Pamiętacie historię o tym, jaki związek ma końska d⁎⁎a z promem kosmicznym?
Tym razem nieco podobna historyjka, jaki związek ma brzeg morza z okresu Kredy z wynikami wyborów w Alabamie.


Pamiętacie historię o tym, jaki związek ma końska d⁎⁎a z promem kosmicznym?
Tym razem nieco podobna historyjka, jaki związek ma brzeg morza z okresu Kredy z wynikami wyborów w Alabamie.

Zaloguj się aby komentować
Myślę, że szybkowar zasługuje na osobny wpis. To bardzo przydatne urządzenie w kuchni, jeżeli jeszcze go nie macie, to polecam zakup - na przykład jako prezent dla siebie na święta
Jak działa i do czego przydaje się taki szybkowar?
Jest to garnek, który ma hermetyczną pokrywkę i w którym gotuje się potrawy pod ciśnieniem. Dzięki temu przede wszystkim skraca się proces gotowania a co za tym idzie oszczędzamy energię, rzeczy gotowane zachowują lepszy smak. Ja głównie gotuję w nim mięso, fasolę, można też całe buraki, ziemniaki w mundurkach na np. sałatkę.
Na co zwrócić uwagę kupując szybkowar?
Prostota wykonania, solidność i łatwość mycia - aby cały, łącznie z pokrywką, można było myć w zmywarce. Ten na zdjęciu akurat taki sobie, przez te uchwyty jest nieporęczny do wsadzenia do zmywarki.
Plusem będzie wkład do gotowania na parze
Zwykła pokrywka w zestawie, aby można było korzystać również jak ze zwykłego garnka. Aczkolwiek jak jest standardowy jakiś rozmiar, to zwykła pokrywka od innego garnka powinna pasować.

Zaloguj się aby komentować
A może risotto z żeberkami?
Poniżej mój własny przepis, chociaż nie wykluczam, że wcześniej "wynaleźli" go inni ludzie, bo nie jest specjalnie odkrywczy. Jest to fajne danie "jednogarkowe" (prawie), które można przyrządzić jak spodziewa się gości, bo nie wymaga stania w garnkach do ostatniej chwili jak już goście siedzą przy stole (jak np. smażenie kotletów). Ostatni etap to danie duszące się w garnku, więc można sprzątnąć kuchnię i ładnie się ubrać, a potem już tylko nakładać. Minusem jest to, że trzeba je zacząć robić wcześniej. Plusem, że można zrobić wcześniej, np. już rano ugotować żeberka - nic się nie stanie jak postoją i ostygną.
Do gotowania tej potrawy przydaje się szybkowar. Polecam zakup, ponieważ można przygotować w nim chociażby wiele mięs, skraca czas ich gotowania i wychodzą dobrze uduszone i miękkie.
Podane ilości są dla rodziny 2+2, można, podane ilości są orientacyjne - nic się nie stanie, jak sypniecie czegoś mniej lub więcej.
ok. 8 żeberek garmażeryjnych - kroimy tak żeby w kawałku było 1 żeberko z mięsem. Ja jeszcze opłukuję bo czasami są na nich kawałki porąbanych kości, a nie lubię na to trafić zębem
200 g białego ryżu, najlepiej arborio (można kupić w lidlu), może być też zwykły
2-3 marchewki
1 pietruszka
kawałek selera
z 200 g zielonego mrożonego groszku
pieprz w kulkach, ziele angielskie, łyżeczka soli, liść laurowy, 3-4 ząbki czosnku, odrobina majeranku
Żeberka obsmażamy krótko z każdej strony na małej rozgrzanej patelni - można jedno po drugim. Wystarczy aby tylko przysmażyło się delikatnie z wierzchu.
Władamy do szybkowaru, zalewamy wodą "na równo" z żeberkami, wrzucamy tam kilka, kilkanaście ziarenek pieprzu, ziela angielskiego, 2-3 liście laurowe, odrobinę majeranku, 2-3 ząbki czosnku.
