Czerstwe na dzisiaj, by świat był Dziwen choć na chwilen.
> #czerstwyhumor < Na moc posępnego czepka! Tu to blokuj lub obserwuj. Choć pewnie będziesz żałować.
#heheszki #memy






Tak naprawdę to jeste Samiec DROZDA
Czerstwe na dzisiaj, by świat był Dziwen choć na chwilen.
> #czerstwyhumor < Na moc posępnego czepka! Tu to blokuj lub obserwuj. Choć pewnie będziesz żałować.
#heheszki #memy





Zaloguj się aby komentować
„Nie należy gniewać się na okoliczności, gdyż nic je to nie obchodzi”.
— Marek Aureliusz, Rozmyślania
#stoicyzm
> #dziwenzastepuje < tu sobie to możecie zablokować, bo w tym tygodniu jest zastępstwo
Mały bonus z wyjaśnieniem:
Duża część Rozmyślań Marka Aureliusza składa się z krótkich cytatów i fragmentów dzieł innych autorów. Wynika to z tego,że celem Marka nie było napisanie oryginalnej pracy, tylko praktyka, przypominanie sobie w danym momencie ważnych lekcji. Czasem te lekcje pochodziły z prac, które przeczytał.
Cytat na dziś jest wyjątkowy, ponieważ pochodzi ze sztuki Eurypidesa, która — z wyjątkiem zbioru cytowanych fragmentów — zaginęła. Z tego, co możemy wywnioskować na temat tej sztuki, jej bohater, Bellerofon, zaczyna wątpić w istnienie bogów. Jednak w przytoczonym wierszu mówi: po co wściekać się na przyczyny i siły znacznie większe od nas? Po co traktować rzeczy osobiście? W końcu zewnętrzne wydarzenia nie są rozumnymi bytami i — podobnie jak w większości obojętni bogowie — nie mogą odpowiedzieć na nasze płacze i wołania.

