#zafirewallem

32
2864

Chodzę na miasto tylko gdy chmury widzę i zaraz ma padać

Słońce wywiera na mnie zbyt dużą presję, nie potrafię wtedy działać

To dziwne, bo przecież jestem jak roślina, bez fotosyntezy hibernuję

Weź mi nie tłumacz, że to niemożliwe, wiem, bo z chemii miałem tróję


Mam mocne wrażenie, że przebiłem płuco, więc wypatruję latarni

Przebiegłem bez przerwy cztery kilometry, a teraz siedzę na palarni

Zdrowy tryb życia to moje motto, papierosa odpalam drewnem

I prędzej niż dotknę używek to na pięćdziesiąt procent sczeznę


Niebo niebieskie, a chmury białe, trawa za to zielona

Woda przezroczysta, to moje marzenia, że tylko marzenia szkoda

Ale coś za coś, w zamian za szarość mogę w końcu wyjść na miasto

Na swoje nieszczęście nie mam dokąd pójść, dlatego wolałbym światło


Ciemno i zimno, wieje i pada, mam pełny pakiet doświadczeń

Mamy sierpień i dwanaście stopni, bóg pogody dzisiaj popił strasznie

Ja ledwo po pracy, jeden dzień wolnego, więc dlaczego wychodzę nie wiem

I obym wrócił dzisiaj do domu, chyba że weźmiesz mnie do siebie


Lepiej brzmi pod melodię, którą mam w głowie. Wie ktoś, jak coś tanio nagrać?

Trochę #poezja a trochę #piosenka ale na pewno #tworczoscwlasna którą będę od dziś sobie tagował #poetolitosci

#zafirewallem


Poeto, litości - pamiętaj o społeczności.

Zaloguj się aby komentować

No i kogo ja chciałem oszukać? Przecież to było jasne, że Cykl Grudziądzki się nie zakończy. Jeszcze nie teraz. Swój powrót zresztą, powrót kajakiem, w zeszłym tygodniu zapowiedziałem. No to wracam:


***


Grudziądzki wiking

czyli Powrót kajakiem


Zeszły tydzień to był dramat –

susza, rodem jak z Afryki,

jak na Wiśle w Wiśle tama,

jak upadek Ameryki.


Lecz ciągnie nurt Rzeki, nurt Rzeki dziki,

ciągnie weń każda istota wessana,

bym sławił wodę – grudziądzki wiking –

moja osoba została wskazana.


Więc wciągam głęboko rzeczne opary,

i woda mi się w płucach porusza

i chyba grają już gdzieś mi fanfary


bo wracam – wcale nie muszę się zmuszać;

więc: wiosła na sztorc! – tak jak sztandary!

i znów kajakiem na Wisłę ruszam.


***


#nasonety

#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Ech. Okazuje się, że Żydzi rzeczywiście stoją za wszystkim i nawet nasza kawiarnia #zafirewallem nie jest od ich wpływów wolna. No i ustawili wczorajszą edycję zabawy #naczteryrymy i wrobili mnie w zwycięstwo. I co ja mogę na to poradzić?


Temat: władza

Rymy: władzy - komuna - Tel-Awiw - fortuna.


Proszę bawić się dobrze!

Zaloguj się aby komentować

Proszę Państwa,

oto rozpoczynamy dziewięćdziesiątą edycję zabawy #nasonety !

Jako wiersz #diproposta chciałabym Państwu zaoferować wiersz doskonale odzwierciedlający mój stan ducha w ten weekend:


Wiktor Gomulicki

Ogródek na przedmieściu


Od zachodu — wielka, biała ściana,

Od południa — złote słoneczniki,

Od północy — bluszczowa altana,

A od wschodu — czarny szczyt fabryki.


Tłum rzuciwszy i uliczne krzyki,

Miło tutaj zapach róż pić z rana,

Na murawie czytać Bukoliki

Lub brać czułą Filis na kolana.


Lecz gdy goniąc idylliczne mary,

Z miejsc tych wzlecisz w światy Wirgiliusza,

Nagle z nieba cię strąca — świst pary...


Tak gdy w czyśćcu zabłąkana dusza

Zbyt oddali się od miejsca kary —

Wrzask ją czartów do powrotu zmusza!