Zakręcamy szybkowar, po zagotowaniu i "dobiciu" ciśnienia dusimy w nim ok. 40 minut. Wyłączamy kuchenkę, czekamy aż zejdzie ciśnienie, otwieramy.
Dosypujemy łyżeczkę soli do wywaru.
W czasie, jak duszą się żeberka w szybkowarze, obieramy i kroimy w kostkę warzywa, wyciągamy i odsypujemy przygotowaną ilość groszku, żeby się rozmroził.
Jak już mamy ugotowane żeberka i przygotowane warzywa, w kolejnym garnku wrzucamy łyżkę masła, kiedy się rozpuści -dosypujemy ryż, mieszamy i przez chwilę podsmażamy ryż na maśle. Zalewamy chochelką wywarem z garnka z żeberkami, dokładamy żeberka, dorzucamy warzywa i groszek. Zalewamy wywarem tak, żeby było "na równo", czasami zostanie trochę wywaru, jak będzie za mało - trzeba dolać jeszcze trochę wody. Zamykamy pokrywką i dusimy na małym ogniu (na indukcji na "3" - "4") przez ok. 30 minut. Po 20, 25 minutach można sprawdzić, czy ryż już się ugotował, jeżeli jest miękki to znaczy że potrawa jest już gotowa do spożycia.
Zaloguj się aby komentować
Poznajcie dynię Hokkaido, jeśli jeszcze nie znacie.
Odmiana dyni jadalnej o przepięknym, intensywnym czerwono-pomarańczowym kolorze, a dekoracyjny wygląd to tylko jedna z jej wielu zalet. Zaczynając od uprawy - z powodzeniem można ją uprawiać w naszym klimacie, nie ma zbyt wielkich wymagań, wystarczy nasionko wetknąć w glebę. Po zbiorze może być długo przechowywana. Nawet powiedziałabym, że musi trochę poleżeć, aby dojrzeć. W tym roku uprawiałam ją po raz pierwszy, zebrałam w połowie października, ale dopiero teraz miąsz zrobił się bardziej intensywny i aksamitny, taki jak tych kupowanych w sklepie (można kupić w np. Lidlu jakby ktoś pytał).
Miąsz dyni jest świetny na zupy i sosy, dzięki małym rozmiarom można je też piec faszerowane w całości (jeszcze nie próbowałam). Miąsz jest bardzo bogaty w błonnik, podobno zawiera więcej karotenu niż marchew (brudzi na pomarańczowo paluchy przy obieraniu i krojeniu), zawiera również inne zdrowe składniki odżywcze. Jej pestki również są jadalne i bardzo zdrowe. Ogólnie dynia działa świetnie na układ pokarmowy!
Mój przepis na zupę z dyni:
1 mała dynia - usunąć wnętrze z nasionami (można wybrać i wysuszyć pestki), obrać i pokroić na kawałki
do tego obrać 50% ziemniaków tego co wyszło wagowo z dyni
mała cebulka, 1-2 ząbki czosnku - obrać, pokroić w miarę grubo, podsmażyć do zeszklenia na maśle w dużym garnku
dorzucić pokrojoną dynię, ziemniaki, chwilkę podsmażyć
zalać wodą na równo z poziomem dyni i ziemniaków (ale nie więcej!), gotować 10-15 minut
zblendować na gładką masę, przyprawić solą, odrobiną cynamonu, pieprzu oraz (koniecznie świeżym) startym imbirem.
świeży imbir jest moim zdaniem obligatoryjny, zabija "dyniowy" zapach, natomiast suszony mielony imbir do tego się zupełnie nie nadaje - w tej postaci to jest już zupełnie inna przyprawa.
Można podać z natką pietruszki i posypane obranymi pestkami z dyni

Zaloguj się aby komentować
Ciąg dalszy dramy na twitterze, Elon "free speech for $8" z Kanye West brylującym ostatnio w mediach na gościnnych występach. Wygląda na to, że kula ziemska to zbyt mało aby pomieścić ego tych dwóch narcyzów
Twitter - 44 mld dolarów
Szydera od byłego kolegi na oczach milionów ludzi na całym świecie - bezcenne
Są rzeczy których kupić nie można
P.S. Tak, Kanye West dostał bana

Zaloguj się aby komentować
Podsumowanie listopada 2022
No i się zes... Pogoda popsuła mi statystyki
Na grzanie domu, ciepłej wody oraz wentylację z rekuperacją poszło 334 kWh - o 40 kWh więcej, niż w zeszłym roku.
