Zdjęcie w tle

Endrevoir

Fanatyk
  • 702wpisy
  • 2698komentarzy

Piję herbatę i czytam Tolkiena. Jak każdy prawdziwy Polak, ekspert w każdej dziedzinie życia :P

Czuję się taki dorosły! Przepisywałem dziś umowy do nowego mieszkania, udało się załatwić wszystko w jeden dzień :D teraz tylko czekać na przelew z banku i przeprowadzka!!

#wlasne4katy #endrevoirsieprzeprowadza

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Pogoda typowo jesienna, więc herbatka i kocyk wlatują dziś idealnie!


Dzisiaj zaparzyłem sobie kolejny rodzaj mojego “nemezis”, mianowicie zieloną herbatę. Zdaję sobie sprawę że zielone są jednymi z najpopularniejszych oraz najzdrowszych herbat ale cóż ja mogę, skoro mi po prostu nie smakują A co dziś wrzuciłem do kubka? Kamairicha Saitama 2024! Jest to japońska herbata z ogrodu herbacianego który spokojnie można uznać za herbaciane laboratorium, ponieważ testuje on naświetlanie liści herbacianych przy pomocy lamp UV. Tak też działo się i w przypadku tej herbaty! 

Kamairicha jest herbatą prażoną, w której utlenianie liści jest zatrzymywane przez podgrzewanie ich w wokach.

Przejdźmy do samej herbaty. Ma bardzo ładne, ciemno zielone, ręcznie poskręcane długie liście o ciekawym, orzechowym zapachu. W aromacie przypomina mi trochę Huang Xiao. Jako że jest to herbata zielona, nie można jej parzyć ani długo ani gorącą wodą. Dlatego parzyłem tak: 250ml, 6g suszu i :

I parzenie: ok 85 stopni, 50s

II parzenie: ok 85 stopni, 90s

III parzenie: ok 80 stopni, 4min

W aromacie szału nie ma, jest orzechowo, delikatnie.W smaku orzech wyczuwalny, trochę pieczony po prażeniu w woku. To nie jest zła herbata, nawet smaczna, ale szału dla mnie nie ma. Biorąc pod uwagę że to herbata z zestawu klubowego, który ma zbierać najlepsze, najciekawsze, to dla mnie jest słabo. Cóż, całe szczęście pozostałe herbatki były lepsze :) 


#herbata #herbatacodzienna #hejtoherbata

edb85077-7b4b-42e4-a984-5ff817dd257d

Zaloguj się aby komentować

@Endrevoir taa, a potem się się z tego wymiksował w czym pomógł mu sam Balrog, z którym potem chlał aż do zarzygania. Dopiero wtedy stwierdził, że biba bibą i fajnie się chleje z krewnym, ale trzeba jednak wracać, no tylko tak głupio się pokazać jak totalny spatologizowany żul, więc wyprał wreszcie te ujebane ciuchy. Ty myślisz, że skąd ta biała szata się wzięła? Z tej bajeczki, że spadał z Balrogiem tak długo, aż ten go "przepalił"? xD

Zaloguj się aby komentować

@Endrevoir biorąc pod uwagę wiedzmina z temu, to wygląda obłędnie, Ród Smoka mnie jakoś nie pochłonął, ale na pewno podejdę jeszcze raz. A to na pewno będę oglądać

Zaloguj się aby komentować

Pijcie ze mną herbatę!


Stało się, spełniliśmy z żoną nasze marzenie i kupujemy mieszkanie Oczywiście na spółkę z bankiem, ale w końcu zaczniemy płacić na SWOJE!!!

Teraz szybko do banku uruchomić kredyt i jak pójdzie dobrze to do końca miesiąca się przeprowadzimy!!


#wlasne4katy #endrevoirsieprzeprowadza

330db716-1ae4-4ab9-bb54-566b985aca46

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Te lody to najgorszy koszmar dzieciństwa, zaraz po diable piszczałce. Świeża pianka montażowa, tak niemiłosiernie słodka, że jeszcze jak przypomnę sobie ten smak to mi się ślina zbiera i odruch wymiotny mam

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wgl z tą rolą w LOTR wiąże się pewna ciekawostka:

Otóż jak już LOTR wyszedł i z miejsca stał się wielkim hitem, Connery pluł sobie w brodę, że z powodu takiej pierdoły jak "niezrozumienie scenariusza" odrzucił rolę w megahicie. Postanowił więc, że następnym razem, kiedy trafi mu się scenariusz, którego nie zrozumie, przyjmie rolę. No i następnym takim scenariuszem okazał się scenariusz Ligi Niezwykłych Dżentelmenów. Film poniósł klapę, a Connery tak się zniechęcił do aktorstwa, że przeszedł na emeryturę.

Zaloguj się aby komentować

@grzymislaw-mocowladny są gusta i guściki mi się podobało mniej ale źle nie było. Ogólnie myślę że trochę przekombinowali z niektórymi scenami, szczególnie z Bogdanem

Mnie się nawet podobało, fajnie, że pojawiła się jakaś składna fabuła, bo humor zamiast "gagowego" może przejść w bardziej Pratchettowy.