*

Zachęcam do zabawy i rymowania oraz do cieszenia się i radowania z życia. Jeżeli ktoś ma na to czas oczywiście.


Edycję zakończymy w piątek późnym wieczorem.


#nasonety #zafirewallem

7a3b6f2d-3780-4a9e-ac13-d1f626e3c710

Zaloguj się aby komentować

W wyniku bezsenności, w oczekiwaniu na kolejną edycję naszego konkursu sonetowego:


W skorupie zaklęte

Bogactwo wielkie

Zgubione, odkryte

W małej muszelce


Odkryte, zgubione

Nieodnalezione

Złapane, skłębione

Nienazwane


Nieskłamane

W myśli

Zaczarowane


W baśni

Odczarowane

Niech się przyśni


#zafirewallem

#wolnewiersze

Najlepsze rzeczy mogą się przyśnić

po płynie z przefermentowanych wiśni.

- A gdy nie zadziała? - ktoś może spytać;

odpowiem: - To wtedy tylko już ferment żyta.


EDIT:

Cholera! Myśl właśnie naszła mnie taka,

że zapomniałem coś o ziemniakach!

Noo to co przysnione, nierealne

Wiecej warte niz codzienne, banalne

Z zycia szarego wydarte, ja wciaz snie

Lecz moje oczy otwarte, szeroko zwarte

Powieki odcedzaja to co nic nie warte

Zaloguj się aby komentować

W wyniku bezsenności, w oczekiwaniu na kolejną edycję naszego konkursu sonetowego, jak również pod wpływem mojej spontanicznej i nieprzemyślanej odpowiedzi na komentarz kolegi @fonfi , która to odpowiedź przywiodła mi na myśl kilka następujących wersów z Piosenki spóźnionego na kolację pana Piotra Bukartyka:


Co ci powiedzieć, nie wiem sam

czy jakichś kumpli jeszcze mam?

O tak, widzę ich gdy myślą sięgam w przeszłość

jak rozmawiamy podnieceni

o świecie, który mamy zmienić,

aż dziw, że go to jakoś nie obeszło


oraz przywiodła również i tytuł innego utworu tegoż autora, tytuł brzmiący Niestety, trzeba mieć ambicję , no tak mi się z tej starości i braku ambicji ulało, choć udało się chociaż puentę zachęcająco-motywującą z tego wszystkiego jakoś wyciągnąć:


***


Wiersz starego pryka


I jakoś tak bywa: szaro i buro

i życia tak jakby coraz mniej w nas

jak gdyby pod pomarszczoną skórą

gdzieś coraz głębiej chował się czas.


Ten czas, co mamy go mało lub mniej

bo praca, bo żona, bo dzieci…

Hej!

Nie marudź – czas jest bezwzględny: leci.


Choć kiedyś mieliśmy, owszem, ambicje,

kiedyś się świat nam chciało zmieniać;

teraz zmieniają się tylko edycje –

wierszydła pisać! I się z nich śmiać!


***


#zafirewallem

#wolnewiersze

Wezmę odpowiem, choć nikt nie pyta

Wiek to nie wyrok tylko metryka

Choć młodszy nie jestem i bolą gnaty

To żyję bardziej, niż choćby, przed paru laty

Jak to zrobiłem? Zmieniłem narrację!

Odeszły w kąt smęty, ubiłem frustrację

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dobry wieczór!


Podsumowanie LXXXIX edycji konkursu #nasonety w kawiarni #zafirewallem, czyli #podsumowanienasonety :


- wiersz di proposta;


- udział wzięli:

  • @George_Stark ( Posucha, Prawie że sielanka, O sztuce nowoczesnej );

  • @splash545 ( Szczęście mimochodem );

  • @fonfi ( Robak );

  • @KatieWee ( * );


- zwycięzca: @KatieWee .


Dziękuję.


Dobranoc.


***


Nota redakcyjna


Podsumowanie powstało w takiej a nie innej formie zarówno pod wpływem braku czasu jak i rady zawartej w wierszu kolegi @em-te, który to wiersz ostatnio mi się przypomniał.

@George_Stark z formalnego punktu nie ma się do czego doczepić. Podsumowanie jest, zwycięzca jest. Tylko co my wszyscy z tym niedoczasem ostatnio?