Gdyby dom był opalany piecem na ekogroszek, byłby to ekwiwalent ok. 200 kg, 4 worków węgla. Drewnem liściastym - ok. 0,5 metra przestrzennego. Tyle wystarczyłoby na cały miesiąc, aby utrzymać wewnątrz temperaturę +23 stopnie. Dosłownie dwa drewienka dziennie byłyby w stanie ogrzać dom przy ujemnych temperaturach (pomijając kwestie codziennego rozpalania w tym piecu, na co poszłoby prawdopodobnie więcej opału niż jest potrzebne do ogrzania domu).

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj bułeczki z przepisu przekazywanego z matki na córkę. Mam trochę czasu, to zrobiłam coś innego na kolację niż kanapki, parówki, frankfurterki czy jajka w różnych postaciach.
Bułeczki są z białym serem, bo tylko to znalazłam w lodówce. Można robić je z owocami, makiem, budyniem a także na słono np. z kapustą i grzybami.
Bułeczki ułożone na blasze są tak, że się że sobą sklejają. Niedawno dowiedziałam się, że to dlatego, ponieważ tak lubił mój dziadek. Nie lubił tej przypieczonej skórki na wierzchu. Nie wiedziałam o tym wcześniej, po prostu robiłam tak bo tak robiła moja mama. Prawie jak historia o wymiarach zbiorników na paliwo rakiet kosmicznych i końskiej d⁎⁎ie. Moje dwie córki odklejają skórkę jak jedzą. Jedna, bo ją lubi i zjada w pierwszej kolejności, druga - bo nie lubi i zostawia.

@S2k0 Może właśnie dlatego, żeby było szybciej. Do słodkich bułeczek na białej mące pszennej to jest wystarczające. Do ciasta drożdżowego "wytrawnego", na mące chlebowej, razowej czy z dodatkiem innych mąk faktycznie jest lepiej dać mniej drożdży, ciasto wstawić w chłodne miejsce i dać mu fermentować powoli godzinami. Dodaje się też wtedy bakterie kwasu mlekowego - w postaci niepasteryzowanego jogurtu, śmietany itp. Powstaje wtedy mikrobiom odpowiedzialny za wyrost i "przetrawienie" ciasta podobny do zakwasu.
Zaloguj się aby komentować
Brzydkie ale dobre - tak dosłownie nazywają się te ciasteczka.
Robię je zawsze, jak zostaną mi białka (na zmianę z ciasteczkami migdałowymi albo bezami).
A wy, czy staracie się ograniczać marnowanie jedzenia i półproduktów w kuchni?

@igger https://anainthekitchen.eu/ciastka-brzydkie-ale-dobre/
Z tą różnicą, że ja kupuję gotowe orzechy laskowe zmielone (np. w Lidlu). W przepisie jest, że można też spróbować zrobić z orzechami włoskimi, ale mi nie wyszły - ciastka rozpłynęły się na całej blasze, więc nie polecam.
Zaloguj się aby komentować
Ciekawy wpis w kontekście wczorajszych (i nie tylko) wydarzeń z telegrama "Generał SVR". Wynikałoby z tego, że zamachy w Turcji, upadek rakiety na terytorium PL, odcięcie ropy dla Węgier to nie przypadek ale celowe "przejechanie prętem po kratach" przez Putina. Oczywiście polecam zawsze dystans do takich rewelacji i traktowanie tego raczej jako ciekawostkę.
