Dzisiaj bułeczki z przepisu przekazywanego z matki na córkę. Mam trochę czasu, to zrobiłam coś innego na kolację niż kanapki, parówki, frankfurterki czy jajka w różnych postaciach.
Bułeczki są z białym serem, bo tylko to znalazłam w lodówce. Można robić je z owocami, makiem, budyniem a także na słono np. z kapustą i grzybami.
Bułeczki ułożone na blasze są tak, że się że sobą sklejają. Niedawno dowiedziałam się, że to dlatego, ponieważ tak lubił mój dziadek. Nie lubił tej przypieczonej skórki na wierzchu. Nie wiedziałam o tym wcześniej, po prostu robiłam tak bo tak robiła moja mama. Prawie jak historia o wymiarach zbiorników na paliwo rakiet kosmicznych i końskiej d⁎⁎ie. Moje dwie córki odklejają skórkę jak jedzą. Jedna, bo ją lubi i zjada w pierwszej kolejności, druga - bo nie lubi i zostawia.