Zaloguj się aby komentować
Może piosenka ? Tak, jestem chory psychicznie, a co? XD
---------------
Hej, tam gdzie edki są dynamiczne,
I mniszki z mleczami są często mylone,
Gdzie bojowa owca beczy tragicznie,
A entropius dzierga sowy w tokarce.
Gdzie konie apkę w pasjansie klecą,
A toster wysyła lepsze powiadomienia.
Uuuu hejto, hejto, o Jezu to jeszcze działa.
Uuu uuu ty faktycznie?
Jest sobie taka kawiarenka,
Żorż tu rządzi twardą ręką,
Choć o fekaliach często stęka,
Zwąc to hakiem, formą, sznytem.
Ponoć lubi, nie mnie oceniać,
Bo facetem to jest w pytę.
Hej, tam gdzie edki są dynamiczne,
I mniszki z mleczami są często mylone,
Gdzie bojowa owca beczy tragicznie,
A entropius dzierga sowy w tokarce.
Gdzie konie apkę w pasjansie klecą,
A toster wysyła lepsze powiadomienia.
Uuuu hejto, hejto, o Jezu to jeszcze działa.
Uuu uuu ty faktycznie?
Mongoł tańczy na ulicy,
W duszy jego śpiew radosny,
Choć kamera ledwo złapie,
Jak chłop piwo duszkiem kończy,
Mówiąc że to pasja, rytm i sztuka,
@moll co do diabła znaczy UUK?
Hej, tam gdzie edki są dynamiczne,
I mniszki z mleczami są często mylone,
Gdzie @bojowonastawionaowca beczy tragicznie,
A @entropy_ dzierga sowy w tokarce.
Gdzie konie apkę w pasjansie klecą,
A toster wysyła lepsze powiadomienia.
Uuuu hejto, hejto, o jezu to jeszcze działa.
Uuu uuu ty faktycznie?
@Wrzoo wodny rygor wprowadza,
Jej pragnienie miejską legendą,
Jest kot libijczyk, to i gify będą,
A Seweryn ma skitranego dzika,
Choć mówi, że pije tylko ironicznie.
Hej, tam gdzie edki są dynamiczne,
I mniszki z mleczami są często mylone,
Gdzie bojowa owca beczy tragicznie,
A entropius dzierga sowy w tokarce.
Gdzie konie apkę w pasjansie klecą,
A toster wysyła lepsze powiadomienia.
Uuuu hejto, hejto, o jezu to jeszcze działa.
Uuu uuu ty faktycznie?
Kapłan psalmami stoickimi dzieli,
Kot talambur wersy do granic skraca,
Smok czosnek w szufladzie chowa.
Nasza Pacha jest myta komisyjnie,
Erwino nadal po Jaszczembiu płacze,
Każdy wyjątkowy, choć trochę @Dziwen .
Hej, tam gdzie edki są dynamiczne,
I mniszki z mleczami są często mylone,
Gdzie bojowa owca beczy tragicznie,
A entropius dzierga sowy w tokarce.
Gdzie konie apkę w pasjansie klecą,
A toster wysyła lepsze powiadomienia.
Uuuu hejto, hejto, o jezu to jeszcze działa.
Uuu uuu ty faktycznie?
I tak płynie czas w tej kawiarni,
Gdzie pasje splatają się w jednym rytmie,
Każdy dzień to nowa szansa,
By tworzyć, by być, by szkalować otwarcie.
----------------------
@George_Stark @DiscoKhan @Dynamiczny_Edek @Tylko-Seweryn @Gepard_z_Libii @ErwinoRommelo @splash545 @koszotorobur @CzosnkowySmok
Nie wszystko jest w wersji śpiewanej, bo OP jest gupi i zły plik skopiował. XD
#zafirewallem #heheszki
#tworczoscwlasna ale przez duże U.
Zaloguj się aby komentować
Ktoś mówił, że potrzebuje dziwnego? Nie? Za późno, bo już przyszło. ( ಠ ͜ʖಠ)
#czerstwyhumor
Zaloguj się aby komentować
Wandelia zyskała złą sławę ryby wpływającej do cewki moczowej. Czy trzeba się jej bać?
Czyli fragmenty artykułu, który polecam w całości, bo to niesprawiedliwe, żebym tylko ja czuł dyskomfort genitalny, podczas czytania. Ten tekst jest kompletne normalny, ale z jakichś powodów to jedna z tych rzeczy, która przeraża mnie jak cholera. XD
-I FRAGMENTY I-----------------------
Ameryka Południowa jest zamieszkana przez najróżniejsze gatunki zwierząt, z których wiele budzi autentyczną grozę wśród tubylców i turystów. Jaguary, pumy i jadowite węże to jeszcze nie wszystko. Niebezpieczeństwo czyha także w wodzie. W końcu Amazonka, najdłuższa rzeka świata, jest terenem łowieckim wielkich anakond, kajmanów, piranii i żarłaczy tępogłowych. Opinią jednego z najniebezpieczniejszych żyjących tam zwierząt cieszy się także wandelia – niewielka, niepozorna ryba. Czy rzeczywiście jest tak groźna, jak głoszą opowieści na jej temat?
Jak wygląda wandelia?
Jest pozbawiona łusek i podobnie jak węgorz ma wydłużone ciało. Jej płetwa grzbietowa nie zawiera promieni twardych. Na pokrywach skrzelowych wandelii występują ostre, skierowane do tyłu kolce. Otwór gębowy jest wyposażony w króciutkie, za to ostre jak szpilki zęby. Osobniki z tego gatunku są przezroczyste. Ciało niektórych okazów jest zabarwione na żółto lub ciemnożółto. Wandelia jest niewielka. Osiąga długość od kilku do kilkunastu centymetrów i grubość od kilku do kilkunastu milimetrów.
Vandellia cirrhosa to gatunek pasożytniczy. Pożywia się krwią dużych ryb, pasożytując na ich skrzelach. Gdy namierzy żywiciela, wpływa w jego pokrywę skrzelową. Następnie swoimi kolcami przytwierdza się do łuku skrzelowego.
Podobno niewielka ryba jest w stanie przedostać się do cewki moczowej osób pływających nago lub oddających mocz do rzeki. Zdaniem niektórych naukowców, ma ją wabić zapach mocznika Substancja ta w niewielkim stężeniu jest obecna w wydalanej ze skrzeli wodzie. Właśnie dlatego ma dochodzić do pomyłkowych ataków na ludzi.
Wśród rdzennych mieszkańców obszarów, na których występuje ten gatunek, panuje przekonanie, że bezpieczni nie są nawet ludzie stojący na brzegu lub na pokładzie łodzi. Podobno wandelia potrafi przepłynąć wzdłuż strumienia uryny i dostać się do cewki moczowej.
Gdy do tego dojdzie, jedynym właściwym postępowaniem jest wizyta u lekarza. Wandelia nie jest w stanie samodzielnie wypłynąć z tak wąskiego otworu. Kolce wyrastające z pokryw skrzelowych ryby kotwiczą się w tkankach, przez co jej usunięcie jest bardzo trudne. Podobno czasami udaje się to zrobić metodą endoskopową. Gorszy scenariusz przewiduje interwencję chirurgiczną.
Zatem, mit czy fakt? Bardzo trudno o jednoznaczną odpowiedź. Faktem jest, że takie przypadki odnotowano w literaturze, ale przyjmując, że były prawdziwe, należy uznać je za incydentalne, zwłaszcza że w XXI wieku nie opisano ani jednej sytuacji, w której wandelia pasożytowała na człowieku.
-------------------------
Niby wiedziałem, że istnieje taka ryba, ale przy takich tekstach wyobraźnia mi pracuje za bardzo. XD
#sowietetate #ciekawostki #natura #ryby




Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
„Wierz mi, prawdziwa radość to poważna rzecz. Czy sądzisz, że ktoś potrafi z czarującym wyrazem twarzy beztrosko i ze swobodą odrzucić śmierć? Albo otworzyć drzwi ubóstwu, ograniczyć przyjemności lub rozmyślać nad znoszeniem cierpienia? Ten, kto ze spokojem potrafi pokonać te myśli, jest prawdziwie pełen radości, ale nie wesołkowaty. To dokładnie taka radość, jaką chciałbym, abyś osiągnął, ponieważ nigdy się ona nie wyczerpie, gdy posiądziesz jej źródło”.
— Seneka, Listy moralne do Lucyliusza
#stoicyzm
> #dziwenzastepuje < tu sobie to możecie zablokować, bo w tym tygodniu jest zastępstwo
Mały bonus z krótkim wyjaśnieniem:
Czy potrafisz być w pełni zadowolony z życia, odważnie stawiać czoła wyzwaniom, jakie świat codziennie przed Tobą stawia, swobodnie radzić sobie z przeciwnościami losu, być źródłem siły i inspiracji dla innych? Na tym polega radość stoików. Wynika ona z poczucia sensu, doskonałości i obowiązku. To poważna sprawa — znacznie poważniejsza niż uśmieszki lub wesoły głos.

Zaloguj się aby komentować
Tak sobie wyobrażam @Wrzoo borykającą się każdego dnia z problemem, który zbiorczo można określić, jako "jeszcze jedna szklaneczka dla zdrowia ". XD
#heheszki #czerstwyhumor
Zaloguj się aby komentować

FRAGMENTY:
Zapach w świecie zwierząt przeważnie pełni funkcje informacyjne. Młode osobniki mogą wydzielać woń inną niż dorosłe, a samice – odmienną niż samce. W trakcie godów część gatunków zmienia zapach lub go intensyfikuje, by zwabić potencjalnego partnera. Po udanym zapłodnieniu samica może...

Polecam cały artykuł, tutaj wrzuciłem tylko urywki. Jak znajdę link do tych 300 zdjęć, jakie wykonał, to też dodam.
Bronisław Piłsudski najpierw skazany został na śmierć, a potem na etnografię. W pewnym sensie, bo gdyby nie zesłanie na Sachalin, z pewnością nigdy by nie pomyślał o badaniu Ajnów....
Nie chciał żyć, kto nie chce umrzeć. Życie bowiem zostało dane pod warunkiem śmierci. Ku niej idziemy. Dlatego głupotą jest lękać się jej, ponieważ boimy się tego co niepewne, na to co pewne, czekamy.
Seneka, Listy moralne do Lucyliusza
#stoicyzm
@splash545 wakacjuje i zastępstwo nieproszone przyszło marne.

