*


Chciałabym w końcu dorosnąć i mieć już skrzydła,

na których tak radośnie w jasny świat się leci,

zostawić to co było, ani się obejrzeć.

Dola brzydkiej gąsienicy już mi obrzydła.


Pora na zmianę! Zrywać pęta i wędzidła!

Zostać motylem, o jakim piszą poeci

co gdy zechce, to nawet w obłoki poleci.

Wizja walca w parze z wiatrem mnie uwiodła.


Oplatam się marzeniem, kokonem oprzędu

Potrzeba wolności i poezji mnie nagli

Już teraz w zawody chcę lecieć z każdym ptakiem


Rozkładam swoje ciało w całości, do szczętu

Czekam i czekam, gdy nadchodzi mój czas nagle

Po wyjściu z kokonu ciągle jestem robakiem


#zafirewallem #nasonety

f6431797-5c27-446b-a7e4-4bbd7feb6771

Komentarze (11)

Zaloguj się aby komentować