Komentarze (9)

Niby na prawie był, ale reakcja wskazuję że w ogóle nie widział tego auta. Minimum wyobraźni wystarczy żeby przewidzieć że przechodzenie na pałę w takich warunkach to głupota.

@dez_ Tak, uznał za pewnik, że gość go widział i się zatrzyma. Odnoszę jednak wrażenie, że kierowca nie patrzył na znaki i nie widział przejścia, więc nie był zbyt skupiony na kierowaniu. Zobacz, jak późno hamuje - widać po pikującej masce.

Wina kierowcy ewidentna. Chłopak raczej nie dostałby współwiny, ale nie można powiedzieć, że nie przyczynił się do potencjalnego połamania obu kończyn dolnych.

@Fly_agaric z punktu widzenia przepisów bezdyskusyjnie wina kierowcy. Niemniej w tym zdarzeniu bez dwóch zdań udział brały dwa baranki :)

Zaloguj się aby komentować