Zdjęcie w tle

Dzban3Waza

Gruba ryba
  • 284wpisy
  • 2707komentarzy

Wszedl chlop na W-Mirko a tam jad sie leje z kazdej strony xD je⁎⁎⁎ie na baby bo epstain, bo ktos tego nie rozumie, bo stuleja, bo lekarz duzo zarabia, bo kurier marudzi a to dosłownie dwa pierwsze watki xD


Zaraz pomyslalem o Was i ciesze sie ze jestescie:)) życzliwości życzę


#mirko #hejto #wykop

0a9305e4-ac1f-4791-b14b-d45acf27e52b

Ja j⁎⁎ie wchodzi bo k⁎⁎wa chce. Tak macie problem że gość pisze o wykopie to dajcie tag na czarno a nie że ktoś pisze o wykopie na tagu k⁎⁎wa #wykop bo pisząc tak sami zachowujcie się jak typowy wykopek których niecierpicie

Zaloguj się aby komentować

@Dzban3Waza to chyba dlatego, że rajstopki odmładzają i z chłopa 34 lata robi 3 latka, którego chce się karmić cyckiem.


Mam zamiar sobie kupić ale kurde jakieś luźne a nie takie przylegające fuja.

Poza tym nawet jeszcze kurtki zimowej nie założyłem, bo przejściowa daje radę do -10, a tylko w nogi zimno, bo jeansy to trochę za mało.

@Dzban3Waza Totalnie nie kumam noszenia kalesonów. Ale ja jakiś dziwny jestem. Ale z drugiej strony - chodzisz sobie po mrozie w kalesonach - no fajnie ciepło. Potem wchodzisz do biura gdzie jest +22 i co dalej? 8 godzin pocenia? jeszcze na jakiś spacer czy coś to ok.

Zaloguj się aby komentować

#recycling #lidl #gorzkiezale


Pierdo&ne automaty


Ja dzis jak ten żul na środku sklepu a obok kolejka znudzonych klientów ma kino jak mnie krew zalewa.


Zero instrukcji w jakim stanie ma byc ta butelka, czy nie pogieta, czy przodem, czy tylem, zakrecona.


Jeden komunikat "ta marka nie jest przyjmowana' ktory gowno wyjaśnia bo inna butelka tego samego napoju przechodzi. Szklo nie wchodzi, jasne przejade sie w inne miejsce.


Na koniec opierdol ze automat zapchalem bo za szybko.


Na dwa podejscia dwa razy czekalem az wywioza lub odblokują automat.


I wisienka na torcie - kwota do wykorzystania tylko pod adresem gdzie oddalem butelki.


Pomijam ze butelki gonilem po parkingu, nie mam gdzie tego skladowac i moje auto zostalo pojemnikiem na plastik. Reszta wody zamarzla - nie oddasz. Coli ktos z puszki nie wylal oczywiscie ze sie tym uje$&lem. A czego sie nie uda oddac w automacie mozesz wziac i wsadzic sobie w .... Bo nie ma na to przeznaczonego miejsca obok automatu.


Praktycznie jedna osoba do obslugi tego gowna ekstra.


Cena wody też nie spadla, no w h+j fajnie to gdzie te 50 groszy zniknelo?


A yebac to

83729c7a-c0dc-45fd-9320-8f80e8140448

U mnie standard to jeden automat nieczynny, a przy drugim śmierdzący menel z worem butelek.

Nie powinni przyjmować tych bez kaucji

Będzie was tak to wkurwiać z roczek. Wiem, bo i u mnie tak było. Nie chuuja nie mieli zamiaru uczyć się na błędach z innych krajów, bo po co. U mnie też się sami uczyli.

Na pocieszenie powiem, że teraz śmiga to bezproblemowo i tam gdzie był jeden, są teraz zwykle dwa, lub i trzy.

kwota do wykorzystania tylko pod adresem gdzie oddalem butelki.

Taaa, dlatego wynosi je córa, bo ona ma z tego dodatkową kaskę. Jedna z kas w sklepie, który je odbiera, jest u nas zwykle skonfigurowana do wydawania gotówy za kupony.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

https://pl.frwiki.wiki/wiki/Majid_Kavousifar

Zostali skazani na śmierć i powieszeni publicznie w sierpniu 2007 r. Na placu w Teheranie , dokładnie dwa lata po zamachu na sędziego Moghaddasa. W przeciwieństwie do swojego siostrzeńca, Majid nie wydaje się okazywać żadnych wyrzutów sumienia, "uśmiechnął się, machając na pożegnanie swoim przyjaciołom" i podobno powiedział: "Doszedłem do punktu, w którym postanowiłem wykorzenić wszelką niesprawiedliwość". Według prokuratora w Teheranie obaj mężczyźni zostali również skazani za napad z bronią w ręku i inne morderstwa.