Zaloguj się aby komentować
Hejto Detective Squad
Dzisiaj nietypowo, bo historia będzie jednak podzielona na 2 części. Dłuższych nikt raczej nie czyta. Jak jesteście @bojowonastawionaowca , to uwaga na skakanie w czasie. Historia ma miejsce w 2 jasno oznaczonych liniach czasowych, które z pozoru mają brzmieć, jakby to była jedna linia. Łatwo się zgubić, jak ktoś nie będzie uważny.
Polecam nieskromnie przed przeczytaniem posłuchać przynajmniej kawałka piosenki odcinka, żeby się mentalnie nastawić na tę opowieść. Jest inna, niż pozostałe.
Wcześniejsze odcinki są pod tagiem #hejtodetectivesquad .
---------------------------------
PSALM ROZPACZY
CZĘŚĆ 1
/ 3 LATA WCZEŚNIEJ /
To był poranek jak wiele innych w Hejto City, przesiąknięty deszczem, który zmywał brud z popękanych chodników i rdzewiejących latarni. Gęsta chmura smogu wisiała nad miastem, tłumiąc blade promienie słońca, które ledwo przebijały się przez ciężką powłokę brudu. W dusznej, ciemnej alejce siedziała koścista postać – mężczyzna w średnim wieku, z którego życie uciekało jak dym z niedopałka papierosa, porzuconego na mokrym bruku. Otaczała go woń taniego alkoholu zmieszanego z zapachem pleśni i nieuchronnym rozkładem, który przenikał jego przemoczone ubrania. Długie, skołtunione włosy, siwiejące na skroniach, zakrywały jego oczy, które patrzyły gdzieś w nicość, jakby był zawieszony między istnieniem a pustką, kontemplując swoje życie.
- Ni-eee musisz tak żyć. - Powiedziała tajemnicza postać, której kontury ledwo widoczne były w mroku. Bezdomny, myśląc, że rozmawia ze swoim sumieniem, nie podniósł nawet głowy.
- Gdybym nie musiał, to bym tak nie żył. - Wymamrotał pod nosem.
- Je-eee-st pewne miejsce dla takich ja-aaa-k ty.
- Nie mam zamiaru żyć w przytułku...
- Le-eee-piej marznąć na ulicy?
- Po tym, co zrobiłem? Nie zasługuję na nic więcej.
- W mie-eee-ście jest świątynia. Tam znajdziesz ooo-dkupienie.
Bezdomny poczuł lekkie muśnięcie na dłoni, w której nagle pojawiła się kartka papieru. Na niej była starannie narysowana mapa Hejto City z zaznaczonym budynkiem w centrum:
TEMPLUM ARAENAE
/ OBECNIE /
Stanęliśmy przed drzwiami do jakiejś piwnicy.
- Jesteś pewny, że to tu?
- Tak, widziałem to miejsce dawno temu, na jednej z ulotek wręczanych niektórym bezdomnym.
- Wręczano je bezdomnym?
- Podobno mieli tu otrzymywać pomoc, ale nie sądzę, by wielu z nas tam weszło.
- Nie wygląda na miejsce pomocy.
- Nie, nie wygląda.
Skrzypiące zawiasy zdradzały, że drzwi nie były otwierane od jakiegoś czasu. Przy każdym ruchu dźwięk przypominał jęki dawno zmarłych dusz. Wnętrze było wilgotne i zimne, ściany pokryte odpadającą farbą, a powietrze gęste od zapachu pleśni i starości. Miejsce wyglądało na opuszczone od lat, a jedyne, co przyciągało uwagę, to stare, porzucone przedmioty, jakby należące do ludzi, którzy zaginęli wieki temu.
- Widzisz to? - Zapytał Smok.
- Czerwony znak falliczny, ze skrzydełkami...
Obok znaku znajdowała się niepozorna osierocona futryna, a za nią wnęka, która prowadziła do głębokiej jaskini. Jej ściany były pokryte pajęczynami i korzeniami, które zdawały się pulsować w świetle naszych latarni, gdy wchodziliśmy głębiej w odmęty nieznanego.
- Patrz! - Smok wskazał na sieć, w której znajdowała się wełna.
- Był tu. - W tym momencie dostrzegłem, jak wiele sieci ma przyklejoną sierść z owczego runa.
- Musiał tu przychodzić dość często.
- Albo łysieje. - Dodałem z krzywym uśmiechem.
Nagle naszym oczom ukazała się ogromna struktura – świątynia, ukryta w głębi jaskini. Jej złowrogie, gotyckie łuki i kamienne filary wznosiły się ku górze, jakby chciały dotknąć nieba, przebijając się przez sklepienie, a wijące się sieci na których siedział rzeźbiony pająk, tworzyły niemal organiczną, żyjącą strukturę. Masywne wejście sprawiało, że moje pióra mimowolnie stawały na baczność.
/ 3 LATA WCZEŚNIEJ /
Przed bezdomnym znajdowały się wielkie drzwi, które zdawały się otworzyć na sekundę przed tym, jak jego drżąca ręka dotknęła klamki. Na policzkach poczuł dotyk mroźnego powietrza, które jakby zaczęło szeptać.
...Był twoim wujkiem...
...
...Dbał o ciebie...
Mężczyzna poczuł, jak zimny dreszcz przechodzi mu po plecach. Każde słowo wydawało się krokiem w stronę szaleństwa, ale on parł do przodu, zmuszając swoje nogi do ruchu, mimo narastającego lęku.
...Wiemy, co zrobiłeś...
...
...Próbowałeś uciec...
...
...Zapomnieć...
Jego serce biło jak oszalałe, a oddech stawał się coraz bardziej rwany. Wiedział, że musi iść dalej, mimo że czuł, jakby coś wciągało go w otchłań.
...Przeszłość nigdy nie zapomina...
...
...Widzieliśmy twoją mękę...
...
...Nie walcz...
