Zdjęcie w tle

Al-3_x

Autorytet
  • 1614wpisów
  • 2120komentarzy

Oświecony centrysta

Gość może i jest dyktatorem i ma na sumieniu wiele osób, w tym własnego brata i wuja, ale przynajmniej jest dobrym ojcem i zrobi ze swojej córki pierwszą kobietę dyktatorkę. Bardzo postępowe. Pozwolił jej nawet kierować czołgiem.


Kim Dzong Un na czołgu, za sterami jego nastoletnia córka. Korea Północna publikuje nowe zdjęcia


#polityka #koreapolnocna #wiadomosciswiat

dd4c0e76-4226-4be3-9830-b9e1a3fb742f

Zaloguj się aby komentować

My Little Pony, a społeczeństwo tradycyjne.


My Little Pony to dość ciekawa bajka pomimo faktu, że przyciągnęła sporo dziwaków do fandomu. Przyznam, że sam byłem przez krótki okres czasu fanem tej kreskówki gdy byłem nastolatkiem i kucyki były dosłownie wszędzie. Miałem jednak okazje zapoznać się trzema pierwszymi sezonami zanim porzuciłem to uniwersum. Teraz osobiście trochę się tego wstydzę no ale było minęło. Przeczytałem kilka lat później dość ciekawy artykuł o tym, że MLP promuje tradycyjną wizje świata i prawdę mówiąc coś w tym jest. Dla niezaznajomionych z fabułą tej bajki szybko wyjaśnię czemu ten pogląd wydaje mi się słuszny.


Po pierwsze w świecie kucyków panuje monarchia. Rządzą dwie siostry władczynie które są Alikornami (połączenie pegaza i jednorożca) i jedna z nich ma moc wznoszenia słońca, a druga ma moc wznoszenia księżyca. Obie panują więc nad dniem i nocą co już samo w sobie czyni z nich postacie archetypiczne i boskie. Bogowie solarni i lunarni występują bowiem w niemal wszystkich religiach. Pierwiastek solarny i lunarny oczywiście stanowią swego rodzaju przeciwieństwa, ale też się uzupełniają niczym Yin i yang tworząc razem koncept absolutu. Omówię to kiedyś szerzej jak stworzę artykuł o anime Full Metal Alchemist.


Kucyki w społeczeństwie stanowym. Mieszkają w nim kucyki ziemskie (chłopi), jednorożce (arystokracja/uczeni/kasta kapłańska) i pegazy (kontrola pogody/siła militarna). Co prawda gdzieś tam rozwija się burżuazja, ale mniejsza z tym. Najsilniejszą siłą magiczną tego uniwersum są tak zwane klejnoty harmonii. Każdy poszczególny klejnot reprezentuje poszczególną cnotę jak lojalność czy uczciwość, a połączone wyzwalają magie zdolną pokonać wielkie zło które od czasu do czasu zagraża krainie kucyków. Dla przykładu głównym antagonistą sezonu drugiego był tak zwany Discord. Był uosobieniem chaosu, schizofrenikiem, maszyną pragnącą która wszystko mieszała, łączyła i pozbawiała rzeczy ich stałeś tożsamości. Na szczęście z pomocą klejnotów harmonii został pokonany.


Dzięki temu naturalny porządek powrócił, zapanował spokój i wszyscy byli szczęśliwi poza samym Discordem oczywiście. Myślę, że Julius Evola sam by polecił oglądanie tej bajki wszystkim dzieciom.


#polityka #filozofia #kreskowki #mylittlepony #revoltagainstmodernworld

a97882fc-fad4-4d40-9200-d71ebb9b9aad

Zaloguj się aby komentować

Zwykle mówi się nieustannie o zagrożeniach związanych z popadnięciem monarchii w tyranie, arystokracji z oligarchie, ale zapomina się, że Arystoteles ostrzegał też przed przekształceniem się demokracji w ochlokracje. Tyrania większości może być często nawet gorsza od tyrani jednostki. Wściekłe masy potrafią być niezwykle niebezpieczne, a do tego trudniej im się przeciwstawić. To coś o czym powinno się pamiętać bo moim zdaniem to właśnie z ochlokracją cywilizacja zachodu ma coraz częściej do czynienia w obliczu rosnącego populizmu na prawicy i hipermoralizmu z lewicy, a nie z dojrzałą demokracją.


#memy #polityka #filozofia

6afbbeaa-d871-4a8c-a06e-2c566d5c1974

@Al-3_x Ja nie chcę nic mówić, ale starożytna mentalność to inna para kaloszy. Nie każdy jest z automatu obywatelem, kobiety nie mają praw, istnieją niewolnicy. Znaczy się jest za⁎⁎⁎⁎ście. ( ͡° ͜ʖ ͡°)


A obrazek to totalna manipulacja, że aż szkoda gadać.

@wielkaberta

Ja nie chcę nic mówić, ale starożytna mentalność to inna para kaloszy.


