podzielę się nią z Wami tutaj przeklejając po punkcie każdego dnia. Potraktujcie to jako taka przypominajka, że jest wiele rzeczy na świecie wartych zobaczenia, spróbowania, doświadczenia. I że nieraz są to rzeczy proste, które nas otaczają, a czasami trudne, do których warto dążyć i stawiać je sobie na cel.

52: Naprawdę dobry chleb

#101reasonstolive

0130758f-0760-479b-a653-c4aa8db4e522
6665f03b-6c80-4ffc-b439-36dad7177a90
002fff57-52d3-4541-9b60-2697da449556
b1f838c8-c078-49ed-a846-97c41c63909d
22a61622-c8e2-4257-9e8a-446c6373c3cc

@MJB


Matka co rano kupuje świeży chleb, ale nie pozwala nam go ruszyć, dopóki nie zjemy wczorajszego czerstwego, gdy już zjemy ten wczorajszy czerstwy, dzisiejszy jest już czerstwy, tym sposobem jemy tylko czerstwy chleb

Zaloguj się aby komentować

Dowiedziałem się właśnie że netflix (i pewnie tez inne serwisy) tworzą sporo seriali z myślą o tym, że "oglądający" ten serial tak naprawdę zajmują się innymi rzeczami. I tak się zastanawiam czy macie coś takiego? Jakieś podcasty, kanały na yt, kategorię filmów, audycji. Cokolwiek.


Czasami dobrze mi się pracuje, albo robi inne rzeczy jeśli coś mi leci w tle. Albo raczej nieraz się zdarzało że sobie puściłem jakiś podcast w tle, a po jakimś czasie zdałem sobie sprawę, że już tego nie słucham, bo się zajmowałem pracą, czy cokolwiek tam akurat robiłem. Tylko że to były rzeczy, których jednak chciałem posłuchać i tak się zastanawiam, co takiego mógłbym sobie puścić, zeby mi nie przeszkadzało że tego w ogóle nie słucham.


#netflix #youtube #podcast #produktyktywnosc

Ja puszczam jakiś znany mi film lub serial, żeby coś leciało w tle, ale nie muszę się na tym skupiać, bo już to znam. Przy poważniejszych rzeczach włączam "instrumental music/pop" na YT, ściszam do 1 lub 2 i tak sobie pracuję.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Trafiłem na ciekawy post zatytułowany "100 reasons to live". Spodobał mi się, ale lista 100 punktów to takie przeczytaj kilka i zapomnij. Albo zapisz na później i nigdy nie wróć. Pomyślałem więc że podzielę się nią z Wami tutaj przeklejając po punkcie każdego dnia. Potraktujcie to jako taka przypominajka, że jest wiele rzeczy na świecie wartych zobaczenia, spróbowania, doświadczenia. I że nieraz są to rzeczy proste, które nas otaczają, a czasami trudne, do których warto dążyć i stawiać je sobie na cel.

51: Gry słowne

#101reasonstolive

e5541201-cd49-4752-8380-adfe80c378d2
a349f065-29f1-442c-83f8-d516a4f1dfda
674fc160-e03b-4438-9e38-c30c6fb52373
24c38c27-dfe4-4b0a-a207-4b3e27c9f9d4
ebea2605-62f3-4379-82ce-52038bd9b496

Zaloguj się aby komentować

Trafiłem na ciekawy post zatytułowany "100 reasons to live". Spodobał mi się, ale lista 100 punktów to takie przeczytaj kilka i zapomnij. Albo zapisz na później i nigdy nie wróć. Pomyślałem więc że podzielę się nią z Wami tutaj przeklejając po punkcie każdego dnia. Potraktujcie to jako taka przypominajka, że jest wiele rzeczy na świecie wartych zobaczenia, spróbowania, doświadczenia. I że nieraz są to rzeczy proste, które nas otaczają, a czasami trudne, do których warto dążyć i stawiać je sobie na cel.

50: Nowe ubrania

#101reasonstolive

c4fe3098-75c5-4bad-b21d-9350cc80ff7c
831447d7-ca53-481b-b08b-002841ca925c
0ef1092f-5e78-4028-a1e6-0f2a5966925c
c12edc5c-7970-48a8-9eb5-84485ab3c5e0
c116ac37-4143-47d7-8b4c-6e314e95a22d

@MJB dobór memów 10/10 XD ale nowe ciuchy to PTSD dla mnie, 49% to badziewie, 49% mi się nie podoba, pozostałe 2% ciężko odnaleźć ( ͡ಥ ͜ʖ ͡ಥ)

Zaloguj się aby komentować