Gdy w końcu dotarł do centralnego miejsca świątyni, jego oczom ukazał się majestatyczny pająk, tkwiący na gęstej pajęczynie rozpostartej między kamiennymi filarami. Cała konstrukcja wydawała się żywa, pulsująca ciemną energią. Pajęczyny splatały się z korzeniami, tworząc skomplikowany wzór, jakby to miejsce było stworzone przez samą naturę. Wszystko było pokryte cienką warstwą wilgoci, która odbijała słabe światło, tworząc upiorną atmosferę. W powietrzu unosił się zapach stęchlizny i pleśni, zmieszany z czymś, co przypominało woń starego drewna.
Każdy krok był echem w pustce, a cisza zdawała się być równie głośna, co jego myśli. Mężczyzna zatrzymał się na chwilę, próbując zrozumieć, co widzi. Wiedział, że coś jest nie tak, ale głosy w jego głowie nadal pchały go do przodu, mimo rosnącego przerażenia.
...Musisz zaakceptować swoje przeznaczenie...
...
...Nie uciekaj przed tym, kim jesteś...
Jego serce biło coraz szybciej, a oddech stawał się coraz płytszy i niepewny. Czuł, że traci kontrolę nad swoim ciałem, jakby coś przejmowało nad nim władzę. W końcu poddał się, pozwalając, by mroczne siły zawładnęły jego umysłem. To było jego odkupienie - a może wieczne potępienie.
...Los jest nieuchronny, przyjmij go z godnością...
/ OBECNIE /
...Obiecałeś...
...
...Nie pomogłeś jej...
- Słyszysz to? - Spytał Smok, rozglądając się nerwowo.
- Głosy. - Odpowiedziałem, zmarszczywszy brwi.
...Zginęła przez ciebie...
- Jakby próbowały coś zrobić, może przejąć kontrolę? - Zapytał retorycznie Smok.
- W mojej głowie już żyje tysiące innych, które nie płacą czynszu, jeden więcej nie robi różnicy.
- Heh. Dla byłego ćpuna to jak łaskotanie, ale niech próbują. - Zaśmiał się Czosnek, choć w jego śmiechu było więcej napięcia niż radości.
Zbliżaliśmy się do serca świątyni, a atmosfera wokół nas gęstniała. Ściany były pokryte starodawnymi malowidłami przedstawiającymi pająki i ludzi w dziwnych, ceremonialnych pozach. Towarzyszyły im też słowa w nieznanym mi języku.
- In templum araneae, voci caligari.
- W świątyni pająka, głos mroczny. - Powiedział jakby od niechcenia Smok.
- Rozumiesz te teksty?
- Łacina była częścią treningu w akademii w Oil-Ren. Na wyższych szczeblach posługiwano się tylko tym językiem.
- ... - Zamyśliłem się lekko.
- Kości. - przerwał ciszę Smok, wskazując na ziemię. - Spójrz na to.
- ...
- Ułożone, jakby... - Smok z trudem przełknął ślinę.
- Jakby próbowali przed czymś uciec.
- Czymkolwiek to coś było, nie zdążyli. - Zauważył, jego oczy skanowały otoczenie w poszukiwaniu kolejnych wskazówek.
Przy każdej ścianie leżały resztki tkanin i starych przedmiotów, jakby świątynia była nie tylko miejscem kultu, ale i schronieniem dla tych, którzy tu przybywali. W centrum pomieszczenia stał posąg pająka, masywny i budzący grozę, a u jego stóp leżał człowiek, wychudzony do granic możliwości, z siwymi włosami pokrytymi brudem i zaschniętą krwią. Zbliżyliśmy się ostrożnie, starając się nie hałasować. Będąc dostatecznie blisko, ukazał nam się podstarzały mężczyzna, który trzyma w rękach martwego szczura. Jego usta były pokryte świeżą krwią zwierzęcia.
- Mój Boże...
Mężczyzna nagle otworzył oczy i spojrzał na nas z dzikim błyskiem. W jego spojrzeniu było coś pierwotnego, coś, co sprawiało, że czułem, jakbyśmy byli obserwowani przez drapieżnika.
- Życie zgodne z naturą jest celem człowieka. - Wyszeptał, a jego głos brzmiał nienaturalnie spokojnie. Te słowa były podobne do cytatów z notatnika Owcena.
- Kim jesteś?
- Jestem duszą, która dąży do cnoty.
- Znasz Bojowena? - Zapytałem. - Gość wygląda, jak humanoidalna owca.
- Przeszłość nie ma mocy nad teraźniejszością, chyba że na to pozwolisz.
- Chcemy ci pomóc.
- Człowiek nie jest zaniepokojony przez rzeczy, ale przez swoje myśli o nich. - Odpowiedział, jego oczy błyszczały szaleństwem, ale i głęboką mądrością.
- Nic do niego nie dociera. - Przyznałem zawiedzionym głosem.
- Utrata iluzji jest także początkiem rozczarowania.
- Musimy przeszukać inne komnaty. - Powiedział zdecydowanie Smok. - Może znajdziemy więcej wskazówek, co tu się naprawdę działo.
---------------------------------
Temat muzyczny odcinka: TEMPLUM ARAENAE
Chyba najlepszy, jak dotąd utwór, który powstał pod HDS.
Z tą łaciną to regionalizm. U nas mówiło się tak na mowę przesączoną przekleństwami. Piosenka została stworzona w oparciu o słowa, które znajdziemy w świątyni. No i jak ktoś nie wie, to @splash545 jest naszym bezdomnym. Mam nadzieję, że wychwyciłem wszystkie błędy, bo zmieniałem ten tekst kilka razy.
Dzisiaj bez hasła bo krótkie. Plus Bojowen i Pajonk są nieobecni. xD
@Wrzoo pacz jak cię zawołałem. xD
---------LISTA ODCINKÓW---------
01 UMITA DAMA
02 WODNA KRÓLOWA
03 DAVID ENTROPIUS
04 MONGOŁ I GRZYB
05 ŚLEPY ZAUŁEK
06 DZIWNY TROP
07 PSALM ROZPACZY cz. 1 (Jesteśmy tutaj)
08 PSALM ROZPACZY cz. 2
Wszystkie linki są w poprzednim odcinku, muszę ogarnąć, jak dodać sam kod, bo dodawanie tego ręcznie (każdego linku z osobna) to masakra.
---------------------------------
#zafirewallem #tworczoscwlasna #owcagate




