
Endrevoir
- 818wpisów
- 3223komentarzy
Piję herbatę i czytam Tolkiena. Jak każdy prawdziwy Polak, ekspert w każdej dziedzinie życia :P
Noo xdd pamietam jak jaskier kogos wysmiewal ze bron miotajaca to dla chlopstwa a szlachta sie powinna honorowo napierdalac mieczami w mele
@ErwinoRommelo tego fragmentu nie kojarzę, to chyba z sagi?
@Endrevoir ta, nie pamietam dokladnie ktory moment i z kim o tym gadali
@Endrevoir za każdym razem jak zastanawiam się kim chcę zagrać w PoE/Titan Questa/Diablo to sobie przypominam tego mema i wiem, że będzie to łucznik lub ofensywny mag xD
Jeszcze ten
Niemozebnie smierdzo cebulo
Zaloguj się aby komentować
Piękna pogoda, aż chce się herbatki napić
Kolejna herbata jest jedną z ulubionych herbat mojej żony
Jest to ciekawa mieszanka czarnej herbaty z dodatkiem sporej ilości jagód: czarnej porzeczki, maliny i poziomki. Do tego mamy trawę cytrynową oraz naturalne aromaty. Przy standardowym dla czarnych herbat parzeniu(5g/250ml, wrzątek, I:2min, II:4min) herbata nie jest wbrew pozorom jakaś bardzo słodka, jest delikatnie kwaskowa. W aromacie czuć fajnie malinkę i inne dodatki, a trawa cytrynowa dodaje herbacie trochę świeżości. Ciekawa herbatka na chłodne popołudnia ;)
#herbata #hejtoherbata #herbatacodzienna

Zaloguj się aby komentować
I zawsze musi przyjść taki co rozwali cały spokój…
#heheszki #memy #memylotr

Zaloguj się aby komentować
Że się tak brzydko zapytam, co k⁎⁎wa? To gdzie ja mam się przeprowadzić żeby nie marznąć cały kurde rok????
#pogoda #zimakurwazima

@Endrevoir zapraszam do UK

@Endrevoir Zaraz prawackie tłuki po podstawówce wylezą spod kamienia "HURR I DZIE TO GLOBALNE OCIEPLENIE". Tylko, że zimy i śniegu regularnie nie ma, a ekstremalne zjawiska pogodowe też są konsekwencją globalnego ocieplenia. Zresztą nie ma się co czepiać prostych ludzi, jeden debil z doktoratem też powielał tę narrację...
Przecież to jest zaprogramowane na Polskę i kilka km od granicy. Nie wierzycie? To śledźcie sobie sat24 i taki przykład jak ładnie chmury wchodzą do kraju od południa i magicznym sposobem idą sobie wzdłuż Odry ale bron boze dalej wgłąb Niemiec np... albo to co ostatnie 2 miechy że dookoła ciepło tylko w pasie rozciągania sie chmur od południa Europy magicznie chłód nachodzi na kraj ale tylko do Tatr... Jak zobaczycie pręgowane chmury czyli pasy stojących chmur przedzielone pustymi pasami (wtedy ten obszar podlega aktywacji "falą stojącą") to wiedzcie że zaraz za tym obszarem w którym podążają chmury będzie pogorszenie pogody. Rzadko tą falą robią bezchmurną pogodę, choć przypuszczam że ostatnie lata obfitujące w upały były też tym zapoczątkowane, szur szur...
Zaloguj się aby komentować
No siema!
12.06.2025 –
44 litery w 4 słowach
Zaloguj się aby komentować
Plywac po całym świecie żeby tylko uciec z tego kawałka mokrej skały xd
#heheszki #memy #bekazbrytoli

Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj przedstawiam wam oolonga prosto z Tajwanu, mianowicie Cui Yu Oolong 2024. Jest to jasny, kwiatowy oolong. Jest to herbata której historia zaczyna się w 1981 roku, w którym został zarejestrowany kultywar o tej nazwie.
No dobra, ale co to jest ten kultywar?
Najprościej mówiąc, kultywar jest pewną odmianą herbaty, charakterystyczną swoim wyglądem oraz późniejszymi właściwościami herbaty. Wszystkie herbaty są odmianami tej samej rośliny(łac. Camellia sinensis), ale mogą wyglądać trochę inaczej ze względu na to z jakiego kultywaru pochodzą. Najlepsze herbaty zbiera się, obrabia oraz zaparza właśnie ze względu na to z jakiego kultywaru pochodzą. Oczywiście bardzo ważne jest to w jakim miejscu krzewy rosną(tzw. terroir).
Przechodząc do sedna. Liście herbaciane mają klasyczny już kształt zwiniętych kuleczek. Te kuleczki są bardzo małe, chyba najmniejsze jakie widziałem. Jest tak ponieważ liście te są bardzo małe i są skręcane pojedyńcze liście. Herbatę parzyłem w gaiwanie, 5-6g/100ml, parzenie świeżo przegotowaną wodą, która przestała bulgotać. Najpierw obowiązkowe przepłukanie liści przez 5s, później I parzenie 45s, II 30s, od III parzenia +15s. Łącznie zrobiłem 8 parzeń. Herbata ma bardzo jasny, żółty kolor naparu, ale jego główną zaletą jest aromat. Jest GENIALNY! Głęboko kwiatowy, rześki. Rewelacyjny, dla samego aromatu warto zaparzyć. W smaku aż takich fajerwerków nie ma, ale to nie znaczy że jest biednie. Jest słodko, kwiatowo, bardzo przyjemnie. Od 6 parzenia wyszło trochę cierpkości w herbacie, więc z trwałością parzenia rewelacji nie ma, ale dla tego smaku i przede wszystkim aromatu, WARTO!
#herbata #hejtoherbata #herbatacodzienna

Dzięki za wpis. a propos kultywarów, chodzi też o to, żeby ujednolicić plantację (przynajmniej jeśli mówimy o kultywarach klonowanych). Dzięki temu, że cała plantacja jest jednolita genetycznie, wszystkie krzaki można traktować tak samo, w tym samym momencie są gotowe do zbioru, tak samo reagują na warunki pogodowe itd. Oczywiście walory smakowe też grają tu istotną rolę, ale czy to w ten sposób dostaje się najlepsze herbaty, to zależy.
A co do herbaty, zgadzam się bardzo dobra, również polecam, ale o dziwo nie mam żadnych notatek na jej temat, trzeba będzie nadrobić.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
nie moja branża
07.06.2025 –
35 liter w 4 słowach
Zaloguj się aby komentować
A po wyborach piliśmy herbatkę xD
Porządkując półki w kuchni znalazłem kolejną herbatę o której zapomniałem, bo nigdy nie udało mi się jej zaparzyć tak żeby w końcu kliknęła. Oczywiście udało się to podczas ostatniej próby, kiedy to człowiek miał już na tą herbatę wywalone xD Przedstawiam Darjeeling Singell FF 2024.
Jest to zeszłoroczny first flush, z którym miałem mnóstwo problemów. Parzenie jej wg zaleceń producenta to wg mnie w tym przypadku porażka. Herbata była zbyt cierpka na cokolwiek. Parzenie dłużej, krócej, więcej suszu, mniej… Aż się poddałem i herbata wylądowała nie wiadomo gdzie. No i przyszła ostatnia próba. 5g/250ml, woda ok 90 stopni, I parzenie 1min, II 2min, III 4min. No jakoś wyszło! Herbata uzyskała w końcu swój typowy łąkowy aromat. Rewelacji nie było ale to w końcu była herbata z której miałem przyjemność z picia. W porywach szaleństwa zrobiłem trzecie parzenie, żeby spróbować co z tego będzie i było biednie, ale to było do przewidzenia, darjeelingi tyle nie przeżywają. Cóż, Singell do mnie nie przemówił, dla mnie są dużo lepsze darjeelingi.
#herbata #hejtoherbata #herbatacodzienna


Zaloguj się aby komentować
916 + 1 = 917
Tytuł: Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet
Autor: Stieg Larsson
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo: Czarna Owca
Format: książka papierowa
Liczba stron: 639
Ocena: 7/10
Chyba klasyka skandynawskiego kryminału. Bardzo powolna, pieczołowicie opisana historia. Niby mało co się dzieje a jednak człowiek oderwać się od lektury nie może. Następne części na pewno również padną moim łupem.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dla rodziców nie pierwszyzna xd
#heheszki #memy #memylotr

