Ser i robaki. Wizje świata pewnego młynarza z XVI wieku
Carlo Ginzburg, profesor historii nowożytnej na Uniwersytecie w Bolonii, należy do pionierów mikrohistorii, a "Ser i robaki" jest mistrzowskim przykładem wykorzystania tej metody w praktyce. Na podstawie akt procesów inkwizycyjnych wytoczonych pod koniec XVI wieku pewnemu młynarzowi z prowincji Friuli w północnych Włoszech, oskarżonemu o herezję rekonstruuje interesujący i w inny sposób nieuchwytny światopogląd prostego człowieka oraz jego wizję świata. Autor stara się odkryć źródła interesujących poglądów swojego bohatera, osadzając go w konkretnym tle historycznym.
Czy jestem Niemcem? Przesiedleńcy z Polski do RFN i NRD w latach 1950–1991
W tej ważnej książce autor wnikliwie pokazuje skomplikowane zewnętrzne przyczyny i różne motywacje wewnętrzne migracji z kresów zachodnich do Niemiec. Jak żegnała ich Polska? Jak witały Niemcy? Relacje bohaterów i świadków tamtych wydarzeń pozwalają zrozumieć exodus, który dotknął mieszkańców jednej trzeciej dzisiejszej Polski.
@LondoMollari no ale patrząc poważnie jestem w stanie sobie wyobrazić, że robią mu wizerunek chłopaka z bloków, który przeszedł przez piekło by stać się prezydentem, a wtedy każdy brudny szczegół z życiorysu staje się zaletą, taktyka freestyle'u Eminema z 8 mili ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@JapyczStasiek Wiem, że dla wyborców to PiS to wystarczy, ale aby ta historia mogła się uczciwie i logicznie "kleić" to musiałby być moment, od którego afer nie ma, aby zbudować taki "redemption arc" jaki miał Vance.
A tutaj wychodzą krzywe akcje zarówno sprzed 20 czy 10 lat, jak i świeże w stylu mieszkania pana Jerzego czy malwersacji w IPNie. To zwyczajnie, logicznie się sypie, i wręcz pokazuje, że moralność tego człowieka się nie zmieniła nigdy. Tylko metody ma odrobinę bardziej wyrafinowane.
Premiera w wydawnictwie Zysk i S-ka. Władza i postęp. Tysiąc lat walki o technologię i dobrobyt.
Ważna i aktualna książka laureatów Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii w 2024 roku, w której autorzy dokonują odważnej reinterpretacji dziejów postępu technicznego i starają się odpowiedzieć na pytanie: Dlaczego rozwój technologii zbyt często przynosił korzyści wyłącznie elitom i jak możemy to zmienić?
gdzieś tam w głębi każdy z nas wiedział, że połączenie się polityki i freak fightów to tylko kwestia czasu, ale za to Giertycha na Kanale Zero chyba nikt w bingo nie miał
"Technika salami" pompująca Mentzena już się rozpoczęła, Petru już zapowiedział koniec PL2050, jeszcze tylko trzeba zwiększyć dawkę Balcerowicza w TVN i w następnych wyborach wjeżdżamy w uśmiechnięty neoliberalizm. Na trupach biednych ograniczy się dług publiczny, ale za to lobbyści będą mieli prywatyzacyjne eldorado.
Od kiedy Petru ma coś do zapowiadania i jest jakimś autorytetem w temacie politologii? Czytam to od ciebie któryś raz i trochę nie rozumiem, czemu się powołujesz na tą miernotę. Chyba tylko dlatego, że pasuje ci do tezy. xD
Wczoraj po piwku z Mentzenem wydarzyła się rzecz arcyciekawa. Nie mam pojęcia, czy Trzaskowski wygrał dzięki temu wybory czy nie, ale nastroje w Konfederacji są mocno średnie. Żona Bosaka nie nadąża z gotowaniem bigosu na uspokojenie, Winnicki się wściekł, inne postaci luźno związane z tą formacją (np. Korwin) też zaliczają incydent za incydentem.