Zaloguj się aby komentować
I tak wszyscy so na hejtopiwo, to poren na czerstwiaken wideeen. Polecen bardzen, oden sercen, bo Dziwen wielcen.
#czerstwyhumor #heheszki ale takie inne.
Zaloguj się aby komentować
A kro mi zabroni was poczęstować tym razem oficjalnym teaserem historii naszego Stoika ? Głosy w mojej głowie? Jak zaczną na siebie zarabiać, to pogadamy. Draft jest gotowy, zostały opisy i kilka dialogów. Teraz niech Pajonk żyje w niepewności, czy poczekam z wypuszczeniem odcinka, aż wróci, czy będzie szkalowanie pod nieobecność. XD
Piosenka po łacinie zdradza historię, ale tu nikt tego języka nie zna, więc nie ma obaw o spoilery.
Bydzie mrocznie i niekomfortowo. Wychodzę z założenia, że to ma mnie jakoś rozwijać, dlatego lecimy w naprawdę gruby klimat. Taką mam przynajmniej nadzieję.
#hejtodetectivesquad




Zaloguj się aby komentować
Kurde tylko ja oglądałem mecz Wisły Kraków z Rapidem Wiedeń? Cisza na tagu straszna.
Wisła przegrała właśnie pierwszy mecz u siebie 1:2 i może mieć spory niedosyt, bo gdzieś od 60-65 minuty realnie zaczęła deklasować rywala, tak, jakby to ona grała w Austriackiej Bundeslidze, a Rapid był na 10 miejscu 2 ligii za poprzedni sezon (no pierwszej, ale wiecie, że nazewnictwo jest p....ne). Najlepszy był moim zdaniem Sukiennicki, bo chyba nikt mu nie powiedział, że w polskiej lidze się nie drybluje. Kozackie akcje i wejścia, kontrola piłki świetna.
Grali z przewagą zawodnika, ale mimo wszystko, w pewnym momencie wychodziło wszystko, poza ostatnim podaniem i strzałem. Tych szkoda, bo często brakowało bardzo niewiele. Nie ma raczej nadziei na pozytywny rewanż, ale moim zdaniem zaprezentowali się dobrze. Austriacy odetchnęli po ostatnim gwizdku, bo nawet w ostatniej akcji Wisła miała niemal 100% okazję.
Wrzucam to w społeczność Ekstraklasa, bo ten sam poziom mentalny. #mecz #pilkanozna #wislakrakow #ligaeuropy
> #samogesteextra < tu blokujemy takie wpisy