Zaloguj się aby komentować

*


Chciałabym w końcu dorosnąć i mieć już skrzydła,

na których tak radośnie w jasny świat się leci,

zostawić to co było, ani się obejrzeć.

Dola brzydkiej gąsienicy już mi obrzydła.


Pora na zmianę! Zrywać pęta i wędzidła!

Zostać motylem, o jakim piszą poeci

co gdy zechce, to nawet w obłoki poleci.

Wizja walca w parze z wiatrem mnie uwiodła.


Oplatam się marzeniem, kokonem oprzędu

Potrzeba wolności i poezji mnie nagli

Już teraz w zawody chcę lecieć z każdym ptakiem


Rozkładam swoje ciało w całości, do szczętu

Czekam i czekam, gdy nadchodzi mój czas nagle

Po wyjściu z kokonu ciągle jestem robakiem


#zafirewallem #nasonety

f6431797-5c27-446b-a7e4-4bbd7feb6771

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry się z Państwem,

@George_Stark zdążyłem?! Chyba zdążyłem.

Na ostatnią chwilę i tak na kolanie bo ostatni tydzień u mnie to jakaś jazda bez trzymanki. Niby okres wakacyjny, sezon ogórkowy, a mnie dni uciekają nawet nie wiem kiedy. To chyba jeden z najszybciej napisanych przeze mnie sonetów. Co pewnie widać


Robak


Natchnieniu mojemu całkiem zwiędły skrzydła, 

Tylko dom, praca, obowiązki i dzieci,

I gdy kolejny dzień przez palce przeleciał,

Już wiem, że w depresji mroczne wpadłem sidła.


Tyję na kanapie, oglądam filmidła,

(niektóre to nawet już po raz trzeci)

I czekam, może jakaś myśl mnie oświeci,

Co początkiem będzie dla jakiegoś wierszydła.


Tak karmię się papką z gówno-kontentu,

Pozwalam, by głupcy czas życia mi kradli,

I mózg internetowym zarażam rakiem.


Choć wyrwać się chciałbym z marazmu odmętów,

To życia nie umiem rozwinąć już żagli,

Bo byłem człowiekiem, a jestem robakiem.


#nasonety #zafirewallem #diriposta

Zaloguj się aby komentować

Dojrzałość polega na tym, że się wywiązuje z zobowiązań.

Ubolewam, że trzeba sprzątać po nieobecnych.

Przedstawiam zatem w zastępstwie zadanko

Abyście się nie nudzili i z form nie wypadli


Temat: forma


Rymy: flaki - robaki - znoju - gnoju


Zasady:

  • Masz podany temat i rymy

  • Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.

  • Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci

  • Szerzysz radość z tworzenia

  • Et voilà

#naczteryrymy #poezja #tworczoscwlasna #zafirewallem


Ps. Nie zapomnij o społeczności bo ta zapomni o Tobie.

Dobiegłem do mety, kolką skute flaki,

Uśmiech w cętki przez rozgniecione robaki.

Paradoksem, że bieg daje ulgę od znoju

A to mimo burchli, bólu i mimikry gnoju.

Zaloguj się aby komentować

Szczęście mimochodem


Stoicyzm mamił szczęściem, tak wpadłem w jego sidła

"Wystarczy praca z sobą, uprzątnąć w głowie śmieci

i we względnym szczęściu do śmierci życie zleci"

Powtarzałem jak mantrę, aż mi całkiem zbrzydła


Lecz zrozum czym jest szczęście, więc szansa na nie nikła

Miast myśleć o ułudzie, co zaraz gdzieś uleci

Wziąłem się za praktykę: dzień pierwszy, drugi, trzeci...

Aż wizja tego szczęścia całkiem sprzed oczu znikła


Żyję w szalonym świecie, wśród zgiełku i zamętu

Lecz miast rozdzierać szaty, wyrywać się do szabli

By stanąć w takiej walce jak Kichot z swym wiatrakiem

To godzę się z tym wszystkim, nie lękam się już lęku


Wtem nie spostrzegłem kiedy poczucie szczęścia zatli

Bez zbędnego patosu wkradło się tak ukradkiem


#zafirewallem #nasonety

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dobry wieczór,

Uprzejmie proszę o niepiorunowanie tego wpisu.

Piorunki proszę rozdać pierwszemu wierszykowi.

