#respam #przemoc #wypadek
"Czy bija tu mu&#a?" Nie tu go wyplaszczają https://streamable.com/8d3a92

#respam #przemoc #wypadek
"Czy bija tu mu&#a?" Nie tu go wyplaszczają https://streamable.com/8d3a92
Zaloguj się aby komentować
#respam #polityka z cala niechęcią do memcena obawiam sie ze moze w koncu cos znaczyc w polityce czysto z przypadku

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#respam z faktami sie nie dyskutuje, zachod zgnil

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@Dzban3Waza Mnie ciekawi, ze jednocześnie można być na tyle bystrym, abo to zaprojektować i pospawać, a jednocześnie na tyle głupim, żeby nie widzieć że to kompletnie nie ma sensu.
Do tematu widzów w zasięgu lotu łopat po ich urwaniu w ogóle się nie odnoszę, bo tu nawet szkoda gadać.
@LondoMollari dostęp do materiałów typu tani współczesny silnik uprzedził niestety edukację techniczną. To jest poziom naszych wynalazców od darmowej energii, tylko tak zatrzymali się na etapie, że helikopter jest cudem techniki :P Do tego brak funduszy - sprzęty znalezione na śmietniku i zespawane w garażu. Na zachodzie taki gość trafiłby na uniwerek albo chociaż do technikum, zaczalby się bawić droższymi zabawkami, tam siedzi nadal w ichniejszym Pcimiu Dolnym i marzy o elektryfikacji wsi.
@LondoMollari zaprojektował to on siodełko w klatce i zaspawany wirnik składający się z dwóch metalowych rur.
podpatrzył gdzieś w internecie coś jak picrel i z ziobrową wiedzą czemu w ogóle coś może latać stworzył swój prototyp.
same case jak czerwonoarmiści 'zaskoczeni' że wyrwany że ściany złoty kran przestał dawać wodę nawet jak go wbili w inną ścianę

Nie znajdę tego na szybko ale niedawno widziałem filmik jak podobnemu typowi taka samoróbka helikoptera rozpadła się w trakcie testów a "pilot" i jednocześnie konstruktor tego dzieła umarł od uderzenia łopatki.
@Catharsis https://www.reddit.com/r/CatastrophicFailure/s/rwBXChjIhx jedna ze świeżych spraw natomiast tu mówią że przeżył
Zaloguj się aby komentować
Interpretacja „Czerwonego Kapturka” jako alegorii wchodzenia w dorosłe życie dziewczynki jest szeroko znana dzięki psychoanalitycznym i antropologicznym badaniom baśni, zwłaszcza pracy Bruno Bettelheima.
Symbolika „Czerwonego Kapturka”
Czerwony kolor peleryny: Symbolizuje dojrzałość, kobiecość, ale też seksualność i krew menstruacyjną. W tradycyjnej symbolice czerwony oznacza energię życiową, a także niebezpieczeństwo czy zakazaną strefę dorosłości.
Droga przez las: Przechodzenie przez las w baśni to obraz podróży inicjacyjnej, którą musi przejść dziewczynka, opuszczając bezpieczny świat dziecka i wchodząc w świat pełen zagrożeń i ryzyk
Spotkanie z wilkiem:
Wilk jest symbolem niebezpieczeństwa, często utożsamianym z seksualnym zagrożeniem, drapieżnikiem czy męskim nadzorem. Spotkanie z nim to doświadczenie ryzyka dorosłości, pokusa, ale też konfrontacja z własną tożsamością i zmianami
Rola babci: Postać babci interpretowana jest jako symbol opieki, tradycji i przeszłości, ale także moment przekazywania odpowiedzialności i wiedzy o świecie dorosłych.Ocalenie (lub nie) Kapturka: W niektórych wersjach baśni ocalenie Kapturka przez myśliwego symbolizuje przejście przez fazę trudności i osiągnięcie nowej dojrzałości. W bardziej mrocznych wersjach baśni, gdzie nie ma ratunku, podkreśla się ryzyko dorosłości i jej niebezpieczeństwa
Interpretacja Bettelheim. Bruno Bettelheim w swojej książce „Cudowne i pożyteczne” podkreśla, że baśnie dziecięce przekazują ukryte mechanizmy radzenia sobie z trudnymi emocjami i zjawiskami rozwojowymi. „Czerwony Kapturek” to metafora eksploracji własnej seksualności oraz rozumienia granic swojego ciała i emocji w fazie dorastania. Baśń uczy również, że wchodzenie w dorosłość wiąże się z konfrontacją z niebezpieczeństwami, ale z pomocą wsparcia (np. myśliwego czy rodziny) można je przezwyciężyć
Antropologiczne spojrzenie . W antropologii baśnie są traktowane jako rytuały przejścia (rite de passage) – kulturowe opowieści ilustrujące proces przejścia z jednej fazy życia do drugiej. „Czerwony Kapturek” ilustruje przejście z dzieciństwa do okresu dorosłości, zwłaszcza u dziewczynek, gdzie istotne są aspekty biologiczne, społeczne i symboliczne związane z płcią i jej rolą w społeczeństwie
Podsumowując, „Czerwony Kapturek” jest bogatą narracją symboliczną odzwierciedlającą proces dorastania i związane z tym wyzwania, zagrożenia i szanse na nową dojrzałość
#antropologia #socjologia #nietrzebaratowacpoziomubowcaleniejestniski