"Drodzy subskrybenci i goście kanału! Prezydent Rosji Władimir Putin w swoim stylu „sformalizował” odrzucenie otrzymanej propozycji pokoju. Informowaliśmy już, że to właśnie kolejny zmasowany atak rakietowy na infrastrukturę energetyczną Ukrainy będzie oznaczał odrzucenie przez Putina propozycji przejścia do pokojowego uregulowania konfliktu na Ukrainie na warunkach, które Kreml uznał za niedopuszczalne. Putin odrzucił nie tylko propozycje, ale także ultimatum wysuwane równolegle z „propozycją pokojową”. Teraz najbardziej wpływowi zachodni „partnerzy” będą nalegać na natychmiastowe przekazanie Krymu Ukrainie, bez opóźnień i kompromisów.
Putin, który w poniedziałek spotkał się za pośrednictwem łącza wideo z kierownictwem władzy i bloku militarnego, jednoznacznie opowiedział się za eskalacją. Ponadto Prezydent Rosji stwierdził, że: „operacja ogranicza się do terytorium Ukrainy i to jest problem. Tam wszystko stoi w miejscu i śmierdzi, trzeba rozszerzyć zakres”. Wtedy Putin wypowiedział zdanie, które zaskoczyło wszystkich uczestników spotkania: „Czas wstrząsnąć NATO! Czas wstrząsnąć NATO!” Prezydent wyraził swoje przemyślenia, popierając ten pomysł argumentami i zasugerował użycie „pustek”, czyli szeregu operacji, które zostały opracowane i przygotowane do realizacji, ale odłożone na czas nieokreślony. Według Putina dwa tygodnie temu osobiście polecił zastępcy szefa Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej, szefowi Zarządu Głównego Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej Igorowi Kostiukowowi, aby rozpocząć realizację kilku podobnych operacji na terytorium państw trzecich. Putin powiedział, że uważa, że „najpierw należy pompować sojuszników”, wskazując na Turcję i Węgry, i „płynnie przejść do Polski i krajów bałtyckich”. Prezydent odnotował pewność braku odpowiedzi militarnej ze strony NATO i uważa taką taktykę za skuteczną, przynajmniej w celu ograniczenia dostaw broni na Ukrainę. Putin podsumował to słowami: „Bez tego nie możemy przetrwać. Musimy podnieść stawkę, demonstrując gotowość pójścia na całość, dopóki się nie poddadzą”. Wywołało to jeszcze większe zdziwienie, a kilku uczestników spotkania wyraziło niezadowolenie z faktu, że nie byli świadomi tego, co się dzieje. Tak więc już pod koniec dyskusji, pozostając w kontakcie, sekretarz Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej Nikołaj Patruszew bezpośrednio zarzucił prezydentowi, że wcześniej nie miał przed nim takich tajemnic. Putin odpowiedział: „Czasy się zmieniają”.
Putin podnosi stawkę do granic możliwości, nie mając w ręku ani jednej zwycięskiej kombinacji, ale jeden blef nie zaprowadzi cię daleko i raczej prędzej niż później straci wszystko."
Zaloguj się aby komentować
Cały dzień roboty, wyszło prawie 10 kg rogali, było warto

@starebabyjebacpradem @sadol69
https://www.hejto.pl/wpis/skoro-juz-poruszony-zostal-temat-rogali-przypominam-ze-zbliza-sie-rogalowe-swiet
Link jest we wpisie.
Moja modyfikacja tego przepisu to to, że maku nie gotuję w mleku tylko samej wodzie (porobiły mi się farfocle raz)
Masę przygotowuję sobie dzień wcześniej (po ostudzeniu schować do lodówki)
Migdały kupuję już zmielone (są np. w Lidlu)
Wałkowanie najlepiej robić w zimnym miejscu, np. zimnym garażu a robiąc rogale nie dopuścić do nagrzania się ciasta, bo inaczej kosmicznie się klei, trzeba to robić w miarę dynamicznie. Tutaj trzeba sobie wypracować pewną technikę bo to chyba najtrudniejsza i najbardziej pracochłonna część roboty.
Zaloguj się aby komentować
Jak chcecie poczytać temat o Chersoniu na ruskim forum, pyszną gównoburzę, festiwal bólu d⁎⁎y i sarkazmu, z 578 komentarzami, to służę linkiem. Przetłumaczyć sobie można w przeglądarce Chrome.