No i? Fundamenty starożytnych jak prawo rzymskie czy filozofia grecka dalej funkcjonują. Natomiast mentalność tłumu była w historii względnie podobna. Kilka tysięcy lat po Arystotelesie mentalność tłumu została opisana w podobny sposób przez socjologa Gustava Le Bona. A obrazek to mem. Ma przedstawiać w satyryczny sposób pewne zjawisko i to robi idealnie.

Zaloguj się aby komentować

Rozumiem bycie antykapitalistą w 21 wieku bo sam nim jestem, ale bycie marksistą to już kompletne nieporozumienie. To trochę tak jakby w erze kalkulatorów głosić wyższość liczydła, albo w erze poczty elektronicznej dalej próbować się komunikować za pomocą gołębi. Marksizm jest kompletnie przestarzały ideologicznie i choć pewne tezy Marksa mogą być "ponadczasowe" o tyle całość jego teorii nadaje się już tylko do politycznego muzeum. Większość jego doktryny jest warta poznania jedynie jako ciekawostka historyczna.


#polityka #antykapitalizm #filozofia

b01146ae-1831-4263-9104-9ea5fe1b0139

Dostaniesz szoku pourazowego jak się zorientujesz że 70% tekstów lenina opisuje 2026r ( ͡° ͜ʖ ͡°) z karolem jest jeszcze bardziej po drodze.

Co do analogii kalkulatora i komputera - oba urządzenia opisują te same zależności tak jak komputer vs pióro wyrwane z gęsiej d⁎⁎y.

Narzędzia się zmieniają a kapitalizm nie

@SUQ-MADIQ Jak nie zmienia jak zmienia. Kapitalizm 19-wieczny oparty na przemyśle i etyce protestanckiej, a kapitalizm 20-wieczny oparty na usługach i konsumpcji i współczesny późny kapitalizm który powoli przekształca się w technofeudalizm są od siebie mocno różne i mówi o tym sama współczesna lewica. Marks pomylił się w wielu kwestiach jak chociażby konieczność historyczna rewolucji oraz nie przewidział, że robotnikom na zachodzie faktycznie zacznie się żyć lepiej. A analogia jest słuszna o tyle, że gołąb i liczydło są przestarzałymi narzędziami bo tym są właśnie ideologie jak marksizm. To intelektualne narzędzia pozwalające nam rozumieć świat. Gdy przestają być adekwatne do zachodzących zmian to się je wyrzuca i zastępuje lepszymi.

@Al-3_x co to ideologia?


Jak zwykle ignorujesz treść dzieła żeby bawić się w porównywanie wajbów, jakby filozofowie nie tworzyli aparatów analitycznych, rozwijanych dalej. Jesteś wyjątkowo takim pseudointeligentem, że chat gpt jest od ciebie lepszy w pisaniu takich bzdur.

@gwf-hegel-fangirl

co to ideologia?


Odpowiem ci na to pytanie to może się w końcu odczepisz ode mnie w tym temacie. Definicji ideologi było wiele i sam Marks miał jedną związaną z pojęciem fałszywej świadomości klasy pracującej która przyjęła wizje świata klasy panującej. Ja jednak nie posługuje się definicją Marksa. Moje rozumienie ideologii nawiązuje do definicji Józefa Kosseckiego. Zauważył on, że planowanie prowadzenia wojny wyróżnia poziomy taktyczne, operacyjne i strategiczne. Uważał, że można te terminy odnieść też do polityki, ale dodał właśnie jeszcze jeden nadrzędny poziom planowania czyli ideologiczny. Ideologia według niego wyznaczała cele konkretnego ruchu politycznego (w przypadku komunistów była to budowa społeczeństwa bezklasowego, a w przypadku liberałów obrona i rozszerzanie na resztę świata idei wolności jednostki i demokracji na świat, a celem konserwatystów jest zachowanie tradycji). Strategia polityczna odnosi się do metod realizacji tych ideologicznych celów. Nie jest to jednak definicja według mnie idealna bo ideologia nie tylko wyznacza cele, ale i też daje pewien aparat pojęciowy umożliwiający poznanie świata i zachodzących w nim procesów. Sam Kossecki przyznaje, że przed wyznaczeniem do czego ideologia ma dążyć odbywa się tak zwane rozpoznanie ideologiczne. Gdybym miał więc powiedzieć czym jest ideologia powiedziałbym, że jest to intelektualne narzędzie umożliwiające poznanie aktualnej rzeczywistości społecznej i w oparciu o tą wiedzę wyznaczające cele jej przekształcenia. Nie jest to definicja doskonała, ale jest to pewien przekład mojego intuicyjnego rozumienia ideologii na bardziej teoretyczną wiedzę. Tym właśnie różni się ideologia od zwykłej teorii filozoficznej, że posiada ambicje wprowadzenia zmian, a nie jedynie poznaniem. Nie każda władza moim zdaniem posiada konkretną ideologie. Putin moim zdaniem nie ma żadnej ideologii lub jest ona wyjątkowo niejasna. Łukaszenko podobnie. Obaj bowiem nie dążą do przekształcenia świata tylko zachowania władzy dla samej władzy. Moje założenie dodatkowe jest takie, że ideologia ma służyć ogółowi, a nie interesowi jednostki i lider który wyznaje daną ideologie sam się jej podporządkowuje. W momencie gdy ideologia zaczyna być traktowana instrumentalnie to zaczyna tracić swój pierwotny sens istnienia.

