Twarz artysty ulicznego Banksy'ego została w końcu ujawniona. Podaje to jako ciekawostkę bo sam Banksy to jeden z ciekawszych przykładów artystów rzekomo antyestablishmentowych, ale w praktyce jednak przez ten establishment tolerowanych, a nawet w pewnym sensie promowanych co wskazuje, albo na bycie kontrolowaną opozycją, albo ich marginalne zagrożenie dla obecnego porządku. Co bardziej świadome rządy wiedzą, że należy zawsze dawać jakąś bezpieczną formę ujścia i wyrażenia społecznego niezadowolenia by gniew mas się nie kumulował co mogłoby doprowadzić do nieprzyjemnej implozji.


#polityka #wiadomosciswiat #sztuka #revoltagainstmodernworld

a412df17-42a6-4b1a-87c1-8ec5c6a64e00

Komentarze (6)

Bez przesady. Bunksy to prędzej rodzaj boomerskiego komentarza do rzeczywistości, do tego skomercjalizowany do porzygu - przede wszystkim dlatego stał się tak popularny i powielany, bo jest wygodny i łatwy dla każdego. Nie jest zbyt antyestablishmentowy, jego dzieła są wręcz popcornowo powielonymi narracjami z mediów. Jeśli to ma być sprzeciw wobec systemu, to jest karykaturalnie nieudolny.

Zaloguj się aby komentować