Najlepiej jak masz wiele bombli i masz sztafetę jeden po drugim, a jak całkiem wyzdrowieją to Ciebie dopada xd
Dodaj, że dziecko choruje w tygodniu, a Ty przez weekend
@Endrevoir najlepsze są rotawirusy. Córę złapało, rzygnęła raz i tyle, ja zaś przez całą noc co dwadzieścia minut wiszenie nad miską - dosłownie, jak z zegarkiem w ręku.
Zaloguj się aby komentować
Zapraszam dziś na degustację kolejnej herbaty
Dzisiaj zaparzyłem sobie bardzo fajną herbatę Ban Zhang Shu Pu-erh. Jest to dojrzały, delikatny pu-erh bez nielubianych aromatów rybnych. Herbata ta pochodzi z jednego z najbardziej rozchwytywanych regionów jeżeli chodzi o produkcję surowych pu-erhów - Banzhang, jednak nie jest robiona z tych najlepszych, 100letnich drzew.
Jeżeli chodzi o samą herbatę, to jak napisałem we wstępie, jest bardzo delikatna. Nadaje się idealnie na pierwszego pu-erha Shu. Ja herbatę parzyłem w gaiwanie, ok 6g/100ml, wrzątek. Na początku budzenie liści, później parzenia: I:15s, II:10s, III:15s, IV:20s, V:25s, VI:30s, VII:40s, VIII:50s, IX: 1min5s, X:1min25s, XI:2min
Herbata dała bardzo ładny, ciemnoczerwony napar, o mocno ziemistym smaku i aromacie. Da się również wyczuć owoce orzecha włoskiego. Jak pisałem, nie ma tutaj nigdzie ryby czy nawet błota, herbata jest wręcz słodkawa, acz po wypiciu czarki zostaje na języku trochę cierpkości. Wg mnie bardzo dobry pu-erh.
#herbata #herbatacodzienna #hejtoherbata

Zaloguj się aby komentować
903 + 1 = 904
Tytuł: Warkocz ze Szmaragdowego Morza
Autor: Brandon Sanderson
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: MAG
Format: książka papierowa
Liczba stron: 439
Ocena: 5/10
Chyba najsłabsza ze wszystkich książek Sandersona jakie przeczytałem do tej pory.
Mamy tutaj do czynienia z nowym światem w Cosmere, bardzo ciekawym, bo wypełnionym głownie oceanami, ale nie wodnymi. Wokół planety krąży 12 księżyców, które wyrzucają na ziemię zarodniki, które tworzą te oceany. Każdy z zarodników ma swoje właściwości, które ujawniają się jak na dany zarodnik zadziałamy wodą.
No dobra, to świat jest super, bardzo ciekawy. A co z historią? No tutaj słabiej. Śledzimy losy dziewczyny która wyruszyła w podróż przez oceany żeby uratować swojego ukochanego. No i cóż, nie jest to historia która nas zaskoczy czymś niespodziewanym. Większość plot twistów można było się domyślić. Postaci jakie występują w książce też wydają mi się dość toporne, płaskie i jednowymiarowe.
Książki na pewno nie polecam nowym czytelnikom Sandersona, jest ona pełna nawiązań do innych światów z Cosmere. Dość powiedzieć że narratorem jest Hoid, jedna z postaci została przeniesiona z cyklu "Mistborn" a główny złol ma moce Świetlistego i używa Aonów z Elantris.
Na koniec zdanie na temat wydania, które jest śliczne, twarda okładka jest piękna, dodatkowo w książce są ilustracje kilku wydarzeń z kart książki. Udało się to wydanie MAGowi.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

Zaloguj się aby komentować
Opierniczylem prawie kilogram truskawek na raz. Boże jakie to było dobre. Zdjęcia nie ma bo nie zdążyłem zrobić xd
#truskawki #niebowgebie
Ostatnio zrobiłem dokładnie to samo, a konsekwencje były takie, ze aż przygotowałem mema sam dla siebie

@Endrevoir Za dzieciaka Mama do domu przywoziła 2 wiadra i było "zrób sobie koktajl"... można wręcz powiedzieć, że do zapchanego żołądka było usiłowanie zżarcia tego
Amator... Ja kupiłem sobie blender i teraz potrafię wypić dwa kilo w dzień xD
Zaloguj się aby komentować
Są dni kiedy całkowicie rozumiem Pippina…
#heheszki #memy #memylotr

Zaloguj się aby komentować
Jest niedziela to musi być rosół!! Dzisiaj japoński
Wywar drobiowy robiłem wczoraj, tak samo marynowałem jajka. Do tego mięso mielone, pak choi, kukurydza, arkusz nori. Wyszło pycha, ale nie wiem czy będę robił jeszcze raz, od zajebania z tym roboty. Ale chciałem spróbować się zmierzyć z kuchnią japońską i uważam że jak na pierwszy raz wyszło super!
#gotowanie #gotujzhejto #ramen #japonskirosol

Zaloguj się aby komentować
Żona wczoraj SAMA Z SIEBIE zaproponowała oglądanie Drużyny Pierścienia. Wtedy jeszcze nie wiedziała na co się decyduje
#heheszki #memy #memylotr


Zaloguj się aby komentować