@Al-3_x Zacznijmy od Marksa którego widocznie nie czytałeś również. Filozofia Marksa była materialistyczna. W "niemieckiej ideologii" opisuje tworzenie się konceptualnej bazy poprzez codzienność doświadczenia. Ten zbiór konceptów czy pojęć z czasem jawi się jako naturalny, przedhistoryczny, by wlec się za ludźmi jak duch, manifestując zbiór interpretacji które legitymizują status quo. Paradoksalnie to bardzo współczesne dzieło w swoim tonie, a niektóre zdania brzmią jak wyrwane z prac Judith Butler. Gdy piszesz o tej koncepcji jako dwie grupy które mają pomysły o świecie, niestety zamieniasz ciekawe dzieło które używa niefortunnego słowa "ideologia" w dokładnie to o czym pisał Marks, czyli redukowanie złożonych analiz do jednego prostego zagadnienia. Czynisz ją głupią poprzez spłycanie jej ciasnotą swojego umysłu, by deklarować wygraną nad tym co profesjonalnie zwiemy chochołem. Pierdolisz w skrócie.


Co do twojej definicji ideologii, to jest oczywiście idealistyczna, całkowicie ignorująca realia w jakich myśli operują. Wyrywasz myśli z ich środowiska, czynisz z nich sztuczne abstrakcje, a potem aplikujesz wobec historii i społeczeństwa, wybierając co akurat pasuje ci do wcześniej urojonych wniosków. Grupa deklarująca się jako - weźmy tych socjalistów - nie jest socjalistami metafizycznymi, tylko produktami kultury które auto identyfikują się z pewnymi frazami deklarującymi wartości czy opisywanie świata. Skąd pogląd że autoidentyfikacja definiuje ludzkie działania? Jest to oczywiście nieoderwalna część idpolu, co byś wiedział gdyby coś ci tam stykało w mózgu. Nie wiesz, bo pierdolisz co ci ślina na język przyniesie.


Socjaliści wyżej wspomnieni mają złożony aparat poznawczy(jak każdy niewątpliwie), w którym autoidentyfikacja może ich popychać do zaznajamiania się z pewnymi myślami, tak masowa redefinicja wartości pomimo otoczenia jest bardzo trudna i we większych grupach taki proces po prostu nie zachodzi i postulowanie że zachodzi jest ahistoryczne. Dochodzimy więc do sedna problemu twojej pseudo definicji, czyli ideologia jako nadrzędna myśl. Ludzka świadomość nie operuje jako hierarchiczna maszyna które idzie stałym protokołem, w którym da się wgrać konkretne nadrzędne narzędzie. Jak zwykle o tego sprowadza się twoja definicja. Stąd też bierze się bieda intelektualna tego co tutaj wypisujesz. W jaki sposób taka nadrzędna myśl miałaby funkcjonować? Skąd w ogóle pomysł że taka nadrzędna myśl istnieje? Czy czytasz książki krytycznie? ( to akurat żart bo wiem że nie czytasz)

Zaloguj się aby komentować

W myśl filozofii Leibniza optymiści wierzą, że żyjemy w najlepszym z możliwych światów. Pesymiści obawiają się, że tak jest w istocie. Fakt, że osoby takie jak Kim Dzong Un żyją w swoich rezydencjach jak pączki w maśle podczas gdy zwykli obywatele w Korei Północnej umieją z głodu może sugerować iż obawy pesymistów są jak najbardziej uzasadnione. Szczególnie ujęła mnie historia, że w pobliżu jednej ze swoich rezydencji Kim ma ogród gdzie wraz z dziewczynami z tak zwanej "drużyny rozkoszy" i swoimi dziećmi miał sobie urządzać bitwy na śnieżki i wspólne zabawy. Wydawało mi się to na swój sposób mocno surrealistyczne gdy to sobie wyobraziłem mając świadomość tego jak w tym samym czasie koreańscy więźniowie muszą harować w jakichś obozach pracy. Absurd egzystencjalny człowieka żyjącego w tym kraju jest więc dość oczywisty.


https://www.youtube.com/watch?v=h_B52kyj-vA


#polityka #filozofia #koreapolnocna

@Al-3_x Jak się odnosimy do rzeczywistości z okropną matką naturą?

Wystarczy zobaczyć sobie https://old.reddit.com/r/Natureisbrutal/ by wyleczyć się z idyllicznych obrazków od dokumentów BCC.

Albo jak Darwin stracił wiarę widząc egzystencje pasożytów pożerających larwę od środka.


Ponadto:

żyjemy w najlepszym z możliwych światów

Co to ma znaczyć. Jest jeden świat, nie ma innych. To nie multiwersa komiksowe, że w jednym są zombie, a w drugim genderswapy.

Więc ten sam świat jest jednocześnie najgorszy i najlepszy, bo jest tylko jeden.


A już nie wspominając, że jest szansa, że Ziemia to jedyny rozwinięty biologicznie obiekt w "nicości" całego Wszechświatu. To wcale nie jest fajnie nic a nic.

Zaloguj się aby komentować

Nie rozumiem idei upijania się i to często do nieprzytomności. Przecież to najgłupsza rzecz z możliwych. Po pierwsze jest to szkodliwe dla zdrowia, po drugie ma się po tym kaca, po trzecie człowiek po nadmiernej ilości alkoholu zachowuje się jak kompletne zwierze, traci nad sobą kontrolę, podejmuje często irracjonalne i idiotyczne decyzje które działają na jego szkodę (jak jazda samochodem po pijanemu), mówi rzeczy których nie chce mówić, a do tego mogą u pijanego występować odruchy wymiotne. Po libacji wiele osób nawet nie pamięta co się działo poprzedniego dnia więc nawet nie jest wstanie ocenić czy się faktycznie dobrze bawił. Do tego alkohol kosztuje. Zero zalet i same wady tego procederu. Picie okazjonalne jeszcze ma sens, ale regularne przysłowiowe chlanie już nie.


#przegryw #alkoholizm #przemyslenia

712b08ce-ef10-4ddb-b4f0-344084d09d29

@Al-3_x

traci nad sobą kontrolę,

Nigdy nie rozumiałem ludzi którzy usprawiedliwiali się tym co odjebali po pijaku mówiąc "nie byłem sobą".

Byłeś tą sama osoba, tylko z podrasowanym ego, większą odwagą i wyjałowioną percepcją tego co dzieje się dookoła. Natomiast jeżeli po pijaku skakałeś po samochodach to nie dlatego że alkohol Cię do tego nakłonił - więc nie rozumiem zrzucania na niego winy. Zwyczajnie sprawił że puściły Ci hamulce, które normalnie byłyby zaciśnięte i powstrzymywałyby Cię popełnieniem takiego chorego wybryku - ale mimo wszystko ten po⁎⁎⁎⁎ny pomysł zrodzony był w Twojej głowie. To w Twojej pijanej głowie doszło do styknięcia się dwóch neuronów przez które doszedłeś do wniosku "to dobry pomysł, zróbmy to". To nie jest tak że nagle ktoś dostał oświecenia i ten pomysł na trzeźwo by się tam nigdy nie pojawił - tylko zwyczajnie Twoje hamulce powstrzymałyby CIę przed zrobieniem tego na trzeźwo. Pomysł, jakby po⁎⁎⁎⁎ny nie był, dalej jest Twoim pomysłem i nie rozumiem zrzucania całej winy na alkohol.

Alkohol dużo mówi o niektórych osobach. Szczególnie tych którym puszczają hamulce.

@Mikel Nie chce wchodzić w kwestie intencjonalnej winy. Chodzi o zwyczajny fakt, że normalnie nikt nie chce skakać po samochodach więc po co się upijać jeśli potem faktycznie możemy realizować takie durne pomysły?

@Al-3_x Tak jak mówisz - Wiesz że możesz odpierdalać po pijaku - to nie pij.
Natomiast nie widzę problemu w chlaniu jeżeli dana osoba nie robi nic karygodnego w stosunku do innych. Wtedy jak mówisz, o tym że nie ma zalet, same wady - racja ale wady dotykają tylko pijącego i mają wpływ wyłącznie na jego zdrowie. Jak sobie ktoś pije, że aż wygląda żałośnie ale jest miły i nie odwala - to niech sobie pije. Jestem za wolnością jednostki, dopóki jej zachowanie nie wpływa na innych. Jeżeli w całokształcie społeczeństwo nie traci bezpośrednio, to niech sobie żyje jak chce.


Pomijam kwestie zdrowotne pod kątem obciążenia służby zdrowia - bo idąc tym tropem powinniśmy się przypierdalać do studentów wpieprzających zupki chińskie, czy budowlańców pracujących bez maseczek, bo tak samo nie dbają o swoje zdrowie i stają się pośrednim obciążeniem dla NFZ.

Zaloguj się aby komentować

Boks to bardzo ciekawy sport który był zazwyczaj zdominowany przez ludzi z biedniejszych/niższych/wykluczonych kręgów społecznych. Najpierw trwała dominacja pięściarzy amerykańskich pochodzenia irlandzkiego jak John L. Sullivan, Jim Corbett czy chociażby Gene Tunney. Później pojawili się wybitni włoscy pięściarze jak niepokonany Rocky Marciano czy Jake LaMotta o którym Martin Scorsese zrobił nawet film. Później nastąpiła długa dominacja afroamerykańskich pięściarzy z krótkimi przerwami czasowymi aż do pojawienia się na scenę wielu świetnych bokserów z Europy wschodniej gdzie po upadku ZSRR panowała straszna bieda. Do dziś za najlepszego boksera uchodzi w końcu Usyk. Mówiąc krótko Polska nie osiągnęła takich sukcesów w boksie jak nasi wschodni bracia bo za szybko się wzbogaciliśmy jako społeczeństwo. Przegryw ekonomiczny to jednak świetna motywacja do sportu. No ale przynajmniej kobiety sobie w Polsce radzą bo niedawno mistrzynią w kategorii superkoguciej została bokserka Laura Grzyb.


#sport #boks #historia #przegryw

2d39ed23-4a61-4492-a979-4757639cbcd1

@Al-3_x To mi przypomniało, że mimo, że jestem szczypior (chociaż z tym walczę), to fajnie mi się chodziło na boks. Super sprawa. Może do tego wrócę. Nie ma to jak się wyżyć i poczuć zmęczenie po treningu.

Zaloguj się aby komentować

Wierze w społeczną harmonie, ogólną hierarchie, porządek, maszynę paranoiczną, rozwijającą się kulturę i czyste ulice, ale nie przepadam za chrześcijaństwem, nie czuje antypatii do mniejszości seksualnych, jestem proeko i wegę. Nie znoszę jednak wszelkiej maści anarchistów i podważających państwowy monopol na przemoc. W skrócie lubię bardzo Hobbesa i trochę Machiavellego i trochę Nietzschego i trochę Carla Schmitta i trochę Stachniuka.


#polityka #filozofia

67b56bb9-041c-4780-97f2-694ec42989f5

@gwf-hegel-fangirl Wiesz co? Dzięki Leszkowi Kołakowskiemu zrozumiałem, że każdy filozof posługuje się w praktyce nieco innym językiem więc pogodziłem się z faktem, że nigdy nie zrozumiesz o czym ja w ogóle pisze.

Zaloguj się aby komentować

Krótko o różnych powołaniach człowieka w społeczeństwie


Prawica w moim osobistym odczuciu dostała już obsesji na punkcie tego klasycznego modelu rodziny co jest ograniczające nie tylko dla kobiet i mężczyzn. Kobieta jest według nich dopiero realizuje swoją kobiecość gdy jest matką, a mężczyzna jest prawdziwym mężczyzną gdy jest ojcem. Z jednej strony rozumiem taką narracje bo panuje silny spadek przyrostu dzieci oraz powszechna samotność. Z drugiej strony społeczeństwo nie potrzebuje jedynie ojców i matek. Nawet w tradycjonalistycznych społeczeństwach część jednostek świadomie wybierała życie w zakonach albo jako pustelnicy i prowadzili egzystencje w ascezie co też ówcześnie przedstawiano jako swego rodzaju ideał. Czasami dokonywało się też łączenie funkcji mnicha i wojownika co dało się zaobserwować zarówno w Europie (zakony rycerskie) jak i na dalekim wschodzie czy w Indiach.


Wielu filozofów czy naukowców także było często samotnikami poświęcając się bardziej swojej pracy niż zakładaniu rodziny i uważam to nie tylko za zachowanie akceptowalne, ale wręcz godne podziwu bo ci ludzie zapewniali jednak rozwój cywilizacji. W każdym razie chce powiedzieć, że choć rodzenie dzieci by społeczeństwo mogło przetrwać jest ważne o tyle egzystencja ludzka nie powinna się sprowadzać tylko do tego i nie każdy powinien się tym zajmować. Oczywistym jest, że ktoś może przywołać argument biologiczny by skrytykować moją postawę. Ja jednak jestem zdania, że człowiek odnajduje sens i wartość swojej egzystencji przekraczając to do czego jest biologicznie uwarunkowany, a nie się temu podporządkowuje. Nie jest to zresztą tylko moja teza bo i również filozof Roman Ingarden widział w tym właśnie pierwotne pragnienie ludzkości aby wyrwać się spod panowania natury co umożliwiło powstanie kultury.


#polityka #filozofia #socjologia

43e9d0e1-cb6f-46ba-b24f-665e151a1eca

@Al-3_x prawica po prostu wali do tego twardogłowego elektoratu, który sobie skrzętnie hodowała i programowała. I może te role się sprawdzały te kilkaset lat temu... jak przywileje i obowiązki wyglądały kompletnie inaczej i opierało się to faktycznie o płeć, ale dziś się okazuje, że nie da się tego logicznie pogodzić bez zawracania kijem rzeki. Problem tylko polega na tym, że takie konserwuchy doskonale odnajdywały się właśnie w tamtych czasach i tak się dobrze w tym czuli, że jak czasy się zmieniły, to nie potrafili się dostosować i tak już zostali. Stąd potem masz tych wszystkich pisoidów i resztę konfuchowych partii, które uważają, że kobieta to powinna być przykuta łańcuchem do grzejnika w kuchni, gotować, robić dzieci jak jakaś taśma w fabryce i siedzieć cicho, a od czasu do czasu zgarniać "przypominający wpierdol", tylko dla niepoznaki nazywają to "tradycyjnym modelem rodziny", bo jednak to pierwsze nie brzmi zbyt medialnie.

Zaloguj się aby komentować

Brakuje mi w Polsce partii której nie trzeba byłoby traktować jako mniejsze zło, a bardziej jako wadliwe dobro. Partii która może nie byłaby idealna, ale przynajmniej miała dość rozsądny program i ludzi w ten program wierzących. Bym nie musiał kierować się znowu poczuciem, że dokonuje wyboru między skorumpowanymi cynikami, a fanatycznymi idiotami. Może kiedyś się doczekam pojawienia takiego tworu na scenie politycznej.


#polityka #neuropa #4konserwy

4c254fca-d459-41a7-b983-f5f2546bf05b

@Al-3_x Wydaje mi się, że to z definicji niemożliwe. System jest taki, że musisz być bezwzględny, wbijać nóż w plecy, zbierać haki, otaczać się sługusami, kupować poparcie wpływowych itd. A wszystko po to, żeby być bezinteresownym patriotą i zrobić coś pożytecznego dla zwykłych ludzi? Nierealne.

Zaloguj się aby komentować

Lewica po Trumpie w USA


Ogólnie to naprawdę boję się, że po szaleństwach Trumpa wahadło polityczne przesunie się skrajnie na lewo i zamiast powrotu do w miarę normalnej i stabilnej władzy to rząd w przeciągu następnych lat obejmą tym razem zradykalizowani szaleńcy z lewej którzy są gotowi każdego kto się z nimi nie zgadza napiętnować jako nazistę. A jak już kogoś nazwą nazistą to potem nie będą mieli skrupułów by taką osobę zlinczować, pobić, albo nawet zabić.


Może się to wydawać śmieszne, ale podczas dyskusji w internecie miałem często do czynienia z tego typu podejściem po lewej stronie. Sytuacja z Charlie Kirkiem udowodniła, że taka postawa jest powszechniejsza niż się wydaje. Jeśli z kolei spróbujesz bronić kogoś, że nie jest nazistą to też zostaniesz uznany za nazistę co generuje błędne koło. Przypomina mi to scenę z serialu Czas Honoru gdzie skazano chłopa za obrazę władzy ludowej, a potem i jego obrońce bo za dobrze go bronił co również wydawało się podejrzane.


Nie mam żadnych wątpliwości, że mentalność radykalnej lewicy nie specjalnie się zmieniła od swoich początków istnienia. Oczywiście prawdą jest, że w USA lewicowi politycy jak Bernie Sanders albo nawet Mamdani póki co takiej postawy nie wykazują, ale zwykle gdy wściekły tłum oddolnie się coraz bardziej radykalizuje to prędzej czy później pojawia się też polityk gotowy wysłuchać ich zażaleń i poprowadzić ku władzy. Tak przecież było z Trumpem w praktyce tylko, że on akurat poprowadził radykalną prawicę.


#polityka #neuropa #4konserwy #usa #trump

8d6063b5-237d-4c58-ad04-63803634914a

@Al-3_x kazda skrajnosc jest ch⁎⁎⁎wa, najgorzej, ze przedstawiciele jednej i drugiej nie sa na tyle lotni, zeby zauwazyc jak bardzo sa spierdoleni

@Al-3_x ja to jednak myślę, że jest tam tyle rednecków, że jak wystawią takiego radykalnego kandydata, to wybiorą trumpa 2.0

Zaloguj się aby komentować

House of Cards to serial polityczny który w swoim czasie zyskał sporą popularność i jego fanem był nawet Obama. Fabuła opierała się w dużej mierze na prostej idei którą doskonale miał wyrazić prezydent Truman w swoim czasie:


If you want a friend in Washington, get a dog


W skrócie pokazywane były różnego rodzaju spiski wewnętrzne i walka o władze oraz stołki. Produkcja nie zdobyłaby jednak tak dużej popularności gdyby nie aktor Kevin Spacey który idealnie odegrał role głównego bohatera Franka Underwooda, bezwzględnego, ale też charyzmatycznego polityka. Ten idąc po trupach (zarówno dosłownie jak i w przenośni) do celu piął się po drabinie na sam szczyt władzy. Ciekawym zabiegiem było też to, że postać Kevina Spacey'ego co jakiś czas łamała 4 ścianę i zwracała się bezpośrednio do widzów.


