
Eber
- 649wpisów
- 1342komentarzy

skladliteracki.blogspot.com


skladliteracki.blogspot.com
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
✧ betonoza
leżą
równo przycięte
szarością bijące
bloki skalne
na duszonej
ziemi
wyrasta
tu i ówdzie spiekota
dławi przechodnia
ten widok
męczy
trwoga
fontanna
tryśnie wodą
niezgodnie z jej wolą
popłynie
jak jej każą
dzieci
skąd ten projekt
w miastach
skąd owacja
akceptacja
wykonanie
brak refleksji
architekta
gdzie ogrody
szanuj zieleń
zaginęła
tabliczka
https://skladliteracki.blogspot.com/2022/08/betonoza.html
#skladliteracki #artbook #eber

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Johana Mårtensson to szwedzka artystka, która w 2009 roku stworzyła nietypową instalację artystyczną – miniaturowe miasto wykonane w całości z chleba i innych wypieków, które następnie zostawiła na rozkład w czasie kilku tygodni.
Artystka badała przemijanie, rozpad i cykle życia, zestawiając architekturę miasta z nietrwałym materiałem, jakim jest pieczywo. Miasto zostało wystawione w zamkniętej gablocie, a jego powolny rozkład był dokumentowany fotograficznie. Pojawiała się pleśń, zniszczenia i osypywanie się struktur – miało to być metaforą upadku cywilizacji.
Nadal bardzo aktualne, a zarazem ciekawe zwrócenie uwagi na kruchość naszych struktur społecznych i architektonicznych, mimo ich pozornej trwałości...
Nieco więcej: https://www.dailymail.co.uk/news/article-2318227/City-bread-Urban-landscape-dough-decays-eyes.html
#spoleczenstwo #artysci #przeslanie


Zaloguj się aby komentować
W Kairze (Egipt) stosunek liczby mieszkańców do liczby drzew wynosi około 50 000 do 1. Według raportu opublikowanego przez Egipski Instytut Polityki Środowiskowej (EIPR), w Egipcie przypada średnio jedno drzewo na osobę, co stanowi najniższy wskaźnik w Afryce Północnej. W Kairze sytuacja jest szczególnie trudna. Kair to jedno z największych i najbardziej zaludnionych miast na świecie, położone na pustynnym obszarze, gdzie naturalna zieleń jest ograniczona.
Badania wskazują, że ponad połowa mieszkańców ma do dyspozycji mniej niż 0,5 m² zieleni na osobę, co jest znacznie poniżej średniej miejskiej wynoszącej 1,7 m². W niektórych dzielnicach, takich jak Mohandeseen, wycinka drzew w ramach poszerzania dróg doprowadziła do utraty wielu terenów zielonych. Co prawda dokładne dane mogą się różnić w zależności od źródła i metod liczenia, ale problem braku drzew i terenów zielonych w takim mieście jest zasadniczy.
W odpowiedzi na ten problem rząd Egiptu uruchomił inicjatywę "100 milionów drzew", której celem jest zwiększenie liczby drzew w miastach, w tym w Kairze. Jednakże, mimo tych działań, tempo wzrostu liczby drzew jest niewystarczające w kontekście szybkiej urbanizacji i zmian klimatycznych.
https://link.springer.com/article/10.1007/s43621-024-00247-w?utm_source=chatgpt.com
#egipt #kair #urbanizacja #zielen #drzewa


Zaloguj się aby komentować
No program telewizyjny w domu, to ja muszę mieć. Najlepiej na dwa tygodnie. Próbowałem z wersją online i na kompie i na smartfonie, ale jakoś, to nie to samo. Od lat kupuję teleświat cyfrowy i powiem wam, że się sprawdza. To chyba sentyment jaki mi pozostał do gazet i czasopism w wersji drukowanej. No wiecie, dotknąć papier, powąchać, a nawet usłyszeć dźwięk przewracanych stron - to chyba jakaś pierwotna potrzeba obcowania z czymś prawdziwym i naturalnym
#programtv #rozkminy