A to dlatego, bo niechcący dzis wyzwoliłem wyzwanie, a sie w to nie bawię.


Temat: niezgrabne paluchy


Rymy: plik - klik - zważ - twarz


Zasady:

  • Masz podany temat i rymy

  • Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.

  • Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci

  • Szerzysz radość z tworzenia

  • Et voilà

#naczteryrymy #poezja #tworczoscwlasna #zafirewallem


Ps. Nie zapomnij o społeczności bo ta zapomni o Tobie.

Zaloguj się aby komentować

Czas ciągle zaklinam, choc juz późna godzina

czekają: dom, drzewo dla syna i ogólnie rodzina

moja racja i orientacja to prokastynacja,

odojechała mi stacja, mózg na wiecznych wakacjach.

Znów za godziną mija godzina

I choć pogania mnie wciąż rodzina

Znowu wygrała prokrastynacja

Ten kran naprawię już po wakacjach.

Zaloguj się aby komentować

Być prawdziwym artystą nie jest łatwo, a być prawdziwym artystą w Polsce to już rzecz naprawdę wyjątkowo trudna. I nie jest to wyłącznie moja opinia, opinię taką zdaje się podzielać na przykład pan Piotr Bukartyk, a wyraża ją w utworach takich jak choćby Mecenat albo Zlituj się, Zenek .


Ale prawdziwi artyści nie poddają się! Prawdziwi artyści próbują! Pisze o tym pan Piotr Bukartyk w utworze W Warszawie sen o sławie , piszę o tym również i ja, bo z niepokojem zauważyłem w naszej Kawiarni jakąś dziwną obstrukcję w temacie poezji fekalnej:


***


O sztuce nowoczesnej


Ta wypindrzona bohema przebrzydła!

Ten jeden z drugim taki jak trzeci!

To nie jest sztuka, to są biznesy!

To nie jest sztuka. To raczej design.


Prawdziwym artystom podcinają skrzydła!

Uznani twórcy! Sztuki prezesi!

Chcą zgasić mą gwiazdę! Gwiazdę, co świeci…

Schować się muszę! Choćby do kibla.


Tam z toaletowego diod firmamentu

Bogowie Sztuki ku mnie opadli –

będę artystą! Awangardziakiem!


W wyniku kiszek twórczego skrętu,

w wyniku nastroju ogólnej chandry

palcem po ścianie rozmazuję srakę.


***


#nasonety

#zafirewallem

@George_Stark świetny wiersz Dżordżu, fantastycznie trafiłeś bo właśnie kontemplowałem w przybytku xD


Być prawdziwym artystą nie jest łatwo, a być prawdziwym artystą w Polsce to już rzecz naprawdę wyjątkowo trudna

Nie zgodzę się, że jest trudno, wystarczy napisać coś w kawiarence

Zaloguj się aby komentować

Moi mili, najukochańsi,

Otwieram nową edycję na4rymy.

Luzujcie portki i umysły

Liryczne lewitacje nie znoszą ucisku.


Temat:

entomologia


Żeby nie było za łatwo, losowe rymy:

Woni

Roni

Uwikła

Ćwikła


I zasady:

  • Masz podany temat i rymy

  • Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.

  • Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci

  • Szerzysz radość z tworzenia

  • Et voilà

#naczteryrymy #poezja #akrostych #tworczoscwlasna #zafirewallem


Ps. Nie zapomnij o społeczności bo ta zapomni o Tobie.

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry się z Państwem,

Zaczął się nowy tydzień, a więc pora na najświeższe wiadomości z #punktwymianypoezji spod ramki przy Wrzeniu Świata w Warszawie. A dzisiaj naprawdę dużo się zadziało. I to nie tylko dlatego, że na ulicy Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego nastąpiła poranna kumulacja śmieciarek i dostawczaków, które na pół godziny skutecznie zablokowały mi dostęp do ramki, ale przede wszystkim ze względu na obfitość zbiorów. No takich plonów to za swojej kadencji nie kojarzę. Jeśli faktycznie jest tak, jak pisała Wisława Szymborska w wierszu "Niektórzy lubią poezję", że: "będzie tych osób chyba dwie na tysiąc", to pod ramką musiało się przetoczyć w weekend jakieś 2000 ludzi, ponieważ wierszy znalazłem cztery (słownie: 4). Z czego trzy udało mi się rozczytać, a tego ostatniego się nie podejmuję. Choćby z powodu braku znajomości języka. Niemniej zdjęcia wrzucam wszystkie, może ktoś się pokusi. Kolekcję wisielców uzupełniłem standardowo zapasami z Centrali, oraz jednym swoim sonetem.