Główne zdjęcie - przerobiony plakat "Rosja jest tutaj na zawsze" na "Rosja jest tutaj do 11 listopada"
Zaloguj się aby komentować
A teraz hit.
W związku z tym, że Gazprom utracił znaczące dochody z eksportu do Europy... a pieniążek - wiadomo - by się przydał... aby to zrekompensować i nadal wystarczało choćby na utrzymanie willi oligarchów, podniesiono o 8,5% ceny gazu dla odbiorców w Rosji
W ten sposób Rosjanie, żyjący w kraju który leży na gazie i aktualnie spala gaz w powietrze, bo nie ma co z nim zrobić - zostaną dotknięci podwyżkami za gaz podobnie jak Europejczycy. No, wiadomo, nie aż tyle co u nas ale nadal śmieszy, bo wygląda że nie tego się spodziewali, nabijając się z zamarzającej Europy
Linki do forum (można tłumaczyć w Chrome)
https://pikabu.ru/story/fas_predlozhila_povyisit_tarifyi_na_gaz_v_rossii_na_85_s_1_dekabrya_9630824
https://pikabu.ru/story/fas_predlagaet_uvelichit_tarifyi_na_gaz_v_rossii_na_85_s_1_dekabrya_9630916
Komentarz:
"Niemcy płacili Gazpromowi
Teraz my bedziemy płacić za siebie i za Niemców"
Zaloguj się aby komentować
@GazelkaFarelka a ktoś mówi, że przypadkiem od Elona zaczęli? Fikołek jak u kucy tłumaczących wywody JKM.
Mówię wprost, że dobrze że zaczęli i mam nadzieje, że nie na Elonie się skończy. W przeciwieństwie do pseudo-liberałów którzy są oburzeni, że nie mogą generować fake newsów kradnąc tożsamość kogoś, bo "wolność słowa" i Elon obiecał że konta parodie mogą być. Z tym, że o parodii powinno być wiadomo, że jest parodią, a nieśmieszne "śmieszki" nadal starają się robić tak, żeby było ciężko rozróżnić prawdziwe konto od parodii i płaczą, że dostają bana...
Zaloguj się aby komentować
Podsumowanie października 2022 i porównanie z październikiem zeszłego roku.
W wielu krajach Europy tegoroczny październik był rekordowo ciepły. W niektórych krajach był najcieplejszym październikiem w historii pomiarów, w reszcie plasował się na podium. Brak jeszcze oficjalnych danych dla Polski, ale też najprawdopodobniej będzie drugim w kolejności najcieplejszym październikiem w historii pomiarów.
Tymczasem ja zrobiłam sobie swoje porównanie. Na podstawie statystyk pompy ciepła (czujnik umieszczony na północnej ścianie domu) porównałam temperatury z zeszłego i tego roku. Wyszło średnio o 1,8 stopnia wiecej niż w zeszłym roku, oraz 1,5 stopnia więcej niż średnia wieloletnia (1991-2020). Ciekawi mnie, jak blisko mój punktowy pomiar będzie średniej dla całej Polski
Mimo, że miesiąc był cieplejszy, to jednak mniej słoneczny. Fotowoltaika wyprodukowała ok. 50 kWh mniej energii niż w zeszłym roku. Mimo tego, pobór energii z sieci był ok. 60 kWh niższy niż w zeszłym roku (204 kWh vs 266 kWh w 2021) i była to oszczędność na ogrzewaniu domu i ciepłej wody (107 kWh vs 170 kWh w 2021). Wydaje się może, że to niewiele, ale jest to praktycznie 40% mniej na ogrzewaniu, a 20% mniej ogólnie energii elektrycznej pobranej z sieci w porównaniu z analogicznym okresem zeszłego roku. Jeżeli przełożymy to na skalę całego kraju czy Europy, wyszły by naprawdę kolosalne ilości zaoszczędzonych paliw.