#respam

b95379b0-16d6-4934-bd2b-7640d49e3387

@Dzban3Waza

"Po zamachu Majid Kavousifar ucieka z Iranu do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, gdzie schronił się w ambasadzie Stanów Zjednoczonych w Abu Zabi, aby ubiegać się o status uchodźcy. Ambasada amerykańska postanawia przekazać go policji ZEA, która z kolei przekazuje go władzom irańskim."

Zaloguj się aby komentować

Niby na prawie był, ale reakcja wskazuję że w ogóle nie widział tego auta. Minimum wyobraźni wystarczy żeby przewidzieć że przechodzenie na pałę w takich warunkach to głupota.

Zaloguj się aby komentować

#ciekawostki #niagara #usa #respam z wkp


W 1969 roku Korpus Inżynieryjny Armii Stanów Zjednoczonych tymczasowo wstrzymał przepływ wody przez wodospad Niagara na kilka miesięcy, aby zbadać długotrwałą erozję i narastanie osuwisk u podstawy. Tak to wyglądało...


Latem 1969 roku Wodospad Niagara na krótko odsłonił widok niewidziany od ostatniej epoki lodowcowej. Korpus Inżynieryjny Armii Stanów Zjednoczonych podjął zdecydowane działania, aby zatrzymać przepływ wody przez Wodospad Amerykański, mniejszy z dwóch głównych katarakt. Inżynierowie zbudowali potężną tamę grodziową w górnym biegu rzeki, używając 365 metrów stali i prawie 13 000 ton skał. 12 czerwca woda została przekierowana do Wodospadu Podkowa po stronie kanadyjskiej, pozostawiając Wodospad Amerykański suchym.


Cel był naukowy i praktyczny. Przez dziesięciolecia geolodzy i inżynierowie byli zaniepokojeni szybką erozją i narastaniem piargu – ogromnego kopca pokruszonych skał gromadzącego się u podstawy. Jeśli nie zostaną powstrzymane, Wodospady Amerykańskie ryzykują utratę swojego kultowego pionowego spadku. Gdy woda ustała, ekipy zeszły do odsłoniętego wąwozu, aby usunąć gruz, zbadać długotrwałą erozję i zainstalować kotwy stabilizujące w ścianie klifu. Wyschnięte koryto rzeki odsłoniło monety, zaginione artefakty, a nawet dwa ludzkie szkielety, będące pamiątką długiej i niekiedy tragicznej historii wodospadu.


W listopadzie Korpus doszedł do wniosku, że usunięcie piargu byłoby zbyt kosztowne i groziłoby zniszczeniem naturalnego charakteru wodospadu. Grodź została usunięta, a woda powróciła, przywracając swój charakterystyczny szum.


Podczas prac odwadniających codziennie przybywało tam ponad 20 000 turystów, aby na własne oczy zobaczyć jedyny w swoim rodzaju widok – cichy wodospad Niagara. Policja musiała radzić sobie z korkami tworzonymi przez ludzi, którzy próbowali zobaczyć suchy klif.

0a22f23b-eb80-4fa3-9074-b2a4cb6ec0e8

Zaloguj się aby komentować

W Castoramie nie pracujesz - Castorama się wydarza. Wchodzisz normalnym człowiekiem, wychodzisz kimś, kto potrafi przez 20 minut tłumaczyć różnicę między kołkiem a twoim życiem i nadal być uprzejmy.


Klient stoi nad wiertarkami jak nad grobem faraona. Mówi, że „on nie chce nic drogiego, tylko porządne”. Bierze najtańszą. Patrzy mi w oczy i mówi, że „jak się zepsuje, to wróci”. Wiem, że wróci. Wszyscy wracają. Castorama nie ma klientów - ma cykle.


Radio gra jedną piosenkę trzeci raz w tej samej godzinie. Nikt jej już nie słyszy, ona po prostu jest, jak szum w głowie. Ktoś przez radio mówi „czy ktoś może podejść”. Zawsze ktoś może. Zawsze ty.


Wózek paletowy prowadzi się jak wózek sklepu po LSD. Jedzie gdzie chce, skręca kiedy uzna, że to dobry moment. Paleta wygląda jakby była ułożona przez człowieka, który nienawidził zarówno towaru, jak i przyszłych pokoleń.


Klient pokazuje mi zdjęcie z telefonu. Coś rozmazane. Pyta, czy „to da się zrobić”. Odpowiadam, że tak. On mówi, że „wiedział”. W tym momencie zostałem konsultantem snów.


Kasa woła. Kasa zawsze woła. Kasa to serce Mordoru. Wchodzisz na chwilę, wychodzisz z historiami ludzi, których nie chciałeś poznać. Pani opowiada o remoncie, rozwodzie i że silikon był za rzadki. Nie wiem, co odpowiedzieć, więc pikam produkty szybciej.


Kierownik pojawia się nagle, jak random encounter. Pyta, czy „ogarniesz jeszcze dział”. Dział to pojęcie metafizyczne. Dział nie ma końca. Jak ogarniesz, to znaczy, że nie ogarnąłeś wystarczająco.