Na bogato proszę Państwa, na bogato!


——————————


Wychodzę na randkę

bez nadziei...

Nadzieja poszła przodem

Trzasnęła drzwiami

Zostawiła po sobie

Zapach moich perfum

I niedokończone zdanie


Wychodzę na randkę

Pod rękę z nadzieją,

Ja mam czerwone korale

Ona beret na bakier

Oczy nam się śmieją


Autor: Agape


——————————


Miło


Miło się spotkać z dawną swą rozpaczą

- słuchaj stara - powiedzieć

- co się z tobą stało

wyprzystojniałaś

nie pociągasz nosem

nie jesteś już jak diabeł smutny z urodzenia

wyleczyły się rany

wykąpały cię deszcze

można jędzę pokochać gdy żyje jeszcze


Autor: Ksiądz Jan Twardowski


——————————


Żygające posągi


(...) Pani dzisiaj, doprawdy, jest klasycznie... niedbała...

Pani, która tak zimno gra sercami cerceau, 

Taka sztywna i dumna tak cudownie umiała

Nawet puścić się z szykiem po 3 szotach curaçao (...)


(...) A ja - wróg zasadniczy umęczonych kuluar,

Gdzie się myśli, i kocha, i rozprawia, i je,

Mam wieczorem otwarty popielaty buduar

Platonicznie podziwiam Pani déshabillé (...)


Autor: Bruno Jasiewski


——————————


Oraz dwa wiersze z "centralnej dystrybucji":


——————————


Wróble - dla Piotra


U Ciebie na balkonie

życie wydaje się spokojniejsze

słońce jest bliżej kręgosłupa

wróble liczą nasze wypalone papierosy

nikt nikomu nie przeszkadza


——————————


Z dedykacją


Znów pędzimy pustym blaskiem świata popędzani,

wypatrujemy wytchnienia w oddali.

Sztuczną miłością upojeni

prawdziwej nie zauważamy.

Obietnicami bez pokrycia kuszeni,

do kłamstwa się przyzwyczajamy.

Jednak teraz mamy już siebie,

wszystko się zmienić powinno,

lecz Ty zamiast wpatrywać się we mnie,

gonisz sukcesu widmo.


Z dedykacją:

dla tych, którzy zrozumieli,

że teraz miłość jest już

tylko sztuczna


Dominika


——————————


#zafirewallem #punktwymianypoezji - tag do czarnolistowania

af43e3b4-4111-4576-9ad1-31a385a01aa3
5174a0ed-3a01-4039-a000-f60f5ba39b63
39996725-99aa-4f5b-924e-e8e704c15767
cf018649-8039-4a3f-977d-fcde4c00968d
1712a513-7ae8-4ad6-8d1d-96120c713b5b

Zaloguj się aby komentować

Nie całuj mnie w pierścień,a w usta

Twój Julio Iglesias Romeo powrócił

Pijany z miłości wypije sto trucizn

Dlaczego ta szklanka w połowa jest pusta?

Po raz ostatni całuję twe usta

Bo największy milości nieprzyjaciel wrócił

Nie skorpion i nie kobra, to najgorsza z trucizn

Gdy weekend się kończy a wraz z nim rozpusta.

Zaloguj się aby komentować

W ten miły letni wieczór zapraszam do rymowania do słów wiersza pana Słonimskiego:


Temat: wieczór letni

Rymy: chwały - odgłosy - kosy - doskonały


Instrukcja: stwórz czterowiersz, którego wersy kończyć się będą podanymi słowami. Ciesz się byciem częścią wspaniałej społeczności poetów i baw się dobrze.


#zafirewallem #naczteryrymy

Ja dziś w nastroju coś sielankowym, bo wsi spokojna, wsi wesoła, chyba że akurat w remizie zabawa albo sąsiad na podwórku hałasuje:


Wiersz doskonały


Chwały

odgłosy:

klepanie kosy;

wiersz doskonały.

Zaloguj się aby komentować