Zaloguj się aby komentować
Mapa Królestwa Polskiego
Bardzo dokładna mapa w dużej rozdzielczości, powstała w latach ok. 1822-1843.
W formie wygodnej do przeglądania. Po kliknięciu na arkusz zostaniecie przeniesieni na szczegółowe przeglądanie wybranej karty. Porównywałam z geoportalem i istniejącymi obiektami (drogi, rowy melioracyjne, bagna, lasy) i muszę przyznać, że jest sporządzona rzeczywiście drobiazgowo.
@GazelkaFarelka Ten słownik jest młodszy, nie starszy. Wszystko co napisałeś jest mi znane i oczywiste. Tereny o których mówiłem leżą w kongresówce. Błędy mogły wynikać z tego:
W 1831 r. przerwano prace i w wyniku Powstania Listopadowego rozwiązano Sztab Kwatermistrzostwa, zaś dotychczasowe wyniki prac nad Topograficzną Kartą trafiły w ręce wojsk rosyjskich. Dopiero w 1832 r., uznając jakość i dokładność dzieła, car Mikołaj I zezwolił na jego kontynuowanie, tym razem jednak przez Korpus Topografów rosyjskiego Sztabu Głównego, pod kierownictwem gen. Karola Richtera i przy współudziale oficerów dotychczas zatrudnionych przy pracach kartograficznych. Rozpoczęto od aktualizacji i sprawdzenia już istniejących arkuszy, a następnie prowadzenia dalszego zdjęcia północnych i wschodnich ziem Królestwa Polskiego. Prace terenowe zakończono w 1839 r.
@favien-freize Tak, oczywiście miałam na myśli młodszy. Ten słownik to prawdopodobnie pierwszy taki oficjalny spis, wcześniej nie istniały jakiekolwiek standardy, więc nazwy (zwłaszcza wiosek) zapisywano tak, jak wymawiali je okoliczni mieszkańcy, z ortografią jaką spisujący uznał za stosowne (en czy ę, u czy ó).
Zobacz chociażby na zachodniej Ukrainie, te tereny jeszcze 70 lat temu należały do Polski, a jednak nazwy po takim czasie już się różnią, głównie dlatego że ich aktualni mieszkańcy wymawiają je po swojemu. Lwów - Lwiw, Tarnopol - Ternopil itp.
@GazelkaFarelka Nie w tym rzecz. Przykładowo obok siebie znajdują się trzy miejscowości Gosie: G. Otole, G. Leśnica, G. Sokola Łąka. Na mapie jest: Gośie Leśnica, Goście Sokolałęka, Gości Otole.
Na mapie są Dienbniki. Powinny być Dębniki. Nikt nigdy w Polsce nie powiedziałby Dienbniki. (Niedaleko jest Mężenin zapisany poprawnie.
Na mapie są Konopki. Powinny być Kossaki. Nigdy te miejscowości (dwuczłonowe Kossaki Ostatki, Kossaki Nadbielne, Kossaki Falki) nie nazywały się Konopki. Bo niby czemu, skoro nazwa pochodzi od Kossakowskich.
I tak dalej i tak dalej...
Zaloguj się aby komentować
Mój poprzedni wpis z artykułem rosyjskich mediów był jednak dosyć dyplomatyczny. Oprócz tego, że 186 tys. ludzi nie wody i ogrzewania, miasto zostało dosłownie zalane gównem. NATO nie wydało przy tym ani grosza na ani jedną rakietę.
Awaria trwa już czwarty dzień.
W Wołgoradzie jest teraz maksymalnie +5 stopni w dzień, około zera stopni w nocy i cieplej już raczej przed zimą nie będzie.
@GazelkaFarelka czekamy na ujemne temperatury, będzie to miasto sralaktytów
https://www.wykop.pl/wpis/30853439/rosja-rosjatostanumyslu-moze-pamietacie-historie-d/
Zaloguj się aby komentować
Europa zamarza na zimę odc. 2138
Jak już informował EcoGrad, w Wołgogradzie w wyniku katastrofy spowodowanej przez człowieka mieszkańcy dwóch dzielnic zostali bez dostępu do wody i ogrzewania. Do wypadku na kolektorze ściekowym doszło w nocy 28 października - zawalił się łuk betonowego kanału, w którym znajduje się kolektor.