@Dziwen Austriacka Bundesliga, potęga europejskiej piłki? Wisła jest zdobywcą Pucharu Polski, nie jedynie 10 drużyną 1 ligi. Jak to czego oczekiwać? Wygranej, Rapoid Wiedeń to nie Real Madryt. Po to się gra i uprawia sport, aby wygrywać. Pocieszanie się że no przegrali (choć grali u siebie i przeciwko 10) ale fajnie zagrali jest po prostu poniżej pewnej godności jaką powinien posiadać kibic.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Pssst... kolego... może czerstwe ?
Jeden ci nie zaszkodzi. Masz, na mój koszt. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
> #czerstwyhumor <
> UNIWERSUM DZIWNYCH RZECZY <





Zaloguj się aby komentować
Jest rok 2009, odpalasz sobie nowego Need For Speeda, spiraconego, bo wiadomo, że jesteś biedakiem cebulakiem, co hajs widział tylko, jak stary wymieniał antyczną Skodę na jakiego Forda u Mirka, co sprowadzał auta z Niemiec. Myślisz, no słabe, bo to NFS Shift i nielegalne ściganie zastąpili jakimś klonem Gran Turismo, czy coś po torach. Nuda, ale w pewnym momencie słyszysz znajome Łooo o o o. I zdajesz sobie sprawę, że Polska Sktonk, bo w NFS'ie jest Jamal . Nawet jakiś taki mniej ... był ten NFS przez moment.
#grykomputerowe #nostalgia #needforspeed
Śmiesznie, bo wczoraj oglądałem jakaś topke gier na xp i koles m.in. wstawił tam Underground 2.
I naszła mnie ochota i nostalgia, chciałem kupić, ale nie dało się nigdzie, chyba EA ma już wywalone na tak stara grę. Więc pobrałem sobie z jakiegoś portalu o starych grach xD. Myślałem że może być kłopot na win11, ale działa legitnie. Pół nocki zarwane, ledwo wstałem do roboty,ale było warto xD
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Który etap rozwoju Kakadu opisuje ostatnio twoje życie najlepiej?
A jak chcesz mi powiedzieć, że ten ostatni, co go nie ma na zdjęciach, to nie uwierzę, bo taki poziom to ma na hejto tylko marynarz. XD
#glupiehejtozabawy #ciekawostki #ptaki





Zaloguj się aby komentować