Albo... to po prostu zwykła bajka dla dzieci i jak zwykle hujmaniści dorabiają sobie na siłę do tego 50. dno. 🙃
@NiebieskiSzpadelNihilizmu prawda, przeciez wszystko sie pojawia samo z siebie, ot np Bóg ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@NiebieskiSzpadelNihilizmu
Idzie Czerwony Kapturek przez las. Nagle z krzaków wyskakuje wilk - stary zboczeniec - i krzyczy:
- Ha ha Kapturku, nareszcie cie pocałuję tam, gdzie cię jeszcze nikt nie całował!
Kapturek patrzy na niego zdziwiona i mówi:
- Chyba, ku*wa, w koszyczek...
#heheszki
Przecież przez baśnie I opowieści przekazywano wiedzę. Spójrz choćby na nowy testament - jest tam pełno na pozór prostych opowieści, które jednak mają morał I jakąś naukę.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#respam
Ta rynienka sluzyla do plucia tam w czasach gdy wszyscy zuli tyton. Barmani tez scierali do niej rozlany syf z baru. A tylko swolocz i menelarnia uzywala to do szczania, co raczej nie bylo dobrze postrzegane

Zaloguj się aby komentować
#respam
#ciekawostkihistoryczne ERNST MORO – LEKARZ, KTÓRY URATOWAŁ TYSIĄCE DZIECI DZIĘKI ZWYKŁEJ ZUPIE MARCHEWKOWEJ
Niewielu zna to nazwisko, a jednak jego praca ocaliła niezliczone dziecięce życia. Ernst Moro – pediatra z Lublany (dzisiejsza Słowenia, wówczas część Austro-Węgier) – zmienił historię medycyny dzięki pozornie najprostszej recepturze: zupie marchewkowej.
Na początku XX wieku śmiertelność niemowląt była przerażająco wysoka. Biegunka była jedną z głównych przyczyn zgonów dzieci. W 1908 roku Moro opracował przepis, który zmniejszył tę śmiertelność o połowę: pół kilo marchewki gotowane w litrze wody z 3 gramami soli. I to wszystko.
Dopiero sto lat później naukowcy zrozumieli, dlaczego to działało — w zupie powstają kwaśne oligosacharydy, które uniemożliwiają szkodliwym bakteriom przyczepianie się do jelit. Co więcej, badania wykazały, że ta zupa pomaga nawet przy infekcjach bakteriami opornymi na antybiotyki.
Ale Moro na tym nie poprzestał:
Wprowadził sterylizację butelek dla niemowląt.
Udowodnił, że dzieci karmione piersią są znacznie bardziej odporne na choroby.
Opracował „mleko Moro” jako wczesną mieszankę dla niemowląt.
Odkrył pałeczki kwasu mlekowego w produktach fermentowanych i wyjaśnił ich korzyści.
Opisał tzw. odruch Moro u noworodków – narzędzie diagnostyczne używane do dziś przy rozpoznawaniu problemów neurologicznych, np. porażenia mózgowego.
Mimo wszystkich zasług Moro nigdy nie otrzymał Nagrody Nobla ani żadnego większego wyróżnienia. Żył skromnie, w 1936 roku został zmuszony do rezygnacji z profesury (z powodu żony żydowskiego pochodzenia), ale aż do 1948 roku leczył dzieci z wielką pasją.
Czasem największych bohaterów pamięta się najmniej. Ernst Moro może nie jest powszechnie znany, lecz każde uratowane przez niego życie to spuścizna warta wdzięczności.
Następnym razem, gdy będziesz jadł zupę marchewkową, pomyśl o człowieku, który uczynił z niej lekarstwo ratujące życie.
- źródło: Kawa z mlekiem

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#maszyny
SR.N4 to do tej pory największy poduszkowiec, który kiedykolwiek był wykorzystywany do transportu cywilnego. Maszynę o długości 40 metrów i wadze 190 ton zbudowała firma British Hovercraft Corporation. W pierwotnej wersji poduszkowiec mógł na swój pokład zabrać 254 osoby, a pokład transportowy składał się z czterech pasów mieszczących łącznie 30 samochodów osobowych. Po przebudowach ładowność zwiększono do 60 samochodów i 418 pasażerów, wzrosła jednak też waga, która wynosiła już 269 ton. Dlaczego Brytyjczycy zdecydowali się akurat na poduszkowiec? Jest to bardzo szybki środek transportu morskiego. SR.N4 mógł się rozpędzić do 154 km/h, jednak jego codzienną prędkością było 110 km/h.
Zaloguj się aby komentować
#maszyny
Maszyna, która drążyła tunel pod drugą linię warszawskiego metra mierzyła 6,27 metra średnicy, 97 metrów długości oraz ważyła 615 ton. W porównaniu z Bertą była zaledwie jej niewielką kuzynką. Amerykańska maszyna mierzy bowiem aż 17 metrów średnicy i ważny około 7000 ton. Gigant został wykonany na zamówienie Departamentu Transportu stanu Waszyngton i wykorzystywana jest do budowy tunelu mającego stanowić część drogi Alaskan Way. Urządzenie zostało zaprojektowane i wykonane przez japońską firmę Hitachi, jednak ze względu na rozmiar Berty, jej końcowy montaż odbył się już na terenie USA.
Zaloguj się aby komentować