<br />
We wszystkich domach w rejonach Sowieckiego i Woroszyłowskiego w Wołgogradzie nie ma zimnej i ciepłej wody. W strefie zamkniętej mieszka 186 tysięcy ludzi, sześć placówek medycznych, szkoły budynku VolSU pozostały bez wody.
<br />
[...]
<br />
Niemal co piąty mieszkaniec Wołgogradu znalazł się w sytuacji awaryjnej. Ludzie zbierają deszczówkę z rynien. Temperatura powietrza w mieście wciąż jest powyżej zera, jednak, jak zauważają eksperci, wzrost zużycia energii elektrycznej na ogrzewanie, ze względu na obecną sytuację, okazał się zauważalny.
Zaloguj się aby komentować
Macie, pośmiejcie się do porannej kawusi. Nie tylko screenshot we wpisie, ale komentarze też są zabawne.
https://twitter.com/DylanBurns1776/status/1585027056235995137
Zaloguj się aby komentować
Miałam napisać wpis o kosztach budowy domu pasywnego, tymczasem wrzucę filmik. Pan Maciej bardzo ciekawie opowiada o swoim domu. Oczywiscie pan Maciej to pasjonat i hardkorowiec, wiele rzeczy można sobie odpuścić i nadal mieć dom pasywny albo niskoenergetyczny. Ale warto obejrzeć, zainspirować się, bo pan opowiada bardzo ciekawie.
Troszeczkę też jest tutaj zawarta odpowiedź na pytanie "ile kosztuje budowa domu pasywnego" i "czy stać mnie na budowę domu pasywnego". Przypatrzcie się na ten niewielki, prosty domek, a także na domy jego sąsiadów i zadajcie sobie pytanie, ile w ogóle kosztuje budowa domu. To tak naprawdę nie jest kwestia "czy stać mnie na dom pasywny", tylko kwestia tego, czy jestem w stanie zmienić swój sposób myślenia o domu i zrezygnować z pewnych rzeczy, aby zaoszczędzone w ten sposób pieniądze przeznaczyć na jego wysoki standard energetyczny.
Krótko mówiąc, jeżeli stać cię na dom, stać cię również na dom pasywny. To nie jest "zabawa dla bardzo bogatych". To jest sposób myślenia o domu i jego zaprojektowania. Zakładając, że masz na dom przeznaczoną określoną kwotę, np. 450 tys. złotych, możesz zrobić maksymalnie prostą bryłę, zrezygnować z części powierzchni i zaoszczędzone w ten sposób fundusze przeznaczyć na lepszą izolację i rekuperację. 10 m.kw. większy dom, dodatkowa łazienka czy "pokój dla gości" się nigdy nie zwróci, natomiast jego niższe zapotrzebowanie na ciepło będzie zwracało się co roku.
Wołam @ivaldir , tak a propos zarówno kosztów jak i okien i zysków słonecznych. Już to pisałam w komentarzach, ale jeszcze raz tutaj powtórzę - w domu pasywnym nie jest wymagane robienie wielkich, drogich przeszkleń.
ja mam niskoenergetyczny - około 50W/m2
ale ja zliczam tylko zużycie gazu na ogrzewanie + CWU (ciepła woda użytkowa) nie wliczam do tego rekuperacji a powinienem. Pan Maciej poleciał po całości ale ma mały domek, czym mniejszy dom i bardziej "zbity" tym taniej go można ogrzać. U mnie jest ponad 180m2 plus 100m2 piwnicy.
U mnie w projekcie był dom +garaż w tej samej bryle, ale że budowaliśmy się długo wyszło, że garaż będzie kolejnym pokojem(bo liczba dzieci rosła) i z tym właśnie pokojem mam problemy z dogrzaniem. W całym domu bez grzania do 1 listopada było 20,5stC a w pokoju "doklejonym " 19stC.
Zaloguj się aby komentować