Myślę, że boją się, że Sławek właśnie zdecydował o wrzuceniu ich pod pociąg, tak jak wcześniej Brauna.
Mentzen swoim ruchem sprytnie napompował sobie kanał na YouTube, ustawił się w roli kingmakera, podbił sobie słupki popularności i myślę, że będzie próbował robić to co reszta alt-prawicy w Europie (Szwedzcy Demokraci, AfD, Partia Finów czy Reform UK), czyli wchodzić do mainstreamu.
Nie znaczy to oczywiście że porzuci wszystkie te gietrzwałdzkie bzdury w które wierzy, no ale z drugiej strony mało to mamy w mainstreamie polityków którzy wierzyli w absolutne skrajności, a mimo tego zajmują eksponowane stanowiska i strona liberalna kocha ich nad życie?
W 1993 roku, czyli w momencie gdy Hiszpanie już zdążyli dojść do konsensusu, że rządy Franco to była okropna dyktatura, która pochłonęła między 200 a 400 tysięcy ofiar, hamowała rozwój gospodarczy i naukowy kraju, ograniczała prawa kobiet i wprowadziła kult jednostki pewien polski polityk twierdził, że w sumie jego rządy były spoko i pomogły Hiszpanom uniknąć tragedii komunizmu (co do której historycy również są zgodni, że Hiszpanom nie groziła). Mówił również, że demokracja rzadko wyłania ludzi dobrych, że bywa eurosceptykiem, a w późniejszych latach był ostrożnym obrońcą kompromisu aborcyjnego (choć sam - co warto docenić - zagłosował przeciw (!) jego uchwaleniu).
Teraz jest premierem RP i nikt mu tego jakoś szczególnie nie wypomina.
Także IMO Sławek idzie po mainstream, a ci zbyt ideowi narodowcy albo się pogodzą z tym, że muszą się schować do szafy, albo będą walczyć o elektorat z Braunem. Co może oznaczać, że wreszcie to prawica, a nie lewica zacznie "umacniać się przez podział".
A może wcale tak nie będzie? Kto to wie, nie znam się przecież na polityce ;)
PS. Nie znaczy to, że nie uważam Sławka za niebezpiecznego. Ale jego szkodliwość będzie zależała od koniunktury politycznej. Jeżeli znajdzie koalicjanta, który będzie chciał z nim pchać gietrzwałdzkie zamordyzmy to będzie je pchał, jak nie to będzie dalej udawał cool biznesmena.
Radosław Sikorski być może w ostatnim tygodniu wygrywa Trzaskowskiemu prezydenturę. Czy to uzgodnione z Tuskiem czy Sikorski właśnie buduje front z przyszłym prezydentem przeciwko Tuskowi?
Te skinienie głową w stronę Sikorskiego pokazuje jaki szacun ma ten gość nawet u przeciwnika politycznego.
Czemu nie wystawili go do wyborów, teraz by po tych wszystkich aferach było już przesądzone, a tak stare zajobce jak się zmobilizują, a jednocześnie młodsi odpuszczą (kilka osób z mojego otoczenia już deklaruje że nie idzie na 2 turę) to wsadzą nam pod żyrandol tego kołka z ustawek...
@maximilianan nie warto, Trzaskowski w najlepszej formie bez wypierania się lewactwa, ale nadal bez charyzmy i z libkowym udawaniem, że w Polsce nie ma problemów, a Mentzen pokazał, że telewizja już nie jest do niczego potrzebna
Trzeci raz największym zwycięzcą będzie Mentzen, pokazał się pozytywnie miękkim pisowcom, pokazał się miękkim powcom, był gwiazdą debaty. Bosakowa na pewno nie nadąża z gotowaniem bigosu
nie da się ukryć, że Mentzen jest inteligentny, ale jest też cholernie ograniczony. mógłby nad tym popracować, ale każdy mózg, będzie gotował pułapkę na swojego użytkownika- ego+.
To jest coś niesamowitego, że wszystkie kanały informacyjne robią programy specjalne, żeby analizować i transmitować materiały z kanału youtube Mentzena