Przerwa przychodzi, ale nie siada. Kanapka jest ciepła w złym sensie. Kawa smakuje jak decyzje życiowe. Ktoś mówi „jeszcze tylko godzinka”. To kłamstwo funkcjonujące w obiegu zamkniętym.


Zwrot. Towar wygląda jakby przeżył pożar i rozwód. Paragon pamięta papieża Polaka. Klient mówi „bez problemu, prawda?”. Bez problemu. Zawsze bez problemu. Problem jest abstrakcją.


Pod koniec dnia ktoś pyta mnie, czy tu jest ciężka praca. Patrzę na regały, radio, palety, ludzi i mówię „różnie bywa”. To najbezpieczniejsze kłamstwo.


Wychodzę. Drzwi się zamykają. Na parkingu odzyskuję słuch. Jutro wrócę. Nie dlatego, że chcę. Dlatego, że Castorama nigdy nie kończy zmiany -tylko ją przerywa


#respam za /ludzie/krysztofiakowy90

@Dzban3Waza Doskonałe!

Przypomina mi klimat pasty o mięsnym, tyle że z innej perspektywy

Nie dowierzam. Zerkam do kolesia od kiełbas. On też chyba nie dowierza. Odpłynął do odległej mięsnej krainy, wzrok wbity gdzieś w ostatni rząd z polędwicami. I nie odrywając wzroku od wędlin, robotycznym głosem mówi:
- A światła miałaś włączone?
- Co?
- Czy miałaś światła mijania włączone w samochodzie?
- Hihihi nie wiem, od fryzjera wracałam. Skąd Ty go wytrzasnęłaś Klaudia? Hihihi.

Wtedy spotkałem wzrok kolesia. Pustka. Zabrała mu duszę. Odwrócił się w ciszy, znowu do kiełbas. Szkoda człowieka.

Nie lubie ciastoramy, ja jestem team Leroy.


Ale chrzesny mojej żony zaczynał jako kierownik działu w Casto, obecnie jest jednym z generalnych dyrektorów na całą Polskę i kosi kupe siana. Także to trzeba przyznać że da się awansować i zrobić kariere.

@Dzban3Waza jestem bardzo spokojnym człowiekiem, ale to co przedwczoraj przeżyłem w castoramie praktycznie wyprowadziło mnie z równowagi.


Cenię swój czas i zakupy robię albo z rana albo jak mam możliwość zamawiam z dostawą lub odbiorem.

Potrzebowałem lokatorom wymienić szafkę pod umywalkę.

Cyk znaleziona, zamówiona, gotowa do odbioru, jadę.


Przedemną 2 osoby.

Typek co był obsługiwany był tam z 5 min i poszedł, następny.

Nie żebym miał awersję do ludzi ale już jak się obejrzał to mi się nie spodobał, tym bardziej że z mordy wyglądał jakoś znajomo.


Babeczka pyta co tam no i coś tam chodziło, że zwraca jakieś 3 żarówki - ma fv

Babka odebrała no i jest kłopot tego typu że miał fv a po zwrocie kwota spadała poniżej progu fv i ma dostać paragon z nipem.

Wywiązała się jakaś dłuższa dyskusja + babka nie wiedziała jak ma to zrobić.

Zaczęły się telefony, cuda chuje muje.

Czas leciał i już było to grubo ponad 10 min.


Za mną już ogon z kolejki, ludzie przewracają oczami, wzdychają itp.

Nawet 2 gości coś tam mamrotało że wzięli specjalnie zamówienie by nie stać w kolejce w kasie tymczasem babki w kasie oparte o łokcie siedzą, bo nie ma nikogo.


Czekam


Wreszcie gdzieś po prawie 20 minutach udaje się zrobić ten zwrot i typ dostał świstek, babka zabiera żarówki i typek wyjeżdża


"A mam jeszcze taką sprawę"

I wyciąga z kurtki plik kilku faktur


"W grudniu z tej faktury i z tej i z tamtej oddawane było to to tamto ale tp kurier zabierał i noe mam potwierdzenia"


Klientka mina jak typek z "Jak rozpętałem 2 wojnę światową" po usłyszeniu "Grzegorz Brzęczyszczykiewicz"


Poszła po jakiś segregator z pierdyliardem kartek i jebłem wszystko jak stało i poszedłem stamtąd.

Wróciłem następnego dnia o 6:32 i odebrałem zamówienie w niespełna 5 minut.


Ja rozumiem, że każdy chce załatwić sprawę ale mix reklamacji zwrotów z odbiorem zamówień to poroniony pomysł.

Castorama ssie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@DEATH_INTJ zaś XD


Jak się nagrywa na pionową platformę to się nagrywa w pionie. A jak na poziomą, to w poziomie XD


Jak na pc oglądasz film który był przeznaczony na instagrama, to nic dziwnego, że ci nie pasuje do formatu i odwrotnie XD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Dzban3Waza A rurzne som, zależy jaki ma pani śrubokręt, bo som z kreskom i som z krzyżykiem.


PS tabletek się nie łyka tylko się wkręca w d⁎⁎e.

Zaloguj się aby komentować