Zaloguj się aby komentować

1379 + 1 = 1380


Tytuł: Głód Bogów

Autor: John Gwynne

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Fabryka Snów

Format: audiobook

Liczba stron: 736

Ocena: 7/10


Naprawdę dobra kontynuacja średniej pierwszej części


Dzięki finałowi poprzedniej książki, bohaterowie zyskują jakiś ważny cel do którego dążą, nie jakieś skarby do złupienia czy questy od 3planowych postaci do zrobienia. Stawka rośnie, akcja się zagęszcza a bohaterowie się bardzo mocno krzyżują. Dostajemy również dwa nowe POVy postaci które już znaliśmy i to również dobrze działa na opowieść. Jest dobrze!


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

04b1b22d-56f2-4226-b5d7-e92ef8b2a5a3

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dlaczego linki prowadzące do postów/komentarzy na hejto nie otwierają się w #aplikacjamobilna tylko w przeglądarce???(╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻ Jeden dzień korzystania a ja już wkurwion xd

@Endrevoir po co w ogóle korzystać z jakiejś badziewnej aplikacji jak w przeglądarce na telefonie działa dobrze ¯\_(ツ)_/¯

@Hilalum bo na przeglądarce w telefonie wkurwiaja mnie reklamy a nie chce mi się instalować lepszego adblockera. Inni mówili że apka jest lepsza dlatego próbuje ją xd

Zaloguj się aby komentować

Czwartek to mały piątek A piątek to przecież już weekend! Więc zacznijmy go świętować


Dzisiaj przedstawiam wam kolejną herbatę z Gruzji. Ten mały, niepozorny kraj kryje przed sobą wiele dobroci herbacianej, przed wami kolejna z nich. Przed wami Qvevri Etseri GABA 2024


Ale zanim o tej herbacie może najpierw napiszę o co z tym GABA chodzi Herbata GABA została opracowana w Japonii w drugiej połowie lat 80. XX wieku przez dr. Tojiro Tsushimę. Celem jego badań było stworzenie metody obróbki liści herbaty, która pozwoliłaby na maksymalne zwiększenie zawartości naturalnego kwasu γ-aminomasłowego (GABA – Gamma-AminoButyric Acid). Proces produkcji polega na umieszczeniu świeżych liści w próżniowych piecach, gdzie tlen zostaje całkowicie zastąpiony azotem. Następnie liście są podgrzewane do około 40℃ i regularnie potrząsane. Kolejne etapy przebiegają podobnie jak przy wytwarzaniu klasycznych herbat – w ten sposób powstają odmiany GABA w wersji zielonej, oolong oraz czarnej.

Zwiększona zawartość GABA w herbacie wiąże się z przypisywanymi jej właściwościami:

  • może korzystnie wpływać na układ nerwowy – działać relaksująco, łagodzić stres, wspierać sen i redukować stany lękowe (choć nie ma pewności, czy GABA przenika barierę krew–mózg);

  • sprzyja obniżeniu ciśnienia tętniczego;

  • wspomaga budowę masy mięśniowej poprzez stymulację wydzielania hormonu wzrostu (dlatego bywa popularnym suplementem wśród sportowców);

  • dodatkowym efektem procesu jest wyższa zawartość przeciwutleniaczy, flawonoidów, katechin i polifenoli.

Prezentowana przeze mnie herbata pochodzi z ogrotu Etseri i jest takim pomostem między herbatą czarną a oolongiem. Sam proces obróbki herbaty jest bardzo ciekawy, ponieważ liście nie są zamykane w próżniowych piecach ale w qvevri, czyli glinianych amforach w których fermentuje i przechowuje się gruzińskie wino. Z tego powodu tlen nie jest w 100% zastępowany azotem i poziom GABA nie jest tak duży jak np. w tajwańskich oolongach. 



Tą herbatę spokojnie można parzyć w gaiwanie ale ja się dziś zdecydowałem na parzenie bardziej europejskie. 4g/250ml, parzenie wrzątkiem. I:4min,  II 8min. 

Napar bardzo ładny, pomarańczowy, bardzo owocowy, słodowy zarówno w aromacie jak i w smaku. Sklep opisuje to jako aromat winogronowy, ja takiej pewności nie mam. Herbata bardzo fajna, orzeźwiająca. Na pewno będę do niej chętnie wracał.


#herbata #herbatacodzienna #hejtoherbata



13501ec4-71b1-425a-9386-c082b6d41365

@Endrevoir widzę że się znasz to mi powiedz, która herbata oprócz czerwonej smakuje bagnem. Potrzebuję takiej, jestem ciężko uzależniony. Nie łatwo taki puerh dostać poniżej 100PLN Desperacja jest takwielka, że ostatnio rozwarzam pażenie torfu ;)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować