Elwira Nabiullina to zdecydowanie jedna z najbardziej kompetentnych osób w rosyjskim rządzie. Bez niej ten zakład paliwowy już dawno by upadł.
#rosja #polityka #finanse #gospodarka

Elwira Nabiullina to zdecydowanie jedna z najbardziej kompetentnych osób w rosyjskim rządzie. Bez niej ten zakład paliwowy już dawno by upadł.
#rosja #polityka #finanse #gospodarka

@Al-3_x Nie. Ona się stara, żeby biedni jako-tako przetrwali, dlatego utrzymuje wysokie stopy dławiąc inflację jak może. Ale zabija biznes - cały. Od wojskowego do cywilnego. Tu nie ma dobrych rozwiązań, ale z hiperinflacją da się żyć - spytaj Turcji. Natomiast gdy cała gospodarka padnie na ryj, to i tak wszyscy dostaną ostro - od pracowników, po emerytów. Nawet gdyby wojna się dzisiaj skończyła, to te problemy nie znikną.
@Nemrod
ale z hiperinflacją da się żyć - spytaj Turcji.
Turcja akurat zdołała obniżyć poziom inflacji. Wysoka inflacja nie jest niczym dobrym, a Hiperinflacja w trakcie wojny to przepis na potencjalny bunt społeczny. Duża część rosyjskiego społeczeństwa akceptuje wojnę i poświęcenie wojenne bo utrzymana jest pewna iluzja normalności. Niektórzy nawet odnieśli pewne korzyści finansowe bo za zaciągniecie do armii lub prace w fabryce zbrojeniowej całkiem dobrze płacono jak na rosyjskie warunki. Rodziny za martwego żołnierza też coś dostawały. Teraz wyobraź sobie, że argument finansowy idzie do piachu z powodu radykalnej inflacji. Niektórzy też pamiętają kryzys z lat 1998 roku który właściwie wymusił wymianę Jelcyna na Putina. Putin nie chce podobnej sytuacji gdzie teraz to on byłby wymieniony.
@Al-3_x 1. Albo marzenia o odbudowie ZSRR, albo przejmowanie się co będą jedli emeryci - wybierz jedno. Tylko w tej chwili rząd robi pierwsze, a bank centralny drugie, więc w efekcie nie będzie ani jednego, ani drugiego. A putinów nie wymieniają emeryci, tylko oligarchowie. Oni mają inflację w dupie. Ich interesuje biznes, a ten leży i kwiczy.
[nie jestem ekspertem od ruskiej historii, ale oni w latach 90. powoli ogarniali hiperinflację, a w 1998 dał im po dupie kryzys gospodarczy, dzięki któremu hiperinflacja wróciła - teraz są na kursie kryzysu gospodarczego]
2. No właśnie - Turcja obniżyła inflację. To się da zrobić. My to zrobiliśmy, ruscy robili, mogliby zrobić ponownie. Moim zdaniem dużo gorzej się wychodzi z kryzysów gospodarczych, niż z hiperinflacji.
@Nemrod
A putinów nie wymieniają emeryci, tylko oligarchowie.
No nie do końca. Oligarchowie faktycznie wykreowali Putina i wymienili go na Jelcyna, ale zrobili to bo sam Jelcyn był już skrajnie niepopularny. Już w 1995 roku była szansa, że komuniści wygrają gdyby nie fałszowanie wyborów.
Oni mają inflację w dupie. Ich interesuje biznes, a ten leży i kwiczy.
Inflacja o ile mi wiadomo w biznes też uderza gdy jest zbyt wysoka.
@Nemrod
I jakim cudem putin od 26 lat jest prezydentem?
Bo wyprowadził właśnie kraj z kryzysu. Właściwie to miał zwyczajnie szczęście bo w okresie jego rządów ceny ropy podskoczyły, ale ogólnie sukces za całe wydarzenie jest przypisany jemu. Ludzie pamiętający tamte lata to do dziś jego najwięksi zwolennicy. Do tego ustabilizował właśnie sytuacje wewnętrzną. Lata 90 to był okres rywalizacji i walk mafii i oligarchów i prawie nikt tego nie kontrolował. Putin ustanowił się jako swego rodzaju nadrzędny suweren który miał rozstrzygać spory elit w bardziej cywilizowany sposób. Do tego starał się utrzymać wizerunek silnego lidera co rosyjskie społeczeństwo lubi. Jelcyn z kolei miał wizerunek polityka słabego, skorumpowanego i do tego alkoholika. Wojna i kryzys gospodarczy to przepis na powrót do lat 90 i on się tego słusznie boi.
@Al-3_x Nie, bo jest dyktatorem. Robienie jakichś analiz, że "wybierają" go na ósmą kadencję, bo kiedyś tam im się żyło lepiej... Te same bajki, jak u nas z PRL - no przecież ludzie chcieli! xD
Ruscy nie byli i nie są demokracją. Tam nikogo nie interesuje zdanie obywateli, ani ich poparcie - nikt ich o to nie pyta, a oni nie odważają się odpowiadać. Przykładanie do tego pierdolnika jakichś zachodnich teorii nie ma sensu.
@Nemrod Cóż za prostota myślenia. Po co więc władcy od czasów starożytnych dbali o igrzyska, przedstawienia i propagandę by uspokoić pospólstwo? Po co Putin tyle inwestuje w propagandę gdzie przedstawia się jako silny lider który dba o naród? Nawet koncept drugiej armii był czysto propagandowy, ale miał budować poczucie dumy narodowej u zwykłych ludzi. Dyktatury inwestują w propagandę często dużo bardziej niż demokracje z prostego powodu. Każda władza autorytarna boi się rewolucji. Dyktatorów nie zmienia się w wyborach tylko ścina się im głowy. Elity końcowo zawsze są nieliczne względem mas i dlatego zawsze będą się ich bały. Tymczasem Rosja miała w historii kilka rewolucji. Jedna się udała akurat wtedy gdy była wojna która nie szła najlepiej. Girkin już dawno zauważył tu analogie historyczną. Nawet nie chodzi o to, że zwykli ludzie się zbuntują. To może być zwykły generał który zapewniając sobie poparcie mas wkroczy na Kreml i dokona zbrojnego przewrotu. Możliwości jest dużo.
Zaloguj się aby komentować