Zaloguj się aby komentować
Taki ciekawy przelicznik...
W Polsce w 2005 roku wartość 20, 50 i 100 złotych w porównaniu z obecnym rokiem 2025 daje wgląd w ostatnie 20 lat...
Aby porównać wartość pieniądza z 2005 roku do tej z 2025 roku w Polsce, musimy uwzględnić inflację, czyli wzrost ogólnego poziomu cen w gospodarce. Innymi słowy – przez 20 lat siła nabywcza złotówki spadła, co oznacza, że za te same pieniądze można dziś kupić znacznie mniej niż w 2005 roku. Żadna tam Eureka, no ale zawsze to fakt.
Według danych GUS, inflacja w Polsce w latach 2005–2024 wyniosła łącznie ok. 85–95%, a biorąc pod uwagę prognozy na 2025, całkowity wzrost cen za te 20 lat sięga około 100% (czyli ceny się podwoiły). Oznacza to, że:
20 zł w 2005 roku ≈ 40 zł w 2025 roku (wartość nabywcza)
50 zł w 2005 roku ≈ 100 zł w 2025 roku
100 zł w 2005 roku ≈ 200 zł w 2025 roku
Jeśli w 2005 roku za 100 zł można było np. zatankować pełny bak paliwa, zrobić solidne zakupy spożywcze lub kupić dobrą książkę i pójść do kina – to w 2025 roku potrzeba już ok. 200 zł, by kupić mniej więcej to samo.
Smuteczek...
#pieniadze #inflacja #ekonomia #polska


Zaloguj się aby komentować
Chłodniej się zrobiło i człek ma ochotę zjeść już coś konkretnego na kolację...
...paprykarz wszedł na salony 😄
#kolacja #apetyt #paprykarz


Zaloguj się aby komentować
A propos deszczu, który będzie raczył nas swoją obecnością w najbliższych dniach w nieco większym stopniu niż zazwyczaj, to znalazłem naprawdę niezwykle ciekawą informację.
Otóż deszcz "posiada" DNA i jak pada, to z chmur spadają... geny. Tak dobrze przeczytaliście - geny! Jak to mozliwe?
Tak zwany "deszcz DNA" to zjawisko, w którym z opadami deszczu spadają mikroskopijne cząsteczki DNA organizmów z atmosfery: bakterii, grzybów, wirusów, a czasem nawet ludzi i zwierząt. Naukowcy zbadali krople deszczu i śniegu, odkrywając, że zawierają one setki tysięcy unikalnych fragmentów DNA z otoczenia, w chmurach unosi się mikroskopijne życie, które podróżuje tysiące kilometrów, zanim spadnie z nieba. Bywa, że ten biologiczny pył wpływa na lokalne ekosystemy i zdrowie ludzi — i może przenosić np. alergeny czy drobnoustroje.
Przykładem jest pewne badanie (Universitat Autònoma de Barcelona, 2023), w którym wykazano, że po burzy nad Hiszpanią spadło DNA grzybów z Afryki Północnej i bakterii znanych z Azji. Naukowcy z Hiszpanii i Japonii wykazali, że żywe bakterie, grzyby i wirusy mogą unosić się na wysokościach 1–3 km nad ziemią, przebywać w powietrzu tysiące kilometrów, a następnie spadać z opadami — i do tego czasami przetrwać drogę w postaci żywych komórek.
To dowodzi, że opady nie są pozbawione biologicznego życia — niesiony jest w nich „biomateriał” z odległych regionów, który czasem wpływa na lokalne ekosystemy. Najczęściej myślimy, że deszcz to tylko woda – a tymczasem to biosfera w płynie. To może zmieniać sposób, w jaki myślimy o pogodzie, pandemii, ekosystemach i granicach biologicznych. Skoro z nieba może spaść DNA z drugiego końca świata, to czy wdychając deszcz, stajemy się trochę Afryką, trochę Amazonką, trochę Himalajami?
https://phys.org/news/2024-09-fungi-bacteria-viruses-high-earth.html?
https://www.nature.com/articles/s43247-021-00124-8?
#deszcz #dna #chmury


Zaloguj się aby komentować
Po kilku dobrych godzinach deszczu, zrobiło sie naprawdę rześko, a to dobry moment, aby przewietrzyć nagrzane mieszkania, domy, klatki i inne pomieszczenia...
#rozkminy #wiadomoscipolska