Dwa pierwsze sezony uznaje za całkiem niezłe o tyle później poziom już systematycznie spadał jednak Kevin Spacey dalej potrafił stworzyć świetne sceny jak chociażby ta:


HOUSE OF CARDS Clip | Kevin Spacey


Frank Underwood wygłasza tutaj przemówienie jako prezydent oskarżany o korupcje która idealnie oddaje klimat obecnych czasów. Stwierdza wprost znów łamiąc 4 ścianę, że ludzi nie obchodzi już co on jako polityk reprezentuje ani nawet co głosi. Nie obchodzą ich nawet jego motywy i czy są one racjonalnie uzasadnione. Chcą mieć po prostu silnego lidera który będzie działał. Ta sama logika działała w przypadku wybraniu Trumpa na prezydenta. Trump to zwykły populista którego czyny i słowa często wydają się przypadkowe i pozostające w sprzeczności lecz cieszył się aurą silnego lidera i wybitnego biznesmena (Szczególnie po nieudanym zamachu).


Ogólnie to oboje są dość do siebie podobni. Łączy ich amoralność, potencjalna socjopatia czy narcyzm. Frank jest jednak zdecydowanie bardziej inteligentny i umie planować długoterminowo. W tym sensie jego działania są racjonalne choć mowa tu o racjonalności instrumentalnej, a nie obiektywnej. Trump z kolei według powszechnej opinii ma działać impulsywnie i emocjonalnie. Tym samym reprezentuje barbarzyństwo współczesności i faktyczny upadek epoki rozumu. Oczywiście pomarańczowy jest jedynie głośnym symptomem, a nie przyczyną całego zjawiska, ale o tym będzie już inny wpis.


#polityka #neuropa #4konserwy #seriale #trump #usa

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W Blok Ekipie jest w sumie dość ciekawie pokazany problem alkoholizmu w Polsce. Na zachodzie temat alkoholu pojawia się albo w kontekście imprez (Project X, Uczniowska balanga) albo egzystencjalnego upadku człowieka (Zostawić Las Vegas) lub czegoś pomiędzy (Wilk z Wall Street). Czasami jeszcze pojawia się motyw picia Whisky przez gangsterów czy biznesmenów. W Japonii jeśli chodzi o filmy czy anime to picie alkoholu jest często ukazane jako rytuał integracyjny albo forma świętowania. Wspólne picie pracowników po pracy to częsty wątek.

Tymczasem Blok Ekipa ukazuje picie jako formę kulturowego przymusu. W tym uniwersum pije tam praktycznie każdy i to prawie o każdej porze. Picie czegoś bez procentów jak zwykła woda jest potępiane. Alkohol jest stawiany nawet ponad kobiety. Piwo bezalkoholowe to dosłownie trucizna i pije je jedynie główny antagonista czyli Rudy. Protagoniści byli gotowi pić nawet piwo przeterminowane smakujące jak szczyny bo była promocja i nie mogło się zmarnować w jednym z odcinków.

Upodlenie postaci jest w tym sensie absolutne no bo jakim trzeba być podczłowiekiem by pić obrzydliwe w smaku piwo byle się upić. Każdy jednak kto próbuje w jakiś sposób się zreformować to od razu jest szybko ściągany przez pozostałych ziomeczków w dół. Tak było chociażby w przypadku Wala który chciał ograniczyć picie i się ustatkować, ale reszta ekipy podała mu wódkę wymieszaną z energetykiem i "oprzytomniał". Nawet picie małego kufla jest już uznawane za zachowanie niemęskie. Jest to oczywiście tylko satyra, ale w jakiś sposób oddaje tą patologiczną sytuacje w Polsce. Dobrze, że młodsze pokolenia piją mniej.


#przegryw #alkoholizm #kreskowki #walaszek #blokekipa

d0ed8a6f-d052-4167-bf5f-d7a3a1785446

@Al-3_x 

Protagoniści byli gotowi pić nawet piwo przeterminowane smakujące jak szczyny bo była promocja i nie mogło się zmarnować w jednym z odcinków.

Pracuję w browarnictwie 15 lat i chyba byłbyś w szoku jak Polacy reagują, jak się dowiadują że przeterminowane piwo lejemy w kanał. Nimal fizyczny ból wypisany na twarzy, porady prawne jak mozemy je "uratować" - rozdawanie pracownikom to oczywiście pomysł nr. 1 (c⁎⁎j ze pracownicy dostają świeże piwo). Większość z nich przeterminowane piwo wzięłaby za darmo z pocałowaniem ręki, a dozgonnie wdzięczna byłaby nawet za możliwość kupna za połowę ceny. Alkohol sie nie może zmarnować. Jedzenie tak ale alkohol nie. Ktoś by sie tym mogl przecież na⁎⁎⁎ać jeszcze

@Al-3_x Ot, zwykły narzut kulturowy za wschodu, z którego mozolnie wychodzimy.

Jak sam zauważyłeś, w zachodnich kulturach alkohol łączy się z celebracją - a codzienne picie z patologią. To są ramy kulturowe w których społeczeństwo ocenia gdzie kończy a gdzie zaczyna granica. A u nas granica jest przesunięta do tego stopnia że codzienne picie dla niektórych nie jest niczym nagannym. Póki osoba jest w jakimś stopniu stanie wykonywać swoje obowiązaki i wiąże koniec z końcem to jego picie jest uznawane za jego prywatną sprawę. Jesteśmy narodem wysoko funkcjonujących alkoholików. Dużo ludzi jest poruszonych tym jak dużo jest kupowanych małpek podczas porannych zakupów - ale czy jako społeczeństwo jesteśmy tym zbulwersowani czy zwyczajnie zdziwieni skalą?
Póki alkoholicy nie będą traktowani z obrzydzeniem, niewiele się zmieni. Na szczęście coraz mniej młodych ludzi pije więc nastawianie też się zmienia.

@Mikel Czy tak wysoko funkcjonujących to nie wiem. Statystyki Polski jeśli chodzi o wypadki samochodowe wciąż są powyżej średniej unijnej.

Zaloguj się aby komentować

Mój wielki artykuł poświęcony Spinozie i czemuś tam jeszcze jednak zamiast pod koniec Marca chyba ukaże się dopiero na początku Kwietnia.


#filozofia #socjologia #psychologia #revoltagainstmodernworld

bdbe99cd-df43-4710-9797-2d8b1e49e96d

@gwf-hegel-fangirl Obecnie czytam sobie Leszka Kołakowskiego "Horror metaphysicus". Wcześniej przeczytałem już kilka książek w tym miesiącu, ale były krótkie więc się je szybko czytało. Potem zabieram się za Spinozę. Deleuzego to już dawno czytałem i to kilka jego książek, ale chyba coś jeszcze od niego sobie może przeczytam przed wpisem. No i jeszcze jedno anime chce obejrzeć.

Zaloguj się aby komentować

Religie abrahamowe i jej świeckie dzieci (liberalizm, komunizm, wokeizm) muszą zostać przezwycienżone, a cywilizacja zachodnia musi zostać od nich uwolniona.


#religia #filozofia #revoltagainstmodernworld #sztuka

68f7929b-908f-4c6c-a62a-65df713702fe

@jiim Absolutnie nie. Każda z tych ideologii ma zakorzeniony uniwersalizm który jest zaczerpnięty od chrześcijaństwa tak naprawdę. Marksizm wręcz oferuje materialistyczną eschonologie dziejów i obietnice raju na ziemi. Nietzsche wprost uważał socjalistów za świeckich kontynuatorów chrześcijańskiej moralności bazującej na resentymencie słabych. Komunistyczny filozof Slavoj Žižek dosłownie zaczął się określać chrześcijańskim ateistą bo też popiera uniwersalizm.

Zaloguj się aby komentować

Pod koniec miesiąca powinien się pojawić dość długi artykuł który będzie chyba moim najbardziej ambitnym tekstem filozoficznym. Miał się już ukazać w Lutym, ale kilka rzeczy mi w tym przeszkodziło. Będzie poświęcony filozofii Spinozy i Deleuzego, ale nie tylko. Będzie też trochę o grozie, schizofrenii, trwodze, o tym gdzie Deleuze się moim zdaniem mylił i dlaczego Lovecraft miał racje i to strach jest najbardziej pierwotną emocją w ludzkim życiu.


#filozofia #socjologia #psychologia #revoltagainstmodernworld

0edafc7c-b8e5-43bf-9b06-38dee798fcdb

Zaloguj się aby komentować

Duchowy następca Trumpa


Było sporo spekulacji co czeka ruch MAGA po Trumpie. Zadawano pytania czy pojawi się jakiś duchowy następca czy może ruch podzieli się na frakcje i upadnie. Być może jednak właśnie otrzymaliśmy na to odpowiedź. Jake Paul to kontrowersyjny influencer i bokser który od jakiegoś czasu aktywnie wspiera Trumpa. Niedawno przemawiał na jego wiecu i Trump otwarcie przepowiedział mu, że zrobi w przyszłości karierę polityczną i ma w tej kwestii jego błogosławieństwo. Czy Jake Paul faktycznie pójdzie tą drogą? Tego nie wiem. Wiadomo jest, że największy współcześnie youtuber MrBeast który koleguje się z Loganem Paulem, bratem Jake Paula również ma planować start w wyborach prezydenckich w przyszłości. Dla wielu taka sytuacja może się wydawać dziwna by gwiazdy internetu otwarcie pchały się na rządowe stanowiska. Czy jednak faktycznie jest to aż tak zaskakujące? Ronald Reagan był wcześniej aktorem zanim został prezydentem. Arnold Schwarzenegger został swego czasu gubernatorem Kalifornii. Zełenski był za to komikiem. W Polsce posłem został raper Liroy. Trump prowadził własny program telewizyjny i często pojawiał się jako postać epizodyczna w filmach czy serialach. Bycie politykiem końcowo wiąże się z umiejętnością tworzenia dobrego show. W tej kwestii wielu influencerów ma co potrzeba by robić karierę polityczną.


#polityka #usa #trump #wiadomosciswiat #neuropa #4konserwy

b48261ca-375d-4b35-ac8c-eb6b50f3250b

Zaloguj się aby komentować