#galaretkanomore
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Spaliłem być może sporo więcej bo 2/3 dnia spędziłem "ściągając" linę z 42 m wysokości, więc triceps spuchł fest. rope pushdown jak się patrzy. Namachałem się przy tym i spociłem (a pizgało złem trochę wiatr i deszcz).
Do tego narobiłem "pięter".
Po pracy podjechaliśmy do Haugesund, ja po skarpetki nowy zapas i... czekoladę (zjadłem pół a pół oddałem koledze), a koledzy po rzeczy których tu nie można spożywać więc cicho sza!
W sumie to większość z nich ma podejście: bomba, bomba, żarcie czipsy, wóda, narkotyki... Tylko chopie- po jaki czort ci te sterydy skoro robisz wszystko aby im przeszkodzić?!
No ale z tytanami intelektu to nie robię.
Po powrocie zrobiłem trening, dlatego tak późno.
Czuję się dobrze, wyspany po wczoraj, ale jutro to się zmieni bo o 6⁰⁰ wstaję.
#adelbertthemighty