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować
Dobra idę sobie zrobić kawę i zaraz skocze po jakieś dobre ciacho...
#heheszki


Zaloguj się aby komentować
A później producenci zaczęli nalewać napoje w plastikowe butelki, maliny i truskawki pakować w plastik, browary porobiły swoje indywidualne butelki żebyś nie mógł ich sprzedać w każdym sklepie a oni nalać nowego piwa, elektroniczne sprzęty spowalniać, stosować zimne luty żeby za długo nie działały i zaczęły kampanię obwiniające o wszystko zwykłych obywateli.
@Eber i rozrosło się to do takich rozmiarów, że oczekuje się ode mnie rozrywania filtrów do dzbanka z wodą i sortowania każdego elementu w osobny pojemnik i posiadania 5 czy 6 pojemników na śmieci na 40m2. Płacimy po 44zl od osoby za śmieci a w niektórych miastach ponad 100zl i niedługo będziemy musieli te śmieci osobiście dostarczać na wysypisko bo w kwesti firm zajmujących się odpadami został tylko odbiór, sortować już im się nie chce. Kuriozum
Zaloguj się aby komentować
Filozoficznie o deszczu
#heheszki #humorobrazkowy #deszcz


Zaloguj się aby komentować
rekonstrukcja
(z szacunkiem do zniszczeń)
Rekonstrukcja śledzia?
Czemu nie. Wystarczy wspomnienie zapachu
i ktoś, kto z powagą potwierdzi:
„Tak, on kiedyś był świeży”.
Rekonstrukcja myśli –
trudniej. Rozsypały się jak puzzle,
których brakło w pudełku
i nawet pies nie przyzna się do winy.
Rekonstrukcja narodu –
odbywa się głównie w mediach.
Tam każda wersja jest wersją poprawną,
o ile nikt nie wstanie z fotela.
Rekonstrukcja mnie –
co rano przy lustrze.
Twarz jakby znajoma,
ale brwi z epoki lodowcowej.
https://skladliteracki.blogspot.com/2025/07/rekonstrukcja.html
#skladliteracki #artbook #eber

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Jest chłodzenie, jest zaopatrzenie, jest siedzenie😄
#heheszki


Zaloguj się aby komentować
Kolumbijczycy zyskali pozycję liderów, jeśli chodzi o liczbę wydanych zezwoleń na pracę w Polsce. Co prawda w 2025 roku (styczeń–kwiecień) w Polsce wydano około 103 200 zezwoleń na pracę dla cudzoziemców — to o 12,5% mniej niż w 2024 roku (117 900).
Niemniej w tej samej grupie najwięcej otrzymali Kolumbijczycy — dokładnie 15 400 zezwoleń w pierwszych czterech miesiącach 2025 roku. W porównaniu z 2023/2024, liczba zezwoleń dla Kolumbijczyków wzrosła o około 352%.
W 2024 było to ~37 900 zezwoleń w całym roku, porównując z Filipińczykami (37 900), Hindusami (33 900), Nepalczykami (31 500) i Uzbekami (26 000). W 2024 do Polski złożyło też 18 000 wniosków o pobyt od Kolumbijczyków (czwarty wynik), a zdecydowaną większość z nich uzyskano dopiero w 2025 roku — setki pozytywnych decyzji od stycznia bieżcego roku.
Kolumbijczycy osiągnęli rekordową pozycję w liczbie zezwoleń na pracę w 2025 roku (15,4 tys. w 4 miesiące), przewyższając nawet takie grupy jak Filipińczycy (12,5 tys.) i Hindusi (10,6 tys.).
Skąd ten ruch?
Główne powody, które wpływają na obecy stan - wynikają z wcześniejszego ruchu bezwizowgo i możliwości zmiany celu pobytu, trudnej sytuacji ekonomicznej w Kolumbii oraz dopasowania do branż, których Polacy unikają, rosnące zapotrzebowanie na pracę fizyczną i deficytowe zawody....
Oczywiście jest w tym cywilizacyjne i kulturowe drugie dno, ale o tym następnym razem...
#polska #kolumbia #praca #rynekpracy #wiadomoscipolska #wiadomosciswiat


Zaloguj się aby komentować